Dzięki temu rozwiązaniu elektryki w końcu mogą mieć sens
Chiński producent samochodów elektrycznych, Nio - jakiś czas temu uruchomił pierwszą w Europie stację wymiany baterii w elektrykach. Nio Power Swap Station 2.0 to rozwiązanie, dzięki któremu zaczynam wierzyć, że elektromobilność może mieć sens.
Nio Power Swap Station 2.0 - czyli po co ładować baterię, skoro można ją wymienić
Jakie zarzuty pojawiają się najczęściej w kontekście braku użyteczności elektryków? Niewystarczający zasięg na jednym ładowaniu i długi czas ładowania. Te dwa argumenty niemal jak mantra są powtarzane przez większość przeciwników elektromobilności.
Trudno się jednak z tym nie zgodzić. Silniki spalinowe przyzwyczaiły nas, że w ciągu kilku minut tankowania zapewniamy sobie minimum kilkaset kilometrów zasięgu.
Jest jednak lekarstwo na jeden z tych zarzutów i nazywa się Nio Power Swap Station 2.0.
Stacja wymiany baterii Nio jest miejscem, gdzie samochód autonomicznie wjeżdża na stanowisko i w ciągu kilku minut roboty wymieniają rozładowany akumulator na nowy, w pełni naładowany.
Jak sama nazwa wskazuje - jest to stacja wymiany energii. Wdrożył ją chiński producent samochodów elektrycznych Nio (który bardzo chce konkurować z Teslą) i w zasadzie jej działanie opiera się na fizycznej wymianie rozładowanej baterii na nową, naładowaną.
Jak działa Nio Power Swap Station 2.0? Wygląda na to, że całkiem dobrze, choć nadal wolniej od tankowania
Działanie Nio Power Swap Station 2.0 nie jest żadną filozofią. Samochód, który przyjechał na wymianę akumulatora wjeżdża autonomicznie na stację i całą resztą zajmują się zautomatyzowane roboty.
Jedynym minusem rozwiązania Nio jest kompatybilność stacji wyłącznie z samochodami tejże marki. Na uniwersalne rozwiązania przyjdzie nam jeszcze długo poczekać.
Bateria zostaje wyciągnięta z samochodu i wymieniona na nową, w pełni naładowaną. Wszystko dzieje się bez pomocy kierowcy - w kilka minut.
Wymiana baterii w kilka minut na stacji - zobacz na filmie
Cały proces wymiany baterii z polskim komentarzem przygotował jeden z polskich youtuberów zajmujących się elektromobilnością, Daniel Grzyb. Możecie obejrzeć, jak działa Nio Power Swap Station 2.0 na poniższym materiale:
Czy to dobra droga rozwoju dla elektryków?
Według mnie - tak. Tak długo, jak technologia nie pozwala zapewnić czasu ładowania porównywalnie krótkiego do konwencjonalnego tankowania (i podobnego zasięgu) każde inne rozwiązanie, które nas tego zbliża jest moim zdaniem pożądane.
Problemem, który można zarzucić stacji wymiany baterii jest konieczność składowania naprawdę wielu akumulatorów, aby zachować płynność działania. Przy naprawdę dużym ruchu może okazać się, że nowej, do pełna naładowanej baterii po prostu zabraknie.
Mimo wszystko jednak - Power Swap Station to krok naprzód w rozwoju elektromobilności. W idealnym świecie wszyscy producenci stosowaliby ten sam standard baterii, przez co Nio nie miałoby monopolu na swoje rozwiązanie. No ale… idealny świat? Co to takiego?
Dajcie znać w komentarzach, co sądzicie o rozwiązaniu Nio. Ma szansę zrewolucjonizować świat elektrowozów?
Źródło: YouTube @Daniel Grzyb