Bohaterami gry są przesympatycznie wyglądające stworki o imieniu ilo i milo. Dwaj przyjaciele codzienne spotykają się w parku, gdzie bawią się w najlepsze do późnego wieczora. Niestety każdy kolejny dzień wystawia ich przyjaźń na próbę. W nocy ich świat ulega przeobrażeniu i tylko od nas zależy czy przyjaciele odnajdą do siebie nową drogę. Jak widać fabuła nie grzeszy może poziomem skomplikowania, ale nie ona jest tu najważniejsza. Wystarczy, że wyjaśnia kolejne zagadki. A tych jest tu całkiem sporo.
Każdy z ponad 50 dostępnych w grze poziomów to inna plansza zbudowana z przeróżnej maści sześciennych klocków. Część z nich służy za zwykły chodnik, inne – za wyskocznie, chwytaki, windy czy zapadnie. Są również i takie, które można przenosić zapełniając nimi rozpadliny czy tworząc z nich rozciągliwe mosty. Zdarzają się i żyjące klocki upierdliwki, które w różny sposób przeszkadzają naszym bohaterom czyniąc ich spotkanie jeszcze trudniejszym. Oczywiście zabawa toczy się na wszystkich dostępnych płaszczyznach co nie tylko zmusza do myślenia, ale również pobudza wyobraźnie przestrzenną. Zresztą co tu dużo pisać – obejrzyjcie zwiastuny gry.
WIDEO
Proste, ale jakie wymagające
Nieskomplikowana mechanika rozgrywki pozwala szybko zapoznać się zasadami rządzącymi niezwykłym światek ilomilo. Początkowo stawiane przed nami wyzwania są śmiesznie proste przez co kolejne plansze zaliczamy w błyskawicznym tempie. Z czasem jednak poziom trudności staje się zadziwiająco wysoki choć zdajemy sobie z tego sprawę dopiero po pewnym czasie. Na całe szczęście gra nie zmusza nas do pokonania każdego z dostępnych poziomów. Wystarczy ominąć frustrującą zagadkę i przejść do kolejnego, odblokowanego etapu, aby znów zadziałała magia gry. Zniecierpliwienie znika, a my ponownie błyskawicznie wsiąkamy w surrealistyczny świat Ilomilo pełnych zabawnych odniesień do innych znanych produkcji.
Oczywiście nie mogło tu zabraknąć sporej liczby bonusów w postaci ukrytych stworków, utworów muzycznych czy choćby zdjęć prezentujących kolejne strony snutej przez grę opowieści. Nie ma ich tu co prawda zbyt wiele, ale to wystarczy, aby urozmaicić stawiane przed graczami wyzwania. Znalezienie bowiem drogi do niektórych premiowanych dodatków bywa bardziej skomplikowane niż doprowadzenie do spotkania dwóch bohaterów gry. O dziwo jednak te mało znaczące dodatki stanowią sporą motywację do zaliczenia danego poziomu w stu procentach.
Sporo frajdy dostarcza również tryb kooperacji na dwóch graczy. Nie przeszkadza tu nawet fakt, że a nasi bohaterowie nie mogą poruszać się jednocześnie czekając cierpliwie na swoją kolej. Trochę szkoda, że tego rodzaju zabawa nie jest możliwa za pośrednictwem sieci. Kto wie jednak czy twórcy nie pokuszą się na umieszczenie takiej opcji w zapowiadanym dodatku DLC.
Ilomilo to jedna z tych niepozornych produkcji, które w niezwykły sposób potrafią oczarować gracza ciekawym pomysłem, wykonaniem i rozgrywką. Przygody dwóch śmiesznych stworków zdołały przyciągnąć do telewizora na długie godziny co ostatnio zdarza się coraz rzadziej. Nawet się nie obejrzałem gdy za oknami zaczęło robić się jasno. Jeśli lubicie wysilić swoje szare komórki, a przy tym dobrze się bawić, koniecznie sprawdźcie ilomilo. Ta gra jest tego warta.