Wstęp i specyfikacja
Marka Honor jest stosunkowo nowym graczem na rynku urządzeń mobilnych. Smartfony tej marki należą jednak do dużego i dobrze znanego gracza: firmy Huawei. Relację obu marek widać w zastosowanej technologii oraz stylistyce.
Niedaleko pada jabłko od jabłoni
Bohaterem dzisiejszej recenzji jest Honor 6 Plus. Smartfon został niedawno zdetronizowany przez nowe dziecko firmy – Honor 7. Nie zmienia to jednak faktu, że pozostaje on nadal ciekawą propozycją dla osób szukających dużego telefonu do około 1600 zł.
Jak już wspomniałem, Honor jest dzieckiem Huawei, co owocuje bardzo ścisłą współpracą obu marek. Efektem tego jest zbliżony design, dobór komponentów oraz niemalże identyczne oprogramowanie na smartfonach obu producentów. W schemat ten wpisuje się również testowany egzemplarz.
Honor 6 Plus - stylowy i dobrze wykonany
Ostatnim modelom Honor ciężko jest zarzucić kiepską stylistykę oraz słabą jakość wykonania. Po pierwszych kiku minutach spędzonych z 6 Plus przekonałem się o tym, że smartfon ten jest tak samo wygodny w użytkowaniu jak inne produkty tej firmy, a jego jakość wykonania stoi na wysokim poziomie.
Moją szczególną uwagę przykuł jednak sam wygląd urządzenia. Czarna, dość minimalistyczna i elegancka bryła z zaokrąglonymi rogami, otoczona metalową ramką bardzo przypadła mi do gustu. Z drugiej jednak strony odnosiłem wrażenie, jakby smartfon był rezultatem nieco dziwnego połączenia iPhone'a 4S oraz Sony Xperia Z2.
Wydajność na odpowiednim poziomie
Sercem Honora jest znany z Huawei Ascend Mate7 procesor HiSilicon Kirin 925. Cechuje się on dość niecodzienną architekturą ARM big.LITTLE, która w tym przypadku łączy ze sobą cztery wydajne rdzenie Cortex-A15 o taktowaniu 1,8 GHz z taką samą liczbą energooszczędnych Cortex-A7, taktowanych zegarem 1,3 GHz. Gdy zajdzie taka potrzeba, wszystkie mogą pracować naraz, dzięki czemu Kirin 925 staje się prawdziwym ośmiordzeniwocem. Zastosowanym procesorem graficznym jest Mali-T628 MP4.
Testy syntetyczne pokazały, że Kirin 925 nie jest w stanie konkurować z najwydajniejszymi układami jak Snapdragon 805/808/810, Apple A8 czy też Samsung Exynos 7420. W praktyce jednak nie przeszkadza to w codziennym użytkowaniu. W większości sytuacji smartfon jest wysoce responsywny, działa szybko i radzi sobie nawet z najbardziej wymagającymi grami z Play Store. Jest to w znacznej mierze zasługa dużej ilości pamięci RAM (3 GB, 32- bit, dual channel).
Wbudowana pamięć masowa w testowanej wersji LTE to teoretycznie 32 GB, jednak w praktyce do dyspozycji użytkownika zostaje około 25,8 GB. W razie potrzeby możemy rozszerzyć przestrzeń o kolejne gigabajty dzięki slotowi na karty microSD (w którym co ciekawe można alternatywnie umieścić drugą kartę SIM).
Nowoczesny interfejs, nieaktualny system
Honor 6 Plus używa tego samego interfejsu, co telefony stworzone pod marką Huawei, na przykład Huawei P8 lub Ascend Mate7. Nazywa się Emotion UI i w tym wypadku mamy do czynienia z jej odsłoną o numerze 3.0. Nie zawodzi ani pod względem wyglądu, ani funkcjonalności.
