Najlepsze survival horrory ostatnich lat – TOP 5
Tak w kinie, jak i przy komputerze czy konsoli kochamy się bać. Kochamy też walczyć o swoje przetrwanie. Stąd niesłabnąca popularność survival horrorów. W które z nich jednak naprawdę warto zagrać? Oto nasza 5-tka najlepszych survival horrorów ostatnich lat.
Najlepsze survival horrory ostatnich lat
Patrząc na przeróżne zestawienia najlepszych gier na Playstation 4, Xbox One czy PC oraz rankingi gier uwielbiamy wszelkiej maści horrory, i to od lat. Nie zawsze chodzi jednak wyłącznie o to, by nas solidnie przestraszyć jakimś jumpscare’em. Znacznie częściej mamy tu do czynienia z grami, które strach traktują jako klimatyczne tło dla przeżywanych przez nas wydarzeń. Najważniejsze jest budowanie napięcia, które towarzyszyć nam będzie czy to podczas przekradania się ciemnymi korytarzami, rozwiązywania zagadek, czy też precyzyjnego strzelania do stojącego nam na drodze monstrum.
I to właśnie odróżnia survival horrory od „zwykłego horroru”. Nie mamy się tu po prostu bać. Musimy czuć konieczność walki o swoje przeżycie. Liczymy więc pozostałą nam amunicję, co rusz sprawdzamy stan apteczki i mierzymy siły na zamiary starając się ominąć co potężniejszych wrogów. Ba, niekiedy sami musimy zadbać też nawet o własne schronienie. To wszystko jednak ma sprawiać nam satysfakcję. I o dziwo, sprawia, bo wysoko ocenianych survival horrorów stale przybywa.
Co raz trudniej jednak odnaleźć się w gąszczu wydawanych tytułów. By nie ominęły Was najsmaczniejsze kąski prezentujemy listę najlepszych survival horrorów ostatnich lat. Za kryterium wyboru posłużyły tym razem oceny zarówno mediów jak i samych graczy.
Oczywiście, zdajemy sobie sprawę, że „najlepszych” to pojęcie bardzo względne. Każdy ma bowiem zapewne swoje zestawienie ulubionych tytułów tego gatunku. Dlatego gorąco zachęcamy do ich przedstawiania w komentarzach. Dzięki temu będziemy mogli aktualizować naszą listę uwzględniając Wasze propozycje.
Oto najlepsze survival horrory:
[kontrolka produkt=resident-evil-vii-biohazard-playstation typ=top10new tytul="Resident Evil VII: Biohazard" opis="Survival horror różne ma oblicza. Najlepszym dowodem na to jest strategiczny ruch firmy Capcom, która ubrała swoje zombiczne dziecko w nowe ciuszki i oczarowała nim świat. Takiego odświeżenia serii Resident Evil jeszcze nie przeżył. Perspektywa trzecioosobowa zamieniła się na pierwszoosobową, prucie ze spluw ustąpiło miejsca klimatowi grozy i panicznej walce o przetrwanie. No właśnie, paniki nie brakuje w najeżonej niebezpieczeństwami, pułapkami i logicznymi zagadkami posiadłości Bakerów. Tak właśnie nazywa się rodzina szaleńców, z którą gracz musi się tym razem skonfrontować. Jest ich kilkoro, ale potrafią się naprzykrzać i przerażać lepiej, niż niejedna horda umarlaków z „piątki” czy „szóstki”. Mimo że sama koncepcja gry jest zupełnie inna, niż poprzednie części serii z ostatnich lat, jej nawiązanie do korzeni marki sprawiło, że Resident Evil VII: Biohazard trwale zagościł w kanonie survival horrorów. Zwłaszcza, że tego „survivalu” jest tutaj od groma. Dwa pociski w magazynku, resztka zdrowia i przeciwnik, który za nic nie chce zdechnąć – tak, tak, to kwintesencja tej produkcji i to, co survival horrorowe tygrysy lubią najbardziej."]
[kontrolka produkt=dead-space-2-pc typ=top10new tytul="Dead Space 2" opis="Oczywiście, jak survival horrory, to nie tylko na naszej małej niebieskiej planetce, ale też w przestrzeni pozaziemskiej. Pierwszy Dead Space bywał nazywany „kosmicznym residentem” i jest coś prawdziwego w tym opisie. Przemawiała za tym i praca kamery, i mechanika walki, i wygląd niektórych monstrów. Najważniejszy był jednak absolutnie pierwszorzędny klimat. Trudno jednak nazwać tę produkcję jedynie kalką hitu Capcomu. Zwłaszcza druga część mogłaby się obrazić za to określenie. W odróżnieniu od „jedynki”, tym razem wychodzimy z klaustrofobicznych korytarzy okrętu USG Ishimura do równie klaustrofobicznych pomieszczeń jednej z odległych kolonii Ziemian. Rzecz jasna, i tutaj nie brakuje upiornych Nekromorfów do ćwiartowania plazmową „piłą”. Ba, tym razem mamy okazję być świadkiem zagłady miasta, a nie tylko spacerować po jego zgliszczach. Dead Space 2 położył także silniejszy akcent na osobowość głównego bohatera, a nawet zatroszczył się o jego zdrowie psychiczne nadwyrężone przeprawą przez Ishimurę. Wszystkie te elementy razem wzięte sprawiają, że pomimo upływu lat, do dziś Dead Space 2 uważany jest za najwybitniejszą odsłonę tej serii."]
[kontrolka produkt=the-evil-within-2-playstation-4 typ=top10new tytul="The Evil Within 2" opis="„Jedynka” The Evil Within szybko wywalczyła sobie miejsce na rynku survival horrorów. Wszystko dzięki mechanice czerpiącej garściami z najlepszych tradycji gatunku i psychodelicznej scenografii, która potrafiła zaskoczyć nawet regularnych użytkowników LSD. Do tego dochodziła tajemnica, satysfakcja z ubijania pomysłowo zaprojektowanych maszkaronów i budzący sympatię główny bohater. Nic więc dziwnego, że The Evil Within 2 postanowił wziąć z poprzedniczki to, co najlepsze i dorzucić trochę od siebie. Przede wszystkim nową wciągającą historię, w której poznajemy dalsze losy zniszczonego życiem Sebastiana Castellanosa, ale też miasteczko Union, które gdzieniegdzie zamienia się w mikropiaskownicę. Nie brakuje w niej pola do popisu dla amatorów pułapek, zbieraczy zasobów czy obsesyjnych zleceniobiorców najmniejszych misji pobocznych. Całość jest więc skaradnkowo-strzelaninowym cudeńkiem, którym nie pogardzą wielbiciele solidnej akcji i groteskowych kreatur rodem z obrazów Beksińskiego. Emocji tutaj z pewnością nie brakuje, niezależnie od tego czy wolimy pomioty zła dźgać w plecy nożem czy faszerować je śrutem patrząc im głęboko w puste oczodoły."]
[kontrolka produkt=resident-evil-2-remake-xbox-one typ=top10new tytul="Resident Evil 2 Remake" opis="Drugi „resident” w tym samym zestawieniu? Cóż, Capcom ostatnimi czasy podąża dwiema ścieżkami, więc trudno na jedną z nich przymknąć oko. Resident Evil VII: Biohazard to dalszy ciąg kultowej serii, ale równolegle dokonuje się też lifting klasyków, takich jak Resident Evil 2. O ile część z tych odświeżeń, to po prostu mocno podrasowane audiowizualnie oryginały, o tyle „dwójka” doczekała się kompletnej przebudowy. Otrzymaliśmy więc niemal zupełnie nową grę, choć w dużym stopniu inspirowaną klasykiem. Nowa, świetna oprawa audiowizualna tchnęła w grę cudowny powiew. Powrót do Racoon City jest tym milszy, że ulepszona mechanika pozwala już nie tylko na swobodne poruszanie kamerą, ale też odstrzelenie kończyny zombiakowi czy wsadzenie mu w usta granatu. Resident Evil 2 Remake to także pozmienianie zagadki, zaprojektowane na nowo niektóre elementy mapy i kultowy szwarccharakter, Mr. X, który wreszcie otrzymał wolność. Nic nie stoi mu więc na przeszkodzie by swobodnie krążyć po mapie i polować na dwójkę naszych bohaterów – Leona i Claire."]
[kontrolka produkt=the-last-of-us-remastered-playstation-4 typ=top10new tytul="The Last of Us: Remastered" opis="Wydane przed 6 laty The Last of Us po dziś dzień uchodzi za jedną z najważniejszych gier poprzedniej generacji i tytuł, który zmienił oblicze świata gier. Zaraz po jego pierwotnej premierze w 2013 roku mówiło się, że takiej produkcji fani wirtualnej rozrywki jeszcze nie widzieli. I trudno się temu dziwić, skoro The Last of Us miał wszystko znakomicie poukładane – mocną, dojrzałą historię, wyrazistych bohaterów, niezwykle sugestywny, postapokaliptyczny świat i wprost fenomenalny klimat. Ciężko było nie zakochać się w snutej tu opowieści, nie utonąć w porośniętych bluszczem ruinach dawnego świata i nie dostać gęsiej skórki przekradając się pomiędzy zarażonymi grzybnią ludźmi. I choć epidemia straszliwej choroby, która czyni z ludzi bezmyślne istoty brzmi dość sztampowo (aż nadto podobna jest do oklepanego tematu zombie), to jednak wystarczy usiąść do gry by przestało to mieć znaczenie. Wykonanie The Last of Us to bowiem poziom arcymistrzowski. Rozgrywkę perfekcyjnie zharmonizowano, jeśli chodzi o elementy akcji, skradania, zbieractwa i fabularne przerywniki. Kto jeszcze nie grał niech sięgnie po dostępne na PlayStation 4 The Last of Us: Remastered. Emocje gwarantowane! Po takim wstępie nic dziwnego, że rzesze fanów czekają na drugą część serii, a przed Naughty Dog stoi nie lada wyzwanie. No, ale kto tak wysoko wiesza poprzeczkę, ten sam sobie winien."]
Inne survival horrory godne uwagi
Ograniczenia formuły TOP 5 nie pozwalają nam wymienić wszystkich wysoko ocenianych survival horrorów. Nie sposób jednak pominąć kilku dodatkowych tytułów, które zachwycały nas kiedyś, zachwycają obecnie bądź też będą zachwycać w najbliższej przyszłości. Oto produkcje, którymi warto się zainteresować.
Dodatkowo mogą cię zainteresować: