Shattered Horizon to nowatorska strzelanina FPS, której akcja rozgrywa się w kosmosie w stanie całkowitej nieważkości. Zerowa grawitacja ma wpływ zarówno na sposób poruszania się jak i prowadzenie samej rozgrywki. I choć sama gra prezentuje się naprawdę dobrze nie wszystkim spodobał się fakt, iż Futuremark umieszczając graczy w przestrzeni kosmicznej nie zadbał o właściwy temu realizm. Chodzi oczywiście o „udźwiękowienie” bitew, która rozgrywając się w próżni winny być całkowicie „nieme”. Sprawa zrobiła się na tyle głośna, że twórcy postanowili wyjaśnić wszystkie związane z tym kwestie.
Okazuje się zatem, że początkowo brano pod uwagę całkowity brak dźwięku podczas rozgrywki, jednak z uwagi na znaczne pogorszenie grywalności zrezygnowano z tego pomysłu. Zdecydowano się wyjaśnić sprawę dźwięku przy pomocy specjalnych kombinezonów kosmicznych, w które wyposażeni są gracze. To one właśnie, dzięki licznym, wbudowanym sensorom symulują dźwięk z całego otaczającego nas środowiska. Jednocześnie umożliwiają one całkowite wyłączenie symulacji audio wraz z całą elektroniką przez co gracz staje się na jakiś czas niewidzialny dla radarów przeciwnika. Sposób działania tej ciekawej opcji dokładnie wyjaśnia film udostępniony przez Futuremark Games Studio. Wszystkich zainteresowanych zapraszamy do jego obejrzenia.