CEO Intela sprzedał swoje akcje przed aferą z bezpieczeństwem procesorów - przypadek?
Kontrowersyjna decyzja Briana Krzanicha. CEO wykorzystał okazję przed ujawnieniem problemów czy chronił się przed nowymi przepisami podatkowymi?
Nie milkną echa problemów z bezpieczeństwem procesorów Intela. Sprawa może być znacznie bardziej skomplikowana, aniżeli mogłoby się wydawać na początku – niedawno wyszło na jaw, że CEO Intela, jeszcze przez wyjawieniem informacji, sprzedał sporo akcji koncernu.
Do sprawy dotarli dziennikarze serwisu The Motley Fool. Okazuje się, że dyrektor generalny Intela, Brian Krzanich jeszcze w listopadzie pozbył się wszystkich swoich nadmiarowych akcji za kwotę 24 milionów dolarów. Na koncie Krzanicha pozowało jedynie 250 000 akcji – jest to minimalny pakiet, do którego posiadania jest zobowiązany jako dyrektor przedsiębiorstwa.
W transakcji w zasadzie nie byłoby nic nadzwyczajnego, gdyby nie to, że sprzedaż akcji nastąpiła po tym, jak producent dowiedział się o problemach ze swoimi procesorami, ale jeszcze przed tym, jak informacja została wyjawiona publicznie. Mimo wszystko producent twierdzi, że sprzedaż nie miała żadnego związku z wykrytą luką w zabezpieczeniach procesorów. Przypadek? Informacja na pewno wzbudza spore kontrowersje i może być podłożem teorii spiskowych.
Warto jednak wspomnieć o jeszcze jednym wątku w sprawie. Okazuje się bowiem, że w nowym roku w Kalifornii zmieniły się przepisy prawa podatkowego, które mogły uderzyć w najbogatszych mieszkańców stanu (w tym również Krzanicha). Nie można zatem wykluczyć takiego scenariusza, że decyzja CEO Intela miała związek właśnie z podatkami i ratowaniem się przed utratą części majątku.
Źródło: The Motley Fool, Business Insider, Forbes, NASDAQ