Star Catcher i Aethero łączą siły. Energia "na żądanie" dla satelitów

Star Catcher Industries i Aethero ogłosiły współpracę, której celem jest dostarczanie satelitom dodatkowej energii z planowanej orbitalnej sieci zasilania. Firmy zakładają, że dzięki temu możliwe będzie nawet dziesięciokrotne zwiększenie dostępnej mocy dla systemów obliczeniowych i AI w kosmosie bez rozbudowy samej platformy satelitarnej.
Star CatcherStar Catcher
Źródło zdjęć: © Licencjodawca
Radosław Kosarzycki

Dodaj Benchmark.pl jako preferowane źródło w Google

Nasze treści będą częściej wyświetlać się w Twoich wynikach Google

Podpisane porozumienie ma umożliwić statkom kosmicznym pobieranie energii "na żądanie" z rozwijanej przez Star Catcher orbitalnej infrastruktury zasilania. W praktyce satelity miałyby sięgać po większą moc w chwilach najwyższego zapotrzebowania, bez konieczności wożenia na pokładzie rozbudowanych zasobów energii i dużych akumulatorów. W założeniu ma to ograniczyć przestoje operacyjne i zmniejszyć potrzebę instalowania ciężkich, dużych systemów zasilania na każdym satelicie.

Dla Aethero, które rozwija technologie wydajnego przetwarzania danych poza Ziemią, taka sieć energetyczna ma być brakującym elementem infrastruktury. Dodatkowa moc ma pozwolić obsługiwać orbitalne centra danych oraz systemy dystrybucji treści bliżej miejsca, w którym dane są generowane i gdzie liczy się natychmiastowa analiza. To odpowiedź na rosnące wolumeny informacji zbieranych przez satelity — przetwarzanie ich już na orbicie ma ograniczyć ilość materiału wysyłanego na Ziemię, gdzie przepustowość łączy satelitarnych może stanowić barierę.

Aethero przygotowuje się do wyniesienia na orbitę najnowszego modułu obliczeniowego NxA-ECM w ramach misji Titan planowanej na październik. Zgodnie z zapowiedziami konstrukcja ma zapewniać możliwości porównywalne z chmurowymi centrami przetwarzania danych, ale działające bezpośrednio na niskiej orbicie okołoziemskiej.


WIDEO
Nagrał zaćmienie Słońca. Niesamowity widok z balkonu w Warszawie


Star Catcher rozwija sieć opartą na bezprzewodowym przesyle energii światłem — poprzez koncentrację promieni słonecznych i kierowanie ich na panele fotowoltaiczne satelitów. Firma wskazuje, że takie podejście ma potencjał wygenerowania nawet dziesięciokrotnie większej ilości energii niż w przypadku tradycyjnych instalacji.

Spółka podkreśla, że projekt ma "odpiąć" potrzeby energetyczne od ograniczeń wynikających z masy statku kosmicznego. Dzięki temu operatorzy mogliby przeznaczać więcej przestrzeni na procesory, pamięć lub inne ładunki, a skoki zapotrzebowania na prąd pokrywałaby zewnętrzna orbitalna sieć energetyczna. Star Catcher informuje również, że to trzecie komercyjne porozumienie firmy dotyczące orbitalnego systemu zasilania, a łączna wartość umów przekroczyła 60 mln dolarów.

Star Catcher zapowiada pierwszy publiczny test przesyłania energii w przestrzeni kosmicznej jeszcze w tym roku, a następnie kolejne demonstracje technologii. Szef Aethero, Amit Pinnamaneni, zaznaczył, że przy przygotowaniach do misji Titan i skalowaniu długoterminowej wizji firmy kluczowe jest zabezpieczenie infrastruktury energetycznej, aby zespół mógł skupić się na budowie jak najwydajniejszych komputerów.

Współzałożyciel i dyrektor generalny Star Catcher Andrew Rush wskazał, że energetyka pozostaje jednym z głównych ograniczeń w rozwoju przedsięwzięć kosmicznych: "Infrastruktura, którą tworzymy, stanowi fundament przyszłości w kosmosie, a ta współpraca dowodzi, że ta przyszłość dzieje się już teraz. W poprzednich projektach barierą zawsze była moc. Ta bariera właśnie upada".

Według analiz Star Catcher, przeniesienie szczytowego zapotrzebowania energetycznego na orbitalną sieć może przełożyć się na wzrost przychodów dla kosmicznych architektur obliczeniowych — od niemal dwukrotnego do trzyipółkrotnego. Firmy zakładają, że realizacja porozumienia będzie postępować w kolejnych latach, wraz z rozbudową sieci orbitalnych rozwijanych przez obu partnerów.

Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