Nowa tkanina chłodząca powstała jako wspólny projekt badaczy z Australii i Chin. Choć wyróżnia ją mocny fioletowy kolor, jej najważniejszą cechą jest zdolność do skutecznego odbijania promieniowania słonecznego i szybkiego oddawania ciepła. Efekt ten opiera się na radiacyjnym chłodzeniu – mechanizmie znanym z procesów klimatycznych na Ziemi, który działa tak, jakby część energii cieplnej "uciekała" w kierunku chłodnej przestrzeni kosmicznej. W praktyce ma to oznaczać większy komfort w gorących warunkach, bez dodatkowego zużycia energii.
Klucz do działania materiału stanowią mikrostruktury z włókien nasączonych tzw. metal-organicznymi szkieletami (MOF), uzupełnionymi o nanocząsteczki tlenku cynku. Taka konstrukcja pozwala utrzymać intensywną barwę, a jednocześnie sprawia, że tkanina odbija większość promieniowania podczerwonego w zakresie 8–13 mikrometrów. To właśnie w tym "oknie" możliwe jest efektywne wypromieniowanie ciepła na zewnątrz, co sprzyja obniżaniu temperatury względem otoczenia.
Podczas prób przeprowadzonych w pełnym nasłonecznieniu w Chinach zaobserwowano, że innowacyjna tkanina była o 4,2°C chłodniejsza niż biała bawełna oraz o 6,2°C chłodniejsza niż standardowa fioletowa bawełna. Sprawdzono też wariant z "sztuczną skórą" rozgrzaną do temperatury ludzkiego ciała: w tym układzie temperatura pod nowym materiałem spadała nawet o 8°C w porównaniu z powierzchnią pozostawioną bez przykrycia.
WIDEONagrał zaćmienie Słońca. Niesamowity widok z balkonu w Warszawie
Badacze wskazują, że taka tkanina mogłaby szczególnie zainteresować osoby, które długo przebywają na zewnątrz – pracowników wykonujących obowiązki w terenie lub ludzi uprawiających sport. Yangzhe Hou z Uniwersytetu Adelaide podkreślił: "Jesteśmy zainteresowani rozwojem tkanin, które pomagają regulować temperaturę ciała bez dodatkowego zużycia energii". Zwrócono też uwagę na cechy użytkowe: materiał ma być lekki, elastyczny i dobrze "oddychający", a dzięki tlenkowi cynku zyskuje hydrofobowość (odpychanie wody). Według deklarowanych wyników zachowuje także odporność na zużycie nawet po 50 cyklach prania.
Mimo obiecujących rezultatów, do upowszechnienia takich rozwiązań potrzebne jest pokonanie przeszkód technologicznych. W przeglądzie badań z 2025 r. wskazano, że najpoważniejszym ograniczeniem pozostaje skalowalność produkcji. Wcześniejsze materiały tego typu – zwykle białe albo srebrne – trudno było pogodzić z codzienną estetyką ubrań. Zastosowanie różnych MOF-ów ma jednak otwierać drogę do kolejnych wariantów kolorystycznych, m.in. brązowego czy cyjan.
Radiacyjne chłodzenie nie jest zupełną nowością poza laboratoriami – wykorzystuje się je już w budownictwie. Przykładem jest amerykańska firma Skycool Systems, która stosuje tę technologię do ograniczania nagrzewania obiektów. Opracowanie kolorowych tkanin chłodzących opartych o MOF-y może więc rozszerzyć zastosowania na przemysł tekstylny, szczególnie w realiach globalnych zmian klimatycznych i rosnącego popytu na ekologiczne metody obniżania temperatury otoczenia.