Oto tytuły, na które czekamy - najgorętsze gry I połowy 2020 roku

Święta za nami, Sylwester za nami, styczeń wygraża mrozem i szronem… Ale spokojnie, nadciąga fala gorąca! W każdym razie w świecie gier, bo rok 2020 już od wejścia będzie nas rozpalał kolejnymi premierami. Oto najbardziej oczekiwane gry I połowy 2020 roku.

Image

Szykujcie się na burzę, czyli najbardziej oczekiwane gry I połowy 2020 roku

Rok 2019 to był pamiętny rok… Przynajmniej, jeśli mowa o wirtualnej rozrywce. Hideo Kojima uraczył nas swoim nowym, dziwacznym i cudownym, dziełem Death Stranding. Gwiezdne Wojny powróciły z klasą w Star Wars Jedi: Upadły Zakon. Fani RPG znaleźli coś dla siebie w The Outer Worlds i GreedFall. Z kolei wielbiciele masochistycznej przeprawy przez hordy wrogów dostali Sekiro: Shadows Die Twice i The Surge 2. Nawet Rockstar przyłożył się do sukcesu roku 2019, wyprowadzając Red Dead Redemption 2 z konsol PlayStation 4 i Xbox One prosto na pecety.

Najgorętsze gry 2019 - Red Dead Redemption 2 (PC)

Jednak rok 2019 okazał się całkiem owocny nie tylko ze względu na gry, które już się ukazały, ale też ze względu na te, które dopiero zostały w nim zapowiedziane. To, co nas czeka, to prawdziwa uczta, w której pomieszają się najróżniejsze smaki – od strzelanin, przez RTS i jRGP, po soulslike, roguelike i inne „-like”. Powrócą hiciory z zeszłej epoki, teraz podrasowane, wypucowane i przystosowane do współczesnych standardów. 

Obok "starych" hitów nadejdą też nowi giganci. Wśród nich znajdziemy kontynuatorów lub spadkobierców znanych serii, takich jak Zombie Army, Doom, Half-Life czy Wasteland, ale także marki zupełnie świeże. Chciałbym bardzo przytoczyć teraz nasz rodzimy tytuł, który od miesięcy elektryzuje cały świat elektronicznej rozrywki, ale niestety…Cyberpunk 2077 właśnie zaliczył poślizg i nie zjawi się przed początkiem nowego roku szkolnego. No cóż, życie. Z nowinek na I polowę roku zostają nam pomysłowe produkcje pokroju Empire of Sin czy Maneater.

No i oczywiście w 2020 roku nadejdą też nowe konsole. Co prawda, do premiery PlayStation 5 czy Xbox Series X zostało jeszcze trochę czasu, ale w powietrzu już czuć gęstniejącą atmosferę i nerwowe wyczekiwanie co też przyniesie nam końcówka roku. 

Nim jednak to nastąpi wcześniej czeka nas rozgrzewka. Całkiem miła zresztą. Najbardziej oczekiwane gry I połowy 2020 roku pozwolą nam nieźle bawić się w pierwszych, zimowych miesiącach, a potem gładko wejść w wiosenny, a potem letni klimat. Z nowymi produkcjami nadciąga fala gorąca, a wraz z nią, jak to zwykle bywa, przyjdą też burze. Zobaczymy, czy grzmoty będą one obwieszczały triumfy deweloperów czy ich porażki… Na razie wiemy tyle, że najbardziej oczekiwane gry I połowy 2020 roku zapowiadają się niezwykle ciekawie! Zerknijcie tylko na naszą listę!

Najgorętsze gry 2020 - Cyberpunk 2077

Commandos 2: HD Remaster

Producent: Yippee! Entertainment

Platformy: PS4/XONE/PC/Switch

Data premiery: 24 stycznia 2020 (PC)/ 2020 (konsole)

Najgorętsze gry I połowy 2020 - Commandos 2: HD Remaster

Kto nie zna kultowych „komandosów”? Ta produkcja sprzed 20 lat przetarła nowe szlaki i zapoczątkowała nowy gatunek gier, w którym po czasie odnalazło się między innymi Desperados czy dużo późniejsze Shadow Tactics: Blades of the Shogun. Dla wielu jednak szczytowym osiągnięciem taktycznej rozgrywki w czasie rzeczywistym wciąż jeszcze jest Commandos 2. Nic więc dziwnego, że z początkiem roku 2020 doczekamy się premiery zremasteryzowanej wersji tego dawnego hitu. Nie będzie to, niestety, przebudowa rozgrywki od podstaw. Poprawiono tu bowiem przede wszystkim oprawę graficzną, modele postaci i interfejs. Z drugiej strony jednak – może to i dobrze? W końcu nie zmienia się zwycięskiego składu. Dla fanów to i tak gratka, a młodsi wielbiciele wirtualnej rozrywki będą mogli poznać ten legendarny tytuł w odnowionej, ale wciąż bliskiej oryginału formie.

Journey to the Savage Planet

Producent: Typhoon Studios

Platformy: PS4/XONE/PC

Data premiery: 28 stycznia 2020

Najgorętsze gry I połowy 2020 - Journey to the Savage Planet

Komuś wciąż mało radosnego hasania po planetach, zbierania surowców i badania okolicznej fauny i flory? No to warto wziąć na celownik Journey to the Savage Planet. I choć pod względem rozmachu tytułowi temu daleko do No Man’s Sky (wszak bawimy się tu w eksploratora tylko jednej planety), to jednak nikt na nudę narzekać nie powinien. Nie dość, że będzie tu co zwiedzać i odkrywać, bo zarówno terenów jak i różnych żyjątek jest tu sporo, to jeszcze wszystko to obficie podlano humorem. Na dokładkę dostajemy też bonus - w tę nietypową podróż po dzikiej planecie będzie można wyruszyć we dwójkę. 

