Przeznaczenie i typy akcesoriów fotograficznych
Kupno aparatu cyfrowego to zwykle nie koniec wydatków związanych z fotografowaniem. Każdy użytkownik cyfrówki musi liczyć się przynajmniej z rychłą potrzebą zakupu dodatkowej karty pamięci czy nowej baterii. A to nie wyczerpuje tematu przydatnych dodatków, w które warto wyposażyć swój aparat, albo… siebie. Dodatkowe fotograficzne akcesoria pozwolą nam wykonywać lepsze zdjęcia, lub po prostu inne niż umożliwia to podstawowe wyposażenie aparatu. Ponadto przydadzą się w wielu innych sytuacjach: pomogą nam zadbać o sprzęt, a także obejrzeć i zaprezentować wykonane fotografie.
Kilka miesięcy temu w poradniku „Jak wybrać aparat cyfrowy” doradzaliśmy nie tylko wybór samego aparatu fotograficznego, ale również zasygnalizowaliśmy istnienie opcjonalnych akcesoriów. W tym poradniku rozszerzymy tematykę dodatków fotograficznych i doradzimy, jak wybrać ten właściwy i czym się kierować przy doborze. Poznamy najczęściej spotykane kategorie akcesoriów dla fotografujących (zarówno dla amatorów, jak i bardziej zaawansowanych użytkowników), a także cechy charakterystyczne (również zalety i wady) poszczególnych elementów. Dowiemy się także, które dodatki są niezbędne, a które tylko przydatne. Oczywiście przy tak dynamicznym postępie technologicznym i takiej liczbie wszelakich wynalazków ciężko wspomnieć o każdym z nich. Dlatego w tym poradniku ograniczyliśmy się wyłącznie do tych bardziej popularnych i przydatnych, których i tak jest ogromna liczba.
Akcesoria możemy podzielić na wiele różnych grup. Biorąc pod uwagę powiązanie ze sprzętem, wyróżniamy dwie grupy:
- • dodatki do samego aparatu - montowane na elementach obudowy lub wewnątrz urządzenia
• akcesoria zewnętrze - całkowicie lub częściowo uniezależnione od marki czy rodzaju aparatu (np. statyw, czytnik czy etui).
Z uwagi na ogromne zróżnicowanie akcesoriów obecnych na rynku dokonamy jednak innego, znacznie szerszego podziału, na którym oprzemy cały ten poradnik. Kierując się przeznaczeniem danego dodatku, możemy określić następujące kategorie (czy typy) akcesoriów:
- Akcesoria niezbędne do działania aparatu
karty pamięci, baterie i ładowarki, zasilacze
- Akcesoria optyczne
obiektywy, konwertery, adaptery, przejściówki i pierścienie, mieszki, filtry i soczewki
- Akcesoria wspomagające fotografowanie
statywy, lampy błyskowe i oświetlenie studyjne, światłomierze, piloty czy wężyki spustowe, kable synchronizacyjne, blendy oraz rejestratory GPS, a także osłony i dodatkowe wizjery
- Akcesoria transportowe i ochronne
torby czy plecaki, różnego rodzaju etui, obudowy wodoodporne, osłony czy folie ochronne oraz akcesoria do czyszczenia elementów sprzętu
- Akcesoria do odczytu i prezentacji fotografii
czytniki kart pamięci, fotobanki, ramki cyfrowe, drukarki, stacje dokujące itp.
Oczywiście podział ten nie jest całkowicie bezwzględny, bowiem niektóre z dodatków mogą być wspólne dla kilku kategorii akcesoriów. Na następnych stronach zapoznamy się z poszczególnymi dodatkami z wymienionych kategorii i znajdziemy odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania i pojawiające się dylematy. Zapraszamy.
Karty Pamięci
Karta pamięci służy do zapisywania zdjęć i filmów zarejestrowanych przez aparat cyfrowy. Jest niezbędnym akcesorium, gdyż wbudowana pamięć aparatu z nielicznymi wyjątkami to najwyżej kilkadziesiąt megabajtów (czyli ilość wystarczająca do przechowania co najwyżej kilku-kilkunastu zdjęć w maksymalnej rozdzielczości). Karty pamięci dołączane czasem do aparatów spełniają rolę tak zwanych starterów, nie są ani szybkie, ani tym bardziej pojemne. Dlatego jak najszybciej powinniśmy zdecydować się na zakup pojemniejszej karty pamięci.
Pamięci stosowane w aparatach działają podobnie jak układy stosowane w pendrive. Mają jednak nieco inną konstrukcję i płaski kształt dostosowany do budowy niewielkich cyfrówek. Aby skorzystać z karty, umieszczamy ją w aparacie w przeznaczonym do tego celu otworze ze specjalnym złączem karty pamięci.
Kartę pamięci umieszcza się w przeznaczonym do tego celu otworze w obudowie aparatu.
Cechy kart pamięci
• Typ – jest to technologia wykonania karty, jej obudowy i interfejsu (sama pamięć w każdej z kart jest pamięcią flash ). Typ potrzebnej nam karty jest uzależniony od urządzenia w jakim będzie wykorzystywana (czyli od złącza jakim ono dysponuje). Ostatnio w nowych modelach cyfrówek (lustrzanek) daje się zauważyć trend polegający na montowaniu złącz więcej niż jednego typu, np. Sony alfa380 ma dwa sloty na karty MS i SD.
• Pojemność – czyli rozmiar pamięci zainstalowanej w karcie, wyrażany obecnie w GB lub MB (starsze karty lub karty dołączane do aparatów). W instrukcji aparatów znajdziemy oszacowaną liczbę zdjęć w danej rozdzielczości jaką zapiszemy na konkretnej karcie.
• Szybkość – jest to prędkość interfejsu karty pamięci podawana dla odczytu i zapisu. Określana jest w różnoraki sposób – czasem jest to prędkość gwarantowana, czasem maksymalna możliwa do osiągnięcia. Kolejne generacje kart pamięci, nawet z tej samej rodziny produktów, dysponują często lepszymi parametrami pracy, na przykład SanDisk poprawił szybkość kart CF Extreme III z 20 do 30MB.
• Warunki pracy – to cecha determinująca dopuszczalną temperaturę, wilgotność i ewentualnie inne warunki eksploatacyjne w jakich może dana karta pracować.
Typy kart pamięci
Karty pamięci dzielimy na kilka typów. Różnią się one nie tylko wielkością, ale także konstrukcją, co nie pozwala na ich zamienne użytkowanie, chyba że zdecydujemy się na zastosowanie przejściówki między różnymi typami (są one jednak trudno dostępne).
Obecnie najpopularniejszy typ kart to karty Secure Digital (SD). Dostępne są one w trzech wielkościach – normalna (32×24×2.1 mm), stosowana w aparatach cyfrowych, oraz mini (21.5×20×1.4mm) i micro (11×15×1.0mm). Te dwa ostatnie typy przeznaczone są przede wszystkich do urządzeń przenośnych typu telefon itp. (możemy je jednak wykorzystać w aparacie po zastosowaniu odpowiedniego adaptera, z którym często są sprzedawane, ale uwaga – może się zdarzyć, że aparat odmówi pracy z taką kartą). Karty SD stosowane są w większości kompaktów, poza marką Sony i modelami Olympus, a także w większości lustrzanek z dolnego segmentu cenowego.
Drugi popularny typ kart to Memory Stick (MS). Również i w tym przypadku istnieje podział na kilka rozmiarów. Standardowa wielkość MS spotykana jest już tylko w starszych urządzeniach. Obecnie w aparatach cyfrowych najczęściej stosuje się dwa razy mniejsze karty – Memory Stick Duo (lub Pro Duo). Możemy też korzystać z kart Memory Stick M2 przeznaczonych dla telefonów i innych urządzeń przenośnych, stosując dodatkowo specjalny adapter (podobnie jak w przypadku kart SD). Rozmiary kart MS to 50×21,5×2,8 mm, 31×20×1,6 mm (Duo), 15×12,5×1,2 mm (Micro M2).
Karty MS są nieznacznie droższe niż karty SD, jednak nie jest to już tak duża różnica jak kilka lat temu.
Warto wiedzieć, że zarówno karty MS, jak i SD, mają przełącznik zabezpieczający przed przypadkowym skasowaniem.
Następny popularny typ kart to Compact Flash (CF). Są to największe z kart pamięci do aparatów, ponad dwa razy większe od karty SD (43×36×3.3 mm (Type I) 43×36×5 mm (Type II)). Mają jednak najlepsze parametry szybkości i największą dostępną pojemność. Stosowane są głównie w lustrzankach, zwłaszcza tych z górnej półki, oraz w starszych cyfrówkach kompaktowych.
xD Picture Card to kolejny typ kart pamięci. Stosowane są w aparatach Olympus i Fujifilm. Karty xD dzielimy na trzy typy – zwykłe (raczej już nie do kupienia) oraz typ M i typ H (high speed). Przed zakupem karty xD koniecznie musimy sprawdzić, jaki typ wspiera nasz aparat. Rozmiar karty xD to 20×25×1.78mm.
Multimedia Card (MMC) to bardzo stary typ pamięci spotykany w najstarszych aparatach, kompatybilny z wieloma urządzeniami wykorzystującymi karty SD. Obecnie w sklepach spotkamy karty MMC Plus, będące odświeżonym standardem MMC o zwiększonych pojemnościach. W aparatach zamiast tych kart lepiej jest stosować karty SD (oczywiście o ile urządzenie na to pozwala).
Warto wiedzieć, że w sprzedaży są dostępne również karty o nawie Eye-Fi (Lexar). Są to karty SD wyposażone w, oprócz standardowych styków, moduł Wi-Fi. Umożliwia on nawiązanie bezprzewodowej komunikacji z będącym w pobliżu (około kilkunastu metrów) bezprzewodowym hotspotem, routerem czy kartą sieciową Wi-Fi (połączenie ad-hoc), a następnie przesłanie wybranych zdjęć. Podstawowe modele wspierają transfer wyłącznie plików JPEG. Model Eye-Fi Pro pozwala na przesyłanie również plików w formacie RAW. Niektóre modele aparatów posiadają już nawet specjalne opcje w menu informujące o działaniu poszczególnych funkcji karty Eye-Fi.
Pojemności kart
W sklepach nie znajdziemy dzisiaj już kart mniejszych niż 1GB (a jeśli nawet, to pamiętajmy, że mogą to być starsze mniej wydajne modele). Karty SD dzielimy pod względem pojemności na trzy podstawowe typy: standardowe SD (pojemność do 2GB), SDHC (High Capacity, pojemność przekraczająca 2GB, a sięgająca 32GB) oraz SD XC (Extended Capacity, pojemność sięgająca 2TB oraz bardzo duża szybkość ponad 100MB/s). Ten ostatni typ dopiero wchodzi na rynek i na razie nie jest w polu zainteresowań fotografów. Przed zakupem karty SDHC upewnijmy się, że nasz aparat obsługuje ten standard, a jeśli korzystamy z zewnętrznego czytnika, czy potrafi on odczytać takie karty.
Karty MS Duo (Pro Duo) mogą mieć pojemność do 32GB (40GB w standardzie XC). Karty Compact Flash mają pojemności nawet 64GB i więcej (są to jednak bardzo drogie modele). Maksymalna pojemność kart xD wynosi 8GB (typ H).
Podział kart ze względu na szybkość
Choć parametr szybkość jest przeceniany podczas wyboru karty, to jego wyższa wartość wpływa istotnie na kilka czynników:
- przyspiesza zapis zdjęć seryjnych i umożliwia rejestrację filmu wysokiej rozdzielczości
- podnosi komfort przeglądania na ekranie LCD (tu głównie istotna jest prędkość odczytu)
- zwiększa szybkość przegrywania zdjęć na komputer (o ile dysponujemy odpowiednim czytnikiem lub aparatem)
- podnosi komfort pracy ze zdjęciami o dużej liczbie megapikseli oraz plikami RAW
Przyglądając się kartom w sklepie fotograficznym można jednak odczuć pewną konsternację. Oznaczenia szybkości kart nie są podawane zgodnie z jednym kluczem, stosowane jest kilka sposobów oznaczania tego parametru pracy. Przyjrzyjmy się bliżej tym oznaczeniom.
Klasa
Obecnie dla najpopularniejszych kart SD definiuje się tak zwane klasy prędkości, oznaczające minimalną utrzymywaną w czasie pracy prędkość zapisu i odczytu.
- CLASS 2 – 2 MB/s
- CLASS 4 – 4 MB/s (zalecane minimum w przypadku rejestracji aparatem filmów wideo, na takich kartach często znajdziemy odpowiedni napis)
- CLASS 6 – 6 MB/s
- CLASS 10 – 10 MB/s (jeszcze nie zatwierdzony standard).
Szybkość w MB
Na karcie możemy znaleźć także lub zamiast klasy oznaczenie maksymalnej prędkości wyrażone w MB, na przykład 15MB/s. Wartości te mogą być różne nawet dla tego samego modelu, zależnie od daty produkcji karty (warto o tym pamiętać). Prędkości maksymalne nie są gwarantowane, dlatego lepiej kierować się klasą.
Prędkości kart Memory Stick wykorzystywanych przez urządzenia Sony określane są słownie, i tak kolejno mamy:
- Standard – maksymalnie odczyt 2.5MB/s, zapis < 2MB/s
- Pro – minimalna gwarantowana ~2MB/s, maksymalnie 20MB/s
- Pro-HG – minimum 15MB (4MB w niektórych urządzeniach), maksymalnie 60MB
- Mark2 – minimalna gwarantowana ~4MB, odpowiednik SD Class 4 (przeznaczone do zapisu wideo)
Krotność
W przypadku niektórych kart (zwłaszcza CompactFlash) możemy spotkać również oznaczenia prędkości transferu podane jako krotność. Najczęściej dotyczą one maksymalnej wartości. Sposób obliczania prędkości jest podobny jak w przypadku napędów CD. W takim przypadku karta:
- x66 ma ok. 10MB/s (wystarczająca w większości przypadków)
- x133 ma ok. 20MB/s
- x266 ma ok. 40MB/s
- x300 ma ok. 45MB/s (tryb UDMA)
- x600 ma ok. 90MB/s (tryb UDMA)
Najnowsze karty Compact Flash wspierają również przesyłanie danych poprzez urządzenia wykorzystujące tryb UDMA (tak jak dla dysków twardych). Pozwala to na osiągnięcie i utrzymanie prędkości transferu sięgających kilkudziesięciu i więcej MB, na przykład 90 MB dla karty Lexar Professional 16GB (jednak korzystanie z tych kart w powszechnie dostępnych aparatach dzisiaj nie ma jeszcze większego sensu).
Serie kart
Oprócz powyższej klasyfikacji, karty wszystkich rodzajów dzielone są na różne rodziny, na przykład Ultra, Extreme, Extreme Pro w przypadku kart Sandisk, High Speed czy High Capacity w przypadku Kingston lub Standard, Multi-use, Platinum i Professional dla kart marki Lexar.
Producenci kart pamięci i przykładowe modele
Najbardziej prestiżowi producenci kart to: Kingston, Sandisk, Lexar, Pretec.
W sklepach znajdziemy także produkty firm: Emtec Transcend, Apacer, Toshiba, PQI, OCZ, Goodram oraz karty markowane przez producentów aparatów i akcesoriów.
Baterie
Aby aparat spełniał swoje podstawowe funkcje, tzn. robił zdjęcia, konieczne jest dobre źródło zasilania, czyli baterie. Energia z baterii pozwala nie tylko odczytywać zdjęcia z matrycy, przetwarzać je i wyświetlać obraz na ekranie LCD, ale również umożliwia działanie mechanizmu AF czy funkcji stabilizacji obrazu. Producenci nie zawsze dołączają do kompletu z aparatem ten niezbędny dodatek, a nawet jeśli mamy już baterie, warto zapatrzyć się w zapasową. Wybór źródła zasilania ogranicza model aparatu, jakim dysponujemy. Zobaczmy, jakie mamy możliwości.
Baterie typu paluszki umieszczone wewnątrz obudowy aparatu.
Cechy baterii
• Typ – stosujemy dwie kategorie podziału - na dedykowane i uniwersalne (paluszki) oraz podział ze względu na technologię wykonania. Najdoskonalszą konstrukcją są baterie litowe (i pochodne).
• Rozmiar – dla baterii paluszków najczęściej stosowane są baterie typu AA (popularne R06) oraz AAA (popularne R03). Rzadko spotykany rozmiar baterii to CR2 (litowa bateria o połowę mniejsza niż AA). Baterie dedykowane dostępne są w bardziej zróżnicowanych rozmiarach.
• Pojemność – podawana w mAh określa ilość energii, jaką magazynuje bateria podczas procesu ładowania. Pojemności baterii dedykowanych mogą być bardzo różne, może to być np. 895mAh w baterii DMW-BCG10 dla Panasonic TZ6 oraz TZ7, albo 1500mAh w baterii EN-EL3e dla lustrzanek Nikon. Na rynku spotkamy także zamienniki, czasem o podwyższonej w stosunku do oryginalnej pojemności. Nie zawsze jednak oznacza to, że taka bateria będzie pracowała dłużej, w rzeczywistości czas pracy może okazać się porównywalny z oryginałem. Baterie paluszki typu AA dostępne są najczęściej w pojemnościach 2000mAh (Eneloop), 2100mAh, 2500mAh oraz 2700mAh.
Typy baterii
Baterie dedykowane są zaprojektowane dla konkretnego modelu aparatu lub danej marki. Nie zastosujemy ich w aparatach innego producenta, a czasem nawet w innym modelu tej samej firmy. Taką baterię dostajemy w komplecie z aparatem. Zaletą baterii dedykowanych jest dopasowanie ich rozmiaru do aparatu. Dzięki temu możliwa stała się miniaturyzacja aparatów cyfrowych z segmentu kompaktowego – baterie dedykowane stosowane w tych cyfrówkach są płaskie i bardzo niewielkie, a także niezbyt ciężkie, co jest bardzo istotne, gdy aparat ma miniaturową konstrukcję.
Warto wiedzieć, że baterie dedykowane to tak naprawdę kilka baterii (ogniw) zamkniętych szczelnie w jednym pojemniku zwanym battery pack.
Obecnie dostępne na rynku baterie dedykowane są wykonane w technologii Li-Ion (litowo-jonowe) lub Li-Poly (litowo-polymerowe) i są bateriami wielokrotnego użytku (tzw. akumulatory). Należy do nich stosować specjalne dedykowane ładowarki, które zwykle dostaniemy wraz z aparatem.
Dostępność baterii dedykowanych to ich największa wada. Nie kupimy ich w pierwszym lepszym elektronicznym sklepie, a nawet w sklepie z asortymentem foto możemy mieć trudność z dostaniem baterii dla naszego sprzętu. Druga wada to dość wysoka cena tego komponentu, w porównaniu z kompletem paluszków. Na szczęście wady te zrekompensuje duża trwałość baterii dedykowanych - jeśli są eksploatowane prawidłowo, wystarczą nam na wiele lat. Naładowane i nieużywane rozładowują się powoli (wiele miesięcy).
Drugi typ baterii to paluszki, czyli popularne uniwersalne baterie oznaczane symbolem AA lub AAA. Nie są one przeznaczone do konkretnego modelu aparatu. W cyfrówce zasilanej paluszkami możemy zastosować baterie dowolnego producenta. Do zasilania aparatu potrzebne są zwykle dwie lub cztery takie baterie.
