D-Link DCS 960L – panoramiczna kamera Wi-Fi

Kamera bez ruchomej głowicy, ale z zaletami wynikającymi z funkcji PTZ? Zapoznaj się z testem D-Link DCS 960L

Jedna do wszystkiego?

Któż nie lubi wiedzieć wszystkiego? Ja lubię :-). Z nieskrywaną więc przyjemnością postanowiłem przywitać w teście nowy model kamery firmy D-Link, model DCS 960L. Od razu wyjaśnię, że jest to rodzaj kamery, który preferuję, tj. wyposażonej w szeroki kąt i Wi-Fi. Cóż więcej firma w niej zaimplementowała? Będziemy to badali, sprawdzali i poznawali wraz z kolejnymi linijkami tekstu.

DSC 960L otrzymujemy w bardzo estetycznym opakowaniu z wieloma zdjęciami i piktogramami. W gruncie rzeczy wiele informacji możemy wyczytać z samego pudełka, dzięki czemu nie będziemy musieli wertować instrukcji, czy Internetu. To chyba dobry kierunek, bo wiem sam po sobie, że pudełko jeszcze z ciekawością pooglądam, zaś do instrukcji sięgam dopiero gdy coś nie działa - i to nie nazywa się lenistwo, tylko racjonalne zarządzanie czasem ;-).

D-Link DCS 960L - czego dowiemy się studiując pudełko?

Przede wszystkim, kamera posiada obiektyw o zakresie widzenia aż 180°, zapewnia panoramiczny widok w dzień i w noc (podczerwień), wyposażona jest w kartę pamięci microSD 16GB umożliwiającą do 7 dni ciągłego nagrywania, obsługuje rozdzielczość HD (720p), wykrywanie ruchu i dźwięku oraz współpracuje z sieciami Wi-Fi w standardzie AC.

Jak więc widzicie ze studiowania samego pudełka można dowiedzieć się sporo rzeczy :)

A co jeszcze ta kamera potrafi? W niniejszym tekście spróbuję to dla Was ustalić.

D-Link DCS 960L

Gdy już zapoznamy się z walorami estetycznymi i informacyjnym opakowania, pora przejść do tego co producent umieścił w środku. Odnajdziemy tam:

  • Tytułowe urządzenie,
  • Zasilacz micro USB 5V, 2A,
  • Zestaw montażowy (stopka do postawienia na powierzchni poziomej lub przytwierdzenia śrubami do ściany / sufitu),
  • Kartę microSD 16GB,
  • Instrukcję szybkiej instalacji.

Sama kamera wykonana jest z czarnego „fortepianowego” plastiku o dość przyjemnym kształcie. W centralnym miejscu umieszczony został szerokokątny obiektyw o kącie widzenia 180°, nad którym znalazły się dwie diody podczerwone, służące do oświetlania w ciemności przestrzeni przed kamerą na odległość do 5m. Trzeba przyznać, że są one na tyle intensywne, że widać je nieuzbrojonym okiem, więc można je pomylić ze zwykłymi diodami LED. Zaś w nocy dają efekt „diabelskich oczek” :)

 Wyżej, pomiędzy nimi, znalazło się miejsce dla niewielkiego otworu za którym ukryty został mikrofon. 

D-Link DCS 960L diody IR

Pod obiektywem widoczny jest czujnik oświetlenia decydujący o włączeniu lub wyłączeniu diod IR i przejścia w tryb nocny (obraz czarno - biały), lub dzienny (kolorowy obraz). 

Z tyłu urządzenia umieszczony został port micro USB służący do zasilania urządzenia, dioda statusu, przycisk WPS oraz resetu. Po prawej stronie urządzenia znalazło się miejsce na slot kart microSD. 

D-Link DCS 960L - specyfikacja techniczna

Przetwornik CMOS 1/2.7"
Ogniskowa 1,72 mm
Obsługiwane rozdzielczości 1280 x 720, 800 x 600, 720 x 480, 640 x 480, 640 x 360, 320 x 240 do 30 fps
Kompresja
  • Video H.264 / MJPEG
  • Obrazy JPEG
  • Dźwięk G.711
Komunikacja Moduł Wi-Fi 802.11ac/n/g/a wraz z obsługą szyfrowania WEP/WPA/WPA2. Tryb pracy na dwóch częstotliwościach 2.4 GHz oraz 5 GHz
Podczerwień
  • Doświetlenie do 5 metrów,
  • Wbudowany filtr podczerwieni (ICR),
Zarządzanie zdarzeniami;
  • Wykrywanie ruchu
  • Wykrywanie dźwięku (regulacja poziomu natężenia)
  • Powiadomienia o zdarzeniu oraz natychmiastowe wgranie zdjęcia lub filmu przez serwer SMTP lub FTP
Minimalne oświetlenie
  • Obraz w kolorze (Tryb dzienny), przy wyłączonych diodach IR LED: 0.5 lux
  • B/W (Tryb nocny), przy wyłączonych diodach IR LED: 0.1 lux
  • B/W (Tryb nocny), przy włączonych diodach IR LED: 0 lux
Inne
  • Wbudowany mikrofon
  • De-warping – obraz bez zniekszałceń,
  • Minimalna odległość od obiektu: 500mm
Wymiary 137,5 mm x 95,8 mm x 95,8 mm,
Waga 165 gram
Pobór mocy 4,8 wata ± 5%

