Hazel od JP Aerospace. Hipersoniczny start z balonu zamiast rakiety

JP Aerospace pokazała nowe wizualizacje koncepcji pojazdu Hazel, który miałby rozpoczynać lot z balonu stratosferycznego, a następnie docierać na orbitę bez klasycznego startu rakietowego. Projekt na razie istnieje jednak wyłącznie w formie komputerowych ujęć, bez ujawnionych danych technicznych i planu prac.
Wizualizacja pojazdu HazelWizualizacja pojazdu Hazel
Źródło zdjęć: © X | JohnMPowell1
Radosław Kosarzycki

Dodaj Benchmark.pl jako preferowane źródło w Google

Nasze treści będą częściej wyświetlać się w Twoich wynikach Google

Opublikowane grafiki przedstawiają ciemny pojazd o kształcie przypominającym skrzydło, który odłącza się od dwóch dużych balonów połączonych długą kratownicą. W założeniach ma to być alternatywna metoda wynoszenia ładunków poza atmosferę, w której nie wykorzystuje się tradycyjnej rakiety nośnej.

Zgodnie z przedstawioną ideą Hazel byłby wypuszczany z balonu typu SuperTandem wyniesionego na bardzo dużą wysokość. Ujęcia udostępnione przez szefa JP Aerospace, Johna Powella, są fragmentami przygotowywanej animacji, a nie dokumentacją realnego lotu. Jednocześnie mają potwierdzać, że organizacja od lat rozwija koncepcję dotarcia na orbitę bez klasycznych startów rakietowych.

JP Aerospace działa jako organizacja non-profit i opiera się na pracy wolontariuszy. Zespół określa się mianem "Amerykańskiego Alternatywnego Programu Kosmicznego" i od ponad 40 lat pracuje nad nietypowymi rozwiązaniami transportu na granicę przestrzeni kosmicznej. W planowanym, wieloetapowym scenariuszu najpierw balon stratosferyczny miałby dostarczać ładunki do bazy Dark Sky Station, a później znacznie większy statek napędzany elektrycznie miałby rozpędzać się do prędkości orbitalnej.


DLA CIEBIE
Samsung - przegląd oferty lodówek


Taki sposób dotarcia na orbitę zakłada znacznie dłuższy czas całej operacji – nawet kilka dni – co odróżnia go od krótkich, bardzo intensywnych startów rakiet. JP Aerospace przypomina też o swoim osiągnięciu z października 2011 r., gdy balon Tandem poleciał nad pustynią Black Rock w Nevadzie i osiągnął 95 085 stóp, ustanawiając rekord wysokości dla tego typu konstrukcji.

John Powell szacował, że dotychczasowe działania kosztowały około 30 tys. dolarów, a prace rozłożono na pięć lat, co wynikało z oszczędnego, wolontariackiego modelu funkcjonowania projektu. W ramach swojej aktywności organizacja miała też zrealizować około 200 mniejszych misji badawczych, obejmujących loty balonów oraz eksperymenty przygotowywane m.in. przez studentów.

Mimo dotychczasowych lotów i deklarowanej skali programu Airship to Orbit, nie podano informacji o postępach w budowie ani o testach większych pojazdów orbitalnych zakładanych w tym planie. Nie pojawiły się również potwierdzenia, by powstał ukończony lub przetestowany egzemplarz Hazel. Udostępnione materiały pozostają koncepcją bez parametrów technicznych, bez harmonogramu prac, a także bez ujawnionych danych o terminie uruchomienia projektu i źródłach finansowania – dlatego nadal nie wiadomo, czy Hazel kiedykolwiek wyjdzie poza etap komputerowej animacji.

Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE