KORR HD158 - dane techniczne
Dekoder KORR HD158 został zaprojektowany tak, aby zapewnić nie tylko odbiór wszelkich programów cyfrowej telewizji naziemnej DVB-T. Można także swobodnie nagrywać filmy czy seriale (PVR i Time-Shift), jak również odtwarzać popularne pliki multimedialne – filmy z napisami (można sterować wielkością, położeniem w pionie i kolorem napisów oraz podlewu w trakcie odtwarzania), muzykę i zdjęcia. Całość umieszczono w niewielkiej, estetycznej obudowie. Bez problemów obsługuje typowe i nietypowe rozdzielczości telewizyjne do 1080p. W odróżnieniu od wielu podobnych konstrukcji bez problemu obsługuje pliki muzyczne FLAC.
Specyfikacja KORR HD158:
| Procesor główny: | ALi M3801 |
| Naziemny cyfrowy tuner TV/Radio: | DVB-T (MPEG-2 i MPEG-4 H.264), oraz radiowych (FTA) w zakresach: VHF (174-230 MHz) i UHF (470-862 MHz) w kanałach o szerokości 7MHz i 8 MHz |
| Odtwarzane formaty video: | MKV, H.264/AVC, AVI, XVID, MPEG-4 ASP ,MPEG-2, TS, TPR, M2TS,OGG, MP4, MOV |
| Napisy: | Polskie napisy TXT (wszystkie formaty - musi mieć taką samą nazwę jak plik wideo), SRT, SUB, ASS, SSA, SAM |
| Odtwarzane formaty audio: | AC3, E-AC3, MP3, WMA, WAV, ACC/WMA |
| Zdjęcia: | JPG |
| Obsługiwane rozdzielczości: | 1080p, 1080i, 720p, 576p, 576i, auto |
| Złącze USB: | USB 2.0, obsługa pamięci flash i dysków twardych USB z partycjami FAT32 i NTFS |
| Złącze HDMI: | wersja 1.3 |
| Wyjście audio: | Coaxial – cyfrowy, mini-Jack stereo - analogowe |
| Wyjście wideo: | SCART – analogowe, HDMI - cyfrowe |
| Pilot na podczerwień: | tak, bez podświetlenia i fluorescencji |
| Zasilanie na wejściu: | AC 220-240 V, 50/60 Hz, 0,3 A |
| Zasilanie na wyjściu: | 5V DC/2A |
| Pobór mocy maksymalny: | 8 W |
| tryb TV - antena pasywna: | 4 W |
| tryb TV - antena AN200 z wykorzystaniem zasilania z tunera: | 4,2 W |
| tryb StandBy: | 0,35 W |
| tryb nagrywania PVR na HDD Toshiba HDDR500E04X: | 6,5 W |
| tryb odtwarzania z HDD (dysk j.w.): | 5,75 W |
| Ciężar: | ok. 375 g |
| Wymiary zewnętrzne (szer/gł/wys): | 160x104x40 mm |
Dodatkowe możliwości:
- funkcja INFO - wyświetlanie informacji o numerze kanału, nazwie stacji telewizyjnej, czasie trwania, tytule aktualnego programu oraz po nim bezpośrednio następującego
- funkcja EPG - elektroniczny przewodnik po kanałach
- funkcja Time Shift - zatrzymanie kanału transmitowanego na żywo
- funkcja FAN - pokazuje ulubione grupy z programami
- funkcja planowania nagrywania - możliwość wytypowania audycji do nagrania z automatycznym uruchomieniem się programu telewizyjnego
- rodzicielska kontrola dostępu
- wybór składowej fonii
- wybór napisów (teletekstowe lub DVB)
- teletext (telegazeta)
- instalacja automatyczna
- aktualizacja oprogramowania DVB-SSU (OTA) i poprzez złącze USB
- formatowanie obrazu dla boków 4:3 i 16:9
- tryb skanowania - możliwości wyboru grupy programów darmowych (FTA) lub wszystkich
Dekoder STB i obsługa telewizji DVB-T, PVR i Time Shift
Dekodery STB KORR HD158 pracuje pod kontrolą procesora ALi M3801, w odróżnieniu od testowanych wcześniej Wiwa HD90 MC i HD95 MC, które wykorzystują układ MSTAR MSD7818. Procesor jest szybszy od stosowanych we wcześniej testowanych przez nas dekoderach STB. Ale o tym później.
Obudowa przypomina większość znanych nam ze sklepów i internetu dekoderów. Czarny lakier na metalowej obudowie pokrytej otworkami wentylacyjnymi, plastikowy front ze złączem USB oraz tylna ścianka z kompletem najpopularniejszych wyjść i wejść. Połączenie matowej faktury z błyszczącą daje ciekawy efekt i przyznam, że bardzo przypadło mi do gustu.
W pierwszej chwili miałem obawy co do obsługi pilotem w momencie, gdy podepniemy na froncie duży klucz USB – sądziłem, że zasłoni on skutecznie blisko umieszczony czujnik podczerwieni. Na szczęście nawet wtedy całością dość wygodnie steruje się za pomocą przycisków pilota.
Podłączając całość do telewizora poprzez HDMI, SCART, czy złącze Coaxial nie napotkałem żadnych trudności z obsługą urządzenia. Dodatkowy wzmacniacz podłączyłem poprzez 3,5-milimetrowe, analogowe złącze miniJacka lub cyfrowe typu coaxial. To ostatnie pozwala podłączyć do tunera np. zestaw kina domowego z amplitunerem zdolnym dekodować wielokanałową ścieżkę dźwiękową w standardzie 5.1 nadawaną przez niektóre kanały HD.
Tak przygotowany zestaw był gotowy do rozpoczęcia testów.
Wita nas ekran, na którym możemy wybrać kraj oraz język, w jakim ma się z nami komunikować urządzenie poprzez menu – standardowo jest już wybrany Polski.
Możemy także ustalić rozdzielczość taką, jaką obsługuje nasz telewizor, a także proporcje wyświetlanego obrazu – zmiany standardowych parametrów przydadzą się osobom, które korzystają jeszcze z telewizorów CRT.
Opcją, której mi brakuje, jest możliwość włączenia zasilania anteny, gdyż tuż po uruchomieniu jest ona nieaktywna, przez co wielu użytkowników może mieć problem z wyszukaniem wszystkich, lub jakichkolwiek kanałów cyfrowych i myśleć, że urządzenie jest uszkodzone.
Może się jednak zdarzyć, że kilka kanałów zostanie znalezionych, a inne nie, wtedy także może to być przyczyną zdenerwowania, ale proszę wstrzymać się z pomstowaniem – wystarczy wejść do menu i włączyć zasilanie anteny, co prezentujemy na poniższym obrazku.
Po tej operacji urządzenie zachowuje się już całkowicie poprawnie, lecz trzeba wejść w ustawienia Instalacja, wybrać Instalacja DVB-T i uruchomić automatyczne wyszukiwanie.
Po tej operacji może się okazać, tak jak w moim przypadku, że prócz wszystkich dostępnych krajowych kanałów telewizyjnych zostaną także odnalezione programy sąsiednich państw – w moim przypadku czeskie.
W opcjach, które widzieliście przy wyborze automatycznego skanowania, było pole oznaczone hasłem „Tylko niekodowane”. W wielu miejscach użytkownicy dekoderów, które nie mogą skorzystać z tej opcji, znajduje wiele kanałów, z których nie może skorzystać. Zwykle są to kanały dodatkowe, testowe, a także dostępne tylko i wyłącznie dla użytkowników dekoderów z płatnymi pakietami, takich jak choćby Cyfrowy Polsat. Dzięki włączeniu tej opcji wyszukane będą jedynie dostępne darmowe kanały i nie trzeba będzie kasować niepotrzebnych wpisów – co zabiera czas i mniej zaawansowanego użytkownika może po prostu przerosnąć.
Skanowanie kanałów zajęło dekoderowi niemal równe 150 sekund, co nie jest złym wynikiem, zważywszy na fakt, że zyskałem dodatkowe kanały czeskie w tym także radiowe.
W moim przypadku, do poprawnego odnalezienia wszystkich dostępnych kanałów wystarczyła mała antena od cyfrowego tunera z magnetyczną końcówką do przymocowywania na dachu samochodu. Podłączenie większej anteny skutkowało jedynie oznaczeniem, że siła sygnału jest lepsza i pewnie, gdy za oknem szalałaby śnieżyca czy inna burza, zapewniłaby mi lepszej jakości odbiór. Zastosowanie odpowiedniej anteny i skierowanie jej na najbliższy nadajnik jest ważną czynnością, której nie można pominąć podczas instalacji dekodera. Ważne jest to, że do odbioru można wykorzystać zazwyczaj starą antenę zaokienną lub domową, lecz czasem trzeba skierować ja w inną stronę – co musi zostać wykonane metodą prób i błędów, jeśli nie mamy pojęcia, gdzie dokładnie znajduje się nadajnik. Doskonale w tym pomaga opcja Info, którą uruchamiamy pilotem dekodera.