Instalacja i możliwości

D-Link DCS 960L z przodu

DCS 960L jest kamerą o dostępie tylko poprzez sieć Wi-Fi (w standardzie AC lub starszym). Brakuje w niej portu sieciowego RJ-45, lub innego wyjścia umożliwiającego podgląd obrazu.

W związku z tym instalacja takiego urządzenia musi przebiegać jak większości urządzeń sieciowych, tj. poprzez uruchomienie, naciśnięcie przycisku WPS na routerze i kamerze oraz ustalenia w serwerze DHCP nowo przydzielonego adresu IP. Można też odnaleźć ją w sieci poprzez przeskanowanie sieci skanerem sieciowym. Pomimo, że taka procedura jest znana każdej osobie mającej na co dzień styczność z sieciami (prawda?:)), to producent postanowił ją ułatwić dla osób, które takiej styczności nie mają.

W pudełku z kamerą znajduje się instrukcja szybkiej instalacji z zaledwie dwoma krokami do wykonania:

  1. Pobranie aplikacji „Mydlink Lite” (dostępna na systemy Android, iOS, Windows Phone),
  2. Zeskanowanie kodu QR zawierającego podstawowe informacje o urządzeniu umożliwiające zestawienie połączenia.

Gdy już połączymy DCS 960L z siecią domową, to zarządzanie kamerą można rozpocząć od wpisania w przeglądarce jej adresu IP. Domyślne dane logowania (admin:hasło puste) powodują ukazanie się interfejsu graficznego znanego z innych urządzeń firmy D-Link. Jest to starsza wersja interfejsu, gdyż niektóre D-Linki posiadają już nową, taką „bardziejszą” oprawę graficzną :)

Ekran domyślny D-Link DCS 960L

Osoby będące przywiązane do rodzimego języka z pewnością zaważyły już, że interfejs jest w całości po angielsku. Wprawdzie możliwa jest jego zmiana na jeden z 6 innych języków, jednak wśród nich brak polskiego.

Przechodząc do możliwości oprogramowania kamery, zauważyć należy, że składa się ono z pięciu zakładek, spośród których trzy pierwsze służą konfiguracji, zaś czwarta i piąta różnego rodzaju informacjom:

  1. Live video,
  2. Setup,
  3. Maintenance,
  4. Status,
  5. Help

Pierwsza - „LIVE VIDEO” - umożliwia podgląd na żywo tego co widzi oko kamery. Niby nic specjalnego, bo każda kamera IP udostępnia taką funkcję. Tym co wyróżnia D-Linka i stanowi swego rodzaju zaskoczenie, jest fakt, że posiada ona sterowanie „ePTZ” (PTZ to skrót od angielskich słów „pan-tilt-zoom” oznaczających na ogół kamerę, którą można sterować w dwóch osiach oraz posiadającą zoom), które może dziwić w urządzeniu, niewyposażonym w obrotową głowicę. Natomiast literka w „e” oznacza, że jest to elektroniczny PTZ, czyli inaczej pisząc - programowy.

Skoro kamera posiada funkcję programowej, ruchomej głowicy, to tym samym można skorzystać także z funkcji zaprogramowania trasy jej obrotu oraz prędkości.

Nad kołem ePTZ producent umieścił dwie ikonki będące sygnalizatorami zadziałania funkcji wyzwalacza zdarzeń i nagrywania.  Domyślnie są one szare, zaś ich uruchomienie sygnalizowane jest zmianą koloru.

Symbole wykrycia zdarzenia i nagrywania w DCS 960L

Pod ekranem podglądu na żywo widnieje menu zawierające przyciski do wykonania zrzutu ekranu, włączenia nagrywania, przesyłania dźwięku z kamery, skorzystania z przejścia widoku kamery do zdefiniowanej pozycji oraz – poprzez przyciski oznaczone numerem „1” i „2” – przełączania się pomiędzy dwoma trybami wideo i audio. Ich konfigurację przeprowadza się w menu „Setup” → „Audio and Video”, gdzie ustawić można m.in. rozdzielczość, czy ilość klatek na sekundę. 