Domyślny motyw EMUI 3.0 jest jednym z najczystszych jaki można znaleźć w obecnie sprzedawanych smartfonach z Androidem. Jest on na tyle nowoczesny, że dość skutecznie kryje fakt pracy Honor 6 Plus pod kontrolą Androida 4.4.
Pierwszy kontakt z tą nakładką jest nieco zaskakujący dla osoby, która jest przyzwyczajona do typowego działania systemu Android, głównie przez to, że nie mamy tutaj tradycyjnej listy aplikacji. Wszystkie zainstalowane rzeczy pojawiają się automatycznie na ekranie głównym, tak jak ma to miejsce w urządzeniach z systemem iOS.
Niezły wyświetlacz IPS LCD
Honor 6 Plus cechuje się dużym, dobrej jakości wyświetlaczem o przekątnej 5,5 cala, który został wykonany w technologii IPS LCD. Reprodukowane przez niego barwy są żywe, naturalne a czernie jak na ekran LCD głębokie. Zastosowanie rozdzielczości Full HD jest rozsądnym posunięciem. Przy tej przekątnej daje ona zadowalającą szczegółowość obrazu wynoszącą około 402 ppi oraz nie wpływa negatywnie na ogólną wydajność urządzenia.
Trójoki cudak
W Honor 6 Plus postawiono duży nacisk na fotografię, czego dowodem jest zastosowanie aż 3 kamer o rozdzielczości 8 Mpx – dwóch tylnych i jednej przedniej. Układ ten działaniem przypomina to co widzieliśmy już jakiś czas temu w HTC One M8. Dwa sensory tylne pozwalają na wykorzystanie tzw. efektu paralaksy do określenia odległości telefonu od fotografowanych obiektów. Dzięki temu można określić głębię ostrości, nawet po zrobieniu zdjęcia.
Porównaj modele w naszym rankingu smartfonów.
Specyfikacja i porównanie do konkurentów:
Na kolejnych stronach artykułu znajdziesz opis jakości wykonania, informację o aplikacjach zainstalowanych na smartfonie, test czasu pracy na baterii, test wydajności, przykładowe zdjęcia i filmy oraz podsumowanie. Zapraszam do lektury.
Obudowa, jakość wykonania, ergonomia
Honor 6 Plus jest bardzo eleganckim smartfonem. Stylistyką nawiązuje w dużym stopniu do iPhone'a 4S oraz Sony Xperia Z2 lub Z3. Jego wygląd trudno jest nazwać oryginalnym, ale z całą pewnością przypadnie on do gustu wielu osobom.
Obudowa Honor 6 Plus przypomina smukłą, monolityczną, czarną bryłę z zaokrąglonymi rogami, której krawędzie zostały pokryte metalową ramką ze szczotkowanego aluminium. Smartfon jest zaskakująco poręczny jak na urządzenie wyposażone w 5,5 calowy wyświetlacz. Ma smukłą obudowę (7,5 mm), ale waży dość sporo (165 g).
Przód
Front urządzenia został przykryty szkłem z warstwą oleofobową (najprawdopodobniej Gorilla Glass 3, producent nie podaje konkretnego modelu w specyfikacji), pod którą kryje się wyświetlacz, kamerka 8 Mpx, czujnik zbliżeniowy, czujnik oświetlenia, głośnik do rozmów oraz niewielka dioda powiadomień LED RGB. Ramki wokół wyświetlacza nie są aż tak cienkie jak w siostrzanym Huawei P8, lecz daleko im do przesadnie grubych.
Wyświetlacz IPS LCD o rozdzielczości Full HD charakteryzuje się dobrymi kątami widzenia oraz naturalnymi, żywymi kolorami. Czerń jest dość głęboka jak na wyświetlacz LCD. Jasność podświetlenia wystarcza na wygodne korzystanie ze smartfona nawet w słoneczne dni na zewnątrz. Maksymalna zmierzona luminacja wahała się wokół 485 cd/m2.
Tył
Tył urządzenia jest jedynym elementem obudowy jaki według mnie nie pasuje do reszty pod względem jakości wykonania. Błyszczące, ciemne tworzywo, które imituje szkło wypada niekorzystnie na tle materiałów, z których wykonana jest reszta Honora 6 Plus. Jest ono co prawda niezłej jakości jak na plastik, jednak nieporównywalnie szybciej pojawiają się na nim mikrorysy oraz odciski palców niż na pozostałych częściach obudowy. Poza tym czuć niekorzystną różnicę w jego dotyku.
Tył urządzenia jest zupełnie płaski, przez co obudowa na całej swojej długości ma jednakową grubość. Umieszczone w lewym górnym rogu dwie 8 Mpx kamery wraz z lampą LED nie wystają poza obrys telefonu. W lewym dolnym rogu zaimplementowano niewielki, przeciętnej jakości głośnik.
Krawędzie boczne
Dolna krawędź urządzenia jest jedyną pozbawioną aluminiowej ramki. Ta część obudowy została wykonana z twardego, półmatowego plastiku. Kryje ona w sobie port micro USB (ładowanie baterii i transfer plików) oraz mikrofon.
W górną część smartfona wbudowano wyjście słuchawkowe jack 3,5 mm, drugi mikrofon oraz port podczerwieni, dzięki któremu Honor 6 Plus może służyć w roli uniwersalnego pilota.
Na prawej krawędzi znajdziemy dwa przyciski: podłużny - odpowiedzialny za regulację głośności (+/-) oraz mniejszy do blokowania ekranu i włączania/wyłączania smartfona. Poniżej nich znajdują się dwa porty: na karty micro SIM oraz pamięci microSD (lub wymiennie nano SIM).
Lewy bok urządzenia pozbawiony jest jakiejkolwiek funkcjonalności.
Akcesoria
W zestawie wraz ze smartfonem otrzymujemy ładowarkę, przewód micro USB, przyrząd do otwierania slotów kart oraz folię ochronna na przód oraz tył urządzenia.
Wydajność, czas pracy, programy
Szczegółowe wyniki testów oraz pomiary czasu pracy na baterii smartfona Honor 6 Plus znajdziecie w rankingu smartfonów.
[kontrolka produkt=honor-6-plus typ=benchmark smartfony-all]
Wyniki szczegółowe Honor 6 Plus.
Pojedynek: Honor 6 Plus vs Motorola Moto X (2014)
Pojedynek: Honor 6 Plus vs LG G3
Pojedynek: Honor 6 Plus vs Huawei P8
W kilku słowach
Zastosowany procesor HiSilicon Kirin 925 jest zbudowany z 8 rdzeni w architekturze big.LITTLE. Cztery z nich to szybkie Cortex-A15 1,8 GHz, pozostałe to Cortex-A7 taktowane zegarem 1,3 GHz. Zintegrowane GPU to czterordzeniowy układ Mali-T628 MP4. Całość współpracuje z 3 GB pamięci RAM. Smartfon pracuje pod kontrolą Androida 4.4.2 KitKat z nakładką EMUI w wersji 3.0.
System jest dobrze zoptymalizowany, co przekłada się na wysoki komfort obsługi oraz zadowalającą responsywność. Pod względem szybkości działania Honor 6 Plus dorównuje flagowym urządzeniom innych firm, które stosują własne nakładki na system. Nie osiąga on jednak aż tak idealnej płynności jaką cechują się smartfony z serii Nexus z czystym Androidem.
Bateria
Czas wyświetlania filmów wyniósł 13 godzin 16 minut, przeglądanie stron internetowych przez Wi-Fi trwało maksymalnie 10 godzin 8 minut, a czas rozmów telefonicznych w zasięgu sieci 3G o wysokiej sile sygnału trwał 18 godzin 58 minut. Pobór mocy w stanie uśpienia jest tak niewielki, że przy włączonym LTE, Wi-Fi oraz Bluetooth w ciągu 10 godzin bezczynności smartfon ten zużywa zaledwie 2% baterii. W praktyce Honor 6 Plus jest w stanie wytrzymać na pojedynczym ładowaniu przynajmniej 2,5 dnia normalnego używania.
