Bezpieczeństwo w sieci ważne jest nie tylko dla użytkowników. W równie dużym stopniu interesować powinno ono także producentów, twórców czy administratorów stron internetowych.
Właśnie w ich stronę kierowany jest projekt Mozilla Observatory. Przygotowywano go już od dłuższego czasu, dopiero teraz jednak udało się sfinalizować prace. O czym tutaj mowa? Zadaniem Mozilla Observatory jest sprawdzanie stron internetowych pod kątem zastosowanych na nich zabezpieczeniach.
W głównej mierze chodzi tutaj o nowoczesne protokoły bezpieczeństwa, takie jak:
Content Security Policy (CSP)
Cross-Origin Resource Sharing (CORS)
HTTP Public Key Pinning (HPKP)
HTTP Strict Transport Security (HSTS)
Subresource Integrity (SRI)
X-Frame-Options (XFO)
X-XSS-Protection
Informacje te są bardzo istotne. Na postawione w tytule pytanie mało kto jest bowiem w staniu udzielić optymistycznej dla siebie odpowiedzi. Wedle informacji przekazanych przez samych twórców Mozilla Observatory, test ten negatywnie przechodzi aż 91% stron internetowych. Jest zatem nad czym pracować, do czego przyznaje się również Mozilla.
„Dziewięć na dziesięć serwisów otrzyma tutaj ocenę niedostateczną i to jasne, że jest to problem dla nas wszystkich. Przez „wszystkich” rozumiemy tu także Mozillę, ponieważ wśród naszych tysięcy witryn wiele nie przejdzie tego testu.”
Źródło: Mozilla, news.softpedia, cyberkendra
Mateusz Tomczak
Od prawie 15 lat obserwujący szeroko pojętą branżę technologiczną, ale z największą uwagą przyglądający się poczynaniom producentów urządzeń mobilnych i gier. Nigdy nie odmawia testu nowego smartfona, co nie znaczy, że każdy model zachwala. Daleki od uzależnienia – niezmiennie twierdzi, że najprzyjemniejszy czas to ten poza zasięgiem sieci.