Zapowiedziane urządzenie - Midjourney Scanner - nie ma nic wspólnego z dotychczasową działalnością oprogramowania graficznego firmy. To fizyczna aparatura medyczna, która ma stanowić tańszą i wygodniejszą w użytkowaniu alternatywę dla rezonansu magnetycznego.
Midjourney Scanner, czyli miliardy danych z fal dźwiękowych
Idea skanera opiera się na pierścieniu o średnicy 70 centymetrów, wewnątrz którego rozmieszczono potężną matrycę składającą się z 358 000 miniaturowych elementów ultradźwiękowych. Każdy z tych przetworników ma szerokość zaledwie 200 mikronów, co można porównać do pojedynczego ziarnka piasku. Sensory te pracują z ogromną częstotliwością, wysyłając i odbierając sygnały do 100 milionów razy na sekundę. Dzięki tak dużej gęstości i czułości emiterów system ma być w stanie zarejestrować mikrodrgania mniejsze od szerokości atomu, a tym samym pozwolić na precyzyjny wgląd w głąb ludzkiego ciała.
WIDEO
Przebieg badania ma być maksymalnie uproszczony. Pacjent wchodzi do specjalnego środowiska wodnego, które służy jako idealny przewodnik dla fal akustycznych. Następnie platforma z pacjentem powoli i precyzyjnie opuszcza się przez środek pierścienia skanującego z prędkością 4 centymetrów na sekundę. Cała procedura trwa zaledwie 60 sekund.
W minutę urządzenie ma generować gigantyczny strumień danych na poziomie 17 gigabajtów na sekundę. Do przetworzenia tych informacji w gotowy obraz przewidziano klaster złożony z 21 serwerów o łącznej mocy obliczeniowej wynoszącej 2 petaflopy.
Efektem końcowym skanowania ma być trójwymiarowa mapa anatomii człowieka o dokładności sięgającej pół milimetra. Wbudowane oprogramowanie ma automatycznie analizować strukturę i samodzielnie wyodrębnić oraz opisać do 25 różnych organów i tkanek.
Twórcy twierdzą, że zaledwie kilkanaście takich skanerów działających z pełną wydajnością byłoby w stanie przeprowadzić więcej badań całego ciała w ciągu doby niż wszystkie aparaty do rezonansu magnetycznego pracujące obecnie na Ziemi.
"Spa" w San Francisco i plany globalnej floty
Midjourney nie planuje jedynie sprzedaży samych urządzeń szpitalom, ale zamierza samodzielnie świadczyć usługi diagnostyczne. Pierwsza fizyczna placówka o nazwie Midjourney Spa ma powstać w 2027 roku w centrum San Francisco. Obiekt ma funkcjonować w trybie całodobowym i zaplanowano go tak, aby przestrzeń przypominała miejsce odpoczynku, a nie gabinet lekarski.
Do 2031 roku twórcy chcą wprowadzić do użytku 50 000 skanerów, zdolnych do realizowania miliarda profilaktycznych skanów każdego miesiąca. "Uważamy, że jest całkowicie możliwe, iż dzięki odpowiednio wczesnej diagnostyce obrazowej w przyszłości świat mógłby uniknąć 30 proc. wszystkich zgonów i 50 proc. wszystkich kosztów opieki zdrowotnej" - czytamy w komunikacie prasowym.