Paluszki dostępne są jako baterie jednorazowego użytku (mamy tutaj do wyboru baterie alkaliczne lub litowe) lub jako akumulatorki (typu Ni-MH, niklowo wodorkowe lub typu Li, litowe) wielokrotnego ładowania. Aparat działający na paluszki może korzystać zarówno z baterii jednorazowych, jak i akumulatorów. Warto jednak pamiętać, że używanie paluszków jednorazowych jest na dłuższą metę mało ekonomiczne i oczywiście – mało ekologiczne. Dlatego korzystajmy z nich tylko w sytuacjach awaryjnych.
Wadą akumulatorków typu Ni-MH jest ich szybkie rozładowywanie się od momentu wyjęcia z ładowarki (nawet gdy z nich nie korzystamy). Jeśli aparat zasilany takimi bateriami był nieużywany dłużej niż przez kilka dni, może się nie uruchomić bez ponownego ładowania akumulatorków. Warto jednak wiedzieć, że oprócz baterii typu Ni-MH, na rynku znajdziemy także zmodyfikowane baterie tego typu sprzedawane pod nazwami Eneloop (Sanyo) czy ReCyko (GP). Akumulatorki te rozładowują się znacznie wolniej i nawet po kilkumiesięcznej przerwie można z nich korzystać bez konieczności ładowania. Jest to bardzo dobry wybór, gdy korzystamy z paluszków, a jednocześnie nie fotografujemy codziennie.
Akumulatorki Ni-MH firmy Sanyo o pojemności 2700 mAh, typ AA.
Bateria alkaliczna z serii Ultra-Alkaline o powiększonej pojemności. Typ R6 (AA).
Warto wiedzieć, że niektóre aparaty (typu lustrzanka) działające na baterie dedykowane, również możemy zasilać za pomocą paluszków. Niezbędny jest do tego specjalny pojemnik, zwany battery pack (lub grip), który odpowiednio mocujemy do aparatu, oraz specjalny koszyk (adapter) na paluszki. O tym akcesorium możemy przeczytać dalej. Z kolei ostatnie modele lustrzanek Pentax działają standardowo na paluszki.
Dzięki specjalnemu pojemnikowi możemy w gripie umieścić baterie paluszki zamiast baterii dedykowanych
Wydajność baterii
Kwestię wydajności baterii trudno jednoznacznie rozstrzygnąć. Teoretycznie baterie dedykowane powinny być, z racji ich dostosowania do danego sprzętu, najwydajniejszym źródłem zasilania. Dlatego jest to rozwiązanie najczęściej stosowane w lustrzankach cyfrowych. Na jednokrotnie naładowanej baterii możemy pracować cały dzień, nawet gdy aparat jest wykorzystywany intensywnie. Gdy fotografujemy rzadziej, bateria wystarczy nam nawet na dłużej.
Prawidłowo eksploatowana bateria dedykowana starcza na wiele lat. Zakup zapasowej może być konieczny tylko w sytuacjach, gdy fotografujemy dużo lub w warunkach sprzyjających szybkiemu rozładowywaniu się (z włączonym LiveView, z lampą błyskową). Zdarzają się oczywiście wyjątki – niektóre modele aparatów są wyjątkowo prądożerne. Wówczas, zwłaszcza jeśli czeka nas długa sesja, dobrze jest mieć w zapasie dodatkową baterię. Jej zakup warto również rozważyć, jeśli korzystamy z cyfrówek o niedużych rozmiarach. Ich baterie, ze względu na filigranowe gabaryty, mają niewielką pojemność, a więc także wydajność.
Producenci baterii
Baterie produkowane są oczywiście przez firmy wykonujące aparaty (dotyczy to najpopularniejszych marek na rynku), ale także przez niezależnych producentów, z których najbardziej uznani to: GP, Sanyo (także Eneloop), Energizer, Ansmann, Hähnel, Eneride, Ever, Hama.
Ładowarki
Tak jak bateria niezbędna jest do działania aparatu, tak ładowarka jest konieczna do ładowania baterii (oczywiście z wyjątkiem tych jednorazowych).
Cechy ładowarek
• Obsługiwany typ baterii – zwykle ładowarki przeznaczone są wyłącznie do jednego typu baterii: litowych, Ni-MH oraz ewentualnie starszego typu Ni-Cd.
• Liczba kanałów ładowania – określa jaką liczbę baterii można/należy jednorazowo ładować. Zależnie od tej liczby możemy/trzeba ładować jednocześnie jedną dwie, trzy lub cztery baterie. Najprostsze ładowarki wymagają jednoczesnego ładowania dwóch lub czterech baterii. Nie naładujemy w nich pojedynczej baterii – do tego potrzebna jest ładowarka, która posiada tyle kanałów ile baterii maksymalnie może ładować.
• Szybkość ładowania – określa jak szybko ładowarka może naładować komplet baterii – zależnie od kryterium przejętego przez producenta mogą to być jedna, dwie, cztery baterie. Szybkość ładowania w specyfikacji jest określana dla konkretnej pojemności baterii – nie zawsze jest to pojemność największa z dostępnych.
• Funkcje pomiarowe – jest to cecha bardzo przydatna w przypadku ładowarek przeznaczonych do paluszków. Są to różnego rodzaju wskaźniki sygnalizujące poziom naładowania baterii, czas ładowania, napięcie ładowania, czy stan baterii (zepsuta sprawna, nieprawidłowego typu). Wskaźniki mogą być zwykłymi diodami, ale także wyświetlaczami LCD o różnego typu szczegółowości pokazywanych informacji.
Typy ładowarek
Ładowarki dzielimy, podobnie jak baterie, na dwa typy: dla baterii dedykowanych oraz dla akumulatorów paluszkowych.
• Ładowarki do baterii dedykowanych przeznaczone są zwykle do jednego konkretnego modelu baterii. Wiąże się to nie tylko z rozmieszczeniem styków, ale także ze zoptymalizowaniem procesu ładowania, który dla baterii dedykowanych może być inny w przypadku różnych modeli. Tego typu ładowarkę dostaniemy w zestawie z aparatem, działającym na baterię dedykowaną. Oprócz ładowarek firmowanych przez producentów aparatów, spotkamy także ładowarki uniwersalne, które mogą wymagać zakupu adaptera do ładowania danego modelu baterii.
Ładowarka dedykowana posiada zwykle tylko jedną diodę sygnalizującą ładowanie oraz zakończenie ładowania.
Uniwersalna ładowarka Hama Delta Photo. Pozwala ładować baterie dedykowane różnych producentów (dla niektórych modeli wymagany jest adapter).
• Ładowarkę do akumulatorków paluszkowych zapewne posiada większość z nas – na paluszki działa przecież wiele domowych urządzeń. Jest to akcesorium rzadko dołączane do aparatu przy zakupie. Ładowarki tego typu produkowane są przez bardzo wielu producentów, niezwiązanych nawet z przemysłem foto. Najczęściej spotykane są ładowarki na maksymalnie 2-4 baterie, choć można również kupić modele dostosowane do większej liczby baterii.
Ceniony wśród fotografujących model ładowarki procesorowej TechnoLine BC-700. Kosztuje około 100 złotych.
Szybkość
W przypadku ładowarek do baterii dedykowanych sprawa jest prosta – czas
ładowania wynosi zwykle od 2 do 4 godzin, przy czym najczęściej już po 90minutach bateria jest naładowana w 90%. Baterię w takiej ładowarce możemy pozostawić nawet po jej naładowaniu.
W przypadku ładowarek do akumulatorów paluszków sprawa ma się inaczej. Raczej nie otrzymamy w zestawie ładowarki i konieczny jest jej oddzielny zakup. Spotkamy tutaj modele ładujące przez kilkanaście godzin – te raczej należy omijać z daleka (nie mamy tutaj kontroli procesu ładowania, i w rzeczywistości możemy uszkodzić baterię), ładowarki ładujące w 6 godzin (tanie, ale nie zawsze wygodne), a także modele szybsze, 120minutowe, 60 minutowe (znacznie droższe), a nawet demony szybkości ładujące w 15 minut. Bardzo szybkie ładowarki to wygodne rozwiązanie dla zapominalskich/niecierpliwych. Ale taki proces ładowania nie wpływa pozytywnie na żywotność baterii – wybór superszybkiej ładowarki jest wskazany gdy korzystamy z aparatu dużo i często. W przeciwnym wypadku najlepiej wybrać ładowarkę o umiarkowanym czasie ładowania od 60 minut do kilku godzin – decyzja zależy od tego jak dokładnie potrafimy określić moment w którym chcemy skorzystać z ładowarki. Najlepiej jest także pokusić się o model sterowany mikroprocesorem (ładowarki procesorowe), dzięki któremu ładowarka nie będzie wykonywać swojej pracy w „ciemno” a będzie dokładnie wiedziała co ładuje, jak i kiedy ma przestać.
Producenci
Ładowarki produkowane są oczywiście przez firmy wykonujące aparaty (dotyczy to najpopularniejszych marek na rynku), ale także przez producentów baterii: Energizer, Ever, GP, Sanyo (Eneloop), Hama, Ansmann, Hähnel, Eneride. Popularnością, a także bardzo dobrymi recenzjami cieszą się także ładowarki procesorowe Techno Line (model iCharger BC-700, BC-900) lub Powerex (model MH-C9000).
Zasilacze
Choć aparat cyfrowy jest urządzeniem mobilnym, to prawie każdy model można także zasilać prądem pobieranym bezpośrednio z gniazdka sieciowego. Pozwala to na pracę przez dłuższy czas lub na natychmiastowe uruchomienie sprzętu, gdy wyczerpie się bateria. Często aparat po podłączeniu go do zasilacza staje się równocześnie ładowarką dla baterii umieszczonej w środku.
Zasilacze nie są jednak często spotykanym i łatwo dostępnym akcesorium – producenci chętniej dołączają ładowarki do zestawów. Na dodatek zewnętrzne zasilacze dość dużo kosztują.
Obiektywy
Obiektyw to integralna część aparatu kompaktowego (
). Jednak w przypadku aparatów typu lustrzanka stanowi już dodatkowe akcesorium. Choć zazwyczaj w komplecie z lustrzanką dostajemy podstawowy, dość uniwersalny na ogół obiektyw, wraz z upływem czasu i bardziej wyraźnym zarysowywaniem się naszych wymagań, pojawia się potrzeba zakupu dodatkowego szkła.
Aby poznać podstawowe informacje na temat budowy i działania obiektywu, a także rodzajów szkieł, zapraszamy do artykułu Budowa aparatu cyfrowego, część I – Obiektyw.
Rodzaje obiektywów
Obiektywy dzielimy na dwa podstawowe typy – obiektywy stałoogniskowe (zwane stałkami) oraz zmiennoogniskowe (popularnie acz nie zawsze prawidłowo zwane zoomami). Stałki na ogół mają lepsze parametry i są tańsze niż zoomy. Za to obiektywy zmiennoogniskowe, w których możemy regulować ogniskowe (w dostępnym zakresie), są niewątpliwie bardziej praktyczne – planując odmienny kadr ujęcia nie musimy zmieniać obiektywu, ani przemieszczać się w tył lub w przód (jak to się dzieje w przypadku korzystania z obiektywów o jednej ogniskowej) – w tym przypadku wystarczy pokręcenie pierścieniem ogniskowej.
Ze względu na ogniskowe, możemy podzielić obiektywy na:
- obiektywy szerokokątne/krótkoogniskowe (ogniskowe na ogół 12mm – 35mm; w tej grupie można również znaleźć specjalne obiektywy o niezwykle krótkiej ogniskowej, zwane obiektywami typu „rybie oko” czy „fish eye”, które powodują kuliste zniekształcenia obrazu)
- obiektywy standardowe (przyjęło się w tej grupie umieszczać obiektywy o ogniskowej 50 mm, która daje kąt widzenia zbliżony do kata widzenia ludzkiego oka; bardzo często w grupie obiektywów standardowych znaleźć można również obiektywy o krótszych, jak i dłuższych ogniskowych)
- obiektywy długoogniskowe/teleobiektywy (na ogół powyżej 80mm).
Ogniskowa obiektywu jest zwykle podstawowym kryterium branym pod uwagę podczas wyboru szkła, gdyż decyduje o kącie widzenia obiektywu, a co za tym idzie – o możliwości uchwycenia danego otoczenia w kadrze czy przybliżenia widoku. Im krótsza ogniskowa, tym więcej elementów sceny znajdzie się na zdjęciu, im dłuższa – tym łatwiej zarejestrujemy odległe motywy (i lepiej wypełnią one kadr).
Tak więc użytkownicy aparatów, których pasją jest fotografia krajobrazowa, powinni wyposażyć się w obiektyw krótkoogniskowy. Przydatny jest on również w wielu innych sytuacjach – np. podczas fotografowania różnorodnych imprez czy architektury.
W przypadku fotografii portretowej najlepszym jest wybór obiektywu standardowego. Tego typu obiektyw nie powoduje przerysowań i zniekształceń rysów modeli, a jednocześnie pozwala na lepszą komunikację pomiędzy fotografem a fotografowana osobą (z uwagi na nieduży dystans pomiędzy nimi). Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, aby korzystać także z dłuższych ogniskowych (wśród obiektywów portretowych znajdziemy również rewelacyjne szkła o ogniskowej 85mm) lub, gdy naszym zamiarem jest celowe zniekształcenie lub przerysowanie rysów twarzy lub kształtu sylwetki (na przykład podkreślenie długości nóg modelki), z krótszych.
Chyba nie musimy przypominać do jakich celów przydaje się długa ogniskowa. Teleobiektyw to obowiązkowe wyposażenie fotografa przyrody oraz wielbiciela różnego typu sportów (np. akrobacji lotniczych). Ogniskową dobieramy w zależności od oddalenia obiektów naszej fascynacji i efektów, jakie chcemy uzyskać – jeśli naszym celem jest wypełnienie kadru zdjęcia obrazem płochliwego zwierzątka, znajdującego się w znacznej odległości, na ogół niezbędny jest teleobiektyw oferujący ogniskową minimum 200-300 mm.
Obiektyw Canon 200 mm f/2.0L IS USM
Szerokokątny zoom marki Nikon AF-S Nikkor 10-24mm 1:3.5-4.5G ED
Inne cechy i parametry obiektywów
Wybierając obiektyw warto zwrócić uwagę na kilka innych istotnych czynników. Bardzo ważnym parametrem jest jasność, która informuje nas o tym, jak duża ilość światła przepuszcza obiektyw do wnętrza aparatu. Jasność obiektywu to jednocześnie najmniejsza wartość przysłony na minimalnym i maksymalnym ustawieniu ogniskowej (oznaczona na przykład 1:3.5-4.5, gdzie pierwsza po dwukropku wartość to jasność na minimalnej ogniskowej, a druga – na maksymalnej). Duża jasność ułatwia wykonywanie zdjęć w gorszych warunkach oświetleniowych i stosowanie krótkich czasów naświetlania, a także uzyskanie małej głębi ostrości (np. rozmytego tła na zdjęciu portretowym). Niestety, im jaśniejszy obiektyw, tym wyższa jest jego cena. Dlatego wielu fotografów preferuje zakup obiektywu stałoogniskowego o dużej jasności, niż w tej samej cenie ciemniejszego zoomu.
Przy wyborze obiektywu warto również wziąć pod uwagę inne jego cechy, na przykład szybkość i niezawodność mechanizmu AF, rodzaj ogniskowania, funkcję stabilizacji (czyli redukcji drgań), jakość soczewek, ilość różnych ochronnych powłok, możliwości manualnych regulacji za pomocą pierścieni.
Ponieważ w chwili obecnej w sprzedaży są lustrzanki z matrycami rozmiaru klatki kliszy małoobrazkowego filmu oraz aparaty z matrycami nieco mniejszymi, również obiektywy sprzedawane są w wersjach dla tych aparatów. Jeśli mamy pełnoklatkowy aparat, nie kupujmy obiektywu przeznaczonego dla cyfrówek o mniejszych sensorach (tego typu obiektywy oznaczone są np. DX – w przypadku obiektywu marki Nikon, lub EF-S – obiektyw Canon), bo będziemy mieć na zdjęciach nienaświetlone ciemne miejsca (winietę). Z kolei używając pełnoklatkowego obiektywu do fotografowania aparatem z mniejszą matrycą, będziemy mieć obraz przycięty (zarejestrujemy jedynie środek kadru, tak, jakbyśmy fotografowali obiektywem o dłuższej ogniskowej).
Obiektywy specjalnego przeznaczenia
W sprzedaży możemy napotkać obiektywy, wyspecjalizowane w danym rodzaju fotografii.
Obiektywy makro służą do wykonywania zdjęć z bardzo niedużej odległości, na przykład niewielkim przedmiotom czy owadom. Bardzo ważna w tym przypadku jest skalaodwzorowania, czyli jak duże uzyskamy powiększenie na matrycy w stosunku do oryginału znajdującego się w minimalnej odległości ogniskowania. Skala odwzorowania określana jest za pomocą dwóch liczb np. 2:1, 1:1 lub 1:2 itp. W makrofotografii najwłaściwsza jest skala 1:1 lub więcej (np. 2:1). Mniejsze skale dają zwykle obiektywy z funkcją makro.
Obiektyw o przesuwnej osi optycznej służy do fotografii architektonicznej i pozwala zarejestrować obraz niezniekształcony perspektywistycznie. Obiektyw lustrzany to alternatywa dla zwykłego obiektywu długoogniskowego. Wnętrze tego obiektywu stanowi kombinację elementów szklanych i luster sferycznych, które odbijają światło w jedną i w drugą stronę układu optycznego. Tego typu konstrukcja umożliwia uzyskanie dużej ogniskowej przy niedużym rozmiarze (a raczej długości obudowy) obiektywu.
Obiektyw makro firmy Nikon
Obiektyw firmy Canon z przesuwną osią optyczną
Adaptery i przejściówki
Jeśli chcemy nasz obiektyw wykorzystać w niestandardowy sposób, połączyć dwa obiektywy, zastosować do kompaktu dodatkowe akcesoria albo zamocować do korpusu cyfrowej lustrzanki obiektyw przeznaczony do aparatu analogowego, musimy skorzystać ze specjalnych przejściówek i adapterów.
• Pierścienie odwrotnego mocowania – pozwalają połączyć dwa obiektywy przednimi soczewkami. Tego typu rozwiązania stosuje się w fotografii makro lub podczas zestawiania oryginalnych układów optycznych.
• Adapter odwrotnego mocowania – działa podobnie jak pierścienie, z tym że pozwala zamocować obiektyw przednią soczewką bezpośrednio do korpusu aparatu. Wymogiem podczas zakupu jest zgodność z danym systemem mocowania w aparacie. Należy tutaj również zwrócić uwagę na jakość wykonania bagnetu/gwintu.
• Adapter m42 – pozwala na podłączenie do lustrzanek cyfrowych obiektywów z gwintem M42, czyli popularnych obiektywów stosowanych między innymi z aparatami Zenit. W przypadku niektórych aparatów (np. Nikon) w celu ogniskowania na nieskończoność wymagana jest wersja z soczewką.
• Adapter t2 – pozwala na połączenie aparatu wraz z optyka wyposażoną w mocowanie typu T-mount. Dotyczy to teleskopów (lunet) lub mikroskopów. Adapter musi być zgodny z systemem mocowania aparatu.
• Adapter dodatkowej optyki – jest to tuleja, którą mocujemy do aparatu kompaktowego zwykle w taki sposób, że otacza ona oryginalny obiektyw. Umożliwia ona zamocowanie dodatkowych akcesoriów optycznych, konwerterów oraz filtrów, ma również dodatkową ochronną funkcję.
