Komisja Europejska wskazała, że Meta – właściciel Facebooka i Instagrama – mogła nie wywiązać się z obowiązków wynikających z aktu o usługach cyfrowych. Szczególne zastrzeżenia dotyczą sposobu projektowania funkcji, które mogą wzmacniać kompulsywne korzystanie z aplikacji.
Wśród analizowanych rozwiązań znalazły się m.in. nieskończone przewijanie treści (infinite scroll), automatyczne odtwarzanie materiałów wideo (autoplay) oraz system powiadomień push. Według Komisji mechanizmy te mogą ograniczać świadomy wybór użytkowników i zachęcać do częstszego oraz dłuższego korzystania z serwisów.
Unijni urzędnicy zwrócili również uwagę, że Meta mogła niewystarczająco ocenić wpływ tych rozwiązań na dobrostan użytkowników, szczególnie osób nieletnich oraz innych grup szczególnie narażonych.
Zamknęli iPhone'a w "kapsule czasu". Wyjmą go z ziemi za 250 lat
Wątpliwości wokół limitów czasu i kontroli rodzicielskiej
Komisja Europejska zakwestionowała skuteczność obecnych narzędzi mających ograniczać czas spędzany w aplikacjach. Według ustaleń unijnych regulatorów limity czasu dostępne na Instagramie dla nastolatków mogą być łatwe do obejścia i nie zapewniają realnej ochrony przed nadmiernym korzystaniem z platformy.
Problematyczne mają być także systemy kontroli rodzicielskiej, które ze względu na swoją złożoność mogą wymagać od opiekunów zaawansowanej wiedzy technicznej.
Komisja wskazała ponadto, że Meta mogła niewystarczająco uwzględniać dane dotyczące aktywności młodych użytkowników, w tym korzystania z aplikacji w godzinach nocnych oraz wpływu formatów takich jak Reels i Stories na sposób korzystania z platform.
Możliwe zmiany i ryzyko wysokiej kary
W przypadku potwierdzenia zarzutów Meta może zostać zobowiązana do wprowadzenia istotnych zmian w działaniu swoich usług. Wśród możliwych środków wymienia się m.in. większą kontrolę użytkowników nad funkcjami takimi jak automatyczne odtwarzanie treści czy nieskończone przewijanie oraz dostosowanie systemów rekomendacji.
Sprawa ma dla firmy Marka Zuckerberga duże znaczenie finansowe. Za naruszenia aktu o usługach cyfrowych przedsiębiorstwu może grozić kara sięgająca nawet 6 proc. całkowitego rocznego światowego obrotu.
Komisja Europejska podkreśla, że celem działań jest zapewnienie bezpieczniejszego środowiska cyfrowego dla mieszkańców Unii Europejskiej. Meta ma obecnie możliwość odniesienia się do przedstawionych ustaleń przed wydaniem ostatecznej decyzji.