BOHR to konstrukcja przygotowana przez amerykańską spółkę City Labs z Florydy, wysłana w kosmos razem z 81 innymi ładunkami w ramach misji Transporter-17. Najważniejszym elementem projektu jest autorskie źródło zasilania betawoltaicznego NanoTritium, które wytwarza prąd dzięki wykorzystaniu energii powstającej podczas rozpadu trytu — proces ten zachodzi z użyciem materiałów półprzewodnikowych.
Lot BOHR ma charakter demonstracyjny i służy sprawdzeniu technologii w warunkach orbitalnych. Na tym etapie satelita nadal opiera podstawowe działanie na tradycyjnych panelach słonecznych, jednak inżynierowie City Labs wskazują, że betawoltaiczne zasilanie może w przyszłości umożliwić pracę statków kosmicznych tam, gdzie światło słoneczne nie zapewnia energii — m.in. w ciemnych obszarach w rejonach biegunów Księżyca.
Firma zapowiada dalsze prace nad rozwiązaniem, tak aby w kolejnych odsłonach mogło ono dostarczać niezależnej energii także podczas długotrwałych przedsięwzięć kosmicznych. Prezes City Labs Peter Cabauy ocenił, że to "historyczny krok w komercyjnym wykorzystywaniu energii jądrowej w kosmosie".
Milion satelitów na orbicie? To koniec badań wszechświata
City Labs podkreśla, że miniaturowe generatory oparte na trycie mają tę zaletę, iż emitują stosunkowo niski poziom promieniowania. Spółka przekonuje, że dzięki temu technologia może być bezpiecznie transportowana i obsługiwana przy komercyjnych startach, a całość mieści się w wymagających standardach bezpieczeństwa.
BOHR powstał przy wsparciu Departamentu Obrony USA. To również pierwsza misja jądrowa, która uzyskała akceptację w ramach amerykańskich przepisów Federalnej Administracji Lotnictwa dotyczących startów z materiałami jądrowymi — regulacji wprowadzonych na mocy rozporządzenia prezydenckiego z 2019 r.
Przedstawiciele City Labs liczą, że debiut na orbicie ułatwi realizację kolejnych projektów zarówno dla sektora obronnego, jak i prywatnych inicjatyw kosmicznych. Jak podkreślają, BOHR ma dowodzić, że bezpieczne, kompaktowe i zatwierdzone regulacyjnie systemy zasilania nuklearnego mogą być przygotowane do rutynowego wykorzystania w działalności komercyjnej.