Smartfon Nokia Lumia 620 najtańszym modelem z systemem Windows Phone 8 

Interesująca propozycja

Karol Żebruń
Nokia Lumia 620 kolory obudowy

Nokia wprowadziła już na rynek dwa smartfony z platformą Windows Phone 8. Niezależnie od ocen jakie zbierają, są to produkty z wyższej, a nawet bardzo wysokiej półki. Oficjalne ceny znacznie przekraczają 2000 złotych, choć w sklepach internetowych model 820 można znaleźć już poniżej tej kwoty. Teraz dołącza do nich trzeci, tym razem najtańszy w rodzinie Windows Phone 8 model - Lumia 620.

Oficjalnej ceny Nokia Polska nie chciała nam jeszcze zdradzić, ale z tego co już wiemy będzie to smartfon w cenie około 200 euro. Czyli produkt, który ma szansę trafić do tanich ofert promocyjnych u mobilnych operatorów. Z pewnością Nokia liczy, że tym smartfonem zdobędzie popularność wśród szerokiej rzeszy odbiorców. Niestety do sklepów trafi ona dopiero na początku przyszłego roku.

Ponieważ cena Nokii Lumia 620 będzie bardziej przystępna, również i jej charakter jest bardziej swobodny. Obudowa ma podobny do 820tki wygląd, ale nadano jej młodzieżowy styl. Odpowiadają za niego specjalne obudowy wykonane z poliwęglanu, które można będzie dobrać do smartfona w 7 kolorach. Ale to nie wszystko. Zewnętrzna nakładka wykonana jest z przeźroczystego materiału, dzięki czemu można połączyć ja z obudową w innym kolorze i uzyskać jeszcze inny niż standardowo kolor.

Nokia Lumia 620 w kolorze limonkowym

Przypuszczalną cenę już znamy, numer wskazuje, że jest to następca Nokii Lumia 610, warto zatem zajrzeć pod maskę. Smartfon będzie niewielki jak na dzisiejsze standardy - ekran 3,8 cala i rozdzielczość 800 x 480 pikseli. Za to wewnątrz znalazła się całkiem przyzwoita dwurdzeniowa jednostka Qualcomm Snapdragon S4 taktowany zegarem 1 GHz i grafiką Areno 305. Wspomaga go 512 MB pamięci RAM i 8 GB pamięci Flash.

W praktyce wolnej pamięci masowej będzie nieco ponad 5 GB (reszta na system) dlatego bardzo mile widziany jest slot na karty pamięci microSD. W ten sposób będzie można pamięć masową rozbudować nawet o kolejne 64 GB.

Nokia Lumia 620 jako budżetowy produkt pozbawiona została obsługi sieci mobilnych w standardzie LTE oraz obsługi ładowania bezprzewodowego - bajer mocno zachwalany przy droższych modelach. Jest za to obsługa NFC, którą powinniśmy docenić, jeśli nie teraz to w najbliższej przyszłości.

Możliwości aparatu cyfrowego wyznacza 5 Mpix rozdzielczość, ale pod względem oprogramowania będzie to samo co w wyższych modelach. Mamy zatem aplikację Kinograf (animowane zdjęcia) oraz Sprytne Zdjęcie (zaawansowany wariant funkcji BestShot, z możliwością wyboru kadru lub podmiany jego fragmentu na odpowiadający naszym oczekiwaniom).

Specyfikacja Nokia Lumia 620:

  Nokia Lumia 620
System operacyjny
Windows Phone 8
Ekran
LCD Clear Black; 3,8 cala; 800 x 400 pikseli; 246 ppi
Procesor dwurdzeniowy Qualcomm Snapdragon S4 1 GHz
GPU Adreno 305
Pamięć RAM
512 MB
Pamięć masowa 8 GB + 7 GB w SkyDrive; karty micro SD do 64 GB
Kamera główna / przednia 5 Mpix (nagrywanie wideo 720p), autofocusem, diodą LED / VGA
Transmisja danych 3G
Czujniki akcelometr, zbliżeniowy, kompas
Wi-Fi 802.11 a/b/g/n (dwuzakresowe), NFC
Bluetooth 3.0 z A2DP, EDR
Nawigacja A-GPS, Glonass
Złącza 3,5 mm, microUSB 2.0
Akumulator 1300 mAh
Wymiary / waga 115,4 x 61,1 x 11 mm / 127 gramów
Nokia Lumia 620 Windows Phone 8

Nokia Lumia 920 i 820 nie zachwycały ceną, ale za to należy je pochwalić za oprogramowanie. Windows Phone 8 jest jeszcze lepszy niż poprzednia wersja systemu, a pakiet multimedialnych i lokalizacyjnych aplikacji (Nokia Muzyka, Nokia Miasto w Obiektywie, Nokia Nawigacja, Nokia Mapy) doceni każdy. Te same możliwości będzie oferowała Nokia Lumia 620, dlatego pomimo niewielkiego ekranu i nieco słabszego procesora, smartfon jest bardzo interesującą propozycją.

Nokia Lumia 620, choć najtańsza obecnie ze smartfonów z Windows Phone 8, pozycjonowana jest jako średnia półka cenowa. Czy zatem możemy oczekiwać Nokii Lumia 520 „wykastrowanej” pod względem możliwości? Poczekamy, zobaczymy.

Źródło: Nokia

Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