Tego typu adaptery muszą być dedykowane do danego modelu cyfrówki. Nie musimy jednak ograniczać się do oferty producenta aparatu. Możemy spokojnie kupić tańsze nie markowe produkty. Ważne, aby mocowanie było pewne, a tuleja najlepiej wykonana z metalu.
• Redukcja gwintowa – jest to pierścieniowa przejściówka, pozwalająca zastosować filtr o mniejszej lub większej średnicy gwintu niż gwint na obiektywie (lub adapterze) aparatu. Ponieważ filtry o dużych średnicach są drogie, zastosowanie redukcji pozwala skorzystać z tańszej nasadki. Jest to również doskonałe rozwiązanie w momencie, gdy mamy kilka obiektywów o różnych średnicach, a nie chcemy do każdego kupować filtra. Redukcje można łączyć ze sobą, uzyskując większy zakres redukcji.
Redukcje gwintowe możemy łączyć ze sobą i w ten sposób osiągać przejściówki o dowolnym zakresie zmiany średnicy gwintu. W tym przypadku łącząc redukcję 43 na 41 z redukcją 55 na 43 otrzymujemy układ redukujący gwint 55 na gwint 41.
Pierścienie pośrednie i mieszki
Jeśli interesujemy się fotografią makro, zwłaszcza w ekstremalnym wydaniu, warto zainteresować się akcesoriami w postaci pierścieni pośrednich i mieszków. Są to elementy, które mocujemy do aparatu typu lustrzanka. Ich zaletą jest nie tylko możliwość uzyskania znakomitego powiększenia, ale również niższa, niż w przypadku obiektywów makro, cena.
• Pierścień pośredni mocujemy w lustrzance pomiędzy obiektywem a aparatem. Dzięki temu możemy odsunąć powierzchnię matrycy od soczewki wyjściowej obiektywu – pozwoli to na uzyskiwanie bardzo dużych powiększeń, przekraczających nawet możliwości obiektywów makro. Pierścienie zwykle sprzedawane są w kompletach po trzy pierścienie, z których każdy jest nieco grubszy od poprzedniego, a które można łączyć ze sobą. Pozwala to na dobranie wymaganych parametrów pracy.
Kupując pierścienie pośrednie, warto zwrócić uwagę na to, czy potrafią przenosić automatykę aparatu do obiektywu. Najtańsze konstrukcje pierścieni nie mają takiej funkcjonalności i wymagają w pełni ręcznej regulacji (powinniśmy korzystać z obiektywu wyposażonego w pierścienie regulacji przysłony i ostrości). Droższe pierścienie (minimum kilkaset złotych) przenoszą ustawienia ekspozycji oraz/lub automatykę AF.
Ważne, aby mocowanie pierścieni powinno być zgodne z naszym systemem foto.
• Mieszek to alternatywa dla pierścieni pośrednich. Mieszki działają w taki sam sposób, jak pierścienie, odsuwając powierzchnię matrycy od soczewki wyjściowej obiektywu, mają jednak inną budowę. Są to tubusy o kształcie harmonijki. Ich zaletą jest swoboda regulowania powiększenia, a także możliwość znacznego odsunięcia obiektywu od aparatu (nawet kilkadziesiąt cm) w porównaniu z kilkoma cm dla pierścieni pośrednich. Wadą mieszków jest oczywiście ich utrudniony transport – aparat wraz z mieszkiem trudno zawiesić sobie na ramieniu czy schować do torby. Jest to sprzęt dla pasjonatów i profesjonalistów.
Konwertery
Konwertery to akcesoria optyczne, rozszerzające możliwości obiektywu, do którego są stosowane.
• Konwerter szerokokątny (widekonwerter) pozwala zwiększyć kąt widzenia obiektywu. Nakręcamy go na obiektyw, zwykle za pomocą gwintu (w przypadku aparatów kompaktowych na ogół niezbędny jest specjalny adapter, choć istnieją konwertery z uniwersalnym mocowaniem w postaci zacisku). Widekonwertery maja zazwyczaj krotność x0.7 lub x0.4 i o tyle właśnie zmniejszają ogniskową. Oznacza to, że obiektyw o ogniskowej 28mm po zastosowaniu widekonwertera x0.7 będzie miał pole widzenia odpowiadające ogniskowej 19.6mm.
Produkty markowane przez producentów aparatów potrafią odstraszyć ceną, która sięga czasem niemal ceny samego aparatu (ponad 600zł). Alternatywą są produkty takich producentów jak Kenko czy King. Można rozejrzeć się także za jeszcze tańszymi (w cenie około 100zł) produktami, ale trudno oczekiwać dobrej jakości w takiej cenie. Wadą konwertera jest jego spory rozmiar – kompakt z zamocowanym akcesorium może być większy niż niejedna lustrzanka z obiektywem.
Konwerter szerokokątny zamocowany na adapterze.
Aparat z zamocowanym konwerterem i zewnętrzną lampą błyskową.
Konwerter szerokokątny firmy Raynox z uniwersalnym mocowaniem typu snap-on. Taki konwerter możemy po prostu zacisnąć na obiektywie niedużego kompaktu.
• Telekonwerter pozwala na zwiększenie ogniskowej układu optycznego. W sklepach znajdziemy dwa rodzaje telekonwerterów – przeznaczone tylko dla lustrzanek oraz wersje użyteczne dla aparatów kompaktowych. Wersja dla kompaktów jest to specjalna soczewka w obudowie, którą nakręcamy, podobnie jak konwerter szerokokątny, na obiektyw lub adapter. Wersja dla lustrzanek to z kolei specjalny pierścień wyposażony w soczewki, który mocujemy pomiędzy obiektywem i aparatem. Mimo, że tego typu akcesoria nie są tanie (cena w granicach 1000-3000zł), to jest to bardzo dobra alternatywa dla zakupu drogiego obiektywu o długiej ogniskowej.
Najczęściej spotykane telekonwertery mają krotność x1.4, x1.7 i x2.0, która mówi o ile zmieni się minimalna i maksymalna ogniskowa obiektywu. Warto wiedzieć, że konwertery mocowane między korpusem a obiektywem zwiększają wartość przysłony obiektywu o tyle, ile wynosi krotność, np. o 2 działki. Konwertery mocowane na zewnątrz nie powodują na ogół strat światła.
Jakość i cena telekonwertera zależy od jakości zastosowanych soczewek, materiałów konstrukcyjnych, oraz tego czy telekonwerter przenosi automatykę aparatu, czy nie (w przypadku telekonwerterów – pierścieni). Oprócz nazwy Teleconverter dla konwerterów mocowanych między korpusem a obiektywem stosowane jest np. określenie Extender (Canon).
Telekonwerter przeznaczony do mocowania pomiędzy korpusem aparatu a obiektywem.
Filtry i soczewki
Filtry optyczne to specjalne nasadki montowane na obiektywie, pozwalające zniwelować różne efekty lub uzyskać inne. Niektóre (neutralne) stanowią dodatkową ochronę optyki.
Filtry to najczęściej kupowane akcesoria optyczne. Można powiedzieć, że nawet częściej niż obiektywy.
Najczęściej spotykane, najpopularniejsze konstrukcje filtrów to okrągłe nasadki. Jest to zwykła szklana płyta umieszczona w okrągłym metalowym pierścieniu z gwintem od wewnętrznej oraz (nie zawsze) od zewnętrznej strony. To najlepsze rozwiązanie dla większości fotografujących.
W sprzedaży są również szklane płyty bez okrągłej ramki – to filtry wymagające specjalnego uchwytu do mocowania, np. system Cokin. Tego typu filtry mają kształt szklanej kwadratowej płytki, którą wsuwamy w szczelinę holdera. Zaletą tych filtrów jest ich uniwersalność – jeden filtr można stosować do różnych obiektywów, wymieniany jest tylko znacznie tańszy adapter. Wadą jest niewielka mobilność – nie najlepiej sprawdzają się przy amatorskiej fotografii.
Wybierając filtr dla obiektywu szerokokątnego, warto zdecydować się na wersję slim, cieńszą od zwykłej. Dzięki temu możemy uniknąć winietowania.
Filtry dzielimy na kilkanaście grup o różnym przeznaczeniu. Najpopularniejsze są filtry UV i polaryzacyjne, ale również pozostałe mogą się okazać nam przydatne.
• Filtr zabezpieczający – jest to zwykle szybka, która przede wszystkim ma za zadanie chronić szkło obiektywu przed uszkodzeniem. Lepszym wyjściem jest zakup filtru UV, który spełni zarówno rolę ochronną przed uszkodzeniem, jak i światłem UV.
• Filtr UV – jest to filtr, który blokuje promieniowanie ultrafioletowe (dające na zdjęciach, zwłaszcza wykonywanych w górach, niezbyt atrakcyjny efekt zamglenia), a przepuszcza widzialną część widma.
Filtry UV dostępne są w bardzo szerokim zakresie cenowym, jak również jakości wykonania. Niestety, wybierając filtr UV musimy przygotować się na swego rodzaju loterię – filtr za 60zł może być doskonały, ale również bardzo kiepski. Cena, na którą wpływa wiele czynników, nie zawsze jest wyznacznikiem jakości.
O cenie, a także o jakości i przydatności filtru decydują następujące czynniki, które warto brać pod uwagę przy zakupie:
- Klasa producenta - unikajmy marek mało znanych, tutaj nie można oszczędzać. Na szczęście wśród znanych producentów filtrów znajdziemy zarówno całkiem tanie propozycje (Marumi, Hoya), jak i droższe (B+W, Heliopan).
- Liczba warstw przeciwodblaskowych – filtry całkowicie pozbawione warstw lub z małą ich liczbą (2) nie spełnią najlepiej swojej roli, nawet jeśli są znanej marki. Wskazane jest, aby filtr był wyposażony w wielokrotne powłoki (MC, ang. multicoated) i ewentualnie powłoki specjalne, uodparniające go na czynniki mechaniczne, atmosferyczne (np. WPC, ang. water proof coating).
- Średnica filtru – filtry np. 39mm czy 52mm są bardzo tanie nawet w wersjach wielopowłokowych, odpornych na wodę itp. Im większa średnica, tym wyższa cena dobrego filtra – filtr 67mm będzie kosztował dwu- lub trzykrotnie więcej niż wersja 52mm.
- Grubość pierścienia – wersje pocieniane Slim są droższe od normalnych, zaleca się je przy stosowaniu obiektywów szerokokątnych. Ich grubość to 3mm (albo mniej) w porównaniu z 4-5mm dla filtrów o normalnej grubości.
- Oprócz wspomnianych czynników istotny jest także poziom przepuszczalności UV i światła widzialnego. W idealnym filtrze UV ten pierwszy parametr powinien być praktycznie zerowy, a drugi bliski 100%. W praktyce jednak wiele filtrów nie spełnia tych kryteriów, mimo że producent zapewnia inaczej. Dlatego, gdy decydujemy się na duży wydatek związany z zakupem filtru UV, warto skonsultować się na forum foto lub przejrzeć testy w sieci, aby wyrobić sobie opinię o danym produkcie.
• Filtr SkyLight – filtr mający podobne działanie co filtr UV, z tym że blokuje mniej światła UV, za to ociepla barwy.
• Filtr Polaryzacyjny – pozwala uzyskać przyciemnienie koloru nieba oraz uwydatnienie kontrastu i barwy chmur (aby osiągnąć taki efekt, należy fotografować pod odpowiednim kątem, najlepiej ok. 90 stopni do kierunku padania promieni słonecznych). Likwiduje także odblaski na powierzchni szkła czy wody.
Warto pamiętać, że filtr polaryzacyjny zmniejsza znacznie (nawet 2EV) ilość światła docierającą do matrycy. Do fotografii cyfrowej należy wybrać filtr kołowy, uprzednio sprawdzając czy dany model pozwala na wygodny obrót polaryzatora (przedniej części filtra).
• Filtr połówkowy – jest to filtr, w którym część szybki jest przyciemniona, lub ma inną barwę w porównaniu z resztą. Wbrew swojej nazwie filtr ten nie musi mieć innego kolorytu równo na połowie powierzchni. Podział na części może to być także w innych proporcjach, np. 75%/25%, a przejście jednego w drugi może być mniej lub bardzie płynne. Filtry tego typu dostępne są w różnorodnych wersjach kolorystycznych. W dobie fotografii cyfrowej efekt działania takiego filtru można zasymulować za pomocą oprogramowania.
Stosowanie filtrów połówkowych w obiektywach z obracającą się przy ogniskowaniu przednią soczewką nie ma większego sensu.
• Filtr szary ND (ang. neutral density) – jest to neutralny filtr, który ma za zadanie ograniczyć ilość światła wpadającego przez obiektyw. Filtr ND pozwala fotografować na długim czasie naświetlania oraz stosować szeroko otwartą przysłonę w słoneczny dzień bez ryzyka prześwietlenia zdjęcia. Umożliwia to uzyskanie różnych ciekawych efektów fotograficznych – np. efektu rozmycia płynącej wody czy rozostrzenia tła, a nawet… pozbycia się przypadkowych przechodniów podczas uwieczniania ulicznego krajobrazu (wystarczy zastosować filtr ND, ustawić długi czas, a wszelkie żywe i ruchliwe istoty unikną rejestracji).
Na rynku znajdziemy filtry szare o różnych możliwościach wytłumiania światła, np. ND2, ND4 czy ND8 (każdy kolejny tłumi światło dwukrotnie silniej niż poprzedni).
Filtry szare dostępne są także w wersji połówkowej, przydatnej np. w przypadku fotografii krajobrazowej, gdzie dwie części scenerii są skrajnie różne (kontrastowe) i wymagają innego traktowania. W połówkowym filtrze ND tylko część światła jest blokowana, a przez resztę nasadki dociera zwykła ilość promieni. W ten sposób np. możemy dobrze doświetlić ciemny dół kadru, nie prześwietlając górnej jego części (np. nieba).
Filtr połówkowy może być osadzony w obrotowym pierścieniu, co pozwala na swobodne dopasowanie kierunku zmiany jasności obrazu.
• Filtr podczerwieni – w przeciwieństwie do filtru montowanego w aparacie, ten filtr przepuszcza jedynie światło podczerwone, blokując cały pozostały zakres widma (czyli światło widzialne). Filtr IR pozwala otrzymać ciekawe efekty kolorystyczne (fotografia w podczerwieni). Przy zakupie takiego filtra warto zwrócić uwagę na parametr określający graniczną długość fali, czyli tę, poniżej której światło jest w znacznym procencie blokowane. Najpopularniejszy , a zarazem dobry i tani filtr to Hoya r72 (przepuszcza światło powyżej 720nm). Inny model Hoya rm90 ma jeszcze węższy zakres (powyżej 900nm).
• Filtry efektowe – to duża grupa filtrów, pozwalająca uzyskiwać różnorodne efekty na zdjęciu bez konieczności uciekania się do obróbki komputerowej. Najciekawsze efekty to: gwiazdy (CROSS STAR), zwielokrotnienie obrazu (Multivision, Dual-Image), mgła (FOG). Ponieważ przy użyciu tych filtrów ważny jest przede wszystkim efekt, jakość nasadki jest na drugim miejscu.
• Soczewki powiększające są to specjalne nasadki o wyglądzie tradycyjnego filtra, które po nakręceniu na obiektyw pozwalają wykonywać zdjęcia z mniejszej odległości, a przez to uzyskiwać lepszą skalę odwzorowania (czyli powiększenie). Przydają się w makrofotografii i są najbardziej popularnym wśród amatorów rozwiązaniem (zwłaszcza dla użytkowników kompaktów).
Soczewki tego typu dostępne są najczęściej w następujących mocach: +1, +2, +3, +4 i +10 dioptrii. Można je łączyć ze sobą uzyskując w sumie większą moc i lepszy efekt powiększenia. Niestety duża moc soczewki równa się bardzo małej głębi ostrości, a to jest w makrofotografii wadą. Fotografowanie odległych obiektów z nałożoną soczewką powiększającą jest niemożliwe.
Łącząc ze sobą kilka soczewek możemy uzyskać większą moc (musimy wówczas jednak uważać na spore winietowanie).
• Soczewka makro (konwerter makro) to specjalna soczewka skonstruowana tak, aby uzyskać jak najlepsze parametry przy fotografii makro. Konwertery makro składają się z dwóch lub więcej soczewek sklejonych ze sobą. Najczęściej spotykane soczewki makro to np. Canon 250D lub Canon 500D (można je również stosować do obiektywów innych marek). Są jednak znacznie droższe niż soczewki powiększające – kosztują ponad 300zł. Inna propozycja warta przemyślenia to Raynox DCR-250.
Osłony / dekielki
Osłony i dekielki to akcesoria związane z ochroną optyki przed warunkami zewnętrznymi, zarysowaniem czy zabrudzeniem.
• Osłona przeciwsłoneczna to akcesorium które znajdziemy zwykle w zestawie z kupowanym obiektywem do lustrzanki (dotyczy to również zestawów). Bywa również dołączana do zestawów z aparatami kompaktowymi typu super/hiper-zoom. Akcesorium to spełnia dwie podstawowe role:
- Blokuje padające z boku obiektywu promienie świetlne, które mogą dostać się do jego wnętrza i w efekcie wywołać odblaski lub po prostu pogorszyć kontrast obrazu.
- Stanowi zabezpieczenie elementów optycznych, na przykład w sytuacji, gdy umieszczamy obiektyw bardzo blisko elementów, które mogą go zarysować. Chroni częściowo również przed wiatrem niosącym drobiny pyłu i wilgocią.
Tulipanowa osłona przeciwsłoneczna zamontowana na obiektywie.
Kupując osłonę warto dopasować model do najkrótszej ogniskowej obiektywu, do którego będzie mocowana. Jest to ważne dlatego, że element ten może przysłaniać nieco pole widzenia, powodując winietowanie. Najlepiej byłoby wybrać produkt firmowy, przeznaczony do danego modelu aparatu, ale oczywiście wiąże się to z większym wydatkiem niż przy kupnie uniwersalnej osłony.
Wiele osłon przeciwsłonecznych, np. plastikowe, posiadają wycięcia na tulei nadające im specyficzny kształt (stąd określenie osłona tulipanowa). Kształt ten ma zmaksymalizować efekt ochrony przed odblaskami. Jeśli nasza osłona ma kształt tulipanu, należy się upewnić czy po założeniu na obiektyw nie obraca się ona podczas ogniskowania. Jeśli tak, to zmuszeni będziemy do zakupu zwykłej osłony.
Osłony przeciwsłoneczne mogą być wykonane z różnych materiałów. Mamy tu najczęściej do wyboru:
- Metal – najczęściej jest to tuleja wyposażona w gwint, który wkręcamy w zakończenie obiektywu lub filtru (upewnijmy się czy osłonę da się zamocować na wąskim gwincie).
- Kompozyt węglowy – taka tuleja jest właściwie nie do odróżnienia od metalowej. Jest przy tym lekka a zarazem bardzo odporna.
- Plastik – to najmniej odporne osłony, niemniej spełniające swoją rolę. Dodawane często w zestawach z kompaktami lub tanimi obiektywami.