Warcraft III: Reforged

Producent: Blizzard Entertainment

Platforma: PC

Data premiery: 29 stycznia 2020

Najgorętsze gry I połowy 2020 - Warcraft III: Reforged

Blizzard lubi odgrzewać swoje dzieła sprzed lat, oj, lubi. Ledwie odtrąbiliśmy premierę World of Warcraft Classic, a już za horyzontem biją w bębny ogrze hordy z Warcrafta III. I nikt chyba nie ma za złe Zamieci, że przywiewa z powrotem te leciwe produkcje. Zwłaszcza, że Warcraft III do dziś ma rzesze wiernych fanów, którzy za nic mają współczesne RTSy i wciąż uważają tamten tytuł za arcydzieło nie do przebicia.

W 2020 roku po raz kolejny będziemy więc mieli okazję przypomnieć sobie historię księcia Arthasa i odświeżyć serię pamiętnych kampanii ludzi, orków, nocnych elfów i nieumarłych. Co najlepsze, wszystko to dostaniemy w dużo ładniejszej oprawie graficznej i w rozszerzonej wersji, bo „wykuty na nowo” Warcraft III zawiera w sobie także dodatek The Frozen Throne. Na dodatek, siadając do Warcraft III: Reforged będziemy mogli stanąć w sieciowe szranki również z posiadaczami oryginalnej „trójki”. Nie wiemy, jak Wy, ale my już ostrzymy topory i napinamy łuki.

Zombie Army 4: Dead War 

Producent: Rebellion

Platformy: PS4/XONE/PC

Data premiery: 4 lutego 2020

Najgorętsze gry I połowy 2020 - Zombie Army 4: Dead War

Zombie Army to seria od narodzin naznaczona szaleństwem. Ktoś wziął Sniper Elite, dorzucił do niego zombiaki, odjął skradanie i… o, dziwo, ta formuła się przyjęła. Do tego stopnia, że w tym roku będziemy mieli okazję zagrać już w czwartą część tego kuriozalnego „spin-offu”. Znów wracamy więc do alternatywnej wersji historii II Wojny Światowej, kiedy to Hitler postanowił zająć Europę z pomocą armii żywych trupów.

W ekipie znajomych (zalecane) lub solo stawimy czoło przeklętym nazistom w lokacjach przyprawiających o gęsią skórkę nawet największych weteranów wirtualnej rozrywki. Możemy więc spodziewać się wszystkiego tego, co przesądziło o sukcesie serii Zombie Army w wersji podniesionej do kwadratu. Z pewnością nie zabraknie ani spektakularnych strzałów z dystansu, ani dynamicznej kamery ukazującej w szczegółach rozbryzgujące się łby umarlaków, ani tym bardziej ogromu spluw z okresu II wojny światowej i oczywiście, beztroskiej masakry z kumplami u boku. 

Darksiders Genesis

Producent: Airship Syndicate

Platformy: PS4/XONE/Switch

Data premiery: 14 lutego 2020

Najgorętsze gry I połowy 2020 - Darksiders Genesis

Nim zacznie się łajanie, że to żaden najgorętszy czy najbardziej oczekiwany tytuł I połowy 2020 roku, bo przecież pierwotnie ukazał się on już w grudniu 2019 roku, przypominam tylko, że dotąd nowa odsłona serii Darksiders nie zagościła jeszcze na konsolach. I to właśnie posiadacze PlayStation 4, Xbox One i Nintendo Switch mają pełne prawo nerwowo wyczekiwać premiery Darksiders Genesis.

Jakby nie patrzeć ten nietypowy miks przygodowej gry akcji i diablopodobnego hack’n’slasha spotkał się na pecetach z wyjątkowo ciepłym przyjęciem zarówno przez krytyków, jak i samych graczy. Na konsolach może być podobnie. Szczególnie, że tutaj wspólne, kanapowe granie przed telewizorem wydaje się dużo naturalniejsze. Oczywiście grać w Darksiders Genesis można też samemu, ale skoro jest opcja kooperacyjnej zabawy dwoma jeźdźcami Apokalipsy – Wojną i Waśnią, to żal byłoby z tego nie skorzystać.

Dreams

Producent: Media Molecule

Platforma: PlayStation 4

Data premiery: 14 lutego 2020

Najgorętsze gry I połowy 2020 - Dreams

Tegoroczne święto zakochanych w branży gier zapowiada się wyjątkowo oryginalnie. Bynajmniej nie dlatego, że Dreams przynosi jakąś szczególną rewolucję w rozgrywce. Dreams samo w sobie jest pewną rewolucją. Pamiętacie niezwykłe możliwości tworzenia własnych gier w LittleBigPlanet? No to tutaj twórcy obu tych tytułów znacznie mocniej popuścili wodzę fantazji dając graczom niemal nieograniczoną piaskownicę do kreatywnej zabawy.

Zresztą co tu dużo pisać, wystarczy obejrzeć zwiastun gry by być pod wrażeniem co też udało się w niej stworzyć. I choć ta unikalność Dreams powoduje, że nie trafi ona w gusta każdego gracza, to jednak Ci, którzy cenią sobie wolność tworzenia powinni być zachwyceni.