Zakładka Setup w DCS 960L

Kąty widzenia i jakość obrazu

Firma D-Link na opakowaniu umieściła kilka razy liczbę 180, słowa „panoramic view”, jak też zdanie „Forget pan, forget tilt, view everything instantly”. Czyli możemy oczekiwać widzenia wszystkiego bez konieczności obracania głowicą. No to w tym miejscu mówimy „Sprawdzam!”.

Aby sprawdzić kąty widzenia obiektywu postanowiłem zastosować małą sztuczkę. Położyłem linijkę przed kamerką tak, aby jej początek zaczynał się w miejscu usytuowania obiektywu (obiektyw znajduje się na wysokości ~9cm). Przy kącie widzenia 180 stopni, kamera powinna być w stanie widzieć linijkę w granicach jej początku. Jak jednak widać na poniższym screenie, tak nie jest. Pole widzenia zaczyna się dopiero przy 13 centymetrze (zdjęcia robione w podczerwieni z uwagi na lepszy kontrast cyfr na linijce).

Kąt widzenia przy normalnym ustawieniu obiektywu w DCS 960L

Gdy jednak skorzystamy z funkcji ePTZ i obniżymy pole widzenia, to kamera zaczyna „widzieć” linijkę od około 6 centymetra. 

Kąt widzenia kamery ustawionej maksymalnie w dół

Jest to dosyć prosta metoda, ale jak widać, pełnych 180 stopni raczej tu nie ma. Przechodząc zaś do jakości obrazu to przedstawia się ona jak na poniższych zdjęciach wykonanych w rozdzielczości 1280 x 720.

Widok ze standardowego ustawienia kamery.

Jakość obrazu kamery D-Link DCS 960L

Widok z kamery skierowanej maksymalnie w dół.

Jakość obrazu kamery D-Link DCS 960L

Kamera ustawiona maksymalnie do góry.

Jakość obrazu kamery D-Link DCS 960L

Poniżej obraz z kamery skierowany przy pomocy funkcji ePTZ maksymalnie w lewą stronę.

Jakość obrazu kamery D-Link DCS 960L

Podobnie jak wyżej, z tym, że kamera skierowana w prawo.

Jakość obrazu kamery D-Link DCS 960L

Natomiast na poniższym screenie wykorzystanie cyfrowego powiększenia.

Powiększenie cyfrowe w kamerze D-Link DCS 960L

Jakość obrazu w nocy

Kamera posiada 2 diody podczerwone, dzięki którym powinna być w stanie doświetlić obszar do 5m przed kamerą. Jak widać na poniższym screenie z niewielkim, blokowym, pokojem daje sobie w zupełności radę. 

Widok z kamery D-Link DCS 960L przy użyciu diod podczerwonych

Jakość dźwięku

Jeżeli chodzi o jakość dźwięku, to z pewnością nie uświadczymy tutaj jakości audiofilskiej, jednakże czułość mikrofonu jest wystarczająca na tyle, aby spokojnie można było zrozumieć rozmowę osób znajdujących się w jednym pokoju z kamerą.

Prawdopodobnie przez fakt umieszczenia mikrofonu za niewielkim otworkiem w obudowie dźwięk ma charakterystykę jakby wydobywał się ze studni, albo przynajmniej przechodził przez jakąś rurę (przepraszam za porównanie:)

Ale to nie wszystko...

Wcześniej wymienione informacje to nie pełnia możliwości tego sprzętu. A więc lecimy dalej!

D-Link DCS 960L z tyłu

Wykrywanie zdarzeń

D-Link DCS 960L posiada możliwość wykrywania zdarzeń zarówno w zakresie obrazu jak i dźwięku. Jeżeli chodzi o obraz to istnieje możliwość zdefiniowania obszaru obrazu widocznego okiem kamery, który ma podlegać monitoringowi oraz jego czułości. Czułość jest o tyle ważna, że gdy np. wykrywanie ruchu zostanie ustawione na okno (jak na poniższym screenie), to pasuje zmniejszyć ją na tyle, aby ruch firanek, czy zasłon nie powodował wywołania zdarzenia alarmowego. Można ją regulować dość dokładnie od 0 do 100 z przedziałem co 1 jednostkę.

Obszar wykrywania zdarzeń ustawia się poprzez przeciąganie myszą na podglądzie kamery, która tworzy wtedy czerwoną siatkę informującą o objęciu danego obszaru monitoringiem. Siatka ma dość niewielkie pola, dzięki czemu w dokładny sposób z obszaru można wyselekcjonować interesujące rejony. 

Funkcja wykrywania ruchu w DCS 960L

Z kolei funkcja wykrywania dźwięku umożliwia zdefiniowanie progu wyzwalania alarmu w decybelach. Tutaj pojawia się pytanie. Na ile decybeli mam ustawić wykrywanie, aby kamera nie zgłaszała mi alarmu przy zwykłej rozmowie, ale też, aby zadziałała w momencie podniesionego głosu, czy wybijanej szyby?

Producent bardzo dobrze rozwiązał ten problem poprzez wyświetlanie wykresu tego co aktualnie „słyszy ucho kamery”. Daje to użytkownikowi orientację jak ustawić poziom alarmu, aby nie był on zbyt niski, a jednocześnie nie za wysoki.

Na poniższym screenie widać, że ustawienie progu na 50dB powodowałoby niemalże ciągłe włączanie systemu zdarzeń (różowe słupki). 

Funkcja wykrywania dźwięku w kamerze D-Link DCS 960L

Gdy już zaistnieje zdarzenie warto by było zostać o tym poinformowanym, lub przynajmniej aby zostało ono udokumentowane.

Tutaj w sukurs przychodzą kolejne funkcje, takie jak konfiguracja wysyłania zdarzeń na pocztę, serwer FTP, lub zapisywania ich na kartę SD zamontowaną w kamerze.

W zależności od preferencji na e-mail, można otrzymywać screenshoty zaistniałych zdarzeń lub krótkie klipy video z możliwością ustawienia momentu rozpoczęcia ich trwania od 0 do 5 sekund przed zdarzeniem i czasie trwania od 5 do 10 sekund. Tym samym nawet przy serwerach pocztowych posiadających rygorystyczne zasady co do wielkości przesyłanych załączników, powinniśmy być w stanie odpowiednio skonfigurować przesyłane klipy, tak aby nie przekraczać maksymalnego dozwolonego rozmiaru załącznika.

Takie klipy mogą być wysyłane nie tylko poprzez wybudzenie ruchem lub dźwiękiem, ale także według harmonogramu lub w trybie ciągłym, co może być przydatne jeżeli chcecie komuś zaspamować skrzynkę ;-). A po co komuś spamować skrzynkę takimi informacjami?

No cóż. Używając wyobraźni, wymyśliłem, że może to się przydać w sytuacji kiedy np. żona podejrzewa Was o zdradę (nie wnikam czy słusznie, czy nie). W dowód swojej uczciwości zaspamujcie jej skrzynkę mailową "dowodami swojej niewinności", a po tygodniu będzie Wam wierzyła na słowo :-).

Konfiguracja klipów video w kamerze D-Link DCS 960L

Wiadomość e-mail nie jest zbyt bogata w informacje, ale datę i godzinę zdarzenia znajdziecie.

Wiadomość e-mail od kamery D-Link DCS 960L

Jeżeli użytkownik nie będzie potrzebował być na bieżąco informowany o zaistniałych zdarzeniach, a jedynie chciałby je dokumentować, może w tym celu skorzystać z dobrodziejstw serwera FTP.

Kilka lat temu takie serwery były tylko dla wtajemniczonych. I nie chodzi tutaj o samą instalację, czy konfigurację tego typu usługi, bo nie jest to zbyt wymagająca intelektualnie, czy czasowo, czynność, ale o fakt, że posiadały je osoby, które świadomie ich potrzebowały. Dzisiaj za sprawą coraz powszechniejszych NASów, będących swego rodzaju kombajnami sieciowymi, dostęp do serwera FTP można mieć niejako „przy okazji”.

Tak więc posiadając D-Linka DCS 960L można ustawić, aby zarówno screenshoty, jak i klipy video były zapisywane również poprzez file transfer protocol. Poniżej screen z działającą w NASach Synology konfiguracją. Prawdopodobnie będzie ona działała z większością serwerów FTP, jednak mogą się zdarzyć sytuacje, że specyficzne ustawienia serwera będą wymagały zmian w poniższej konfiguracji. 

Konfiguracja ustawień FTP

mydlink Lite

Dostęp do kamery można uzyskiwać także poprzez urządzenia mobilne z zainstalowaną aplikacją mydlink Lite. Dostępna jest ona na systemy Android, iOS i Windows Phone. Miałem z nią do czynienia przy okazji testów innych kamer firmy D-Link i raczej mam o niej pozytywne zdanie.

Tutaj jednak nie potrafiłem jej okiełznać… Aplikacja w żaden sposób nie chciała wykryć kamery w sieci lokalnej. 

Screen programu AirLive na Androidzie

Wyszukiwała i wyszukiwała i... wyszukać nie mogła. Taka sytuacja miała miejsce pomimo włączenia na routerze obsługi UPnP i widoczności kamery przez router, jak też dostępie do niej z komputera. Ogólnie dostęp do kamery był bezproblemowy z wszystkich urządzeń, poza wymienioną aplikacją. 

Kamera DCS 960L widoczna na routerze

Pobór energii

Kamera D-Link DCS 960L zasilana jest z zasilacza USB będącego w stanie zaoferować prąd o natężeniu aż do 2 amperów, tj. jak przy nowszych telefonach komórkowych, lub niektórych tabletach. Dwa ampery razy napięcie standardu USB wynoszące 5V, daje w sumie 10 wat mocy. Jest to dosyć sporo, jak na tak niewielkie urządzenie. Chciałem więc sprawdzić, czy kamera faktycznie pobiera tyle energii, zwłaszcza w kontekście tego, że producent deklaruje pobór mocy na poziomie 4,8 wata ± 5%.

Deklarowany pobór mocy wynosi połowę tego co potrafi zaoferować zasilacz. W takim razie powstaje pytanie, czy zasilacz jest na „wyrost”, czy deklarowany pobór mocy jest zaniżony?

Sprawdźmy to.

W tym celu skorzystałem z miernika firmy YZXstudio, który potrafi mierzyć napięcie, natężenie, a tym samym i moc przesyłaną przez kabel USB.

Jak widać na poniższym zdjęciu moc pobierana przez uruchomioną kamerę kształtuje się na poziomie 4,25W i wahała się do 4,5W. 

Pobór energii przez kamerę D-Link DCS 960L

Są to więc wartości zbliżone do podawanych przez producenta. A skoro tak, to wiemy już, że producent dwuamperowy zasilacz dołącza nieco „na wyrost”. W gruncie rzeczy lepiej, żeby zasilacz miał zapas mocy, niż mu jej brakowało.

Temperatura

Należy zaznaczyć, że kamerka się dość mocno nagrzewa z tyłu obudowy. Prawdopodobnie w miejscu gdzie znajduje się moduł Wi-Fi. Temperatura jest nie tylko wyczuwalnie różna od pozostałych miejsc na obudowie, ale można napisać, że urządzenie w tym miejscu się grzeje. 

Temperatura z tyłu obudowy kamery D-Link DCS 960L

Jak widać na powyższym zdjęciu, temperatura potrafi dojść do wartości 47°C przy temperaturze w pomieszczeniu wynoszącej 26°C.

D-Link DCS 960L - podsumowanie

D-Link DCS 960L to kamera z pewnością bardzo interesująca. Posiada szerokie pole widzenia, które jednak osiąga 180 stopni. Tutaj częściowym ratunkiem jest funkcja ePTZ, dzięki której można sterować zakresem widzenia obiektywu, tak jakbyśmy mieli do czynienia z tradycyjną obrotową głowicą.  Jakość dostarczanego obrazu jest na dobrym poziomie zarówno w dobrych warunkach oświetleniowych (dzień), jak i w słabych (noc).

D-Link DCS 960L z boku

Kamera, dzięki funkcjom wykrywania ruchu jak i dźwięku, może pełnić rolę strażnika. Sprzyjać temu będzie także możliwość „podsłuchania” lokalizacji w której się znajduje, jak też wysyłanie powiadomień wiadomościami e-mail, czy zapisu zdarzeń na serwerze FTP lub karcie microSD. Oprogramowanie kamery w ciągu kilku dni testów nie sprawiło żadnych problemów. Funkcje, które były ustawiane za jego pośrednictwem działały bez problemu.

D-Link DCS 960L z boku

Trochę szkoda, że producent nie zdecydował się na obsługę protokołu ONVIF, który umożliwiałby współpracę z rejestratorami video różnych firm, w tym tych wbudowanych w serwery NAS. Chociaż tutaj zaznaczyć trzeba, że na dzień pisania niniejszego tekstu obsługa kamery była już zaimplementowania w system firmy QNAP.  

Ocena końcowa:

  • Funkcja ePTZ
  • Dobra konfiguracja wykrywania zdarzeń video i audio,
  • Urządzenie się nagrzewa
  • Deklarowane 180 stopni jest nieco na wyrost
  • Brak obsługi protokołu ONVIF
Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE