Produkty z rodziny ATIV. Modele na topie.
Tak zwany sezon ogórkowy nie sprzyja frekwencji podczas prezentacji nowych produktów, ale na pokazie Samsunga przedstawiciele prasy zameldowali się prawie w komplecie. I to pomimo pogody sprzyjającej raczej innym formom aktywności. Tematem dnia była rodzina produktów ATIV, czyli urządzeń z systemami Microsoftu (Windows 8, 8 RT i Phone 8), a głównym daniem prezentacja ultramobilnego laptopa Samsung ATIV Book 9 Lite, tabletu Samsung ATIV Tab 3 i All-in-one z serii ATIV One 7.
To nie pierwszy raz, kiedy słyszymy o tych urządzeniach (niektóre z nich widzieliśmy już podczas wielkiej londyńskiej premiery w czerwcu), ale to dobra okazja, by o nich przypomnieć. Dobra, bo Samsung ATIV Book 9 Lite właśnie trafia do sklepów. Z kolei ATIV One 7 jest już do kupienia od pewnego czasu, a tablet pojawi się na dobre w sprzedaży za około 1,5 miesiąca, choć w newsie wspominaliśmy że już jest dostępny. Marketingowiec ująłby to w słowa: „w sam raz, by dobrze rozpocząć studia”.
Czas trwania oficjalnej części pobił wszelkie rekordy. I to w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Zbigniew Urbański zaprezentował nam wszystko szybciej niż biegaczom zajmuje pokonanie trasy 5 000 metrów. A więc do rzeczy.
Samsung ATIV Book 9 Lite to typowy lifestyle’owy komputer. Na pewno nie jest to urządzenie przeznaczone dla osób oczekujących maksymalnej wydajności w minimalnej formie. Cała konstrukcja waży 1,44 kilograma i ma świetnie prezentować się w każdych warunkach. W kawiarni, na wakacjach czy na spotkaniu biznesowym.
I nie żartujemy, jak najbardziej chodzi tu o wygląd, co szczególnie podkreślali przedstawiciele Samsunga. W końcu estetyka i czas pracy na akumulatorze to cechy nieraz bardziej istotne niż inne zalety, które czynią z laptopa woła roboczego.
Sugerowane ceny Samsung ATIV Book 9 Lite zaczynają się od 2800 złotych. Tyle za sam wygląd? No tak, faktycznie coś musi nas jeszcze skusić, bo kryształów Swarowskiego na obudowie brak.
Sercem prezentowanego nam ultramobilnego komputera, który chciałoby się nazwać ultrabookiem wbrew definicji tej kategorii, jest bliżej niezidentyfikowany procesor, który Samsung reklamowo określa mianem QuadCore (taktowany zegarem do 1,4 GHz). Choć wiele źródeł sugeruje, że jest to konstrukcja AMD Temash A6 1450, to nie możemy tego napisać dodając słowa „na pewno”. Oficjalnie to autorski projekt Samsunga. Za to na pewno AMD dołożyło swoje pięć groszy do całego projektu w postaci GPU AMD Radeon HD 8250.
Samsung Galaxy ATIV Book 9 Lite i Samsung Galaxy S4
Pozostałe elementy specyfikacji są takie, jak podawane wcześniej. Wersja Lite dysponuje matowym ekranem HD (1366 x 768 pikseli) z powłoką antyrefleksyjną. Dostępne będą dwa warianty komputera, z dotykowym i niedotykowym panelem. Na pokazie gościł ten drugi.
Samsung ATIV Tab 3 nie zwróciłby naszej uwagi, gdyby nie ekran startowy Windows 8 i rysik, który dostrzegliśmy w dłoni hostessy. Choć wrażenie, że mamy do czynienia z połączeniem cech Samsung Galaxy Tab 3 10.1 i Galaxy Note 10.1 miało sens. Tablet kryje w swoim wnętrzu dwurdzeniowy procesor Intel Atom Z2760. Wyłączony przypomina wspomniane tablety Galaxy. Ma nawet podobną wagę i wymiary - 550 gramów i 257,4 x 165,3 x 8,2 mm. Różnicą w porównaniu z Galaxy Tab 3 jest rozdzielczość ekranu 1366 x 768 pikseli, a także większa ilość pamięci RAM (2 GB) i pamięci masowej (64 GB). Niestety, jak dobrze wiemy, Windows 8 ma swoje wymagania i wiele z 64 GB zmuszeni będziemy oddać we władanie systemowi. Rysik prawie nas zmylił, ale charakterystyczny dla Samsunga Galaxy S4 rant obudowy przypomniał, że to tegoroczny produkt.
Choć seria tabletów Galaxy (z Androidem) i rodzina ATIV (z Windows) to reprezentanci dwóch różnych platform systemowych, to łączy je spore podobieństwo. Można z tego wysnuć wniosek, niekoniecznie słuszny, że Samsung chce po części przyciągać klientów do produktów z Windows 8 również dzięki wzornictwu. Bo sugerowana cena za tablet nie będzie niska - prawie 3000 złotych.
Ostatnia z istotnych nowości, już dostępna w sklepach, to komputer All-in-one z serii 7. Model Samsung ATIV One 7 przypomina niewielki telewizor. To sprawka podobnej podstawy, a także dołączonego do zestawu pilota. To jednak ani TV (choć ma tuner DVB-T), a nawet nie Google TV (łączy się z siecią), a pełnowartościowy, bardzo wydajny (tak wynika ze specyfikacji na stronie producenta) komputer, który na dodatek bardzo ładnie wygląda.
Klawiatura, mysz i pilot to nie wszystko. Do dyspozycji mamy jeszcze dotykowy panel 27” Full HD i zależnie od aplikacji obsługę gestów wykonywanych dłonią przed obiektywem wbudowanej kamery.
Poświęciliśmy mu najmniej czasu, ale niewątpliwie niejednemu marzyłaby się taka maszynka w domu. Dobra i do salonu, do sypialni, a nawet do kuchni. Zwłaszcza do tego ostatniego Samsung próbował nas przekonać przy pomocy aplikacji z przepisami brytyjskiego mistrza kuchni Jamie Olivier’a.
Niestety (to słowo już nas prześladuje), nie będziemy oryginalni i powiemy, że cena jest spora. Za 11,6 kilograma komputera w jednej z najmocniejszych konfiguracji z procesorem Core i7-3770T oraz GPU AMD Radeon 7850M zapłacimy około 7700 złotych. To cena, jaką wyszukaliśmy w sieci, sugerowana jest o 1000 złotych wyższa. Ewentualnie możemy szukać znacznie tańszych wariantów, z procesorami Core i5, słabszym GPU i ekranem 23,6".
Trzy wspomniane produkty Samsung ATIV Book 9 Lite, Samsung ATIV 3 oraz Samsung ATIV One 7 stanowią trzon najnowszej oferty koreańskiego producenta z systemami z rodziny Windows 8. A przynajmniej tak odczytaliśmy intencje prezentujących. Oferta skierowana do bardzo szerokiej grupy odbiorców pokazuje jak pewnie czuje się Samsung obecnie na rynku IT.
Oprogramowanie towarzyszące serii ATIV
Receptą na atrakcyjną prezentację jest pokazywanie nie tylko sprzętu, ale i oprogramowania, które pomaga roztoczyć aurę przydatności wokół tego pierwszego. Zwłaszcza gdy nowe komputery czy tablety nie stosują super innowacyjnych rozwiązań, którym można poświęcić godziny prelekcji. Na spotkaniu była zatem mowa również o oprogramowaniu. Nie systemie Windows 8, a tym co oferuje Samsung.
Wewnętrzna część obudowy Samsung Ativ Book 9 Lite ma nadrukowane poniżej klawiatury dwie tajemnicze nazwy - SideSync oraz HomeSync Lite. Jak nietrudno się domyślić to określenia technologii, których celem jest współdzielenie się zasobami pomiędzy urządzeniami ATIV Book, ATIV One i ATIV Tab, a także smartfonami Samsunga (z Androidem). Co jednak czynią one dokładnie?
Narzędzie SideSync zsynchronizuje zawartość pamięci smartfona i komputera (w tym celu wykorzystywane są usługi KIES). To jednak tylko dodatek, gdyż istotą SideSync jest połączenie przestrzeni roboczych obu połączonych urządzeń (przewodowo przez USB lub bezprzewodowo poprzez Wi-Fi). Po włączeniu aplikacji SideSync i nawiązaniu połączenia możemy wybrać jeden z dwóch trybów pracy.
Pierwszy to Phone Screen Sharing, czyli powielenie ekranu smartfona w oknie na pulpicie komputera. A co najważniejsze, sterowanie smartfonem może odbywać się właśnie za pomocą tego okna. Najprostszym przykładem jest pisanie SMSa za pomocą fizycznej klawiatury laptopa. To samo co pojawi się we współdzielonym ekranie smartfona na wyświetlaczu laptopa, ujrzymy na ekranie smartfona. Podobne rozwiązania można znaleźć również w sprzęcie konkurencji, aczkolwiek w tym przypadku sklonowany ekran smartfona nie zajmuje całej powierzchni roboczej.
Drugi tryb pracy, SideSync, czyli Keyboard/Mouse Sparing, najlepiej opisują słowa „rozszerzenie pulpitu”. Bo faktycznie ma ono miejsce. Przesuwając kursor do krawędzi ekranu komputerowego monitora przeniesiemy go na ekran smartfona i od tej chwili możemy korzystać z myszy i klawiatury w urządzeniu mobilnym. Szybki ruch w przeciwną stronę i jesteśmy z powrotem na komputerowym Pulpicie.
Kolejne flagowe narzędzie to HomeSync Lite. To taka prawie chmura - mówiąc inaczej, prywatna chmura dostępna w sieci. Samsung mówi o HomeSync jako rozwinięciu idei AllShare. Dopisek Lite pojawił się w tym przypadku nie bez powodu. Zamiast dedykowanego serwera sieciowego, z własnym hardwarem i dyskiem 1 TB mamy w tym przypadku szansę na przeistoczenie w taki serwer każdego domowego komputera. Kosztem zagwarantowania stałej dostępności tego komputera do sieci. By przypadkiem nie stracić tej chmury „z oczu”, w opcjach oprogramowania HomeSync Lite znajdziemy pole wyboru, które aktywuje blokadę wyłączania komputera.
Dane przechowywane na centralnym komputerze HomeSync Lite mogą być ponownie przesłane na smartfon czy tablet nawet po ich wykasowaniu z tych urządzeń. Z kolei wszystkie nowo tworzone mobilne treści są synchronizowane z komputerem, gdy ten będzie dostępny.
A co gdy chcemy być całkowicie w chmurze niezależni od jednego komputera? Samsung proponuje użytkownikom rodziny ATIV chmurę… No właśnie tym razem nie SugarSync, nie Dropbox, a Bitcasa. Po zarejestrowaniu uzyskujemy nieograniczony czasowo dostęp do 10 GB przestrzeni dyskowej. Możemy także skorzystać z opcji nieograniczonej powierzchni dyskowej, przez pierwsze dwa miesiące za darmo, licząc się z tym, że wszelkie nadmiarowe dane po upływie darmowego okresu staną się jedynie danymi do odczytu. Podobną sytuację mamy w przypadku wygaśnięcia promocji na dodatkowe miejsce w Dropboxie.
Samsung stara się również poprawiać to, co w systemie Windows 8 działa nie najlepiej lub jest jego zdaniem niedopracowane. Aplikacje S Pen i S Note, jak się można spodziewać, pozwalają wyciągnąć maksimum potencjału z dołączonego piórka, a S Camera to dopieszczone narzędzie obsługujące wbudowaną kamerę wraz z opcjami edycyjnymi. S Player to realna alternatywa dla wbudowanego Media Playera. Dodaje obsługę płyt DVD i Blu-ray, a także kodeków, z których Microsoft w ramach „oszczędności” zrezygnował.
Jaki by nie był tablet, jakie by nie było oprogramowanie, to gdy zapewni nam "fun" reszta zejdzie na drugi plan
Chcielibyśmy na koniec pochwalić serię ATIV za preinstalowane oprogramowanie Adobe Photoshop Elements. Niestety, to jedynie 90-dniowy trial z opcją 30% zniżki na zakup. Czy jednak będziemy z tego powodu płakać? Na pewno nie.