LG planuje uśmiercić wiodącą niegdyś linię smartfonów. I to chyba dobry pomysł

Rozmawiając o producentach dobrze radzących sobie na rynku smartfonów już od dawna pomija się LG. Wydawało się, że Koreańczycy będą dalej bić głową w mur, ale ostatecznie zanosi się na to, że zdecydują się na istotny krok.

Image
Mateusz Tomczak

LG G9 ThinQ najprawdopodobniej nie doczeka się premiery

Z koreańskich źródeł napływają informacje sugerujące, iż zmieniły się plany dotyczące LG G9 ThinQ. Jeszcze nie tak dawno spekulowano, że w przeciwieństwie do poprzedników w chwili premiery nie będzie on modelem z najwyższej, ale ze średniej półki. Ostatecznie mamy mieć do czynienia z jeszcze bardziej radykalnym posunięciem, czyli całkowitą rezygnacją z serii LG G.

Serii, która miała dobry okres, ale pamiętają go już nieliczni, przede wszystkim użytkownicy udanych LG G2 i LG G3, być może także LG G4. Później bywało różnie, ale seria LG G przestała budzić emocje, a zarazem zdawała się coraz bardziej dublować z serią LG V. Plany producenta wyraźnie sugerują, że od teraz to właśnie ta ostatnia będzie w jego ofercie już nie tylko najważniejszą, ale jednocześnie jedyną z najwyższego segmentu.

Koniec serii LG G. Co w zamian?

Te same źródła twierdzą, że miejsce serii LG G zajmie „masowy produkt premium” / „tani telefon premium”. Jego specyfikacja miałaby obejmować procesor z rodziny Snapdragon 700 (być może Snapdragon 765G) i dawać użytkownikom możliwość skorzystania z sieci 5G.

W przypadku ciepłego przyjęcia oznaczałoby to zapewne nie wyjątek, ale początek nowej serii. Pytanie tylko, czy LG faktycznie jest w stanie nie tylko przygotować dobrego i interesującego smartfona z pogranicza średniej i wyższej półki, ale jednocześnie wycenić go tak, aby stał się realnym zagrożeniem dla propozycji popularniejszych obecnie konkurentów?

Źródło: notebookcheck

Warto zobaczyć również:

Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