Powtórzy się więc sytuacja, która miała miejsce w przypadku PlayStation 3. Jak twierdzą przedstawiciele Sony, nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Uważają oni, że ich produkt jest bardziej dopracowany niż to co oferuje konkurencja i podobnie będzie w przypadku Playstation 4. Prognozują także, że pierwszy krok będzie należał do Nintendo, ponieważ Wii jest najmniej zaawansowaną konsolą na rynku - przypomnijmy, że nie obsługuje obrazu w wysokiej rozdzielczości, a jest to standard u konkurencji.
PlayStation 4 ma w pełni wspierać technologię 3D, którą tak naprawdę wspiera 3 generacja tej konsoli, i... to w zasadzie wszystko, co na dzień dzisiejszy wiemy o tym produkcie. Pogłoski o zastosowaniu procesora Cell należy traktować z dużą ostrożnością - podzespoły te nie są już rozwijane i niedługo będą występować głównie w podręcznikach o historii CPU. Podobnie jest z procesorem graficznym Larrabee branym pod uwagę jako układ graficzny. Mamy jednak nadzieję, że firma Sony trzyma rękę na pulsie i walka o rynek będzie bardzo ciekawa - sytuacje takie zawsze są korzystne dla konsumenta. Podołać zadaniu nie będzie łatwo - Microsoft już zapowiedział premierę systemu Kinect.
Sony jest przekonane, że wierni fani nie zostaną porwani przez konsole innych marek, a jakość nowego produktu przyciągnie entuzjastów gier korzystających obecnie z produktów konkurencji.
Źródło: XbitLabs