Bayonetta & Vanquish 10th Anniversary Bundle

Producent: PlatinumGames

Platformy: PS4/XONE

Data premiery: 18 lutego 2020

Najgorętsze gry I połowy 2020 - Bayonetta & Vanquish

Kojarzycie studio PlatinumGames? Też pytanie. Jak można byłoby nie kojarzyć, skoro twórcy Ci zaskoczyli nas niedawno znakomitymi Nier:Automata i Astral Chain, a wcześniej dali światu takie hity jak Bayonetta i Vanquish. I właśnie te dwie ostatnie, z uwagi na ich 10-tą rocznice powstania, trafią do zbiorczego, mocno odświeżonego wydania. Czego możemy się po nim spodziewać?

Oczywiście świetnej, napakowanej adrenaliną akcji, w której jedna widowiskowa scena z zawrotną prędkością goni drugą. Poza tym jednak otrzymamy tu też odnowioną grafikę, rozdzielczość 4K i 60 klatek na sekundę. Te ostatnie zarezerwowane będą zapewne dla mocniejszych wersji PS4 i Xbox One, ale i bez nich miło będzie powrócić do tych dwóch pamiętnych tytułów.

Beyond Blue

Producent: E-Line Media

Platformy: PS4/XONE/PC

Data premiery: luty/marzec 2020

Najgorętsze gry I połowy 2020 - Beyond Blue

Choć na pierwszy rzut oka Beyond Blue przypomina wydane jakiś czas temu Abzu, obie gry dzieli spora przepaść. Poza pływaniem pośród fantastycznej, podwodnej fauny i flory w nowej grze twórców klimatycznego Never Alone chodzi bardziej o poznanie morskich głębin i przeżycie intrygującej lekcji przyrody ukrytej pośród historii pewnej ekspedycji.

O walorach edukacyjnych Beyond Blue może świadczyć fakt, iż gra powstawała we współpracy z BBC Studios. Ale nie dlatego tytuł ten znalazł się na naszej liście najgorętszych tytułów I połowy 2020. To co magnetyzuje i tworzy aurę niesamowitości to świetnia, niezwykle sugestywna oprawa graficzna. Nawet tylko dla niej warto będzie sprawdzić ten tytuł.

Ori and the Will of the Wisps

Producent: Moon Studios

Platformy: XONE/PC

Data premiery: 11 marca 2020

Najgorętsze gry I połowy 2020 - Ori and the Will of the Wisps

W platformówki nikt już nie grywa? Błąd! Ori and the Blind Forest podbiło serce niejednego gracza. Nic więc dziwnego, że teraz kolej na jego następcę – Ori and the Will of Wisps. Za sukcesem pierwszej części stała przede wszystkim fantasmagoryczna estetyka, poruszająca, baśniowa historia i wymagająca rozgrywkę. Tego wszystkiego możemy też spodziewać się w „dwójce”. Tym razem jednak niewinnie wyglądający Ori zostaje wyekwipowany w pakiet zdolności, które pozwolą mu skonfrontować się z największymi koszmarami egzotycznego świata, jaki rozciąga się za granicami lasu Nibel.

Szykuje się więc jeszcze większy nacisk na zręczność i umiejętne skakanie palcami po padzie albo klawiaturze. Jak to wypadnie? Zobaczymy już w marcu. Jedno jest pewne – nie musimy martwić się o klimat produkcji, bo ten już na przedpremierowych zwiastunach i fotosach prezentuje się absolutnie wyśmienicie!

NiOh 2 

Producent: Team Ninja

Platforma: PlayStation 4

Data premiery: 13 marca 2020

Najgorętsze gry I połowy 2020 - NiOh 2

Dark Souls wielu ma naśladowców, ale niewielu tak dobrych jak NiOh. Nic więc dziwnego, że ten rewelacyjny soulslike doczeka się w tym roku kontynuacji, która ponownie przeniesie nas do feudalnej Japonii. Tym razem wcielimy się w bohatera, który jako krzyżówka człowieka i demona, może liczyć nie tylko na swoją wierną katanę, ale też na diabelskie moce. System walki będzie więc klasyczną szermierką znaną z „jedynki”, której pikanterii doda możliwość przemiany w nadnaturalną istotę. A to ostatnie się przyda, bo twórcy postawią na naszej drodze mnóstwo bestii, które potrafią przyprawić o zawał samym swoim wyglądem.

W końcu wyśrubowany poziom trudności i konieczność „szlifowania skilla” to znak firmowy tego gatunku. Na szczęście znajdziemy tu też pewne ułatwienie, jakim jest możliwość zwerbowania towarzyszy w ramach gry wieloosobowej lub skorzystania z pomocy kierowanych przez sztuczną inteligencję kompanów. Jeśli więc macie ochotę na więcej morderczej frajdy, a Sekiro, Dark Souls III i The Surge2 już dawno za Wami, to NiOh 2 powinien być dla Was idealną propozycją.

Doom Eternal 

Producent: id Software

Platformy: PS4/XONE/PC

Data premiery: 20 marca 2020

Najgorętsze gry I połowy 2020 - Doom Eternal

Archaiczny już Doom, odkąd powstał ponad dwie dekady temu, doczekał się kilku reaktywacji. Najlepszą okazała się produkcja studia id Software z 2016 roku. W cztery lata później doczekamy się jej kontynuacji pod nazwą Doom Eternal. Od czasu „jedynki” demony z piekieł rozpleniły się po całym Układzie Słonecznym, a naszym zadaniem jest…Tak, zgadliście, posłać je z powrotem do piekła przy pomocy całego arsenału spluw, ładunków wybuchowych, a, jak trzeba będzie, to i gołych pięści.

