Po 22.00: Wirtualny seks z Kinectem

Kinect ledwo co zadebiutował na rynku, a już podążając za hasłem "sex sells" postanowiono wspomóc jego sprzedaż grą erotyczną (lub odwrotnie).

Kontroler ruchu nie wykorzystujący żadnego przedmiotu to dość niecodzienny pomysł. Za jego pomocą możemy operować wieloma wirtualnymi "przyrządami". Powstał już pomysł rozwijający schemat z Guitar Hero. Pozwala on graczom nie tyle posługiwać się plastikowym wiosłem, co tylko naśladować ruchy po jego gryfie. Czemu więc nie spróbować... małego fikcyjnego macanka?

Męska społeczność graczy jest niepoprawna, rankingi najseksowniejszych żeńskich postaci, nude patche czy kalendarze z paniami z głośnych produkcji to standard. Ale thriXXX zdaje się wprowadzać na na nowy poziom.

Udostępnione demo pokazuje szczątkowe możliwości opracowywanego właśnie silnika. W połączeniu z atrakcjami, jakie developer oferował w swojej poprzedniej grze, możemy spodziewać się wszystkiego. Tylko czy to nie jest nieco niepokojące? :-)

Źródło: Inf. prasowa

Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE