Z informacji przytoczonych przez 404 Media wynika, że patent opublikowano 2 lipca, choć Meta złożyła wniosek w grudniu 2025 r. Na dokument zwrócił uwagę serwis Patentlyze. Opisywana koncepcja zakłada urządzenie, które w sposób ciągły obserwuje użytkownika i jego otoczenie, by proponować lepiej dopasowane treningi.
W treści patentu wskazano, że system miałby wiązać dźwiękowe komunikaty z kontekstem - m.in. porą dnia, lokalizacją, aktualną aktywnością użytkownika czy jego działaniami w środowisku cyfrowym. Rozwiązanie mogłoby też przekształcać takie sygnały w tekst, a następnie poddawać je analizie. Model uczenia maszynowego brałby pod uwagę zarówno elementy werbalne, jak i niewerbalne, aby wyznaczać wskaźniki opisujące emocje.
Co miałoby zbierać urządzenie Meta
Z patentu wynika, że system rozpoznawałby m.in. śmiech, westchnienia czy ton głosu, a do tego uwzględniałby miejsce pobytu, obiekty znajdujące się w otoczeniu oraz pory przyjmowania leków. Firma argumentuje, że szerszy zakres danych miałby przekładać się na dokładniejszą ocenę samopoczucia. Meta przedstawia to jako usprawnienie automatycznej interpretacji dźwięku oraz fundament stałego monitorowania emocji na urządzeniach używanych na co dzień.
Po co Meta chce analizować nastrój użytkownika
Deklarowanym zastosowaniem opisywanego systemu ma być przygotowywanie bardziej dopasowanych treningów oraz korygowanie ruchu podczas ćwiczeń. W patencie porównano te funkcje do roli trenera personalnego.
404 Media zwraca uwagę, że urządzenie, które rejestruje wypowiedzi użytkownika i analizuje jego emocje, z dużym prawdopodobieństwem utrwalałoby również rozmowy z innymi osobami, a także gromadziło bardzo szczegółowe informacje o lokalizacji.
Meta w stanowisku przekazanym 404 Media zaznaczyła, że firmowe zgłoszenia patentowe często służą prezentacji pomysłów, które mogą, ale nie muszą, doczekać się realizacji. Spółka podkreśliła, że samo przyznanie patentu nie jest równoznaczne z tym, że opisana technologia jest rozwijana.