Materiały promocyjne i liczne zapowiedzi dają nam jasno do zrozumienia, że twórcy Doom Eternal podkręcają, i tak już zawrotne, tempo rozgrywki, zamieniając FPS-ową mechanikę w istny danse macabre. Będzie więc szybciej, mocniej i więcej. A czego więcej? Gnatów, przeciwników, krwi, rozrzucanych wokoło flaków i dobrej zabawy, rzecz jasna. Na to w każdym razie mocno liczymy.

Bleeding Edge

Producent: Ninja Theory

Platformy: XONE/PC

Data premiery: 24 marca 2020

Najgorętsze gry I połowy 2020 - Bleeding Edge

W zalewie drużynowych, sieciowych strzelanin przyszła pora na odmianę pod postacią... drużynowej, sieciowej bijatyki. Bleeding Edge, po prezentacji na E3 w 2019 roku, zbierał pochwały i nagrody udowadniając, że to formuła, na którą czekają gracze. Dynamiczne pojedynki w zwarciu mają tu być wypełnione nie tylko sporą dawką brutalności, ale i absurdalnymi rozwiązaniami i całkiem niezłym humorem.

Ciosy z użyciem elektryzującej gitary, zamrażanie przeciwników czy kontrolowanie umysłów - to tylko część ze zdolności specjalnych, które pokazują z jaką zabawą będziemy tu mieli do czynienia. Dodajmy do tego jeszcze komiksową stylistykę łączącą klimaty Bordelands z Overwatch, a otrzymamy kompletnie odjechaną, wieloosobową młóckę. Ciekawe czy ten pomysł faktycznie wypali.

Persona 5 Royal

Producent: Atlus

Platforma: PlayStation 4

Data premiery: 31 marca 2020

Najgorętsze gry I połowy 2020 - Persona 5 Royal

Obecność tego tytułu w naszym zestawieniu najbardziej oczekiwanych gier I połowy 2020 roku może wydawać się dość kontrowersyjna. No bo jak to tak – odświeżona i ulepszona wersja gry z 2017 roku jedną z najgorętszych gier trzy lata później? A jednak coś w tym jest. Raz, że Persona 5 do tej pory uchodzi za jRPG niemal doskonałe i jedną z najlepszych gier na PlayStation 4, a dwa – że wersja Royal to nie tylko lifting graficzny, z lepszymi teksturami, większą ilością detali i rozdzielczości 4K.

Twórcy mocno bowiem rozbudowali całą opowieść dorzucając sporo nowej zawartości – od dodatkowej części historii pod postacią niedostępnego dotąd trzeciego, szkolnego semestru, po nowego członka drużyny, nowe persony i nowych bossów. Wygląda więc na to, że dla fanów pierwowzoru będzie to nie lada gratka.

Mount & Blade: Bannerlord II

Producent: TaleWorlds Entertainment

Platforma: PC

Data premiery: marzec 2020 (wczesny dostęp)

Najgorętsze gry I połowy 2020 - Mount & Blade: Bannerlord 2

Wiecie, ile już czekamy na pełnoprawną kontynuację Mount & Blade? Pierwsze wzmianki o tym tytule pojawiły się jeszcze w 2011 roku. Kawał czasu. Mimo to wciąż z niecierpliwością i zaciekawieniem wyglądamy tego średniowiecznego miksu akcji, RPG i strategii. Jak to możliwe? Po prostu twórcy nie próżnują i co rusz dodają do gry jakieś oryginalne rozwiązania. W Mount & Blade: Bannerlord II będziemy więc handlować, pozyskiwać sojuszników, zdobywać wpływy, walczyć z wrogimi wojskami i oblegać zamki.

Szczególnie te ostatnie potrafią wywołać szybsze bicie serca, bo twórcy dawno już obiecywali, że na ekranie, w czasie potyczek, będzie można zobaczyć nawet i 800 postaci jednocześnie, i to bez spadku płynności animacji. Czy to się uda? Zobaczymy. Do premiery pewnie jeszcze daleko. To co tutaj zajawiamy to bowiem jedynie wczesny dostęp. Normalnie nie wspominalibyśmy o early access, ale dla tego tytułu robimy wyjątek.

Half-Life: Alyx

Producent: Valve Software

Platforma: PC

Data premiery: marzec 2020

Najgorętsze gry I połowy 2020 - Half-Life: Alyx

Wszyscy, którzy żartują, że Valve nie potrafi liczyć do trzech, mają kolejne powody do śmiechu. Half-Life: Alyx to wciąż nie „trójka”, a swojego rodzaju spin-off, którego akcja rozgrywa się między pierwszą, a drugą częścią legendarnej już strzelaniny. Jak sam tytuł wskazuje gracze wcielą się tu w rolę Alyx Vance, w czasach, gdy kosmiczny Kombinat przejmuje władze na Ziemi. Co najważniejsze jednak, nowy Half-Life to produkcja stworzona z myślą o komputerach PC i goglach wirtualnej rzeczywistości.

Ludzie z Valve nie byliby sobą, gdyby nie dorzucili tu czegoś nowego i unikalnego. Oznacza to nie tylko nowe sposoby prowadzenia rozgrywki, ale także świetną, wciągającą historię i niekonwencjonalne wykorzystanie technologii. Dzięki Half-Life: Alyx producent już zdołał wyprzedać niemal cały nakład swoich gogli – Valve Index, które to mają ponoć zagwarantować najpełniejsze doznania oferując nawet śledzenie ruchu pojedynczych palców. Jedno jest pewne - wrażeń tu nie zabraknie. No bo w końcu nie na co dzień, grając w VR, można niemal poczuć headcraba wskakującego prosto na twarz.

Resident Evil 3 + Resident Evil: Resistance

Producent: Capcom

Platformy: PS4/XONE/PC

Data premiery: 3 kwietnia 2020

Najgorętsze gry I połowy 2020 - Resident Evil 3

Remake’i residentów w pewnym momencie przestały już cieszyć. Taśmowo dostawaliśmy mało kreatywne przeróbki klasyków. W każdym razie tak było do czasu niedawnego Resident Evil 2, które okazało się fenomenem niespotykanym w świecie gier. Od tamtej pory fani żywych trupów wypatrują z nadzieją kolejnych części, które byłyby odnowione równie doskonale. Następne na liście jest – jak łatwo zgadnąć, - Resident Evil 3. Pozostaje mieć nadzieję, że „trójka” dorówna „dwójce”.

A jeśli komuś trzeba więcej niż tylko odświeżona wersja przygód Jill Valentine, razem z Resident Evil 3 na konsole i pecety zawita Resident Evil: Resistence. To z kolei poboczna odsłona serii, zaprojektowana z myślą o zabawie wieloosobowej. Grupie śmiałków przyjdzie więc stawić czoła przeciwnikowi (również graczowi z krwi i kości), który kontroluje zombiaki, zastawia pułapki i śledzi poczynania wrogów za pomocą systemu monitoringu. Wraz z dwoma nowymi odsłonami Resident Evil seria będzie przecierać nowe szlaki – zarówno w obszarze jednoosobowej kampanii nastawionej na fabułę, jak i sieciowych potyczek. Oby z sukcesem...

Final Fantasy VII Remake

Producent: Square-Enix

Platforma: PlayStation 4 (wersja PC możliwa)

Data premiery: 10 kwietnia 2020

Najgorętsze gry I połowy 2020 - Final Fantasy VII Remake

Na ten tytuł czekają miliony graczy. I to nie tylko tych posiadających PlayStation 4, ale też zatwardziałych pecetowców. Jakby nie patrzeć to remake jednego z najlepiej wspominanych japońskich erpegów w całej historii elektronicznej rozrywki. I to remake nie byle jaki, bo ulepszone zostało tu niemal wszystko – od grafiki, która teraz potrafi wywołać opad szczęki, poprzez nowy, hybrydowy system walki, aż po nie widziane dotąd lokacje i garść nowych bossów.

W takiej sytuacji trudno się raczej dziwić, że posiadacze pecetów chłoną jak gąbka każdą plotkę o możliwej premierze Final Fantasy VII Remake na ich maszynach po cichu licząc, że tak się właśnie stanie. To bardzo możliwe, choć na tę wersję trzeba będzie jeszcze poczekać. Na razie cieszyć się mogą fani PlayStation4. Jedyne co rodzi tu pewne obawy to fakt podzielenia tej produkcji na epizody. Każdy jednak ma stanowić osobną grę – może więc nie będzie aż tak źle.

Predator: Hunting Grounds

Producent: Illfonic Games

Platformy: PS4/PC

Data premiery: 24 kwietnia 2020

Najgorętsze gry I połowy 2020 - Predator: Hunting Grounds

Filmowy Predator rzadko miewał szczęście do gier, nawet kiedy podawał dłoń z Obcym. Teraz zaś doczekał się własnej produkcji o dosyć nietypowej koncepcji. Twórcy Friday the 13th: The Game zdecydowali się bowiem na formułę, w której mają największe doświadczenie. Chodzi o asymetryczną potyczkę wieloosobową, w której jeden z graczy wciela się w postać tytułowego Predatora, a reszta będzie na niego polować…

Chociaż tak naprawdę wcale nie jest jasne, kto tutaj będzie łowcą, a kto zwierzyną. Każdy wybierze odpowiednią dla siebie klasę, uzbroi się w ulubione spluwy, a o ewentualnym wyniku tego śmiertelnego starcia przesądzą stalowe nerwy i umiejętność taktycznego myślenia. Wprawdzie patrząc wstecz, choćby na produkcję pokroju Evolve, tryb „polowania” rzadko bije rekordy popularności, ale i tak trzymamy kciuki za Predator: Hunting Grounds. W końcu myśliwy z kosmosu zasługuje na to, żeby wreszcie wziąć udział w wirtualnej przygodzie na miarę jego filmowej renomy.  

Trials of Mana

Producent: Square-Enix

Platformy: PS4/PC/Switch

Data premiery: 24 kwietnia 2020

Najgorętsze gry I połowy 2020 - Trials of Mana

Młodszym graczom ten tytuł pewnie nic mówi, ale starsi, ci pamiętający jeszcze czasy konsoli SNES…oj, oni na ten widok mogą zwariować ze szczęścia. Jakby nie patrzeć wydana prawie ćwierć wieku temu trzecia część serii Mana nigdy nie ukazała się poza Japonią. Aż do teraz. Zagorzałych fanów japońskich erpegów czeka więc nie lada gratka. Nie dość bowiem, że wreszcie będą mogli powrócić do świata znanego z Legend of Mana i jeszcze lepszego Secret of Mana, to dodatkowo otrzymają go kompletnie przebudowanego, dostosowanego do obecnych standardów. Wystarczy spojrzeć na zwiastun by zrozumieć o co chodzi.

Gears Tactics 

Producent: Spash Damage/ The Coalition

Platforma: PC

Data premiery: 28 kwietnia 2020

Najgorętsze gry I połowy 2020 - Gears Tactics

Wiadomo, czym jest Gears of War, prawda? No dobrze, teraz już tylko samo „Gears”. Nie zmienia to jednak faktu, że wszyscy kojarzymy ten tytuł z rasową strzelaniną Sci-Fi…No ale to się zmieni! Oj, zmieni! Gears Tactics to bowiem zupełnie inna para żołnierskich kaloszy. Ta poboczna odsłona znanej marki garściami czerpie z formuły turowych gier taktycznych, takich jak XCOM. Nie zobaczymy w niej więc kultowej postaci Marcusa Feniksa, za to poznamy historię Gabe’a Diaza i jego oddziału zabijaków.

Cała akcja rozgrywa się ponad dekadę przed wydarzaniami ukazanymi w pierwszej części Gears of War i przedstawia początki wojen ludzkości z bezwzględnymi kosmitami, znanymi jako Szarańcza. Choć brzmi to naprawdę ciekawie, fani serii przywiązani do swoich Xboxów będą musieli na chwilę przesiąść się na pecety, bo właśnie na tej platformie, przynajmniej na razie, ukaże się Gears Tactics. Miejmy nadzieję, że rozbudowana wielogodzinna kampania, którą zapowiadają twórcy, wynagrodzi wielbicielom konsol tę niedogodność.

Foundation

Producent: Polymorph Games

Platforma: PC

Data premiery: kwiecień 2020

Najgorętsze gry I połowy 2020 - Foundation

Budowanie miasta od lat kojarzy się zwykle z SimCity lub Cities Skylines. Wystarczy jednak włożyć podobną formułę do świata niczym z serii Settlers, a do tego dać graczom dużą swobodę twórczą, by stworzyć coś całkiem nowego. Foundation pozwala na kreowanie quasi-średniowiecznego miasta tak jak tylko się nam się podoba. Do tego stopnia, że pożegnano nawet tradycyjną siatkę, a o kształcie i formie niektórych budynków można decydować samodzielnie lub nawet... umieszczać jeden wewnątrz drugiego.

W Foundation do budowy miast dochodzi jeszcze aspekt ekonomiczny pod postacią dbania o mieszkańców, tworzenia szlaków handlowych, zbierania surowców czy ściągania podatków. Efekt końcowy okazał się na tyle ciekawy, że gra już teraz zbiera bardzo pochlebne recenzje. Bo musicie wiedzieć, że Foundation już od roku jest we wczesnym dostępie, a kwietniowa premiera to domknięcie pewnego etapu produkcji. Burzliwego zresztą, bo twórcy cały czas dorzucają coś do gry oferując przy tym swoim fanom pełne wsparcie moderskie. 

Minecraft: Dungeons

Producent: Mojang AB

Platformy: PS4/XONE/PC/Switch

Data premiery: kwiecień 2020

Najgorętsze gry I połowy 2020 - Minecraft: Dungeons

Minecraft to fenomen – chyba nikt temu nie zaprzeczy. Ale ile można wyłącznie budować klockowy świat i tworzyć swoje własne przygody. Przydałoby się nieco urozmaicenia, prawda? Ktoś najwyraźniej też tak pomyślał…i tak otrzymaliśmy przygodowe Minecraft: Story Mode. No to było dawno. By o Minecrafcie znów stało głośno (a przynajmniej by trafił na usta także mniej zapalonych fanów) trzeba było wymyślić coś innego. I trzeba przyznać, że pomysł pomieszania klockowego, retro świata z hack’n’slashem w stylu Diablo - z proceduralnie generowanymi lokacjami, elementami RPG i możliwością zabawy z 3 innymi graczami – jest równie szalony, co niezwykle intrygujący. Idę o zakład, że całe masy zagorzałych fanów Minecrafta nie mogą się już doczekać tego tytułu.    

Marvel’s Iron Man VR

Producent: Camouflaj

Platforma: PlayStation 4 + PS VR

Data premiery: 28 lutego 2020

Najgorętsze gry I połowy 2020 - Marvel

Uniwersum Marvela ma obecnie swoje 5 minut. Aż dziw, że tak długo kazano nam czekać na grę, która byłaby czymś więcej niż tylko kolejną zabawną odsłoną serii LEGO. Dzięki goglom wirtualnej rzeczywistości wreszcie można będzie faktycznie poczuć się jak jeden z superbohaterów. A że padło akurat na Tony’ego Starka to tylko lepiej. No bo czy ktoś z Avengersów miał lepsze zabawki niż Iron Man? Spora szansa, że za sprawą PlayStation VR i kontrolerów ruchowych PS Move będziemy mogli sami przekonać się jak to jest jednocześnie sterować w powietrzu metalową zbroją, strzelać do przeciwników i rozmawiać z F.R.I.D.A.Y. To może być całkiem niezła przygoda.

Wasteland 3

Producent: inXile entertainment

Platformy: PS4/XONE/PC

Data premiery: 19 maja 2020

Najgorętsze gry I połowy 2020 - Wasteland 3

Postapokaliptycznych klimatów niemal nigdy za wiele. Wszak fanów produkcji takich, jak pierwsze części Fallout nie brakuje. Ale to dobrze, bo dzięki temu powstają takie produkcje jak Wasteland 3. Ba, „powstają” to w tym przypadku nieco za mało powiedziane, bo to sami gracze zrzucili się na jego produkcję wykładając w 2016 roku ponad 3 miliony dolarów. Najwyraźniej jednak i to było za mało, bo później, gdy Microsoft przejął tworzące grę studio inXile Entertainment ochoczo dosypał do tej kupki pieniędzy prawdziwą górę – tak bardzo włodarze z Redmond liczą na sukces Wasteland 3.

