Aktualnie padł pomysł na stworzenie nowego serwisu, który serwowałby wyłącznie teledyski i inne filmy pełne muzyki wprost z największych wytwórni. Pojawiły się nawet informacje, że taki serwis mógłby stanowić poważne zagrożenie dla telewizji MTV. Więcej informacji na temat serwisu znajdziesz tutaj.
Tymczasem Wall Street Journal pyta: po co nam serwis tego rodzaju, skoro najpopularniejsze wideoklipy to takie, które opracowują sami internauci? Za przykład może posłużyć fantastyczny materiał izraelskiego muzyka, Kutimana.
DLA CIEBIECyfrowy Polak - Wykluczenie cyfrowe
Kutiman jest autorem - jak przyznaje mnóstwo internautów - jednego z najlepszych wideo tego roku. A co zrobił utalentowany Izraelczyk? Po prostu połączył kilkanaście wideoklipów z YouTube'a w jeden, nieprawdopodobnie oryginalny film. Poniżej umieszczamy ten znakomity materiał:
Mother Of All Funk Chords (Źródło: YouTube.com)
A oto sam Kutiman, tłumaczący (po części) jak tworzy swoje wideo (Źródło: YouTube.com)
Twórczość Kutimana stoi na wysokim poziomie. Ale czy to legalne? Kutiman nie otrzymał pozwolenia od co najmniej połowy autorów wideoklipów wykorzystanych w jego materiale. Jak się jednak okazuje - nie mają mu tego za złe. Na przykład "stringquartet", który jest w klipie Kutimana autorem jednej z wstawek gitarowych, pisze w komentarzu do wideo: "Po prostu znalazłem to dzisiejszego wieczoru. Dziękuję ci za zrobienie tego wideo! DZIĘKUJĘ! Zrobiłeś to w nieprawdopodobnie kreatywny sposób."
Osobiście się z tym zgadzam, Kutiman wykazał się ogromną kreatywnością. Od strony wizualnej materiał nie prezentuje się zbyt dobrze, ale muzycznie - jest świetnie. A wy co sądzicie?
Źródło: Inf. własna, YouTube.com