Interfejs
Muszę przyznać, że nie jestem zagorzałym fanem smartfonów z dodatkowymi nakładkami producenta, dlatego od zawsze staram się używać urządzeń z czystym systemem Android. Jest jednak parę wyjątków od tej reguły i jednym z nich jest właśnie autorski interfejs graficzny Emotion UI 3.0 od Huawei.
Prezentuje się nowocześnie oraz oferuje szerokie spektrum modyfikacji – wszystko to bez widocznego wpływu na płynność działania systemu. Trudno jednak się oprzeć wrażeniu, że projektanci dość wyraźnie wzorowali się na systemie iOS. Podobieństwo nie jest aż tak wyraźne jak w EMUI 3.1, jednak wciąż można dostrzec klika wspólnych funkcji oraz elementów nakładki od Huawei oraz mobilnego systemu Apple.
Najbardziej widoczną cechą wspólną jest sposób wyświetlania aplikacji. Emotion UI nie posiada typowej dla Androida listy, tylko na wzór iOS wszystkie zainstalowane programy znajdują się na ekranie głównym. Kolejnym podobieństwem jest wyszukiwarka systemowa. Aby ją włączyć wystarczy wykonać szybki ruch palcem w kierunku dolnej krawędzi na wyświetlaczu.
Motywy graficzne
Emotion UI 3.0 domyślnie oferuje 6 motywów graficznych. Liczbę tę można zwiększyć dzięki rozbudowanej bazie, w której nie brakuje darmowych pozycji. Każdy z nich można łatwo dostosować pod swój gust np. zmienić animację przewijania ekranów, ikony, czcionkę, tapetę itd.
Tryb obsługi jedną ręką
Trudno ukryć fakt, że smartfony z wyświetlaczem 5,5 cala są niewygodne w obsłudze jedną ręką. Jeśli ma się małe dłonie, napisanie w ruchu SMS-a na tak dużym ekranie to nie lada wyczyn. Rozwiązaniem tego problemu jest tryb obsługi jedną ręką, który dostosowuje wielkość klawiatury oraz jej położenie tak aby można wygodnie pisać używając tylko kciuka. W praktyce znacząco ułatwia to korzystanie z telefonu kiedy jesteśmy w ruchu lub mamy zajętą drugą rękę.
Pilot do TV i nie tylko
Wbudowany w górną krawędź port podczerwieni w połączeniu z użyteczną aplikacją pilota, pozwalają na zdalną obsługę bardzo szerokiego wachlarza urządzeń. Lista kompatybilnych modeli jest na tyle długa, że bez problemu znajdziemy na niej najpopularniejszych producentów telewizorów, dekoderów, klimatyzacji i nie tylko.
Program zarządzający tagami NFC
Łączność NFC jest kojarzona głównie z szybką wymianą danych pomiędzy telefonami oraz płatnością zbliżeniową. Mało osób zdaje sobie jednak sprawę z istnienia tak zwanych NFC tagów. Czym one są?
Mowa tutaj o tanich w zakupie plakietkach, na których można m.in. zapisać informacje o zachowaniu naszego smartfona. Gdy urządzenie z włączonym NFC znajdzie w swoim zasięgu takiego znacznika, automatycznie wykona ono szereg komend, które były w nim zapisane.
Dajmy na to, że zawsze kiedy wracam do domu włączam w moim smartfonie Wi-Fi i obniżam jasność ekranu. Tworzę wtedy tag, w którym zapisuje komendę aby telefon sam wykonał te czynności. Taką plakietkę można następnie przykleić np. koło drzwi wejściowych. Gdy nasz smartfon go wykryje od razu zmieni swoje ustawienia na te, które były zapisane w naklejce.
Nakładka Emotion UI domyślnie posiada program, który pozwala na tworzenie oraz zarządzanie właśnie takimi tagami.
Menadżer telefonu
Niewielka, lecz niezwykle przydatna aplikacja, która umożliwi nam m.in. czyszczenie pamięci telefonu ze śmieci, zwolnienie pamięci RAM, blokowanie niechcianych połączeń oraz wiadomości, zarządzanie powiadomieniami oraz dostosowanie ustawień zasilania.
Jakość zdjęć
Na kamerę główną Honor 6 Plus składają się dwa, 8 megapikselowe sensory (najprawdopodobniej z rodziny Sony Exmor). Wspólnymi siłami potrafią one wykonać całkiem niezłe zdjęcia o maksymalnej rozdzielczości 3120x4160 px (około 12,97 Mpx). Rozdzielczość może wydawać się nieco dziwna, biorąc pod uwagę fakt, że oba sensory mają po 8 Mpx, a nie 13. Obraz jest zapewne interpolowany.
Gdy nie wnikamy w szczegóły, fotografie uchwycone przez Honor 6 Plus wydają się być niezwykle atrakcyjne, szczególnie gdy oglądamy je na ekranie smartfona. Gdy jednak zaczniemy dogłębniej je analizować da się zauważyć, że nie oferują one takiego kontrastu oraz poziomu detali jak najlepsze smartfony na rynku.
Mimo wszystko ogólna jakość fotografii wykonanych przez Honor 6 Plus jest wystarczająco dobra jak na telefon z tej półki cenowej. Nie da się ukryć, że w podobnej lub niewiele większej cenie można znaleźć parę innych smartfonów, które oferowałyby znacznie lepszą jakość (np. siostrzany Huawei P8, który jest wyposażony w stabilizację obrazu oraz wyższą jakość optyki).
Tym czym wyróżnia się Honor 6 Plus na tle konkurencji jest tryb „szerokiej przesłony”, który wykorzystuje atut podwójnej kamery głównej. Jego nazwa nie jest poprawna – powinna ona raczej brzmieć „tryb zmiany głębi ostrości”. Działa on na zasadzie paralaksy, dzięki czemu smartfon mniej więcej określa odległość fotografowanych przedmiotów od obiektywu. Funkcja ta umożliwia manualne „dopasowanie” przesłony nawet po tym jak wykonamy zdjęcie. Mniejsza głębia ostrości sprawia, że obiekt fotografowany bardziej wyróżnia się z tła.
Efekt ten najlepiej się sprawdza gdy wykonujemy zdjęcia makro. Jego działanie jest zdecydowanie bardziej naturalne od specjalnych algorytmów, które oferują aplikacje do obróbki zdjęć.
Zdjęcia przednie też są zaskakująco dobre. Ich maksymalna rozdzielczość to 3264x2448 px, czyli około 7,99 Mpx. Osoby, które lubią wykonywać sobie „selfie” z całą pewnością będą zadowolone z poziomu detali jaki oferuje ten sensor. Ciekawostką jest tryb „wirtualnego makijażu”, który maskuje niedoskonałości skóry, powiększa oczy, zwęża dolną część twarzy oraz wybiela zęby. Poniżej zdjęcie wykonane ze intensywnością jego działania ustawioną na 4/10, która nie ingeruje aż tak mocno w ogólny wygląd.
Jakość filmów
Filmy przednie oraz tylne można nagrywać maksymalnie w rozdzielczości Full HD przy 30 kl./s. Ich przepływność to około 23 Mb/s. Obraz jest zazwyczaj dość płynny, choć momentami można dostrzec lekkie klatkowanie. Nasycenie barw oraz szczegółowość obrazu jest dobra, dopóki nie nagrywamy w słabych warunkach oświetleniowych, w których pojawia się widoczne działanie algorytmów odszumiających oraz maski wyostrzającej. Niestety, można odczuć brak stabilizacji optycznej oraz flegmatyczną pracę autofokusa, który działa najefektywniej gdy korygujemy go manualnie.
Kamerka przednia została wyposażona w całkiem niezłą optykę, która nie deformuje kadru na jego brzegach. Szczerze mówiąc, gdyby ktoś mi pokazał wykonane nią nagrania i nie powiedział, że są one zrobione przednim sensorem, z pewnością obstawiałbym, że wykonano je główną kamerą jakiegoś smartfona ze średniej półki.
Interfejs aparatu był wyraźnie inspirowany tym z iOS. Jego wygląd oraz obsługa jest wysoce zbliżona do aplikacji znanej z urządzeń Apple.
Podsumowanie
Honor 6 Plus bardzo przypadł mi do gustu. Czuć, że mamy tutaj do czynienia ze smartfonem dopracowanym zarówno pod względem technicznym, jak i stylistycznym. Producent przyłożył się nie tylko do optymalizacji, lecz także funkcjonalności oraz ergonomii. Honor 6 Plus okazał się być jednym z najciekawszych 5,5 calowych smartfonów w swojej klasie cenowej.
Nie jest to jednak urządzenie idealne. Po pierwsze działa on pod kontrolą nieco "nieświeżego" już systemu Android 4.4.2. Co prawda został on wzbogacony o bardzo udaną nakładkę Emotion UI 3.0, jednak wciąż można odczuć brak kilku funkcji jakie oferuje Android 5.0/5.1. Po drugie – zaawansowana kamera główna, na którą składają się aż dwa sensory poza bardzo udanym trybem zmiany głębi ostrości oferuje co najwyżej dobrą jakość zdjęć. W tej półce cenowej oczekiwałbym lepszego aparatu.
Honor 6 Plus nadrabia jednak w pozostałych aspektach – jest wydajny, jego system działa płynnie, pracuje długo na pojedynczym ładowaniu. Na pochwałę zasługuje również bardzo dobry ekran IPS LCD oraz wbudowany port podczerwieni, dzięki któremu smartfon ten może nam posłużyć jako uniwersalny pilot do różnych urządzeń domowych (głównie TV).
Nie brakuje również ważnych cech, bez których nowoczesny smartfon nie ma prawa bytu: łączności LTE, NFC i Wi-Fi Direct. Docenić trzeba też obecność portu na karty microSD, którego brakuje w wielu tegorocznych smartfonach. Gdyby jednak wbudowane 32 GB pamięci wewnętrznej okazało się dla nas wystarczające, zawsze zamiast karty pamięci możemy włożyć do niego drugą kartę SIM.
Smartfona Honor 6 Plus polecam osobom szukającym dużego, wygodnego w użyciu urządzenia, które ma działać płynnie oraz oferować relatywnie długi czas pracy na pojedynczym ładowaniu. Gdyby jednak bardziej zależało Tobie na jakości fotografii oraz Androidzie Lollipop, radziłbym zwrócić uwagę na coś innego, np. niewiele droższy model Huawei P8. Tym bardziej, że jest on o wiele bardziej elegancki.
Ocena końcowa:
- płynne działanie systemu Android;
- duża ilość pamięci RAM;
- długi czas pracy na pojedynczym ładowaniu;
- niezła ergonomia; dobra jakość wykonania;
- slot na kartę microSD/drugą kartę SIM;
- dobra jakość zdjęć z aparatu przedniego;
- udany tryb zmiennej głębi ostrości;
- dobry ekran IPS LCD;
- port podczerwieni (może służyć jako pilot);
- konkurencyjne smartfony mają nowszą wersję systemu Android;
- plastikowy tył łatwo się brudzi od odcisków placów;
- przeciętna jakość głośnika;