Przeglądarka Vivaldi dostępna w wersji 1.3
Vivaldi w wersji 1.3 to kilka ciekawych nowości, w tym większe możliwości personalizacji.
Przeglądarka Vivaldi może i dość wolno, ale systematycznie zjednuje sobie nowych sympatyków. Stojący za tym projektem byli twórcy Opery nie ustają w wysiłkach, aby ich nowy projekt prezentował się jak najlepiej. Dostępna jest już wersja 1.3.
Tym razem nowości, a przynajmniej część z nich, widoczne są na pierwszy rzut oka. Zwiększono bowiem możliwości personalizacji i oddano do dyspozycji użytkowników motywy, które pozwalają na dostosowanie każdego elementu interfejsu do indywidualnych upodobań. Jednocześnie dodano wsparcie programowe dla wymuszania minimalnego kontrastu.
To oczywiście nie wszystkie nowości. W celu zadbania o wyższą ochronę prywatności wprowadzono możliwość wyłączenia obsługi standardu WebRTC. Umożliwia on wprawdzie natywną obsługę połączeń głosowych, wideokonferencji oraz dzielenie dokumentów w HTML, ale może także wysyłać adres IP, co strony internetowe mogą wykorzystać do śledzenia aktywności w sieci.
Poprawiono również gesty myszy, dodano kilka nowych. Osobom korzystającym z wersji na system Linux spodobać może się poprawienie hibernacji zakładek.
„Vivaldi ma na celu przekazanie kontroli użytkownikom. Niezależnie od tego, czy chodzi o poprawę personalizacji poprzez dodanie motywów użytkownika, zwiększenie ochrony prywatności czy zaoferowanie większej liczby opcji i funkcjonalności, zawsze stawiamy użytkowników na pierwszym miejscu. Chcemy, żeby przeglądanie sieci było bezpieczniejsze, bardziej spersonalizowane, bardziej produktywne i przyjemniejsze dla każdego. — Jon von Tetzchner, prezes Vivaldi Technologies
Przeglądarkę Vivaldi w wersji 1.3 pobierać można z oficjalnej strony producenta. Oferowana jest w trzech wersjach - na Windows, Linux oraz Mac OS.
Źródło: Vivaldi