My też bardzo na ten tytuł liczymy, bo przecież poprzednia część była świetnym, izometrycznym RPG. Obok wygórowanych oczekiwań mamy również i spore obawy. Oby tylko twórcom Wasteland 3 udało się dotrzymać wszystkich obietnic…i nie uraczyć nas, tak jak dotąd mieli w zwyczaju, grą dziurawą jak ser szwajcarski. Trzymamy za to kciuki!

Maneater

Producent: Blindside Interactive

Platformy: PS4/XONE/PC/Switch

Data premiery: 22 maja 2020

Najgorętsze gry I połowy 2020 - Maneater

Kojarzycie serię Hungry Shark? To ta, w której jako rekin trzeba było jeść, jeść i jeść, wrzucając na ruszt wszystko co stanie nam na drodze. No to ktoś wpadł na iście diaboliczny pomysł, by przenieść tamten pomysł w pełne 3D, w otwarty świat, urozmaicając zabawę erpegowym stylem. A czemuż to „diaboliczny”? Bo choć co do zasady Maneater ma polegać na tym samym, czyli pożeraniu wszystkiego co się rusza, to właśnie ten element tak kiedyś jak i dziś wydaje się sprawiać prawdziwie dziką satysfakcję. Brzmi to co prawda nieco makabrycznie, wszak polujemy tu między innymi na ludzi, ale skoro w grach liczy się przede wszystkim frajda, to czemu nie – można i tak.  

The Last of Us: Part II

Producent: Naughty Dog    

Platforma: PlayStation 4

Data premiery: 29 maja 2020

Najgorętsze gry I połowy 2020 - The Last of Us: Part 2

„Obywatel Kane” świata gier – czy nie tak mówi się o The Last of Us? Legenda konsol poprzedniej generacji cechowała się bowiem nie tylko dynamiczną rozgrywką i fenomenalnym postapokaliptycznym klimatem, ale także historią, która potrafiła wzruszyć nawet najtwardsze serca. Siedem lat przyszło nam czekać na kontynuację tej opowieści od studia Naughty Dog, ale grunt, że wreszcie się doczekaliśmy. Już pod koniec maja tego roku (oby tylko nikt nie wpadł na pomysł przesuwania premiery) poznamy dalsze losy Ellie i Joela w splądrowanym przez epidemię świecie.

Znów będziemy plądrować porzucone budowle, przekradać się po garażach, sklepach, muzeach… A twórcy zapewniają, że tym razem mechanika przetrwania będzie znacznie bardziej rozbudowana. Wrogowie, dajmy na to, mogą wywęszyć główną bohaterkę, z kolej zadane im obrażenia znacznie ograniczą ich zdolności. No, ale przecież to tylko dodatek do poruszającej fabuły. Co do tej ostatniej mamy największe nadzieje i oby zostały spełnione! Chociaż Naught Dog sami sobie zawiesili wysoko poprzeczkę...Oj, bardzo wysoko!

Empire of Sin 

Producent: Romero Games

Platformy: PS4/XONE/PC/Switch

Data premiery: maj 2020

Najgorętsze gry I połowy 2020 - Empire of Sin

„Odkąd tylko pamiętam, zawsze chciałem być gangsterem...” Jeśli mieliście podobne marzenia, jak główny bohater „Chłopców z ferajny”, to możecie się szykować na Empire of Sin. Nowa produkcja Romero Games (kojarzycie jegomościa o tym nazwisku?) to rasowy symulator króla przestępczego półświatka z okresu amerykańskiego międzywojnia. Dzięki niemu będziemy mogli zbudować tytułowe imperium grzechu, uzyskując władze nad każdym z jego aspektów – od strategicznego, a więc produkcji zakazanego w czasach prohibicji samogonu, po krwawe porachunki z konkurencyjnymi gangami.

Rozbudowa knajp, przejmowanie kolejnych interesów, kontrola bimbrowni, zebranie ekipy zabijaków i odpowiedniej wyposażenie tej ostatniej – to wszystko elementy rozgrywki w Empire of Sin. Dokonywane przez nas wybory pozwolą na utkanie indywidualnej, pełnej zwrotów akcji intrygi, a turowy system walk przypadnie do gustu fanom serii XCOM. To co, początek lat dwudziestych (XXI wieku) to chyba najlepszy moment, żeby cofnąć się o sto lat i spełnić te dziecięce lub nastoletnie marzenia o byciu gangsterem?

New World

Producent: Amazon Game Studios 

Platforma: PC

Data premiery: maj 2020

Najgorętsze gry I połowy 2020 - New World

Oczy tysięcy graczy skierowane są w stronę firmy Amazon Games. Sam nie wierzę, że to piszę, ale najnowsze dzieło tego bądź co bądź młodego studia – New World, ma szansę wnieść do świata gier MMORPG powiew świeżości. Bo choć podstawą rozgrywki ma tu być wciąż walka z przeciwnikami, zbieranie surowców i zabudowywanie olbrzymiego, otwartego świata, to dark soulsowa mechanika starć, survivalowe wstawki pokroju głodu i pragnienia oraz nietypowe połączenie realiów historycznych z fantastyką może okazać się interesującą odmianą.

Szczególnie, że New World dużo większy nacisk kładzie na łączenie się graczy w społeczności i system PvP, w którym niebagatelną rolę ogrywać ma kontrola terytoriów. A wszystko to w naprawdę przyjemnej oprawie wizualnej. Brzmi nieźle, prawda? Oby tylko twórcom nie wpadło do głowy przesunąć daty premiery. Znowu…

Fast & Furious: Crossroads

Producent: Slightly Mad Studios

Platformy: PS4/XONE/PC

Data premiery: maj 2020

Najgorętsze gry I połowy 2020 - Fast & Furious: Crossroads

Nim odsądzicie mnie od czci i wiary za umieszczenie tego tytułu w zestawieniu najgorętszych, najbardziej oczekiwanych gier I połowy 2020, bo „wygląda on raczej mało spektakularnie” pomyślcie sobie co by było, gdyby koniec końców okazało się, że jest to lepsza zręcznościowa „ścigałka” niż ostatnie odsłony serii Need for Speed. Lepiej, dmuchając na zimne, nim nie okaże się inaczej trzymać rękę na pulsie i bacznie przyglądać się temu projektowi. Kto wie, może Dominic Toretto i spółka, tym razem spróbują zarządzić nie tylko kinie. Cóż, pożyjemy, zobaczymy.

Ghost of Tsushima

Producent: Sucek Punch Productions

Platforma: PlayStation 4

Data premiery: lato 2020 (choć może to być koniec lata)

Najgorętsze gry I połowy 2020 - Ghost of Tsushima

Gdyby trzeba było wskazać tytuły 2020 roku, które do czerwoności rozpalają wyobraźnie ogromnej rzeszy fanów konsol PlayStation na liście z pewnością znalazłoby się Ghost of Tsushima. Nowe dzieło twórców słynnego inFamous intryguje już od blisko 3 lat, gdy po raz pierwszy ujawniono istnienie tego absolutnie fantastycznie prezentującego się projektu. I nie chodzi tu tylko o świetną oprawę audiowizualną.

No bo jak często dostajemy gry sięgające do czasów feudalnej Japonii i krwawego okres mongolskiej inwazji? Do tego jeszcze z rewelacyjnie zapowiadającym się bohaterem i scenami jakby żywcem wyciągniętymi z filmów o samurajach. Walka na miecze pośród opadających, czerwonych liści? Oj coś czuję, że niektóre momenty z Ghost of Tsushima przejdą do historii elektronicznej rozrywki.

Vampire: The Masquerade – Bloodlines 2

Producent: Hardsuit Labs

Platformy: PS4/XONE/PC

Data premiery: II kwartał 2020 (lub później)

Najgorętsze gry I połowy 2020 - Vampire: The Masquerade - Bloodlines 2

Ponad piętnaście lat przyszło nam czekać na kontynuację tytułu, który został okrzyknięty jednym z najciekawszych i najbardziej wadliwych erpegów wszech czasów. Mowa o Vampire: The Masquerade – Bloodlines. Druga część, przygotowywana przez Hardsuit Labs pod egidą Paradox Interactive, przenosi akcję do Seattle, gdzie staniemy wobec meandrów wampirzej polityki i zagadki nagłego wylęgu Kainitów. Za produkcję odpowiada część ekipy pracującej przy pierwszej części kultowego RPG, co dobrze wróży tej produkcji.

Twórcy zapewniają, że „dwójka” zachowa niepowtarzalny klimat poprzedniczki. I, rzeczywiście, wydaje się, że Hardsuit Labs robi co w ich mocy, by zaserwować nam krwistą przygodę pełną fabularnych rozgałęzień i opcji rozwoju postaci. Niestety, premiera Vampire: The Masquerade – Bloodlines 2 została odroczona w czasie. Pierwotnie produkcja miała zadebiutować w pierwszym kwartale 2020… Czy uda się jej zmieścić w pierwszej połowie tego roku? Czas pokaże. A wampiry przecież i tak żyją wiecznie, więc zaczekają na Vampire: The Masquerade – Bloodlines 2 tyle, ile będzie trzeba. 

Desperados III

Producent: Mimimi Games

Platformy: PS4/XONE/PC

Data premiery: lato 2020 (bądź później)

Najgorętsze gry I połowy 2020 - Desperados 3

Growe westerny to nie tylko Red Dead Redemption 2. Jest jeszcze seria Desperados! Fakt faktem, dziś już nieco zapomniana, ale wciąż żywa w pamięci fanów taktycznych strzelanin w stylu Commandos. Oni z radością powitają powrót Johna Coopera i jego paczki. Warto jednak zaznaczyć, że powtórki z rozrywki w sensie ścisłym nie będzie.

Za nowe Desperados odpowiada studio Mimimi Games, które garściami czerpie z rozwiązań wypracowanych na potrzeby swojego samurajskiego tytułu Shadow Tactics: Blades of the Shogun. Ale nie ma czym się martwić, bo ta ostatnia produkcja dopracowała wykorzystywaną formułę do perfekcji, co zwiastuje najlepsze Desperados w historii serii. Czy tak będzie w rzeczywistości? Dowiemy się tego w swoim czasie. Oby jeszcze w pierwszej połowie 2020 roku, choć dokładna data premiery Desperados III wciąż jest okryta całunem tajemnicy.

"A czemu nie ma na liście…?"

Choć staraliśmy się wybrać te najciekawsze, najbardziej intrygująco zapowiadające się tytuły mogło się zdarzyć, że czegoś na naszej liście brakuje. Zresztą ostatnie przetasowania w najgłośniejszych premierach I połowy 2020 roku (Final Fantasy VII Remake, Marvel’s Avengers czy choćby nasz rodzimy Cyberpunk 2077) też trochę w naszym początkowym zestawieniu namieszały. Dlatego też jeśli macie swoje tytuły, które uważacie na mocno wyczekiwane, a których tutaj nie znaleźliście piszcie śmiało w komentarzach – będziemy starali się uzupełnić o nie naszą redakcyjną listę.    

Oto co jeszcze może Cię zainteresować:

Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE