BFG 280 OCX - czyli jak to jest z tymi fabrycznie podkreconymi kartami.
Podczas zakupu nowego komputera, stanąłem przed dylematem wyboru karty graficznej. Wybór padł na geforce'a gtx280, sprzęt miał zaspokoić mój niepohamowany głód poznania nowoczesnego środowiska graficznego. Chciałem kupić pc'ta , który pozwoliłby mi na komfortowe granie przy najwyższych ustawieniach przez najbliższe kilkanaście miesięcy. Nie chce odbiegać od tematu mojej recenzji, więc nie będe was wgłębiał w szczegóły mojej konfiguracji. Model już miałem wybrany, ale co dalej jakiej firmy karte wybrać, czy brać model standardowy, czy fabrycznie podrasowany? Miałem kilku swoich faworytów, ale ostatecznie wybór padł na marke BFG, ze względu na 5 letnią gwarancje. Wiedziałem juz jaka karta i jaki producent, zostało mi wybrać odpowiedni model. W sklepie w którym kupowałem mialem do dyspozycji cztery modele wszystkie fabrycznie podkręcone i w różnej cenie OC, OC2, OCX, H20C wymieniłem je w kolejności od najmniej do najbardziej podkręconych. Jedną z nich musiałem od razu na początku odrzucić H20C ze wzgledu na chłodzenie wodne, do której musiałbym dokupić specjalny blok wodny. Różnica cenowa pomiędzy modelem OC, a OCX wynosila 130 zl, czy warto było tyle dopłacać, o tym napisze póżniej.