Edge przechodzi na Manifest V3. uBlock Origin w starej wersji zniknie

Microsoft zaczyna przenosić przeglądarkę Edge na Manifest V3, co oznacza stopniowe wycofywanie starszych rozszerzeń opartych na Manifest V2. W efekcie część dotychczasowych blokerów reklam i narzędzi prywatności, w tym klasyczny uBlock Origin, przestanie działać w obecnej formie.
Microsoft zapowiedział nowości w Edge'uMicrosoft Edge
Źródło zdjęć: © dobreprogramy | Oskar Ziomek
Oskar Ziomek

Proces zmian startuje jeszcze w tym miesiącu w kanałach Canary, Dev i Beta, gdzie pozostałe dodatki w standardzie MV2 mają być domyślnie wyłączane. Z czasem nowe zasady obejmą też stabilne wydanie Edge. Microsoft zakłada, że na urządzeniach konsumenckich migracja zakończy się do końca 2026 r., a na sprzęcie zarządzanym przez firmy – na początku 2027 r.

Manifest V3 to nowsza odsłona platformy rozszerzeń dla przeglądarek opartych na Chromium. Microsoft wskazuje, że wdrożenie MV3 ma przynieść korzyści w obszarze bezpieczeństwa, prywatności oraz wydajności. W praktyce chodzi m.in. o ograniczenie procesów działających w tle, zwężenie uprawnień dodatków i utrudnienie działania potencjalnie złośliwym rozszerzeniom.

Najbardziej zauważalne skutki przejścia na MV3 dotkną użytkowników blokerów reklam i narzędzi dbających o prywatność. W nowym podejściu przeglądarka odchodzi od bardziej rozbudowanego API WebRequest na rzecz bardziej ograniczonego mechanizmu Declarative Net Request, co sprawia, że część starszych rozszerzeń nie będzie w stanie działać dalej bez gruntownej przebudowy.


WIDEO
Nowy król telewizorów oficjalnie wybrany - dominujące zwycięstwo


Zmiany obejmą m.in. pierwotną wersję uBlock Origin, która z czasem przestanie być dostępna w Edge w dotychczasowej postaci. Jednocześnie na rynku są już rozwiązania przygotowane pod Manifest V3 – wśród wskazywanych zgodnych alternatyw pojawiają się uBlock Origin Lite, AdGuard oraz Ghostery.

Microsoft podaje, że w Edge Add-ons Store istotne użycie dotyczy już tylko 58 rozszerzeń MV2. W tej grupie wszystkie poza trzema mają mieć dostępne odpowiedniki zgodne z MV3, co sugeruje, że dla większości użytkowników zmiana powinna przebiec bez większych zakłóceń.

Decyzja Microsoftu oznacza domknięcie dostosowania Edge do reguł, które wcześniej przyjęły Google Chrome i cały ekosystem Chromium. Sama możliwość blokowania reklam nie znika, ale po migracji część bardziej zaawansowanych narzędzi może działać inaczej niż dotąd.

Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE