Superburza słoneczna i GPS w USA: błędy powyżej 10 m 

W listopadzie 2025 r. na terenie niemal całych Stanów Zjednoczonych odnotowano rozległe zakłócenia sygnału GPS po wyjątkowo silnej aktywności Słońca. Zasięg oraz charakter anomalii okazały się na tyle nietypowe, że skłoniły naukowców do ostrzeżenia o rosnących wyzwaniach dla technologii zależnych od precyzyjnej nawigacji.
Zorza polarna Zorza polarna
Źródło zdjęć: © Pixabay | Pixabay
Radosław Kosarzycki

Dodaj Benchmark.pl jako preferowane źródło w Google

Nasze treści będą częściej wyświetlać się w Twoich wynikach Google

W listopadzie 2025 r. gwałtowne zjawiska na Słońcu doprowadziły do silnych zaburzeń w magnetosferze i górnych warstwach atmosfery Ziemi. Efektem ubocznym były widowiskowe zorze polarne widoczne na nietypowo niskich szerokościach geograficznych, ale równolegle pojawił się problem praktyczny: pogorszenie działania systemów opartych na nawigacji satelitarnej, w tym GPS.

Zespół badawczy kierowany przez Endawoke'a Yizengawa z The Aerospace Corporation w USA ustalił, że nieprawidłowości miały zasięg obejmujący niemal wszystkie Stany Zjednoczone. Kluczowym zjawiskiem były scyntylacje amplitudy, czyli bardzo szybkie zmiany siły sygnału GPS wynikające z zakłóceń w jonosferze. W praktyce przełożyło się to na błędy lokalizacji przekraczające 10 metrów, co stanowi poważny problem dla zastosowań wymagających wysokiej dokładności.

Badacze zwracają uwagę, że nawet relatywnie niewielkie odchylenia — liczone w metrach — mogą wywoływać kosztowne i niebezpieczne komplikacje, m.in. w rolnictwie precyzyjnym oraz w systemach pojazdów autonomicznych. W tym kontekście przypominają sytuację z maja 2024 r., gdy podczas burzy słonecznej straty w amerykańskim rolnictwie, związane ze spadkiem dokładności nawigacji, oszacowano na 500 mln dolarów, ponieważ zdarzenie zbiegło się z sezonem upraw.


DLA CIEBIE
Samsung - przegląd oferty lodówek


Analizy wykazały, że w trakcie listopadowej burzy słonecznej pas podwyższonej gęstości elektronów rozciągał się niemal od wybrzeża do wybrzeża USA. Najmocniejsze zniekształcenia sygnału GPS występowały między 80. a 120. południkiem długości geograficznej zachodniej, choć wpływ był odczuwalny szerzej — szczególnie w środkowej części kraju. Wyniki badań opublikowano w czasopiśmie "Geophysical Research Letters".

Jak podkreślono w opracowaniu, dotychczas równie silne i jednocześnie rozległe zakłócenia amplitudowe na umiarkowanych szerokościach geograficznych zdarzały się rzadko i miały raczej lokalny charakter. Przypadek z listopada 2025 r. pokazał, że ryzyko może obejmować większe obszary, niż zakładano. Obserwacje dotyczyły zarówno zmian gęstości elektronów w jonosferze, jak i zgodności czasowej tych anomalii z nasileniem zórz.

Naukowcy wskazują, że lepsze przewidywanie podobnych zdarzeń będzie zależeć od rozwoju metod obserwacji oraz modeli fizycznych opisujących dynamikę jonosfery podczas burz geomagnetycznych. Cel jest praktyczny: umożliwić przemysłowi i operatorom infrastruktury przygotowanie się na kolejne okresy wzmożonej aktywności słonecznej, powracające cyklicznie co 11 lat.

W podsumowaniu podkreślono, że listopadowe zakłócenia nie przełożyły się na poważne straty gospodarcze głównie z powodu terminu — zjawisko nie wypadło w szczycie prac rolniczych. Jednocześnie zdarzenie ma być ostrzeżeniem, jak duże zagrożenie dla nowoczesnych technologii mogą stanowić ekstremalne zjawiska "pogody kosmicznej".

Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE