Jeszcze przed premierą trzecia część Dead Space spotkała się z dużą krytyką. Twórcom zarzucano przede wszystkim, że odeszli całkowicie od klimatu survival horroru, rzucając graczom jeszcze jedną strzelaninę TPP jakich wiele.
Aby sprawdzić działanie gry, wykorzystaliśmy kartę graficzną za rozsądną cenę, czyli Radeona HD 7770. Ceny tej karty z niższego segmentu średniego zaczynają się już od 400 zł.
Grę zaczęto porównywać nawet z Lost Planet, głównie z powodu przeniesienia akcji w zimowe klimaty oraz jeszcze większego nacisku na strzelanie. Po premierze okazało się, że Visceral Games stworzyło naprawdę dobrą grę, z której prawie każdy fan serii powinien być zadowolony.
Z pewnością nie jest to dzieło wybitne, bo pewne elementy mogłyby być lepsze, tym niemniej gra w Dead Space 3 przynosi sporo emocji. Warto przypomnieć, że Dead Space trafił również na platformę Android i to w naprawdę ciekawym wydaniu.
W testach wykorzystaliśmy następującą platformę testową:
- procesor:AMD FX-8350
- płyta główna: Gigabyte GA-990X-UD3
- RAM: Corsair Vengeance 2 x 8GB 1866 MHz CL9
- karta graficzna:VTX Radeon HD 7770 1 GB
- dysk:Kingston SSDNow V200+ 128 GB
- system: Windows 7 SP1 64-bit
- sterowniki: Catalyst 13.2 beta 7
Dead Space 3 - ustawienia maksymalne - [kl./s] SMAA
Wahanie klatek na sekundę są dość spore. W rozdzielczości Full HD gra zwykle pracowała ze średnią prędkością około 50 klatek na sekundę. Zdarzały się momenty, gdy framerate potrafił spaść do 30, albo podskoczyć do ponad 100 klatek na sekundę. Gra nie jest specjalnie wymagająca pod względem sprzętowym.
Przy maksymalnych ustawieniach graficznych uzyskiwaliśmy bardzo przyzwoite wyniki. Po obniżeniu detali z pewnością można liczyć na płynną rozgrywkę nawet na znacznie słabszym sprzęcie.
Źródło: informacja własna