Joe Allen, ewangelista anty-AI na krucjacie przeciw sztucznej inteligencji
Głęboki lęk przed sztuczną inteligencją zaczyna paraliżować Amerykę, a Donald Trump stoi w obliczu poważnego pęknięcia we własnym elektoracie! Wszystko za sprawą Joe Allena, samozwańczego "ewangelisty anty-AI", który błyskawicznie zyskuje popularność na prawicy. Jak donosi CNN, ten były technik koncertowy stał się wpływowym głosem ruchu MAGA. Allen przemierza Stany Zjednoczone, wygłaszając płomienne kazania w amerykańskich megakościołach i ostrzegając przed masową utratą miejsc pracy, drastycznym wzrostem rachunków za prąd z powodu centrów danych oraz nadejściem nowej, cyfrowej religii, która ma rzekomo zastąpić Boga.
Ta technologiczna krucjata uderza bezpośrednio w zaplecze polityczne Donalda Trumpa. Podczas gdy administracja Republikanów forsuje poluzowanie regulacji prawnych dla korporacji z Doliny Krzemowej, by za wszelką cenę wygrać cyfrowy wyścig z Chinami, ich właśni konserwatywni wyborcy są śmiertelnie przerażeni tempem zmian. Najnowsze sondaże instytutu Pew jednoznacznie pokazują, że obywatele USA patrzą na rozwój sztucznej inteligencji coraz bardziej negatywnie. Ten potężny, oddolny opór wobec technologicznych gigantów staje się jednym z najbardziej nieprzewidywalnych wyzwań politycznych nadchodzących lat.
Źródło: CNN.com
Doktor nauk humanistycznych, antropolog kulturowy, związany z serwisem benchmark.pl od 10 lat, wykładowca w Wyższej Szkole Kształcenia Zawodowego. Dawniej współpracujący m.in. z serwisami Komputer Świat, WhatNext, Gamezilla, GameFaction oraz mediami lokalnymi. Po pracy kolarz amator, miłośnik koszykówki (fan San Antonio Spurs), zaczytany w literaturze faktu i epickim fantasy (im bardziej epickie, tym lepiej), fan klasycznego rapu i jeszcze bardziej klasycznego rocka, choć w mniejszym wymiarze. Zakochany we wszystkim, co stworzył Quentin Tarantino i wszystkim, co działo się z Gwiezdnymi Wojnami przed erą Disneya.