- Guma – osłony gumowe są elastyczne (wyposażone w metalowy gwint) i w najmniejszym stopniu chronią nas przed uszkodzeniem aparatu. Podstawową rolę (przeciwsłoneczną) spełniają jednak bardzo dobrze. Zaletą osłon gumowych jest to, że możemy je zwinąć/zrolować, gdy z nich nie korzystamy, bez odkręcania ich z obiektywu. Taka złożona gumowa osłona ma grubość mniejszą niż 1 centymetr. Świetnie sprawdzą się w sytuacji gdy nie chcemy zdejmować osłony przed włożeniem aparatu do torby – zdejmowanie osłony, zwłaszcza zakładanej na bagnetowy zatrzask, to bądź co bądź pewien stres dla mechaniki obiektywu.
• Dekielek to podstawowe akcesorium ochronne optyki obiektywu, które zawsze dostajemy w komplecie z obiektywem (o ile nie korzystamy z aparatu kompaktowego z obiektywem chowanym w korpus). Jeśli zgubimy dekielek, musimy czym prędzej kupić nowy. Warto wiedzieć że takie akcesorium jest tanie i dostaniemy je prawie w każdym sklepie foto. Mamy do wyboru dwie konstrukcje:
- dekielek wyposażony w rozporę – do jego założenia konieczny jest gwint na obiektywie/filtrze czy adapterze;
- dekielek nasuwany – przydatny, gdy zakończenie filtru nie ma gwintu (w przypadku bardzo cienkich filtrów).
Dekielek nie musi być firmowy, powinien być jednak dopasowany do obiektywu. Warto zadbać, aby po założeniu na obiektyw nie miał zbyt dużych luzów (niektóre dekielki mogą nie nadawać się do założenia na filtry/obiektywy o cienkim pierścieniu/gwincie). Dobrze dopasowany dekielek to także lepsza ochrona przed kurzem i innymi paprochami.
Oprócz dekielków chroniących optykę od zewnątrz, istnieją również dekielki ochronne, zakładane na tylną część obiektywu oraz na bagnet/gwint obiektywu w korpusie aparatu (chroniące wnętrze aparatu w przypadku przechowywania go bez obiektywu). Gdy zgubimy fabryczne dekielki, możemy dokupić zapasowe w sklepach foto – ważne, aby były zgodne z typem mocowania obiektywu, a najczęściej po prostu powinny być przeznaczone do danego typu aparatu.
Statyw
Na ostrość fotografii wpływa nie tylko celność autofokusa i jakość soczewek obiektywu, ale również brak poruszenia podczas wykonywania zdjęcia. Aby uniknąć tego efektu, warto zaopatrzyć się w statyw. Jest to niezwykle przydatne akcesorium, stanowiące stabilną podporę dla aparatu (a warto pamiętać, ze nasze ręce podlegają drganiom, nawet gdy tego nie zauważamy). Stabilizacja nie zawsze nam pomoże (i tylko przy niezbyt długich czasach naświetlania), a już na pewno nie w każdych okolicznościach. Aparat mocujemy na statywie w sytuacji gdy:
- stosujemy bardzo długie czasy naświetlania
- jest niedostatecznie jasno na wykonanie nieporuszonego zdjęcia z ręki,
- fotografujemy na długiej ogniskowej (co wymaga dużo krótszych czasów ekspozycji niż robienie zdjęć na szerokim kącie),
- podczas precyzyjnego kadrowania (na przykład, gdy robimy zdjęcia do panoramy),
- chcemy sobie zrobić autoportret lub nakręcić film z sobą w roli głównej.
Dodatkowo statyw ogólnie ułatwia kadrowanie, dając wytchnienie naszym mięśniom, gdy korzystamy z ciężkiego sprzętu lub po prostu długo czekamy na wymarzony moment zrobienia zdjęcia. Warte podkreślenia jest także to, że wykonywanie zdjęć ze statywu nawet na czasach teoretycznie gwarantujących nieporuszone zdjęcie, może dać znacznie lepszą jakość fotografii niż gdyby zdjęcie robić z ręki.
Typy statywów
Najczęściej spotykana forma statywu to trójnóg. Zbudowany jest z trzech nóg zwykle o regulowanej długości. Zależnie od modelu nogi mogą mieć 2 do 5 sekcji, wsuwanych jedna w drugą. Najczęściej spotykana jest konstrukcja o nogach trzysegmentowych.
Statywy tego typu wyposażane są czasem w specjalne klamry (haki), pozwalające na zawieszenie worka z piaskiem lub po prostu plecaka – jest to świetne rozwiązanie gdy chcemy całość usztywnić i dodać stabilności. Dodatkowo klamry pozwalają na zamocowanie paska ułatwiającego noszenie statywu.
Najczęściej spotykane statywy wyposażone są w zakończenia nóg w postaci plastikowych, lub, co lepsze, gumowych nasadek. Do niektórych modeli możemy jednak dokupić specjalne nóżki z kulowym mechanizmem, który ułatwia dokładne przyleganie podstawy do nierównej powierzchni (na przykład pod kątem). Ostatnie ciekawe rozwiązanie to kolce, dołączane do zakończeń nóg, przydatne do ustawienia statywu na miękkiej powierzchni w terenie.
Trójnogi mogą być różnych rozmiarów. Tradycyjne statywy mają wysokość pozwalającą wykonać fotografię 50-150 cm (a często nawet wyżej) nad poziomem ziemi. W sprzedaży są również miniaturowe podręczne statywy, przeznaczone dla małych lekkich cyfrówek. Tego typu trójnóg ma tę zaletę, że można go łatwo schować w kieszeni czy niedużej torby i zabierać ze sobą wszędzie. Podstawową wadą jest zwykle konieczność znalezienia innej podpory, na której można taki statyw umieścić na odpowiedniej wysokości. Tego problemu są po części pozbawione mini statywy, wyposażone w giętkie odnóża, klamry i zaciski – można je po prostu przyczepić na przykład do gałęzi czy oparcia ławki i w ten sposób wykonać nieporuszone wieczorne ujęcie lub autoportret.
Hama, oprócz tańszych statywów przeznaczonych dla amatorów, jak na przykład Hama Star 61 , ma w swojej ofercie także zaawansowane modele, na przykład Hama Tripod Omega Carbon II, wykonany z kompozytów węglowych.
Statyw Gorilla firmy Joby to bardzo oryginalne rozwiązanie pozwalające zamocować nasz aparat praktycznie do każdego obiektu, na przykład na gałęzi drzewa. Dostępna jest także wytrzymalsza wersja przeznaczona dla lustrzanek.
Statyw nie zawsze musi być kłopotliwym w transporcie dodatkiem. Miniaturowe statywy Hama (Hama Mini) przeznaczone dla aparatów kompaktowych nie zajmą w bagażu wiele miejsca, a być może wybawią nas z fotograficznej opresji.
Drugi typ statywu to monopod, składający się tylko z pojedynczej, składanej podobnie jak w trójnogach, nogi. Przydatny jest w sytuacji, gdy chcemy podeprzeć ciężki aparat lub korzystamy z ciężkiego teleobiektywu (wtedy wykorzystujemy specjalny gwint w pierścieniu w obiektywie, a nie w aparacie), jeśli jest mało miejsca na rozstawienie tradycyjnego statywu, gdy podłoże jest nierówne lub gdy chcemy być mobilni (i szybko przemieszczamy się z miejsca na miejsce).
Hama Alpenpod to nie tylko zwykły monopod. Wyposażono go w system Antishock redukujący nacisk na statyw podczas marszu. Dzięki temu Alpenpod sprawdzi się jako poręczny monopod (waży tylko 360g), ale również jako podpora dla fotografa podczas górskich wędrówek.
Monopod można próbować przekształcić w bardzo prymitywny statyw, dokupując specjalne nóżki (są to najczęściej rozchylane pręty). Pozwala to pozostawić aparat na monopodzie bez podtrzymywania, jest to jednak bardzo ryzykowne rozwiązanie, nawet przy niewielkich podmuchach wiatru.
Do ustabilizowania aparatu możemy wykorzystać zwykły woreczek wypełniony grochem lub piaskiem (rozwiązanie stosowane przez makrofotografów). W sklepach fotograficznych spotkamy specjalne poduszki działające na podobnej zasadzie, wyposażone często w dodatkowy gwint, na którym można zamocować sprzęt.
Cechy statywów
• Waga – to bardzo ważna cecha, którą musimy wziąć pod uwagę podczas zakupu statywu. Statyw nie powinien być ani za ciężki, ani zbyt lekki. Duża masa pozytywnie wpłynie na stabilność i odporność na podmuchy wiatru. Jednak biorąc pod uwagę wielogodzinną sesję w plenerze oraz możliwość dźwigania naszego sprzętu przez wiele kilometrów, warto przemyśleć zakup lżejszej konstrukcji.
• Materiał konstrukcyjny – od wykorzystanego materiału zależy stabilność, waga, a także trwałość statywu. Plastikowe statywy są lekkie i tanie, ale jednocześnie bardzo delikatne i mało wytrzymałe (zupełnie nie warte zakupu). Najpopularniejszym materiałem jest aluminium – należy jednak uważać przy zakupie, bo aluminiowy statyw za 50zł to nie to samo, co aluminiowy statyw za 500zł. Profesjonalne statywy wykorzystują dodatkowo (lub zamiast aluminium) stopy magnezu i włókno węglowe, co nadaje im ogromną wytrzymałość przy relatywnie niewielkiej wadze.
Dodatkowe elementy wykończeniowe, jak pokryte pianką nogi, poprawiają komfort pracy.
• Wysokość pracy – istotna jest zarówno minimalna, jak i maksymalna wysokość statywu. Wybierając statyw należy tak dobrać zakres regulacji, aby pasował do naszych potrzeb fotograficznych, a także naszego wzrostu (dotyczy to maksymalnej wysokości). Niektórzy producenci podają dwie wartości dla maksymalnej wysokości statywu – z wsuniętą oraz z wysuniętą kolumną. Uzyskanie minimalnej wysokości w niektórych statywach (zwłaszcza w modelach, które dają możliwość naprawdę „przyziemnej” pracy) jest możliwe po zdemontowaniu lub innym zamontowaniu niektórych elementów konstrukcji (jak np. kolumny).
• Rozmiar po złożeniu – to informacja przydatna dla celów transportowych (nie jest to minimalna wysokość robocza statywu).
• Możliwości regulacji – zależnie od statywu możemy mieć różne możliwości regulacji ustawienia nóg. Niektóre statywy pozwalają na niezależne odchylanie na boki każdej z nóg, (zwykle jest to kilka blokowanych za pomocą zatrzasków pozycji), co, wraz z dużym zakresem dopuszczalnych odchyleń, pozwala na uzyskanie bardzo niewielkiej wysokości roboczej (nawet tuż nad ziemią). Inne statywy mają specjalną rozporę, blokującą wszystkie nogi w tym samym odchyleniu (w tanich statywach ma ona za zadanie usztywnić całą konstrukcję), jednak znacznie ogranicza to możliwość obniżenia punktu mocowania aparatu – zwykle jest to niewiele mniej niż wysokość złożonego.
• Zastosowana głowica - to bardzo ważny element wyposażenia. Statywy dla zaawansowanych fotografów są sprzedawane bez głowic (trzeba je kupić oddzielnie) lub pozwalają na ich demontaż. Umożliwia to lepsze dopasowanie całego zestawu do naszych wymagań. Kupując statyw ze zintegrowana głowicą, upewnijmy się czy pozwala ona na wygodną regulację, czy nie stawia niepotrzebnego oporu podczas zmiany położenia, a jednocześnie nie ma żadnych luzów po jej zablokowaniu. Niektóre tanie statywy wyglądają profesjonalnie jedynie na zdjęciu umieszczonym na opakowaniu – jeśli oczekujemy od nich czegoś więcej niż jedynie podpory na lekki aparat, to nie jest to dobry wybór.
• Dodatkowa kolumna – większość statywów wyposażona jest w dodatkową wysuwaną kolumnę, która przydaje się podczas precyzyjnej i wygodnej regulacji wysokości, na jakiej chcemy usytuować aparat i wykonać zdjęcie. Ruch kolumny można realizować na dwa sposoby. Może być ona nagwintowana na całej długości, a do wysuwania i wsuwania wykorzystuje się korbkę. Zapewnia to precyzyjne ustawienie kolumny, ale w tanich statywach nie jest to zbyt stabilne rozwiązanie. Druga metoda to zastosowanie zacisku, kolumna po jego zwolnieniu może być przesuwana w górę i w dół - to znacznie szybsze rozwiązanie, spotykane w droższych statywach. W niektórych modelach trójnogów kolumna może mieć możliwość odwrotnego montażu w poziomie, a nawet pod kątem, co ułatwia fotografowanie w trudnych sytuacjach.
• Stabilność konstrukcji – to cecha, która jest częściowo wypadkową wagi statywu, ale również zależy od jakości elementów blokujących nogi i inne ruchome elementy w danej pozycji. Słaby, a jednocześnie wymagający mocnego dokręcenia pokręteł docisk podczas blokowania wpływa negatywnie na stabilność umieszczonego na nim urządzenia. Wynikiem tego są poruszone zdjęcia, mimo, że nie powinno mieć to miejsca.
Producenci
Producentów statywów mamy bardzo wielu, podobnie jest z liczbą modeli. Warto zwrócić uwagę na produkty następujących firm: Gitzo, Giotto, Manfrotto, Velbon, Slik, GoldPhoto, Benro, Vanguard, Hama, Cullmann, Soligor
Oczywiście nie jest to lista wyczerpująca, a w sklepach, w szczególności marketach znajdziemy statywy mniej znanych marek.
Głowice do statywów
Głowica to ten element statywu, który umożliwia zmianę kierunku fotografowania. Zależnie od konstrukcji możemy obracać aparatem w jednej, dwóch lub trzech osiach. Im większe możliwości regulacji, tym mniej trzeba się namęczyć podczas ustawiania (poziomowania) statywu. Tańsze statywy mają głowicę zintegrowaną z podstawą. Te droższe pozwalają na demontaż i wymianę głowicy. Choć jest to zaletą, to pamiętajmy, że jest to także dodatkowy koszt – głowicę najczęściej trzeba dokupić oddzielnie.
Typy głowic
Jeśli zdecydujemy się na zakup oddzielnej głowicy do aparatu, możemy wybierać spośród kilku rozwiązań. Wybór najodpowiedniejszego zależy od naszych preferencji i przyzwyczajeń, ale także od sposobu wykorzystywania. Poniższy podział stosuje się także w przypadku głowic zintegrowanych ze statywami.
• Głowica standardowa – najprostszy typ montażu, pozwalający na ruch w pionie i poziomie. Umieszczenie aparatu w pionie możliwe jest zwykle po odchyleniu o 90 stopni górnej części statywu. Takie głowice spotkamy popularnych i tanich statywach.
• Głowica kulowa – w tej głowicy mechanizm składa się z kuli umieszczonej w uchwycie (szczękach), który pozwala na jej swobodny ruch w poziomie oraz w pionie (od 0 do 90 stopni) i ustawienie go w prawie dowolnej pozycji bez konieczności obrotu płytki montażowej. Kula wyposażona jest w trzpień zakończony złączem do mocowania aparatu. Głowice kulowe posiadają tylko jedno pokrętło, które blokuje kulę w uchwycie. Pozwalają bardzo szybko zmienić ustawienie aparatu. Niektóre głowice kulowe zamiast gałki służącej do zaciskania, wyposażone są w spust spełniający to zadanie.
Manipulacja głowicą kulową może jednak sprawiać nieco trudności niewprawnym fotografom. Ponieważ po zwolnieniu zacisku zezwala na ruch aparatem w każdym kierunku, trudno go czasem ustawić w konkretnej płaszczyźnie.
• Głowica 3D – jest to głowica, która pozwala na ruch w trzech osiach. Wygoda ustawień jest porównywalna z możliwościami głowicy kulowej.
• Głowica jednoosiowa – pozwala na regulację tylko w jednej płaszczyźnie, sprawdza się na przykład podczas korzystania z monopodu.
• Głowica dla fotografii panoramicznej – panoramy, zwłaszcza te sferyczne, wymagają specjalnego typu głowic. Muszą one pozwalać na przesunięcie punktu mocowania aparatu (tak, aby oś obrotu przechodziła przez obiektyw – tak zwany punkt nodalny obiektywu). Jest to bardzo ważne, gdyż w przeciwnym wypadku zdjęcia nie będą prawidłowo dopasowane. Głowice do takiej fotografii mogą mieć bardzo proste konstrukcje, mogą się tu zdarzyć także modele o oryginalnym, ale i praktycznym wzornictwie, bazującym na konstrukcjach spotykanych w astronomii.
Mianem głowicy panoramicznej określa się nieraz także zwykłe głowice z naniesioną podziałką, ułatwiającą obrót o zadany kąt. Nie mają one jednak nic wspólnego z prawdziwymi głowicami do tego typu fotografii.
• Głowice specjalistyczne – są to głowice o specjalnej konstrukcji i przeznaczeniu. Mogą być wykorzystywane w astrofotografii, makrofotografii i innych specyficznych zastosowaniach. Pozwalają one dobrze wyważyć zamocowany sprzęt.
Na co warto zwrócić uwagę
Kupując oddzielną głowicę należy pamiętać, aby była dla nas przede wszystkim wygodna w użyciu. Oczywiście często doświadczenie przychodzi z czasem, dlatego warto poznać istotne cechy tego akcesorium. Cechy te ważne są także w przypadku statywów ze zintegrowaną głowicą.
• Podziałka - naniesiona obok pierścienia regulacji dla danej osi ułatwia dokładne ustawienie statywu. Przydaje się w fotografii panoramicznej, ale także w astrofotografii.
• Poziomica - kupując głowicę warto zadbać o to, by była wyposażona w poziomicę, ułatwiającą wypoziomowanie całej konstrukcji. Można również zakupić specjalne dodatkowe poziomice, które przyklejamy do statywu. Najlepsze są takie, które mają oddzielne libelle dla każdej z trzech osi.
• Blokada głowicy - dobra głowica powinna mieć jak najmniejsze luzy po jej ustawieniu w pożądanej pozycji i zablokowaniu tego położenia. Bardzo tanie głowice, zwłaszcza te montowane na stałe do statywów, nie zawsze oferują wysoką stabilność, zwykle jest ona wystarczająca jedynie w przypadku lżejszej cyfrówki. Sposób blokady głowicy to także istotne kryterium podczas jej wyboru. Mamy tu dwa podstawowe rozwiązania: zacisk (głowica jest blokowana po zaciśnięciu śruby dociskowej, w przypadku głowic kulowych, lub po zwolnieniu zacisku w postaci spustu) oraz pokrętło – śruby dociskowe zakończone są gałkami ułatwiającymi chwytanie. Czasem zamiast gałek mamy zamontowane na drążku (wyciągu) rękojeści, pozwalające na pewniejszą manipulację zwłaszcza osobom o dużych dłoniach.
• Płytka montażowa - do tej płytki przykręcamy aparat, a następnie umieszczamy ją w uchwycie głowicy statywu. Ponieważ aparat bardzo często zdejmujemy ze statywu lub korzystamy z niego w pozycji pionowej, istotne jest, aby ten element głowicy (a także kształt płytki montażowej) pozwalał na szybkie i pewne zamocowanie aparatu, a następnie jego odłączenie. Najlepsze są rozwiązania mające postać szybkozłączki, która pozwala umieścić aparat w głowicy, wciskając go w złącze.
• Dopuszczalne obciążenie – wartość określająca maksymalną wagę aparatu wraz z obiektywem, jaki można zainstalować na danej głowicy. Oczywiście zainstalowanie cięższego sprzętu nie spowoduje od razu uszkodzenia głowicy, ale dokładne ustawienie aparatu może sprawiać już kłopoty.