Dzięki niej na ekranie wyświetlana jest siła sygnału i jej jakość. Kiedy kręcimy anteną, w czasie rzeczywistym zmieniają się widoczne na ekranie parametry. Dzięki temu można znaleźć idealne ustawienie lub zorientować się, że antenę trzeba całkowicie przestawić lub wymienić na dedykowaną dla dekoderów STB – ale to tylko w przypadku, gdy nie uda się ustawić jej tak, by sygnał był wystarczający do odbioru. Pamiętajmy, że słaby sygnał, przy którym mamy poprawny obraz może się diametralnie zmienić podczas deszczu, śnieżycy czy innych anomalii pogodowych.
Gdy zakończy się skanowanie kanałów, to zostaniemy o tym poinformowani i można przystąpić do korzystania z dekodera.
Nie byłoby to jednak zbyt wygodne, gdyż bywa, że użytkownik jest przyzwyczajony do pewnego układu kanałów, który miał do tej pory w telewizorze, a jak wiemy, „przyzwyczajenie drugą naturą człowieka jest”. Dlatego też producent dał możliwość samodzielnego ustawienia kanałów, rodzaju sortowania, wyboru kanałów ulubionych i podziału ich na grupy.
Aby z niej skorzystać, trzeba poczytać instrukcję obsługi lub poprosić osobę nieco bardziej obeznaną z nowymi technologiami, no, chyba że sami lubimy eksperymentować i mamy nieco czasu.
Listę programów można przeglądać w różnoraki sposób. Gdy wciśniemy klawisz OK/List na pilocie (środek krzyżaka), to pojawi się okienko z listą programów, po której można się poruszać w górę i w dół wybierając program i zatwierdzając go tym samym przyciskiem.
Można także wykorzystać EPG, czyli elektroniczny program telewizyjny. Pozwala on na przeglądanie programów i audycji tak, jak w papierowej wersji programu, z podziałem na godziny i dni.
Można przeczytać informacje o programie, gdzie są informacje o rodzaju, godzinach rozpoczęcia i zakończenia, dostępnych wersjach językowych, a także poznać opis, aktorów, reżysera – jeśli oczywiście dane te są dostępne.
Dzięki niemu możemy także zaplanować nagranie danego programu, filmu, serialu, meczu, etc. Ważne w tym przypadku jest, by do dekodera był podłączony poprzez USB pendrive lub dysk zewnętrzny z odpowiednią ilością miejsca. Nagrania w jakości SD zajmują kilkadziesiąt do kilkuset MB, lecz przy obrazie HD może to już być grubo powyżej 1 GB. Dlatego lepiej nabyć odpowiednio pojemny dysk – nie są one drogie. Model o pojemności 500 GB można obecnie kupić za 200-250 zł.
Kolejną opcją, którą wykorzystamy tylko po podłączeniu do dekodera pamięci zewnętrznej, jest Time-shift, czyli możliwość zatrzymania oglądanego właśnie programu i kontynuwania odtwarzania po przerwie od miejsca, w którym je przerwaliśmy. Dodatkowo można cofnąć oglądany program i sprawdzić, czy np. dobrze zrozumiało się kwestię aktora, czy gol padł prawidłowo, etc. Funkcja działa prawidłowo, podobnie jak w dekoderach PVR dostarczanych dla odbiorców satelitarnych platform cyfrowych. Wystarczy wcisnąć pauzę, play, przewijać czy stopować. Nie trzeba uruchamiać żadnych dodatkowych systemów czy wciskać specjalnych klawiszy.
Podobnie działa klawisz REC, który pozwala zapisywać w pamięci USB wybrany fragment programu. Potem można go obejrzeć w menu odtwarzacza i to jest funkcja, której poświęcimy dalszą część tekstu.
Odtwarzacz multimedialny
Odtwarzanie multimediów jest przez wiele osób pomijane, gdyż w większości przypadków używają oni STB tylko do oglądania telewizji. Wystarczy jednak pomyśleć o możliwości wykorzystania go jako centrum multimedialnego, cyfrowego magnetowidu, o sporych możliwościach, by móc docenić zaangażowanie producenta w opracowanie wielu ciekawych funkcji dostępnych dla użytkownika.
Mocny procesor urządzenia (ALi M3801) pozwala na nieco więcej, niż miało to miejsce w testowanych przez nas do tej pory dekoderach WIWA (procesory MSTAR MSD7818 ), a także w przypadku modelu KORR HD128, który wykorzystuje układ NOVATEK 78316, ale funkcjonalnie odpowiada urządzeniom WIWA.
Dzięki wyższej wydajności KORR HD158 jest w stanie wykonać kilka dodatkowych zadań, które nie były możliwe w przypadku poprzednich urządzeń.
Prócz tego, że radzi sobie doskonale z filmami w wielu popularnych i mniej popularnych formatach, w tym FLV, MKV i to zarówno w rozdzielczości 720p, jak i 1080p (także 3D), to bez problemu odtwarza dźwięk zakodowany w systemie Dolby Digital Plus (E-AC3).
