Rolls-Royce Spectre – luksusowy elektryk
Rolls-Royce ze swoimi V-dwunastkami wydawał się mocnym kandydatem do odstrzału w epoce motoryzacyjnej elektryfikacji. Modelem Spectre udowadnia jednak, że potrafi się dostosować do współczesnych wymogów, nie rezygnując przy tym ani trochę z tego, za co pokochały go miliony… wróć: pokochali go milionerzy.
WIDEO
Rolls-Royce Spectre to pierwszy samochód tego producenta wyposażony w całkowicie elektryczny układ napędowy. I to nie byle jaki, bo mówimy tu o silnikach cechujących się mocą na poziomie 577 koni mechanicznych i momentem obrotowym na poziomie 900 niutonometrów. Dzięki niemu rozpędzenie tej trzytonowej maszyny do setki zająć ma jedynie 4,5 sekundy.
Sam wynik może nie robić większego wrażenia, ale trzeba pamiętać, że mówimy tu o samochodzie, który oferować ma dynamiczną, ale przede wszystkim superwygodną jazdę. W tym przypadku szczególnie dla osób, które lubią same prowadzić, ponieważ mamy tu do czynienia z trzy-, a nie pięciodrzwiowym pojazdem.
Robi wrażenie na zewnątrz i w środku
Na zewnątrz Spectre wygląda jak rasowy Rolls-Royce i nie inaczej jest wewnątrz. Kokpit samochodu został dopracowany w najmniejszych szczegółach, a podstawę centrum informacyjno-rozrywkowego stanowią wysokiej jakości wyświetlacze ciągnące się niemal przez całą szerokość pojazdu.
Żadnych wibracji, żadnych hałasów, żadnego brudu – taką obietnicę składa swoim potencjalnym klientom Rolls-Royce. Producent chce zresztą uczynić elektryczne pojazdy podstawą swojego katalogu i to szybciej niż później: dość powiedzieć, że do 2030 roku zamierza zelektryfikować całe swoje portfolio.
Nie wiemy jeszcze, ile będzie kosztować Rolls-Royce Spectre, ale jeśli musisz o to pytać, to prawdopodobnie sobie na jego zakup nie pozwolisz. Najpewniej mówimy bowiem o kwocie w okolicach 2 milionów złotych. Premiera: w 2023 roku.
Źródło: Rolls-Royce, New Atlas, Electrek