• Waga - choć wydaje się to mało istotne przy takim elemencie, warto zwrócić uwagę na tę cechę. Solidne głowice muszą niestety nieco ważyć, a jest to dodatkowy ciężar, który przyjdzie nam transportować. Masa zależy od konstrukcji (głowice kulowe są lżejsze), a także zastosowanych materiałów (a co za tym idzie ceny). Waga głowic może wahać się od około 100g do ponad kilograma.
Lampy błyskowe
Prawie każda cyfrówka dysponuje wbudowaną lampą błyskową, którą doświetlamy plan zdjęciowy w momencie, gdy zastanego światła jest niewiele i istnieje ryzyko poruszenia. Jednak wbudowany flesz zwykle daje dość marne efekty – ma małą moc, więc nie rozświetli dostatecznie scenerii, a na ujęciach portretowych powoduje efekt czerwonych oczu, daje brzydkie ostre cienie oraz miejscowe prześwietlenia, a rysy twarzy wydają się spłaszczone. Dlatego najlepiej dokupić dodatkową zewnętrzną lampę błyskową (jeśli nasz aparat to umożliwia). Lampy tego typu dają silniejszy błysk, co pozwoli lepiej rozświetlić duże pomieszczenie, a dzięki palnikowi umieszczonemu z dala od korpusu aparatu światło nie jest blokowane przez obudowę obiektywu i inne zamocowane akcesoria. A jeśli lampa daje dodatkowo możliwość odchylenia palnika np. w górę, możemy w wielu sytuacjach skorzystać ze światła odbitego od ściany czy sufitu, dającego często dużo bardziej korzystne efekty (np. w przypadku portretu), niż bezpośredni błysk.
Minusem lampy zewnętrznej jest jej rozmiar. Aparat z zamocowaną lampą musi być przechowywany w większej torbie, a ciągłe zdejmowanie/zakładanie lampy jest niewygodne i czasochłonne.
Zewnętrzna lampa błyskowa Canon Speedlite 430EX II
Zewnętrzna lampa błyskowa Canon Speedlite 430EX II od tyłu (zamocowana na aparacie firmy Canon).
Cechy lamp oraz możliwości regulacji
• Liczba przewodnia (GN, ang. guide number) – określa maksymalną moc błysku lampy. Parametr ten jest proporcjonalny do iloczynu odległości od obiektu i zastosowanej wartości przysłony (GN ~ odległość * f). Określany jest przez producentów dla konkretnej czułości – zwykle jest to 100 lub 200 ISO. Znając liczbę GN można oszacować przybliżony zasięg pracy lampy dla danej przesłony, na przykład lampa o GN = 40 (ISO 100), dla przesłony f = 4 będzie miała zasięg równy 10m. Zwiększenie liczby ISO dwukrotnie zwiększa GN o 1.41 raza. Czyli dla ISO200 ta sama lampa będzie miała GN ~56, co przy f = 4 da zasięg 14 metrów. Lampy wbudowane w lustrzanki dysponują GN równym około 15 (patrz specyfikacja danego aparatu). Lampy zewnętrzne maja wartość GN przynajmniej dwa razy większą.
• Zasięg błysku – są to liczby określające zakres odległości od aparatu, dla których lampa jest w stanie prawidłowo oświetlić fotografowany obiekt. Zależy od ustawień aparatu i od liczby przewodniej.
• Liczba błysków – jest to parametr określający liczbę błysków (najczęściej z pełną mocą), jaką wykonamy na w pełni naładowanych akumulatorach o określonej w specyfikacji pojemności.
• Czas ładowania – jest to szybkość ładowania kondensatora lampy po wykonaniu błysku z pełną mocą. Wartość ta zmienia się zależnie od stanu naładowania baterii w aparacie.
• Czas synchronizacji - jest to minimalny czas ekspozycji, przy którym błysk synchronizuje się z migawką. Zdjęcia wykonane na dłuższych czasach będą naświetlone poprawnie, na krótszych niż czas synchronizacji będą doświetlone częściowo (nie dotyczy migawek elektronicznych).
• Synchronizacja z krótkimi czasami – jest to funkcja, dzięki której możemy poprawnie naświetlić zdjęcie nawet przy bardzo krótkich (1/1000 i szybciej) czasach ekspozycji. Wadą tego rozwiązania jest słabsza moc efektywna lampy – lampa wykonuje serię błysków, a nie pojedynczy.
• Tryb pomiaru światła oraz tryb błysku – określają sposób rejestracji natężenia zewnętrznego oświetlenia oraz błysku. Tryb ten wiąże się bezpośrednio z trybem błysku, który określa, w jaki sposób lampa dostosowuje moc błysku do panujących warunków. Ważne jest, aby dany tryb błysku lampy był obsługiwany przez korpus naszego aparatu. Istnieje kilka technik pomiaru światła (w bardziej zaawansowanych lampach możemy nimi sterować za pomocą wygodnego wyświetlacza LCD na tylnej ściance lampy):
- TTL (pomiar przez obiektyw, ang. through the lens) – w tym trybie lampa rejestruje światło wpadające przez obiektyw i, zależnie od jego natężenia, wylicza moc błysku. W lampach znajdziemy implementacje tego trybu oznaczone dodatkowymi literkami i-TTL, TTL-BL czy E-TTL II. Różnią się one zastosowanym algorytmem obliczeniowym lub dostosowane są do danego rodzaju detektora światła.
- AUTOMATYCZNY – wykorzystana jest tutaj automatyka lampy w połączeniu z informacjami o ustawieniach aparatu lub bez tych informacji. Pomiar natężenia światła dokonywany jest przez wbudowany w lampę sensor.
- MANUALNY – w tym trybie samodzielnie ustawiamy moc błysku lampy – bardzo tanie modele lamp posiadają jedynie kilka ustawień tego typu. W droższych systemowych lampach, na przykład Nikon SB-800, możemy dobierać moc kierując się kryterium procentowym lub oczekiwanym zasięgiem pracy lampy.
- STROBOSKOPOWY – jest to seria błysków wysyłana w trakcie pojedynczej ekspozycji, co pozwala uzyskać ciekawe efekty na zdjęciu.
- MODELUJĄCY – wykorzystanie trybu stroboskopowego, taki błysk pozwala zorientować się w układzie cieni na fotografowanym modelu bez jego zbytniego oślepiania.
• Ruchoma głowica – niektóre lampy zewnętrzne pozwalają na ustawienie innego kierunku świecenia niż na wprost. Osiąga się to dzięki ruchomej głowicy palnika. Zależnie od modelu możliwa jest regulacja w pionie – zwykle od -10 stopni (lekko nachylona w dół) do 90 stopni (skierowana w górę). Droższe modele pozwalają także na obrót w poziomie nawet o pełne 360 stopni. Najtańsze lampy mają głowicę zainstalowaną na stale lub ustawianą w dwóch pozycjach (na wprost/w górę).
• Sterowanie systemowe – niektóre systemy fotograficzne pozwalają na sterowanie innymi lampami za pomocą lampy podłączonej do aparatu. Odpowiednie opcje znajdziemy w menu lampy.
• Adapter szerokokątny – specjalna nasadka (wbudowana w głowicę lampy), która po opuszczeniu na szybkę palnika zwiększa kąt rozsyłu światła na odpowiadający szerokokątnym obiektywom.
• Wspomaganie AF – specjalna lampa, zwykle świecąca czerwonym światłem, która doświetla fotografowany obiekt, ułatwiając ustawienie ostrości w trudnych warunkach oświetleniowych.
• Zoom głowicy – jest to funkcja pozwalająca na dopasowanie kąta rozsyłu światła do aktualnej ogniskowej obiektywu (działa przy ustawieniu na wprost). Najczęściej spotykany zakres to od 25 do 105mm. Zoom pozwala optymalnie wykorzystać moc urządzenia dla danej ogniskowej obiektywu.
Sposoby mocowania lampy
Lampy błyskowe można zamocować na kilka sposobów. Za pomocą gorącej stopki na korpusie aparatu, przy pomocy specjalnej szyny czy ramki (gdy chcemy oddalić lampę od korpusu lub skorzystać z lampy typu slave, patrz dalej) lub po prostu na statywie. Aby umieścić lampę na statywie, niezbędny jest specjalny adapter do montażu oraz ewentualnie kabel, którym połączymy lampę z aparatem.
Typy lamp błyskowych
• Standardowe lampy mają otwór palnika w kształcie prostokąta. Najczęściej cała lampa ma kształt litery P. Są to lampy uniwersalne, przydatne w wielu sytuacjach.
• Lampy makro to specjalne lampy przystosowane do fotografii makro, pozwalające doświetlić fotografowany obiekt równomiernie z wielu stron i z bardzo niewielkiej odległości. Zakładane są one na obiektyw przy pomocy specjalnego adaptera i podłączane kablem do gorącej stopki lub wyzwalane bezprzewodowo.
• Lampy pierścieniowe są to lampy montowane na obiektywie aparatu w podobny sposób, jak lampy makro. Ich cechą charakterystyczną jest kształt źródła światła – jest to pierścień okalający otwór wejściowy obiektywu. Takie lampy świetnie nadają się nie tylko w fotografii makro czy przedmiotów, ale również w portrecie, gdyż równomiernie oświetlają twarz fotografowanej osoby. Mogą być lampami wyładowczymi, ale także opartymi na LED-ach.
• Lampy do kompaktów to lampy, które można podłączyć do aparatu pomimo braku gorącej stopki (a wiele cyfrówek niestety nie ma możliwości podłączenia standardowej lampy błyskowej). Są to lamy typu slave, a montuje się je najczęściej na wysięgniku, przykręcanym do złącza statywowego. Są one wyzwalane poprzez błysk lampy wbudowanej w aparat.
Tego typu lampy mają jednak poważne wady – pomijając fakt, że ogólnie ich moc nie jest zazwyczaj duża, a możliwości regulacji są bardzo ograniczone, to jeśli w fotografowanej scenerii nie będzie bliskiego obiektu, od którego odbije się światło wbudowanej lampy, dodatkowy flesz może nie błysnąć. Jeśli nasz aparat emituje przebłyski, warto upewnić się, że kupowana lampa nie będzie na nie reagować, a zostanie wyzwolona dopiero właściwym błyskiem.
Producenci lamp
Lampy do aparatów produkują oczywiście producenci samych aparatów, a więc: Nikon, Canon, Sony itd. Poza tym na rynku znajdziemy również lampy cenionych firm, tj. Metz, Sigma czy Nissan, a także lampy marki Sunpak, Tumax.
Kupując lampę, wybierajmy sprzęt dedykowany dla danego modelu aparatu. Aby być pewnym bezkolizyjnej współpracy lampy z aparatem, najlepiej zakupić akcesorium tej samej marki, co cyfrówka. Taka lampa będzie najlepiej wykorzystywać funkcje sterowania światłem danego aparatu. W przypadku lamp błyskowych oferowanych przez producentów niezależnych możemy wybierać pomiędzy:
- tanimi uniwersalnymi lampami, które jednak mają niewiele funkcji i niewielką siłę błysku
- konstrukcjami zbliżonymi funkcjonalnie do lamp produkowanych przez firmy produkujące cyfrówki, a o dużo niższej cenie
- specjalistycznymi konstrukcjami o dużej mocy błysku, także takimi, które trudno znaleźć w ofercie producenta aparatu.
Sterowanie aparatem i lampami błyskowymi
Tego typu akcesoria pozwalają na wykonywanie zdjęć nawet gdy nie jesteśmy w pobliżu aparatu (co jest przydatne na przykład w fotografii przyrodniczej). Te z dodatków przeznaczone do bezprzewodowego sterowania lampami, zapewniają fotografowi mobilność bez konieczności ciągania za sobą kilometrów kabli.
• Pilot – służy do zdalnego (bezprzewodowego) kontrolowania podstawowych funkcji aparatu. Pilotem możemy wyzwolić migawkę, ułatwiając wykonywanie autoportretów i redukując drgania statywu, które mogą powstać przy bezpośrednim naciśnięciu spustu migawki w aparacie. Pilot przyda się także podczas przeglądania zdjęć na ekranie telewizora – możemy nim przełączać i powiększać zdjęcia w aparacie pracującym trybie podglądu fotografii. Aby korzystać z pilota, aparat musi być przystosowany do tej funkcji, m.in. mieć odbiornik podczerwieni.
• Transmiter Wi-Fi – jest to moduł Wi-Fi, który pozwala na łączność z aparatem poprzez Wi-Fi. Umożliwia zdalne sterowanie cyfrówką za pomocą specjalnego oprogramowania, wyświetlanie podglądu wykonanych zdjęć, a nawet kadrowanie w trybie Live View, na ekranie komputera, bezprzewodowe przesyłanie zdjęć. Nie są to tanie akcesoria i dlatego przeznaczone dla profesjonalistów.
• Wężyk spustowy – w podstawowej wersji służy do zwalniania spustu migawki, posiada także blokadę spustu, pozwalającą stosować tryb BULB. W aparatach cyfrowych jest to wężyk elektroniczny – aparat musi być wyposażony w odpowiednie złącze (złącze akcesoriów) do jego podłączenia. Zaawansowane wersje wężyków wyposażone są w wyświetlacz LCD oraz funkcje interwalometru, pozwalającą programować sekwencje zdjęć, a nawet kontrolować podstawowe funkcje aparatu.
• Wyzwalacz lamp – urządzenie pozwalające zdalnie wyzwalać jedną lub wiele lamp błyskowych naraz, działające w podczerwieni lub (częściej spotykane) za pomocą fal radiowych. Składa się z nadajnika (mocowanego na gorącej stopce aparatu) i odbiornika podłączanego do lampy błyskowej (poprzez dedykowane złącze lub zwykły wtyk cinch). Zasięg działania takich urządzeń może być różny, ale zwykle wynosi minimum kilkanaście metrów (radiowe działają także przez ściany), co pozwala na komfortową pracę z zewnętrznym oświetleniem. Najtańsze konstrukcje (ceny od kilkadziesięciu do 200 zł) posiadają jedynie przycisk do testowego wyzwolenia lampy. Droższe konstrukcje radiowe, w cenach od kilkuset złotych wzwyż gwarantują nie tylko niezawodną pracę i zasięg ponad 100 m, ale posiadają funkcje do kontrolowania zestawów lamp, które możemy podzielić na grupy i wyzwalać wedle uznania.
• Kabel synchronizacyjny – jest to kabel, którym łączymy aparat wraz z zewnętrzną lampą błyskową, umieszczoną na przykład na statywie. Tak podłączona lampa wyzwalana jest bezpośrednio z aparatu. Kable mogą mieć różną długość - od kilkudziesięciu centymetrów do nawet kilkunastu metrów. Do ich stosowania musi być przystosowany zarówno aparat, jak i podłączane akcesorium.
Oświetlenie studyjne
Dodatkowe lampy błyskowe montowane do aparatu, niestety nie w każdej sytuacji dadzą zadowalające rezultaty. Jeśli zależy nam na wyjątkowo mocnym oraz pozwalającym na większą kontrolę oświetleniu, skorzystajmy z lamp studyjnych. Oświetlenie studyjne wykorzystywane jest nie tylko przez profesjonalistów, posiadających własne fotograficzne studio, ale także przydatne amatorom fotografującym przedmioty na aukcję lub zamiłowanie do uwieczniania pięknych modelek.
Warto wiedzieć, że lampy studyjne można także wykorzystywać w plenerze, pod warunkiem podłączenia ich do specjalnych baterii walizkowych (jest to jednak kosztowne rozwiązanie) lub do generatora prądu z gniazda zapalniczki w samochodzie.
Rodzaje lamp studyjnych
• Lampy stałego światła – są to lampy świecące światłem stałym, na ogół żarówki halogenowe, świetlówki energooszczędne (zwykle kilka jednocześnie), a także świetlówki elektroluminescencyjne. Zaletą światła stałego jest to, że od razu widzimy układ światłocienia w scenerii.
Stosowanie popularnego oświetlenia halogenowego, oprócz zalet typowych dla światła stałego (poza tym halogeny dają naprawdę silne światło), posiada również wadę – żarówka halogenowa generuje dużą temperaturę, co może doprowadzić do mocnego nagrzania pomieszczenia, w którym fotografujemy.
• Lampy błyskowe – są to lampy wyładowcze, działające podobnie, jak lampy mocowane na aparacie. Jednak w przeciwieństwie do nich dysponują dużo większą mocą, co pozwala na ich stosowanie w dużych i ciemnych pomieszczeniach. Pozwalają na regulację jasności świecenia (zależnie od modelu i ceny może to być przedział 1 – 1/16 albo nawet 1/128). Lampy tego typu wyposażone są dodatkowo w słabsze żarówki pilotujące, pozwalające na ocenę kierunku padania światła. Im droższy model, tym jest wyposażony w więcej dodatkowych funkcji pozwalających na manipulowanie mocą świecenia. Studyjne lampy błyskowe mają spore rozmiary i wagę. Mogą być sterowane zdalnie z aparatu, a także być wyzwalane wzajemnie dzięki wbudowanym fotocelom. Ceny takich lamp wahają się od kilkuset złotych (np. lampy Funsports) do kilku tysięcy (modele profesjonalne, np. Bowens).
• Żarówki błyskowe – są to żarówki, które nie świecą stałym światłem, a błyskają podobnie jak lampy błyskowe. Zaletą ich jest znacznie silniejsze oświetlenie niż w przypadku zwykłej żarówki, a dodatkowo stosunkowo niska cena.
Akcesoria studyjne i nie tylko
Pozwalają dostosować do własnych potrzeb fotografowane otoczenie i pomagają w wykonywaniu zdjęć. Umożliwiają kierowanie światłem, uzyskiwanie odpowiednich efektów oświetleniowe, a także pozwalają redukować zbędne elementy tła.
Z tego typu akcesoriów korzystają głównie profesjonaliści, ale nie tylko. Wielu amatorów fotografii studyjnej również może skompletować niezbędne dodatki, nie wydając na nie majątku. Warto bowiem wiedzieć, że ceny akcesoriów studyjnych wahają się w bardzo dużym przedziale. Często te najtańsze mają sporo gorszą jakość od droższych odpowiedników, ale do zastosowań amatorskich zwykle są wystarczające.
Rodzaje akcesoriów studyjnych
• Tło fotograficzne – przeznaczenie tego dodatku jest oczywiste. Przydaje się nie tylko do kreacji otoczenia, ale również zasłonięcia istniejącego, a mało atrakcyjnego tła. Tła fotograficzne mogą być kartonowe albo wykonane tkaniny lub innych materiałów. W sprzedaży są tła gładkie i marszczone, a także jednobarwne lub wielokolorowe. Niektóre tła mają namalowaną specyficzną scenerię i stosowane są na przykład przy fotografii ślubnej lub komunijnej. Decydując się na zakup tła, do kosztów musimy doliczyć jeszcze elementy mocujące do zawieszenia tego akcesorium.
• Statyw studyjny – tego typu statywy przeznaczone są do mocowania czy podtrzymywania różnych akcesoriów. W przeciwieństwie do zwykłych statywów mają one prostszą konstrukcję, a jednocześnie oferują znacznie większy dopuszczalny zakres wysokości roboczej (nawet do 3 metrów). Do takich statywów można dokupić specjalne poprzeczki (w specjalistycznych sklepach), co pozwala na zawieszenie na nich tła. Dostępne są również gotowe zestawy.
• Adaptery do statywów – pozwalają na zamocowanie parasolki lub stacjonarnej lampy błyskowej na zwykłym statywie fotograficznym.
• Stolik bezcieniowy – specjalny stolik, przeznaczony do wykonywania fotografii niedużych przedmiotów. Konstrukcja stolika pozwala zminimalizować niekorzystne cienie dookoła obiektu. Stolik bezcieniowy składa się zwykle ze stelażu zbudowanego z rurek (im droższy stolik, tym solidniej i z lepszych materiałów jest on wykonany) oraz specjalnego elastycznego kawałka mlecznej płyty plexi lub innego materiału przepuszczającego światło.
• Namioty bezcieniowe – spełniają podobną rolę co stolik bezcieniowy. Wygodniejsze w transporcie i przechowywaniu.
• Reflektory – zakładane na czaszę studyjnej lampy błyskowej, odbijają jej światło kierując je w określonym przez nas kierunku (dodatkowo mogą je także skupiać, np. tuby, wrota). Na rynku znajdziemy reflektory o bardzo różnych kształtach, na przykład bardzo popularne „słoneczka”.
• Softbox – są to nasadki zakładane na lampę błyskową. Mają one kształt ostrosłupa o podstawie prostokąta (kwadratu), a czasem ośmiokąta. Wierzchołek ostrosłupa jest ścięty, a w tym miejscu znajduje się specjalny adapter, pozwalający zamocować softbox do lampy błyskowej. W efekcie otrzymujemy jakby reflektor/klosz założony na lampę. Zadaniem softboxu jest zmiękczenie światła poprzez rozproszenie go na jego ściankach, oraz poprzez przejście przez przednią ściankę (podstawę ostrosłupa), która jest jednocześnie dyfuzorem. Niektóre softboxy wyposażono także w dodatkowe dyfuzory lub pasy materiału zawieszone wewnątrz, aby zbliżyć charakter światła do naturalnego oświetlenia słonecznego padającego, np. przez okno. Dostępne są także softboxy o kształcie parasolek. Softboxy można składać.
• Parasolka – kolejny rekwizyt studyjny, który służy do zmiany charakteru i do ukierunkowania światła. Parasolki mogą być w różnych kolorach. Modele obustronnie białe rozpraszają odbite od wnętrza światło jednocześnie przepuszczając je do tyłu. Jeśli parasolka z zewnętrznej strony pokryta jest czarnym materiałem, wówczas służy jedynie do rozpraszania i ukierunkowywania odbitego od niej światła. Wnętrze takiej parasolki nie musi być jednak białe – może być również srebrne lub złote (podobnie jak opisane dalej blendy).
Ponieważ parasolka jest tanim akcesorium (na allegro białą parasolkę kupimy już za 20 zł), świetnie sprawdza się w zastosowaniach amatorskich. Zwłaszcza że możemy ją zamocować (za pomocą adaptera) do zwykłej przenośnej lampy błyskowej umieszczonej na statywie.
• Plaster miodu, kratka – są to specjalne siatki (ang. grid) nakładane za pomocą adaptera na lampę, lub przyczepiane do softboxu, które nadają światłu specyficzny charakter – światło jest ukierunkowane, a jednocześnie nie skupione.
• Blenda/ekran odbijający – jest to rozpięty na elastycznej (można je wyginać) ramce materiał o własnościach odbijających, służący do skupiania, modelowania i ukierunkowywania padającego nań światła. Umieszczając blendę na przykład na przeciwko źródła światła, doświetlimy znajdujący się pomiędzy nią a tym źródłem obiekt, na przykład modelkę.
Blendy spotykane są w kolorach srebrnym (dającym silny chłodny odblask), złotym (ocieplającym światło), białym (działa delikatniej, ale daje najbardziej naturalny efekt) lub czarnym (ta blenda nie odbija, lecz pochłania światło, pogłębiając na przykład cień na fotografowanym obiekcie). Często zdarza się, że środkowa część akcesorium po zdjęciu materiału spełnia rolę dyfuzora.
Blendy zwykle mają kształt koła lub owalu (te większe). Im większy ekran, tym lepsze efekty uzyskamy. Jeśli zamierzamy posiłkować się blendą w plenerze, warto wybrać model składany.
Blenda to wydatek rzędu 70 złotych wzwyż. Droższe blendy wykonane są zazwyczaj z lepszych i trwalszych materiałów.
Niektóre blendy można złożyć (poprzez wygięcie ramki) tak, aby zmieściły się w pokrowcu o nawet trzykrotnie mniejszej średnicy.
• Światłomierz – znane każdemu adeptowi fotografii analogowej urządzenie do pomiaru oświetlenia w danym punkcie. Dzisiejsze światłomierze to bardzo zaawansowane i niestety drogie konstrukcje.
• Tablice balansu bieli – ułatwiają pomiar balansu bieli, mogą mieć postać pokrywek na obiektyw z otworem przesłoniętym mlecznym materiałem, mogą to być także specjalne karty w plastikowych obudowach (to niestety bardzo drogi dodatek)
Akcesoria dla lampy przenośnej/wbudowanej
Wbudowane oraz standardowe lampy błyskowe, montowane do korpusu aparatu, również można zaopatrzyć w dodatkowe modyfikatory światła (podobnie jak lampy studyjne), takie jak nieduże softboxy czy dyfuzory. Efekt działania tych dodatków jest oczywiście znacznie słabszy niż w przypadku większych odpowiedników, ale przydają się w wielu sytuacjach, gdy chcemy rozproszyć światło, na przykład podczas fotografowania ludzi na imprezach (na przykład młodej pary na ślubie). Warto jednak pamiętać, że tego typu akcesoria blokują po części światło (nawet do kilku działek przesłony), a więc korzystając z nich powinniśmy ustawiać większą moc błysku, niż normalnie.
Akcesoriów zmiękczających światło lampy błyskowej jest na rynku sporo. Popularni producenci tych dodatków to Stofen, Lumiquest. Poniżej prezentujemy tylko kilka przykładowych.
• Mały softbox - jest to miniaturowy softbox mocowany na lampie z palnikiem skierowanym do przodu. Przed zakupem należy się upewnić, czy instalacja nie będzie przeszkadzała w normalnym korzystaniu z lampy.
• Mały dyfuzor/odbłyśnik – rozprasza światło, wymaga palnika skierowanego w górę. Producenci często dodają do lamp nasadki pełniące podobną rolę. Niektóre odbłyśniki dzięki specjalnym otworkom dzielą światło z lampy błyskowej tak, że część, na przykład 20 %, pada bezpośrednio na fotografowany obiekt, a reszta 80% najpierw odbija się od sufitu i innych elementów w pomieszczeniu, a następnie wraca rozproszona. Tego typu nasadki stosujemy oczywiście w pomieszczeniach o niezbyt wysokim sklepieniu.
• Dyfuzor do lamp wbudowanych – prosty rozpraszacz światła montowany przed podnoszoną lampą błyskową wbudowaną w niektóre aparaty (lustrzanki oraz niektóre kompakty). Może to jednak być też bardziej wymyślna konstrukcja.
Rejestratory GPS. Battery Pack/Grip
Rejestratory GPS to urządzenia, zapisujące aktualną pozycję na podstawie danych uzyskiwanych z satelitów GPS. Korzystając z rejestratora podczas fotografowania nie będziemy zmuszeni do dokładnego zapamiętywania miejsca wykonania każdego zdjęcia. Specjalne oprogramowanie wykorzystujące dane z rejestratora zrobi to za nas. Potem wystarczy tylko odczytać te informacje (zapisywane są w EXIF zdjęcia) i wyświetlić pozycję na przykład w Google Maps, albo na serwisie Panoramio.
Typy rejestratorów
• Loggery – rejestrują w pamięci pozycję i czas. Następnie dane te są porównywane z informacjami z EXIF aparatu, co pozwala na określenie współrzędnych geograficznych dla momentu wykonania zdjęcia. Proces ten odbywa się już na komputerze z pomocą dołączonego oprogramowania.
• Mapy GPS – to urządzenia, które wyświetlają mapy GPS i kierują użytkownika do wybranego celu. Urządzenia te mogą jednocześnie spełniać rolę loggera.
• Moduły GPS – są to specjalne przystawki do aparatu cyfrowego, mocowane w gnieździe rozszerzeń lub na gorącej stopce lampy błyskowej. Komunikują się one bezpośrednio z procesorem aparatu, dzięki czemu położenie odczytane z satelitów GPS jest zapisywane w danych EXIF zdjęcia już w trakcie jego wykonywania. Aparat musi oczywiście obsługiwać takie urządzenie (nie są one jeszcze zbyt powszechne).
Battery Pack/Grip
Battery Pack to specjalny pojemnik, w którym możemy zamontować dodatkowe baterie, zwiększając tym samym czas działania aparatu. Przeznaczony jest dla lustrzanek. Mocujemy go od spodu aparatu, wykorzystując gwint statywu. Zwykle wyposażony jest także w zduplikowany przycisk spustu migawki i kółko zmiany parametrów ekspozycji, które umieszczone są w taki sposób, aby ułatwiać wykonywanie kadrów pionowych. Dlatego częstokroć akcesoria te określa się także mianem gripów. Niektóre modele wyposażone są także w dodatkowe wyświetlacze i przyciski dublujące inne przydatne funkcje aparatu.
Zaletą tego akcesorium, oprócz dodatkowego zasilania i zwiększonej wygody fotografowania, jest także bardziej profesjonalny wygląd sprzętu. Dołączając grip do niedużej lustrzanki, na pewno będziemy robić nieco lepsze wrażenie. Choć nie jest to szczególnie istotna korzyść, niektórym fotografom na pewno przyda pewności siebie.
Pozostałe zalety tego akcesorium:
- Jest pomocny w sytuacji, gdy mamy niewielkie dłonie, zwiększa rozmiar aparatu.
- Powiększa masę aparatu, co czasem jest przydatne.
- Pozwala zamocować paluszki zamiast baterii dedykowanych (potrzebny koszyczek), lub baterie dedykowane o zwiększonej pojemności.
- Choć teoretycznie nie ma wpływu na jakość zdjęć, poprawa uchwytu przy zdjęciach pionowych, czasem może dać wymierne rezultaty.
Warto jednak pamiętać – na aparat z dołączonym gripem musimy zarezerwować więcej miejsca w torbie.
Battery Pack to niestety akcesorium drogie. Musi być przeznaczone dla danego modelu, często produkowane jest wyłącznie przez producenta danych aparatów, stąd cena stanowi znaczny procent ceny całego aparatu. Możemy oczywiście zdecydować się na zakup gripu nie firmowanego przez producenta aparatu. Ze względu na popularność tego akcesorium w sprzedaży pojawiło się sporo zamienników, o coraz niższych cenach – warto w takiej sytuacji zorientować się, jakie opinie ma dany produkt.
Do transportu i przechowywania
Ta grupa akcesoriów to wszelkiego rodzaju torby czy futerały, pozwalające przechowywać i przenosić z miejsca na miejsce nasz sprzęt. Podzieliliśmy je na akcesoria przeznaczone dla aparatu oraz oddzielne dla pozostałych akcesoriów.
Przeznaczone dla aparatu
• Futerał/etui – pokrowiec na aparat, ułatwiający jego przenoszenie w torbie, plecaku, kieszeni lub po prostu zawieszenie do paska spodni. Najlepiej sprawdza się w przypadku kompaktowych aparatów. Niektóre pokrowce mają dodatkowe kieszenie. Produkowane są również futerały w wersjach luksusowych i niestety drogich, np. ze skóry, dokładnie dopasowane do obudowy aparatu – przypominają one stosowane kiedyś pokrowce dla popularnych aparatów Zenit, Praktica.
Kupując futerał upewnijmy się co do jakości jego wykończenia wewnątrz – powinien być to niepylący materiał. Sprawdźmy także, czy nie ma wewnątrz ostrych elementów (np. zakończenia szwów), które mogłyby porysować LCD i inne części aparatu podczas jego wkładania do pokrowca.
Futerały do aparatów dostępne są zwykle w przeróżnych kolorach.
• Torba fotograficzna – służy do przechowywania i przenoszenia aparatu oraz ewentualnie akcesoriów. Torby dostępne są w przeróżnych rozmiarach i cenach. Różnią się także typem zamknięcia, paskiem naramiennym, liczbą kieszeni i wewnętrznych przegród, w których możemy schować dodatkowe akcesoria czy inne przedmioty. Posiadacze niewielkich kompaktów zamiast futerału mogą rozważyć zakup mini-toreb, na przykład Lowepro Spectrum 30.
Kupując torbę musimy dokładnie sprawdzić czy zmieści się w niej nie tylko nasz aparat, ale także i akcesoria, które chcemy ze sobą transportować. Firmy produkują wiele modeli, często różniących się wymiarami tylko o kilka centymetrów, a to właśnie po to, aby jak najlepiej dopasować ich wielkość do naszych potrzeb. Kupując małą torbę, sprawdźmy czy posiada szlufki pozwalające przymocować ją do paska – to duże udogodnienie, zwłaszcza gdy musimy się dużo schylać.
Wśród toreb na ramię warta wspomnienia jest kategoria toploader. Te torby posiadają pojedynczą komorę, do której włożymy od góry aparat (lustrzankę) wraz z zamocowanym obiektywem. To bardzo wygodne rozwiązanie, gdy nie chcemy wydawać zbyt wiele, a nasz ekwipunek foto nie jest zbyt bogaty.
Kupując torbę, warto przemyśleć wybór modelu z kapturem przeciwdeszczowym, jak np. Hama Canberra. Zapaleni rowerzyści powinni pomyśleć o plecakach lub zapoznać się z ofertą sklepów rowerowych – znajdziemy tam torby fotograficzne przystosowane do mocowania na kierownicy (Ortlieb, Topeak, Fast Rider).
Torby Hama z serii Canberra wyposażono w wygodne kieszenie na fotograficzne drobiazgi oraz osłony przeciwdeszczowe.
• Plecak – jest znacznie bardziej praktyczny w podróży niż torba, zwłaszcza gdy mamy ze sobą dużą ilość sprzętu. Plecaki wyposażone są w liczne kieszenie i regulowane przegródki, ułatwiające dopasowanie ich wnętrza do posiadanego sprzętu. Oprócz tych elementów konstrukcyjnych w plecakach można znaleźć:
- dodatkowe uchwyty ułatwiające przenoszenie statywu
- uchwyty po bokach na dodatkowe sakwy
- przegroda na laptop
- dzielona główna komora (plecak spełnia wtedy dwie role – jedna komora jest przeznaczona na aparat, druga służy jako zwykły plecak)
- specjalny system zawieszenia pozwalający obrócić plecak i korzystać z niego jak z torby kangura
- zapięcia umożliwiające dostanie się do wnętrza plecaka od strony pleców
- dodatkowe pokrycie materiałem wodoodpornym lub chowana w dolnej kieszeni peleryna przeciwdeszczowa
- dodatkowa część odpinana od plecaka spełniająca rolę siedziska
Liczba udogodnień dla fotografującego, pojemność jak i jakość użytych materiałów decydują o cenie plecaka. Dostępne są one w cenach od kilkudziesięciu do ponad tysiąca złotych. Najmniejsze plecaki pozwalają przenosić pojedynczy korpus wraz z lampą błyskową i jednym-dwoma obiektywami (plus drobne akcesoria). Duże plecaki pomieszczą dwa korpusy, nawet 10 obiektywów, laptop i masę innych drobiazgów, na zewnętrznych zaczepach zamocujemy dodatkowy sprzęt i statyw, a całość będzie wykonana z odpornego na wodę i wiatr materiału.
Plecak fotograficzny w wersji z dzieloną komorą pozwala na przechowywanie nie tylko sprzętu fotograficznego, ale i innych potrzebnych przedmiotów. Producenci tego typu akcesoriów dbają, aby ich produkty były nie tylko wytrzymałe, ale także charakteryzowały się funkcjonalnym i atrakcyjnym wzornictwem.
Przeznaczone dla akcesoriów
• Torba na statyw - choć statywy są odporne na uszkodzenia, to przewożąc je samochodem czy innym środkiem transportu łatwo nimi o coś zahaczyć. Aby uniknąć mało przyjemnych przygód z usterkami, najlepiej skorzystać z torby na statyw. Najczęściej spotykane torby wykonane są z usztywnianego materiału odpornego na przetarcia – zwykle kosztują 50-150zł. Torba powinna być przeznaczona do danego rozmiaru statywu.
• Futerał na obiektyw - stanowi dodatkowe zabezpieczenie optyki i sprawdza się podczas przechowywania. Futerały na obiektywy są dostępne jako miękkie sakwy (dołączane często przez producenta do kupowanego obiektywu) lub pół-sztywne pokrowce o kształcie rury. Najdroższe rozwiązanie to sztywne walizki (wykonane z aluminium lub materiałów kompozytowych), w których przewieziemy bezpiecznie nie tylko optykę, ale i sam aparat.
Miękki futerał dostarczany razem z nowym obiektywem Nikkor.
Usztywniany futerał marki Hama na obiektyw do lustrzanki. Możemy go dołączyć do torby z serii Defender.
• Pojemniki na baterie i karty - drobne akcesoria takie jak karta pamięci czy baterie nie powinny być przechowywane luzem. Może to doprowadzić do przypadkowego zwarcia, np. w zetknięciu z innymi przewodzącymi przedmiotami w torbie, plecaku czy kieszeni. A w rezultacie do uszkodzenia. Tego typu pojemniki kupimy na serwisach aukcyjnych czy giełdzie foto za naprawdę śmieszne pieniądze – kilka złotych. Także niektóre zestawy akumulatorków można nabyć w takim opakowaniu (np. Eneloop, Energizer). Warto także sprawdzić czy nasza torba foto nie posiada organizera na tego typu sprzęt. Dostępne są także oddzielne pokrowce o takim przeznaczeniu, np. Lowepro D-res 6. W przypadku filtrów rolę ochronną dobrze spełniają opakowania, w których je zakupiliśmy.
Producenci
Kupując galanterię fotograficzną warto zwrócić przede wszystkim na produkty firmy związanych z fotografią: Lowepro, Hama, Cullmann, Tenba, Tamrac. Ciekawe propozycje, nieraz bardzo atrakcyjne kolorystycznie i wizualnie, znajdziemy w ofercie CaseLogic, Crumpler, Delsey, Golla, Samsonite.
Chroniące przed szkodliwymi warunkami pracy
Tego typu akcesoria pozwalają chronić nasz aparat nie tylko podczas transportu czy przechowywania, ale również w trakcie pracy. Warto pamiętać, że oprócz wymienionych dalej akcesoriów, do ochrony przydatne są również wymienione wcześniej filtry optyczne (ochronny czy UV) oraz tuleje.
Obudowy podwodne, szczelne pokrowce i osłony
Odporność na wilgoć i pył to jedna z pożądanych cech aparatów i jeden z elementów decydujących o wysokiej cenie profesjonalnych modeli lustrzanek. Jednakże żaden z aparatów nie poradzi sobie z zanurzeniem w wodzie bez dodatkowego zabezpieczenia. Wyjątkiem są niektóre modele przystosowane do tego celu – ale i tak na ograniczony czas.
Jeśli chcemy fotografować pod wodą, albo tylko zabezpieczyć aparat przed kurzem, piaskiem czy deszczem, warto zaopatrzyć się w specjalne etui lub osłonę (są one dostępne również dla zewnętrznych lamp błyskowych). Mamy do wyboru kilka rodzajów opakowań.