Jeśli chodzi o odtwarzanie filmów to prócz obsługi wielu formatów wideo, zaskoczyła mnie pełna obsługa najpopularniejszych formatów napisów, od TXT, poprzez SRT, do SMI. Ważne, by napisy miały taką samą nazwę jak plik wideo – wówczas zostaną automatycznie odtworzone.
Co więcej, producent prócz możliwości wyboru wielkości czcionki, koloru napisów i tła, dał użytkownikowi kontrolę nad wysokością napisów w stosunku do dolnej krawędzi obrazu. Teraz bez problemu ustawimy je poniżej obrazu (na czarnym pasku pod filmem) lub tak, by litery nie nachodziły częściowo na obraz. Jest to niezwykle przydatne, gdy ktoś ogląda sporo seriali, czy innych filmów, ściąganych z internetu.
Poprzednie dekodery miały problemy z szybkim przewijaniem filmów. Na naszą prośbę wprowadzono możliwość przewijania do procentu filmu, co 10%. Tym razem problem ten rozwiązano inaczej. W przypadku włączenia opcji przewijania można ją przyspieszyć wciskając przycisk prawo lewo i przeskakiwać o kilka minut w przód lub w tył. Taka opcja też jest bardzo dobra.
Filmy były odtwarzane poprawnie, napisy także. Nie spotkałem także opisywanego przez niektórych użytkowników dekoderów innych marek problemu z desynchronizacją dźwięku przy dłuższych plikach MKV. Jakość kolorów była poprawna i nie mogę jej niczego zarzucić.
Dodatkowe możliwości, jakie daje KORR HD158 to prezentacja zdjęć, która dodatkowo wzbogacana jest efektownymi przejściami pomiędzy kolejnymi obrazami, możliwość obracania.
Co ważne, bez problemu i bardzo szybko obsługiwane są nawet duże grafiki o rozdzielczościach powyżej 4000x3000 punktów. Zaskoczeniem był brak obsługi plików PNG.
Nie można zapomnieć o odtwarzaczu muzycznym, który też mnie zaskoczył, gdyż prócz popularnych plików MP3, bez problemów radził sobie z plikami FLAC – z bezstratnie zapisaną cyfrowo muzyką, co nie jest zbyt często spotykane w przypadku odtwarzaczy tego typu i w tej cenie.
Podsumowanie
Dekoder KORR HD158 został zaprojektowany tak, aby zapewnić nie tylko odbiór wszelkich programów cyfrowej telewizji naziemnej DVB-T. Można także swobodnie nagrywać filmy czy seriale (PVR i Time-Shift), jak również odtwarzać popularne pliki multimedialne – filmy z napisami (można sterować wielkością, położeniem w pionie i kolorem napisów oraz podlewu w trakcie odtwarzania), muzykę i zdjęcia. Całość umieszczono w niewielkiej, estetycznej obudowie. Bez problemów obsługuje typowe i nietypowe rozdzielczości telewizyjne do 1080p. W odróżnieniu od wielu podobnych konstrukcji bez problemu obsługuje pliki muzyczne FLAC.
| Opinia redakcji | |
| plusy: • niewielkie wymiary • estetyczny wygląd • wyraźny wyświetlacz • duży zasięg pilota • złącza SCART i HDMI • analogowe wyjście stereo • wejście i wyjście antenowe (RF Loop Through) • możliwość zasilania anteny z dekodera • wejście USB na przedniej ściance • zasilanie z USB wystarcza do obsługi dysków HDD 2,5” • przełączenie w tryb czuwania wyłącza zasilanie USB • dość przejrzyste i intuicyjne menu • dopracowany odtwarzacz filmów, muzyki i zdjęć • obsługa polskich napisów w najpopularniejszych formatach • możliwość wyboru wielkości, położenia w pionie i koloru napisów oraz podlewu w trakcie odtwarzania • dobrze rozwiązano podział długich napisów • obsługuje bezstratny format audio FLAC • sprawnie działająca funkcja Time Shift • możliwość programowania nagrywania (PVR) • nie przegrzewa się nawet po długiej pracy • bez problemów obsługuje polskie znaki w EPG, opisach i innych funkcjach dekodera • bezproblemowy dostęp do uaktualnienia oprogramowania • szybka reakcja firmy na sugerowane poprawki i dostrzeżone problemy | |
| minusy: • przy odtwarzaniu dużych plików filmowych o jakości 1080p mogą pojawiać się mikroprzycięcia, a bardzo obszerne pliki MKV (powyżej 20 GB) mogą nie zostać odtworzone • wejście USB na przedniej ściance • klawisze pilota nie świecą w ciemności • nie obsługuje plików PNG, BMP |