• Osłona przeciwdeszczowa – ułatwi fotografowanie w deszczowej aurze. Może to być kaptur z przezroczystego plastiku, ale także kompletne ubranko na aparat z usztywnionym otworem na obiektyw i dłonie (takie pokrowce mogą być zarówno przezroczyste, jak i kolorowe, czasem z naniesionym wzorem maskującym, co jest przydatne np. w fotografii przyrodniczej).
Uniwersalny pokrowiec przeciwdeszczowy marki Kata model E-705.
• Miękki pokrowiec uniwersalny – jest to specjalna przeźroczysta torebka wykonana z folii PCV, wyposażona w szczelne zamknięcie. Możemy w niej umieścić dowolny aparat (najlepiej kompaktowy), pod warunkiem dopasowania rozmiaru. Tego typu etui doskonale sprawdzi się jako ochrona przed zanieczyszczeniami takimi jak kurz czy piasek, a także umożliwi fotografowanie pod wodą (na głębokości nawet do 10 metrów). Miękki materiał, z jakiego wykonany jest pokrowiec, pozwala na korzystanie z funkcji i przycisków aparatu.
Jest to najtańsze z omawianych rozwiązań.
Miękkie pokrowce, choć umożliwiają fotografowanie, najlepiej sprawdzają się w roli zabezpieczenia.
• Pokrowiec wodoszczelny ze sztywnymi elementami – miękkie etui z usztywnieniami w miejscu obiektywu i niektórych elementów kontrolnych.
Pokrowiec Hama WP-400 jest wodo-, piasko- i pyło-szczelny. Wytrzyma zanurzenie do 5m. Jeśli nie będziemy głęboko nurkować, może to być dobra alternatywa dla sztywnych obudów wodoodpornych, zwłaszcza że jest od nich kilkukrotnie tańszy.
• Sztywna obudowa wodoodporna – wykonana z twardego materiału przeznaczona jest do konkretnego modelu aparatu. Tego typu etui mają dokładnie wyprowadzone wszystkie przyciski kontrolne aparatu, specjalne uchwyty na dłonie i dyfuzory dla światła lampy błyskowej. Są też dużo trwalsze i pozwalają na znaczne zanurzenie (np. do 40 metrów). Niestety są na ogół bardzo drogie – koszt sztywnej obudowy może sięgać ceny połowy aparatu, do którego jest dedykowana.
Obudowy dla aparatów kompaktowych często wyposażone są w ekrany rozpraszające światło wbudowanej lampy błyskowej.
Obudowa dla lustrzanki oprócz licznych wyprowadzeń wszystkich elementów kontrolnych posiada także złącze do połączenia zewnętrznej lampy błyskowej (która także musi mieć własną obudowę wodoodporną).
Ochrona wyświetlacza LCD
Dzięki osłonom wyświetlaczy LCD unikniemy ewentualnych zarysowań lub uszkodzeń. Warto zainwestować w taką ochronę, zwłaszcza jeśli nie jesteśmy zbyt ostrożni podczas użytkowania aparatu. Koszt naprawy LCD będzie znacznie wyższy. Do wyboru mamy kilka rozwiązań:
• Osłonki plastikowe – stosowane są jako standardowe wyposażenie lustrzanek Nikon, Sony. Ich wadą jest pewna odległość od tylnej ścianki, co nieco degraduje jakość obrazu wyświetlanego na ekraniku LCD. Często krytykowane są także za niską trwałość (ale zależy to od sposobu eksploatacji). Brak bezpośredniego kontaktu z LCD daje gwarancję, że nie uszkodzimy go podczas montażu.
• Folie na LCD – podobne jak folie techniczne na nowych produktach, są cieniutkie, ale i trudne w montażu. Nie chronią przed odblaskami. Możemy zakupić folię o dopasowanym rozmiarze (w zestawach po kilka sztuk) lub uniwersalną folię do pocięcia na kawałki. Zaletą folii jest łatwy demontaż.
• Szkło hartowane na LCD – jest grubsze, ale dużo bardziej wytrzymałe niż folia. Dobrze przylega do LCD (brak pęcherzyków powietrza). Zawiera powłoki antyodblaskowe poprawiające widoczność. Dla lustrzanek dostępne są zestawy z szybką na główny i pomocniczy LCD (należy wybrać model przeznaczony dla naszego modelu aparatu).
Do utrzymywania w czystości
Pomimo stosowania różnych środków zaradczych, nasz sprzęt z całą pewnością ulegnie przynajmniej delikatnemu zakurzeniu. Brudna optyka wpływa na jakość wykonywanych zdjęć, dlatego warto zapoznać się z akcesoriami, które pozwolą nam utrzymywać szkło i inne elementy aparatu w czystości.
| UWAGA! Nie kupujmy sprężonego powietrza zamiast gruszki. Czyszczenie optyki i wnętrza aparatu za jego pomocą jest bardzo ryzykowne. |
• Gruszka – to najbardziej podstawowe i przydatne akcesorium. Pozwala usunąć większość paprochów z elementów optycznych (i nie tylko) bez konieczności uciekania się do kontaktu fizycznego z czyszczoną powierzchnią. Kupując gruszkę należy wybrać taką, która jest wyposażona w wentyl. Dzięki temu nie będziemy zasysali powietrza z kurzem do wnętrza gruszki (co jest bardzo istotne zwłaszcza przy przedmuchiwaniu powierzchni matrycy w lustrzance). Gruszka nadaje się świetnie także do czyszczenia trudnodostępnych miejsc na obudowie aparatu.
• Ściereczka – służy do usuwania tych zabrudzeń, które nie dają się zdmuchnąć powietrzem. Często do chusteczek stosuje się płyny czyszczące, korzystanie z nich wymaga jednak dużej wprawy. Chusteczki mogą być jednorazowego użytku (nasączone specjalnym środkiem czyszczącym, np. izopropanolem), albo wielorazowe, wykonane z mikrofazy (mikrofibry), antystatyczne (tanie, polecane jako najlepsze rozwiązanie).
• Papier do optyki – są to specjalne bibułki, które przydają się do usuwania tłustych plam z elementów optycznych i wchłaniają wilgoć. Nie rysują elementów optycznych i nie pozostawiają żadnych włókien.
• Pędzelek do optyki – specjalny pędzelek o własnościach antystatycznych, wykonany na ogół wykonane z nylonu, włókien węglowych czy koziego włosia. Pędzelki mają różne kształty. popularne są modele typu Lenspen (mają chowaną końcówkę, która czyści optykę bez konieczności używania jakichkolwiek innych środków).
• Pędzelek z gruszką – to coś w stylu dwa w jednym, pędzelek służy do czyszczenia, a po jego zdjęciu gruszka pozwala zdmuchiwać kurz. Lepszym rozwiązaniem jest zakup obu akcesoriów oddzielnie.
| UWAGA! Do czyszczenia aparatu i optyki należy unikać zwykłych ściereczek papierowych i chusteczek oraz patyczków higienicznych. Większość z nich jest nasączona różnymi substancjami, niejednokrotnie tłuszczami, mogą pylić i zostawiać kawałki włókien. Efektem stosowania takich akcesoriów będą nowe zabrudzenia, a nawet zarysowania. |
• Zestawy do czyszczenia matrycy – przeznaczone dla zaawansowanych użytkowników.
• Odzież fotograficzna – do tej kategorii zaliczymy białe rękawiczki ochronne pomocne podczas czyszczenia sprzętu, a także rękawiczki zimowe ułatwiające trzymanie aparatu podczas mroźnej pogody.
Producenci
Akcesoria do higieny aparatu produkują między innymi: Hama, Gitzo, Camgloss, Visibledust, Emtec, Rowi, Kodak (zwłaszcza papier optyczny).
Akcesoria do odczytu i prezentacji fotografii
Grupa akcesoriów, które przydadzą się nam już po wykonaniu fotografii. Gotowe zdjęcia musimy przecież przegrać z karty pamięci i umieścić na przykład na dysku komputera lub w innym miejscu, celem prezentacji.
Czytniki kart pamięci
Wprawdzie zdjęcia z aparatu możemy przesłać na dysk komputera za pomocą zwykłego kabelka, najlepiej skorzystać z czytnika kart pamięci. Pozwoli on szybko i komfortowo przegrać duża liczbę fotografii.
Na rynku można spotkać modele przeznaczone do jednego typu kart, a także uniwersalne, które odczytają pliki z dowolnej karty pamięci (można je kupić już za bardzo niewielkie pieniądze). Nawet dzisiejsze laptopy wyposażone są często w uniwersalne czytniki kart (problem może być jedynie z odczytem kart CF).
Uniwersalny czytnik Hama poradzi sobie z praktycznie każdym typem kart pamięci flash, które obecnie dostępne są na rynku. Kosztuje około 50 złotych.
Niektóre modele czytników kart, jak na przykład Sandisk Image Mate, nie tylko szybko i bezproblemowo odczytają karty pamięci, ale dodatkowo efektownie zaprezentują się na biurku.
Wybierając czytnik, warto zwrócić uwagę na kilka aspektów:
- warto, aby był wyposażony w interfejs typu USB 2.0 HighSpeed lub Firewire 400/800, inaczej nie wykorzystamy potencjału szybkich kart pamięci;
- gdy mamy tylko jeden typ karty i chcemy mieć jak najmniejszy czytnik, wybierzmy model przeznaczony do jednego typu kart;
- wybierając czytnik kart SD upewnijmy się czy wspiera on standard SDHC;
- czytnik przenośny jest lepszy niż wbudowany – zabierzemy go wszędzie i podłączymy do każdego komputera;
- niektóre modele mocowane w zatoce dysku twardego obudowy komputera posiadają demontowalny panel, który możemy zabrać ze sobą i podłączyć do innego komputera.
Fotobanki
Fotobank to urządzenie, które może posłużyć jednocześnie jako czytnik kart pamięci, dysk do przechowywania danych oraz ekran do prezentacji fotografii. Fotobank doskonale sprawdzi się zamiast laptopa (od którego jest znacznie mniejszy) i przyda się zwłaszcza w momencie, gdy karta pamięci zostanie zapełniona.
Kiedyś fotobanki były bardzo drogie i nie oferowały zbyt wielu możliwości. Te uznanych marek (Nikon, Canon, Epson) nadal są drogie (ich cena sięga ceny laptopa), ale pojawiło się wiele modeli w znacznie niższych cenach (kilkuset złotych), co staje się alternatywą do zakupu wielu kart pamięci.
Fotobanki zależnie od ceny mogą:
- oferować jedynie opcje zgrywania zdjęć i funkcja wyświetlania liczby plików aktualnie w pamięci (tańsze modele);
- być wyposażone w kolorowe wyświetlacze do przeglądania zdjęć (warto zwrócić uwagę, że nie każdy model obsługuje formaty RAW).
Kupując fotobank zwróćmy uwagę na czas pracy na baterii, a także szybkość wbudowanego czytnika.
Fotobank Epson P-7000 wyposażono w pojemny 160GB dysk oraz energooszczędny, podświetlany diodami LED, 4-calowy ekran LCD o rozdzielczości VGA.
Drukarki i papiery fotograficzne
Drukarka to akcesorium, które pozwoli nam zaprezentować naszą twórczość tradycyjnie – na papierze. Oczywiście możemy skorzystać z oferty fotolabu (zwykle jest to tańsza opcja, niż samodzielny wydruk), ale wiąże się to z dłuższym czekaniem i brakiem prywatności. A drukarkę warto mieć nie tylko w celu drukowania zdjęć. Większość drukarek umożliwia wydruk bezpośrednio z aparatu korzystając z kabla USB i standardu Pict Bridge.
Na rynku mamy kilka typów drukarek. Najbardziej popularne są zwykłe drukarki atramentowe, służące do wydruku różnego rodzaju danych. Możemy nimi wydrukować zarówno tekst, jak i różnego rodzaju grafikę, także fotografie. Dzisiejsze drukarki atramentowe bardzo dobrze radzą sobie z drukiem zdjęć i nie kosztują wiele. Atramentowe drukarki foto wyposażone są zwykle w więcej kolorów tuszy, często mają lepsze parametry i funkcje związane z drukiem zdjęć. Niektóre są oznaczane specjalnie dopiskiem PHOTO. Drukarki termosublimacyjne przeznaczone są wyłącznie do druku zdjęć i to o określonym formacie. Zaleta ich jest duża trwałość wydruku, wadą - wysoka dość cena. Ostatnim typem drukarek są drukarki laserowe, które raczej nie dają zbyt dobrych efektów, jeśli chodzi o fotograficzne wydruki.
Drukarki przeznaczone do druku fotografii (takie jak Canon SELPHY ES-3) wyróżniają się ciekawym wzornictwem oraz dużą liczbą przycisków, które wraz z wbudowanym czytnikiem kart i wyświetlaczem LCD pozwalają na wydruk zdjęć bez pośrednictwa komputera. Papier do takich drukarek kupimy w specjalnych zestawach wraz z tuszem.
Drukarki termosublimacyjne na pierwszy rzut oka nie różnią się zbytnio od dzisiejszych modeli drukarek atramentowych dedykowanych drukowi foto. Ten model (Sony DPP-FP97 ) wydrukuje zdjęcia o rozdzielczości do 64Mpix.
Drukarka to nie wszystko – do wydruku zdjęć potrzebne są specjalne papiery fotograficzne. Zwykły papier nie nadaje się do tego celu – atrament wsiąka w kartkę, która marszczy się i faluje. Papier fotograficzny kupujemy w zależności od technologii, w jakiej pracuje nasza drukarka (inny jest dla drukarek atramentowych, inny dla termosublimacyjnych, a jeszcze inny dla laserowych). Oprócz tego do wyboru mamy papiery w różnych formatach (na przykład w formacie zwykłej odbitki 10x15), grubościach (czyli gramaturze) oraz o różnym wykończeniu powierzchni (matowe, błyszczące satynowe).
Ramki cyfrowe
Cyfrowa ramka to urządzenie wyposażone w ekran LCD, pozwalające wyświetlać cyfrowe fotografie. Ramka posiada wbudowany zwykle uniwersalny czytnik kart pamięci, a także złącze USB. Tego typu akcesorium umożliwia prezentację nawet wielu cyfrowych zdjęć w postaci pokazu slajdów, a wyglądem przypomina zwykłą ramkę na typową odbitkę.
Inne akcesoria
Opisane przez nas akcesoria nie wyczerpują pełnej oferty dostępnej w sprzedaży. Teoretycznie za akcesorium fotograficzne można uznać każdą rzecz, która pomaga nam w fotografowaniu lub jest wykorzystywana w procesie powstawania fotografii. Poniżej pokrótce wspomnimy o pozostałych dodatkach i gadżetach, o których warto wiedzieć, bo może akurat nam właśnie się przydadzą.
• Osłona przeciwodblaskowa – choć dzisiejsze wyświetlacze LCD znacznie lepiej radzą sobie w silnym słońcu niż te montowane w aparatach sprzed kilku lat, nadal nie jest to ideał. Fotografującym w tak niesprzyjających warunkach mogą przydać się specjalne kapturki w postaci odchylanych daszków osłaniających LCD. Taki daszek po złożeniu dodatkowo chroni wyświetlacz aparatu przed uszkodzeniem.
• Osłona wizjera, gorącej stopki – to małe plastikowe drobiazgi, zabezpieczające narażone na uszkodzenie w transporcie elementy.
• Muszla oczna – gumowa elastyczna nasadka, otaczająca wizjer w aparacie, zwiększająca komfort korzystania z wizjera i stanowiąca dodatkowe zabezpieczenie przed silnym światłem słonecznym. Dla niektórych aparatów (lustrzanki) można zakupić specjalne muszle wyposażone w soczewkę nieco powiększającą obraz widziany w wizjerze.
• Dodatkowy wyświetlacz LCD – specjalny wyświetlacz LCD mocowany do wizjera optycznego, który wyświetla obraz z wizjera na ekranie.
ZIGVIEW S2
• Wizjer kątowy – element optyczny, który można zamocować do wizjera aparatu typu lustrzanka. Pozwala obserwować obraz w wizjerze pod kątem prostym do osi optycznej obiektywu (czyli od góry). Przydaje się w fotografii makro.
Sony FDA-A1AM wizjer kątowy do A100
• Adapter do fotografii kątowej – akcesorium „szpiegowskie”. Specjalne nakładki na obiektyw czy osłonę obiektywu pozwalające dyskretnie wykonywać zdjęcia obiektom znajdującym się pod kątem 90 stopni do kierunku widzenia.
• Adapter do lunety – akcesorium niezbędne, gdy chcemy nasza lunetę wykorzystać ją jako super-teleobiektyw do wykonania zdjęć ciał niebieskich. Adaptery możemy podzielić na dwa podstawowe typy. Adapter do uzgodnienia osi optycznej to specjalny zacisk, który mocujemy z jednej strony do obudowy okularu lunety, a z drugiej strony przykręcamy do aparatu (zwykle za pomocą gwintu statywowego). Źrenica wejściowa obiektywu jest położona tutaj bardzo blisko otworu wyjściowego okularu lunety. Adapter tego typu pozwala tak ustawić obiektyw aparatu względem okularu lunety, aby osie optyczne obu elementów były zgodne – ręczna regulacja tego typu jest bardzo trudna, a wręcz niemożliwa. Adapter do podłączenia lunety/teleskopu – tego typu adaptery to specjalne tubusy, lub przejściówki, wyposażone na obu końcach w odpowiednie gwinty/bagnety. Mocujemy je z jednej strony do lunety (do okularu lub bezpośrednio do tubusu lunety), a z drugiej strony do obiektywu lub najczęściej bezpośrednio do aparatu (zamiast obiektywu).
• Adapter do kopiowania zdjęć – jest to specjalna nasadka na obiektyw ułatwiająca kopiowanie slajdów lub innych elementów, które można podświetlić z drugiej strony.
Nikon PS-6
• Mikrofon – akcesorium, które można podłączyć do aparatu w celu rejestracji dźwięku (aparat musi być wyposażony w odpowiednie złącze).
• Wymienne matówki – dodatkowe matówki do lustrzanek o innym rozmieszczeniu elementów kontrolnych, wyposażone w klin do manualnego ostrzenia. Nową matówkę mocujemy zamiast już zainstalowanej.
• Ładowarka słoneczna – to gadżet, który przyda się nie tylko fotografom - naładuje nasze baterie nawet w największej głuszy.
1. Jakie akcesoria możemy dostać w komplecie z aparatem?
W zależności od rodzaju aparatu w komplecie z nim możemy otrzymać:
- Baterie – w przypadku baterii dedykowanych jest to obowiązkowa zawartość opakowania, w przypadku aparatu działającego na paluszki, w pudełku możemy zastać ewentualnie zwykły komplet baterii alkalicznych (akumulatorki to bardzo rzadki „prezent”);
- Ładowarka – gdy aparat wykorzystuje baterię dedykowaną, ładowarka jest niezbędnym elementem zestawu. W przypadku baterii paluszków najczęściej będziemy skazani na zakup ładowarki.
- Karta pamięci– to akcesorium, które również możemy znaleźć w pudełku z aparatem, ale z uwagi na małą „pojemność” podarowanej karty i tak będziemy musieli zakupić nową;
- Kable połączeniowe – powinny się znaleźć w opakowaniu, zwłaszcza jeśli aparat wykorzystuje niestandardowe złącza do komunikacji z komputerem lub telewizorem. W przeciwnym razie będziemy musieli wydać nawet ponad 100 złotych na nietypowy kabelek (na przykład Panasonic DMW-HDC2);
- Pasek na ramię – nawet jeśli zechcemy wymienić go w przyszłości, warto otrzymać taki z aparatem.
- Osłona przeciwsłoneczna – to dodatek, który w pudełku z cyfrówką znajdą głównie kupujący super-, hiperzoomy. Nie jest obowiązkowy, ale jest bardzo przydatny, zwłaszcza iż dołączony w takiej sytuacji adapter do podłączenia osłony pozwala jednocześnie na instalację filtrów lub konwerterów;
- Oprogramowanie – każdy z producentów oprócz sterowników stara się dorzucić nam jakiś ciekawy program, który skusi nas do zakupu aparatu. Jeśli nie jest to program specjalnie wykorzystujący funkcje naszego aparatu, nie ma co zawracac sobie głowy tym oprogramowaniem – w sieci znajdziemy wiele aplikacji, także darmowych, o podobnej, a nawet większej funkcjonalności.
- Dodatkową osłonę na obiektyw, wizjer, zaślepkę gorącej stopki – to mile widziane dodatki.
2. Jak wybrać akcesoria odpowiednie dla naszego aparatu?
Niektóre akcesoria, które montujemy do aparatu, muszą być dedykowane do danego modelu cyfrówki. Są to na przykład konwertery, lampy błyskowe lub baterie. Możemy przebierać tutaj zarówno w ofercie producenta aparatu, jak i niezależnych firm, produkujących akcesoria. Szukając dodatków przeznaczonych dla naszej cyfrówki, najlepiej przyjrzeć się ofercie na stronach producentów albo przejrzeć zasoby internetowych sklepów fotograficznych.
Niektórzy producenci akcesoriów na swoich witrynach umieszczają bardzo pomocne przewodniki, jak na przykład Asystent akcesoriów HAMA.
3. Czy warto kierować się testami w sieci?
W przeciwieństwie do aparatów, testy akcesoriów fotograficznych są przeprowadzane i publikowane znacznie rzadziej. Te wykonane przez znane serwisy rzeczywiście mogą być podstawą do dokonania wyboru, ale nie jedyną. Czym powinien charakteryzować się dobry test:
- dokładnie opisaną procedura testową – nie polegajmy na testach, gdzie podane są tylko wyniki, a tak naprawdę nie wiemy jak je uzyskano (często testujący liczą na to, że nabierzemy się na górnolotne słowa i piękne obrazki);
- określonymi parametrami urządzenia testowego i testowanego sprzętu – porównywanie akcesoriów o różnych parametrach, np. kart o różnych klasach prędkości, mija się z celem i jest po prostu lekceważeniem czytelnika testu;
- poprawnie wyciągniętymi wnioskami – niestety niektórzy testujący popełniają kardynalne błędy nie rozumiejąc zasady jednolitości procedury testowej lub kierują się subiektywnymi poglądami.
Warto zajrzeć na fora fotograficzne i podpytać doświadczonych użytkowników – nic nie zastąpi doświadczenia, które wynika z kontaktu i pracy z danym urządzeniem/akcesorium. Uwagę należy zwrócić na opinie wygłaszane na serwisach porównujących ceny, a nawet w sklepach – często są one mocno subiektywne i mogą wprowadzić nas w błąd lub niepotrzebnie zniechęcić do zakupu.
4. Czy warto kupować produkty używane?
Tak. Dotyczy to przede wszystkim tych akcesoriów, które się nie zużywają. W przypadku obiektywów (jak i aparatów) oraz lamp błyskowych warto sprawdzić stan sprzętu (i to najlepiej z pomocą kogoś, kto się na tym zna). Jeśli nie ma przeciwwskazań, warto rozważyć zakup. Często to jedyna droga, aby wejść w posiadanie zaawansowanego sprzętu. I jeszcze jedna bardzo ważna rzecz – kupowany sprzęt powinien mieć wszystkie dokumenty – ich brak, zwłaszcza w przypadku obiektywów, może oznaczać, że nie pochodzą one z legalnych źródeł. Podejrzane, ale niekoniecznie, mogą być także oferty typu zestaw: torba, karta, ładowarka, aparat i obiektywy. Jeśli mamy wątpliwość co do tego czy dany przedmiot (o konkretnym numerze seryjnym) nie jest kradziony, możemy upewnić się na policji lub w serwisie danej firmy, czy nie zgłoszono kradzieży.
5. Czy giełda fotograficzna to dobre miejsce do zakupu?
Tak, ale kupując używane obiektywy czy aparaty trzeba dokładnie przyjrzeć się optyce, elementom mechanicznym, stykom. Jeśli nie mamy doświadczenia, może być to dla nas problemem. Mimo, że kupujemy na giełdzie, wielu sprzedających powinno wystawiać rachunki, należy też zadbać o kontakt ze sprzedającym – tak na wszelki wypadek. Na giełdzie dostaniemy też od ręki akcesoria, trudno lub niedostępne w sklepach.
6. Jakiej firmy akcesoria wybrać?
Teoretycznie najbezpieczniejszym wyborem jest zakup akcesoriów firmowanych przez producenta aparatu. Jest tu jednak jeden szkopuł. Producent aparatu nie musi produkować każdego akcesorium. Na dodatek akcesoria firm niezależnych mogą okazać się dużo lepsze (jeśli koncentrują się one na rozwoju danej technologii i danym produkcie). Jak więc postępować?
- Przede wszystkim akcesoria muszą być przeznaczone do współpracy z naszym sprzętem – nie wystarczy ten sam co aparat producent, ba nawet słowo „dedykowane” w opisie lamp nie oznacza tej samej liczby funkcji co model referencyjny.
- W przypadku obiektywów i lamp błyskowych zakup produktu tej samej firmy co aparat gwarantuje najlepszą zgodność obu rzeczy. Jeśli decydujemy się na produkty innych producentów, zasięgnijmy opinii czytając opisy w sieci i dyskutując z innymi użytkownikami danego sprzętu, dzięki czemu dowiemy się jakie problemy możemy ewentualnie napotkać (nieprawidłowości we współpracy z konkretnym modelem aparatu, brak kompatybilności ze wszystkimi funkcjami cyfrówki).
- W przypadku kart pamięci najlepiej wybrać produkt jednej z kilku najbardziej uznanych firm (SanDisk, Kingston, Pretec, Lexar). W instrukcji aparatu, na witrynie producenta lub na forum dyskusyjnym powinniśmy znaleźć informacje o kompatybilności danych kart z aparatem.
- Elementy optyczne (np. filtry) – w tym wypadku akcesoria markowane przez producenta aparatu mogą być drogie nie tylko ze względu na jakość, ale dlatego iż płacimy za nazwę firmy. Lepszym wyborem jest zakup filtra firmy celującej w produkcji tego typu akcesoriów.
- Torby – torba tej samej marki co aparat na pewno robi wrażenie, ale nie tylko na nas. Lepiej nie zdradzać co kryje się w środku. Na dodatek oferta galanterii fotograficznej, którą znajdziemy u producentów koncentrujących się na jej produkcji, jest znacznie większa i cenowo bardziej atrakcyjna, niż oferta producenta aparatów.
- 7. Czy podróbki to jest to samo co zamienniki?
Podrabiane elementy wyposażenia aparatu, to niestety często spotykany problem. Najczęściej dotyczy on baterii do aparatu lub kart pamięci. Nie należy tutaj mylić pojęcia podróbka z zamiennik.
Podróbka - udaje oryginalny produkt, oznaczona i opakowana jest bardzo podobnie, aby niedoświadczony fotograf miał wrażenie, że kupuje markowy produkt. Niższa cena ma zachęcić nas do kupna. Takie produkty najczęściej trafiają się na aukcjach internetowych, ale niestety możemy zostać oszukani także w sklepie czy na giełdzie foto. Wadą podróbki są nie tylko niskiej jakości materiały, z jakich jest wykonana. Może mieć także znacznie gorszą lub zupełnie odmienną specyfikację od tej podanej na opakowaniu – np. karty 2GB sprzedawane są w opakowaniach kart 8GB.
Zamiennik – jest to produkt spełniający te same funkcje, co akcesorium produkowane przez wytwórcę aparatu lub firmę uznawaną za głównego dostawcę tego typu urządzeń. To po prostu niezależni dostawcy akcesoriów. Zamienniki powinny mieć podobną specyfikację co „oryginały”, ewentualnie nieco odmienną (na przykład pojemniejsza bateria). Kupując taki produkt jesteśmy dokładnie poinformowani, jakiemu „oryginalnemu” akcesorium on odpowiada.
Jak ustrzec się zakupu podróbek? Nie kupujmy niczego w podejrzanie niskich cenach od nieznanych dostawców. Lepiej poświęcić kilkanaście złotych i mieć spokój, niż narazić się na dużo większe koszty, które mogą pojawić się w wyniku niespełnienia standardów zakupionego produktu. Dodatkowo możemy skorzystać z poradników z instrukcjami, jak wykryć fałszywy produkt – tego typu poradnik opublikował na przykład Nikon.
- 8. Kiedy warto skorzystać z serwisu?
Niektóre akcesoria służą utrzymywaniu w czystości aparatu i jego podzespołów. Każdy fotografujący powinien zaopatrzyć się z ściereczkę do optyki. Ale w przypadku zestawów do czyszczenia matrycy sprawa wygląda inaczej – jeśli nie mamy doświadczenia, lepiej oddać aparat do serwisu, gdyż nieumiejętne czyszczenie może tylko zaszkodzić aparatowi.
9. Czy dane akcesorium jest nam potrzebne?
Nie zawsze jesteśmy skazani na zakup danego akcesorium. Często posiadane już przez nas rzeczy można wykorzystać, pod warunkiem przystosowania ich do naszych potrzeb. Na przykład każdy aparat cyfrowy ma funkcje czytnika, a jeśli w podróży towarzyszy nam laptop, to zastąpi on fotobank.
Jeśli chcemy bawić się w fotografię studyjną, wiele akcesoriów możemy dobrać z domowych przedmiotów, albo wykonać sami na podstawie licznych poradników oraz gotowych wzorców, które znajdziemy w internecie. Np. nie każdy wie, że blendę można zastąpić kocem termicznym, a bezcieniowy stół – wygiętym białym kartonem, który kupimy w każdym papierniku. Z kolei lampę pierścieniową, tak pożądaną przez niektórych portrecistów, wykonamy ze zwykłych żarówek i wyciętego ze sklejki pierścienia. Po gruszkę nie musimy biegać do sklepu fotograficznego – wystarczy kupić w aptece gruszkę lekarską (pamiętajmy jednak, aby przed użyciem kilka razy ją przedmuchać w celu usunięcia talku, który może się w niej znajdować).
Ratunkowy koc termiczny może całkiem dobrze spełnić rolę ekranu odbijającego. Wystarczy go rozpiąć na ramie wykonanej np. z plastikowych rurek PCV. Koszt takiego rozwiązania jest znacznie niższy niż koszt oryginalnej blendy (zwłaszcza dużego rozmiaru). Warto jednak zauważyć, że folia, z jakiej wykonany jest koc termiczny, jest z reguły mocno połyskliwa i może powodować spore odblaski. Powierzchnia prawdziwej blendy jest częściowo zmatowiona, dzięki czemu lepiej rozprasza światło.
10. Czy parametry karty pamięci są ważne?
Parametry pracy karty są oczywiście ważne, ale nie powinny nam całkowicie zamydlać oczu.
Tak naprawdę powinniśmy również (a nawet przede wszystkim) brać pod uwagę parametry naszego aparatu. Na nic się zda najbardziej wypasiona karta, jeśli nasza cyfrówka lub czytnik nie będzie pozwalał na osiągnięcie na przykład danej szybkości. Tak naprawdę do większości zastosowań wystarczą całkiem tanie (30-150zł) modele kart.
Nie tylko szybkość i pojemność powinniśmy wziąć pod uwagę. Przede wszystkim karta ma być niezawodna – strach pomyśleć co byłoby gdyby uległa awarii na środku pustyni, z dala od jakiegokolwiek sklepu. A wpływ na to ma nie tylko klasa producenta, ale również to czy karta „polubi się” z naszym aparatem.
11. Jak dużą kartę zakupić?
Wybierając kartę według pojemności, musimy się kierować rozdzielczością matrycy w naszym aparacie oraz do czego będziemy wykorzystywać cyfrówkę. Duża liczba megapikseli, korzystanie z trybu RAW oraz nagrywanie filmów powoduje zwiększone zapotrzebowanie na pojemność. Obecnie nie opłaca się kupować kart mniejszych niż 2GB, a te są w tej chwili bardzo tanie (np. 2 GB kartę SD możemy już kupić za 20 zł). Jeśli planujemy dłuższy plener bez dostępu do urządzenia (np. laptopa), na którym moglibyśmy gromadzić wykonane fotki, warto przemyśleć zakup pojemniejszej karty, a nawet zamiast jednej bardzo pojemnej – dwóch kart o mniejszych pojemnościach (mimo, że awaryjność kart jest niewielka, zalecane jest posiadanie zapasowej pamięci, zwłaszcza na wyjeździe).
12. Lepsze paluszki czy dedykowane baterie?
Każdy aparat zasilany jest tylko w jeden sposób – albo na baterie dedykowane, albo na paluszki (wyjątkiem są aparaty, do których można podłączyć specjalny battery pack), dlatego ciężko porównywać jedno rozwiązanie do drugiego w kontekście przewagi w którymś kierunku. Obiektywne zestawienie można by było zrobić tylko w przypadku wykorzystania do tego celu jednego modelu aparatu, bo od sprzętu zależy, jak wykorzystana jest energia zawarta w baterii. W chwili obecnej trudno powiedzieć, który z typów zasilania jest bardziej wydajny. Bezdyskusyjną zaletą baterii dedykowanej jest to, że dostajemy ją w komplecie z aparatem oraz ładowarką, a baterie paluszki (oraz ładowarkę do nich, jeśli to akumulatory) musimy kupić oddzielnie. Możemy za to nabyć je w prawie każdym sklepie.
13. Jak eksploatować baterie?
Stosując baterie do aparatu nie należy dopuszczać do ich całkowitego rozładowania. Jest to istotne zwłaszcza w przypadku baterii litowych i pochodnych tego typu. Te baterie warto doładowywać nawet przy ich niewielkim rozładowaniu. Silne rozładowanie, na przykład przez stałe uruchamianie aparatu, gdy bateria sygnalizuje rozładowanie, może doprowadzić do ich uszkodzenia. Popularne paluszki typu Ni-MH lepiej znoszą rozładowanie – nie powinniśmy ich co chwila doładowywać. Niemniej nawet nieużywane należy co dwa trzy miesiące doładowywać, aby zachować ich żywotność.
14. Czy dobry statyw musi być drogi?
Wybór dobrego statywu musi być pewnym kompromisem pomiędzy naszymi możliwościami finansowymi, a wagą i możliwościami regulacji, które wpływają na komfort pracy z tym sprzętem. Musimy pamiętać, że:
- statywy w cenie kilkudziesięciu złotych (lub mniej) są niskiej jakości. Tutaj naprawdę trudno znaleźć dobry produkt spełniający dobrze swoje zadanie (ta uwaga nie dotyczy mini statywów);
- statywy kosztujące 150-300 złotych to najbardziej optymalny wybór dla fotoamatora. Nie jest to jeszcze sprzęt najwyższej klasy, ale wystarczy większości fotografujących;
- statywy powyżej 300 złotych są już naprawę wysokiej jakości (oczywiście im droższy zwykle tym lepszej), oczywiście te wykonane z materiałów kompozytowych są jeszcze droższe (cena zwykle przekracza 800 złotych), a dodatkowo trzeba doliczyć koszt zewnętrznej głowicy.
Jeśli dysponujemy skromnymi zasobami finansowymi, a statyw ma jedynie czasem pomóc wykonać zdjęcie w gronie przyjaciół, warto zainteresować się niedrogim mini-statywem.
Kupując drogi statyw pamiętajmy, że będzie to na pewno inwestycja na wiele lat.
15. Czy filtr optyczny musi być drogi?
Filtr optyczny jest jednym z akcesoriów, które wywierają duży wpływ na jakość zdjęć. Niestety, tanie filtry zwykle zbudowane są z gorszych materiałów i mają gorsze parametry. Takie nasadki pogarszają ostrość fotografii, dają zniekształcenia czy przebarwienia, aberracje. Dlatego nie warto decydować się na najtańsze rozwiązania. Zwłaszcza gdy korzystamy z obiektywu o bardzo dobrych parametrach – nie ma sensu używanie drogiego obiektywu, jeśli zdegradujemy jakość jaką daje kiepskim filtrem.
Warto jednak wiedzieć, że cena filtra uzależniona jest nie tylko od jego jakości, ale także od kilku innych czynników: jego rozmiaru, grubości, ilości różnych powłok zabezpieczających.
Podsumowanie
Akcesoriów przeznaczonych do aparatów cyfrowych jest ogromna różnorodność. Te wymienione przez nas w poradniku to zaledwie część światowej, a nawet krajowej oferty. Buszując po sklepach czy w internecie natkniemy się na setki rozmaitych wynalazków. Wiele może okazać się rewolucyjnych i niezwykle przydatnych, jest jednak cała masa gadżetów, które kosztują niemałe pieniądze, a niewiele dają.
Na zakończenie tego poradnika, oprócz podsumowania, przygotowaliśmy również jak zwykle kilka przykazań i rad:
- Nie musimy kupować całej masy akcesoriów od razu z aparatem (prócz tych niezbędnych) – lepiej dać sobie trochę czasu na sprecyzowanie naszych potrzeb.
- Każdy zakup powinien być gruntownie przemyślany – czy faktycznie potrzebujemy dane akcesorium.
- Nie kupujmy akcesoriów tylko dlatego, że warto je mieć lub polecają je nam sprzedawcy – jeśli nie planujemy z nich korzystać, nie ma po co narażać się na wydatki. Pieniądze lepiej przeznaczyć na dofinansowanie zakupu potrzebnych nam dodatków.
- Kupując aparat powinniśmy zakupić od razu pojemniejszą kartę pamięci oraz akumulatorki i ładowarkę (jeśli nie ma tego w zestawie lub takich nie posiadamy)
- Choć pokrowiec na aparat nie jest obowiązkowy, lepiej od razu zaopatrzyć się w ten dodatek, aby nie niszczyć niepotrzebnie aparatu.
- Czytnik kart pamięci nie jest obowiązkowy – każdy aparat ma taką funkcję. Czytnik możemy zakupić w dalszej kolejności.
- Zaufajmy opinii doświadczonych użytkowników – nie polegajmy jedynie na reklamach, które często rozmijają się z prawdą, na przykład zdjęcia przedstawiające efekt działania danego dodatku mogą być podrasowane.
- Jeśli akcesorium ma być upominkiem, upewnijmy się, czy nie będzie zbędnym prezentem, który i tak do niczego się nie przyda.
- Tanie akcesoria często nie spełniają norm gwarantujących bezpieczną pracę z aparatem. Stosując takie urządzenia możemy uszkodzić aparat lub nie osiągnąć zamierzonego efektu ze względu na kiepskie parametry dodatków. Unikajmy super okazji, jeśli obowiązujące ceny produktów podobnego typu są znacznie wyższe.
- Akcesorium musi być trwałe - nie kupujmy zabawek, które wytrzymają tylko kilka prób.
- Niektóre akcesoria nie starzeją się – w tym przypadku warto zainwestować w dobry, choć nie tani sprzęt, który posłuży nam lata. Możemy również kupić używane akcesorium.
- Salony foto lub prasowe oferują niejednokrotnie sprzęt po zawyżonej cenie lub nie uwzględniając ostatnich zmian cen na rynku, a te potrafią być znaczne.
Życzymy udanych wyborów!