cd-projekt (strona 8 z 12)

Wywiad z Janem Bartkowiczem (Wiedźmin 2) z targów Eurogamer Expo 2011

Mamy dla was wywiad z Janem Bartkowiczem, scenarzystą CD Projekt RED, który udało nam się przeprowadzić na targach Eurogamer Expo 2011. Sesja na targach zawierała dwa dania główne: Wiedźmina 2 na konsolę Xbox 360 oraz pecetową wersję 2.0 (test niebawem). To, czego można spodziewać się po aktualizacji oznaczonej numerkiem 2.0 mogliście przeczytać już w przygotowanej przez Marcina wiadomości. Oprócz licznych (42) usprawnień technicznych, trybu Arena, samouczka i nowego poziomu trudności czekać na nas będzie zawartość dodatkowa, jednak dostępna będzie dopiero po premierze wersji na Xboksa 360.Według zapewnień Bartkowicza nowe DLC będzie większe od wszystkich udostępnionych do tej pory i koncentrować będzie się na wątkach pobocznych, poszerzaniu historii i ukazaniu jej z innych perspektyw. Wyjaśnią i zakończą się pewne elementy fabuły, na które z początku nie było odpowiedzi. Prowadzący nie mógł zdradzić żadnych szczegółów, lecz jest niemal pewne, że doczekamy się wątku powiązanego z Yennefer – scenarzysta ujawnił, że studio nie zapomniało o niej i że jest bardzo ważną częścią całej historii.Podczas omawiania przez Bartkowicza zawartości dodatkowej wyświetlono slajd z 12 punktami. 4 z nich odsłonięto (nowe intro, Arena, nowy poziom trudności, samouczek), reszta nie została ujawniona. Żadna nie będzie poprawką techniczną, a przypuszczać można, że jedna zostanie dedykowana graczom konsolowym, którzy nie mieli styczności z pierwszym Wiedźminem i streszczać będzie wydarzenia z pierwszej części. Prawdopodobnie 6 – 7 punktów będzie grywalną częścią Wiedźmina 2. Niezmiernie nas to cieszy.O wersji konsolowej dowiedzieliśmy się, że prawdopodobnie będzie sie mieścić na 2 płytkach DVD, wykorzystywać będzie wszystkie zalety maszyny, oraz że będzie dorównywać jakością tytułom na wyłączność dla tej konsoli. Bardziej szczegółowo o tworzeniu konsolowej wersji i kilku innych rzeczach możecie przeczytać w ekskluzywnym wywiadzie, którego Bartkowicz był uprzejmy udzielić.Po prezentacji kodu na konsoli Microsoftu, Jan stwierdził, że studio rozważa wersję na PS3, jednak w tej chwili koncentruje sie na tym, aby dostarczyć jak najlepiej dopracowaną wersję na Xboksa 360. Zaprezentowano także wspomniany wyżej tryb Arena z wersji na PC. Płynność animacji kulała, ale publiczność została zapewniona, że do czasu wprowadzenia dodatku wszystko będzie w porządku.Czytając poniższy wywiad można posłuchać klimatycznej muzyki zespołu RiversideWywiad (szczery) z Janem BartkowiczemO multiplatformie, optymaliizacji Wiedźmina 2 na X360, Wiedźminie na PS3 i demach gier opowiada scenarzysta RED, Jan Bartkowicz. Daniel Poręba: W pierwszym kwartale przyszłego roku wychodzi Wiesiek na Xboksa, który prawdopodobnie będzie dużym sukcesem - są na to duże zadatki. Czy w tym świetle mógłbyś zdradzić czy następny projekt będzie pisany równolegle na konsole i pecety, czy dalej pójdziecie taką ścieżką jak teraz, że najpierw wersja pecetowa, a później przeróbka w sensie adaptacji jak w przypadku Wiedźmina 2?Jan Bartkowicz: Wiesz co nie wiem jeszcze, bo to już będzie zależało od tego jak wydamy Wiedźmina 2 na te wszystkie platformy, na które chcemy go wydać potencjalnie i zobaczymy jak to wyszło. Podejrzewam na podstawie tego dopiero wtedy podejmie się decyzję. Oczywiście multiplatformowy release jest super, ale na przykład wydaje mi się, że bardzo dobrze się sprzedał Wiedźmin na pecety, też między innymi dlatego, że na początku był ekskluziwem. Był grą bardzo mocno związaną ze sceną pecetową, to znaczy punkt honoru był taki, żeby w tego Wiedźmina grać (na PC - przyp. red.) Myślę, że zobaczymy jaki jest wynik sprzedaży – to znaczy ja tam nic nie zobaczę, głównie chodzi o ludzi, którzy są na górze w tej firmie i podejmują decyzje biznesowe. Na tej podstawie zostanie podjęta decyzja, chodzi głównie o to, żeby potencjalny następny Wiedźmin trafił do jak największej liczby graczy i będzie przyjęte takie rozwiązanie, które ma to zapewnić. Czy multiplatformowa gra – nie mam pojęcia – może.benchmark.pl: Czyli wersja na PS3 ukaże się w późniejszym terminie?J.B.: Wszyscy chcemy zrobić wersję na PS3, ale czy ją zrobimy to jest kwestia... znaczy mnóstwo ludzi u nas w firmie ma peestrójki, ja nawet nie mam Xboksa tylko PS3, ale to jest biznesowa decyzja. Znaczy wiesz, my jesteśmy małym studiem, robimy całego iksa wewnętrznie i głupio byłoby się poślizgnąć łapiąc kilka srok za ogon naraz, lepiej to sobie wyważyć. Ważne jest to, że mamy teraz firmę, która wydała dwa własne projekty: Wiedźmina i Wiedźmina 2, i teraz trzeci duży, Wiedźmina 2 na Xboksa i nie ma wpadek po drodze. To jest rzadkie, zwłaszcza kiedy się zaczyna od dużego projektu, który się dobrze sprzedaje i jest to bardzo duża wartość, żeby nie wtopić nigdzie po drodze. To znaczy tak jak ludzie myślą o Blizzardzie. Wiesz to jest firma, która jak wydaje gierkę to nikt nie mówi: „o w Diablo (3 – przyp. red.) to juz grałem rok temu i działało”, ale wciąż je robią i jeszcze nie wydali. Jednak jak wyjdzie, to wiesz że wszystko będzie dopicowane i to jest status, który chcemy osiągnąć. Wydaje mi się, że to jak produkt będzie wydany podyktowane będzie przede wszystkim tym, żeby jakość była jak najlepsza.benchmark.pl: Świetnie, a czy macie jakieś doświadczenia w programowaniu na PS3? Czy ktoś się wcześniej u was w studiu bawił z tym? Macie dev kity?J.B.: Mogę powiedzieć, że mamy dev kity dla PS3... Umówmy się, że powiem tyle (śmiech).benchmark.pl: W kwesti Xboksa. Czy mieliście jakies duże trudności, rzeczy ciężkie do przeskoczenia żeby ta gra chodziła i wyyglądała tak, jak wygląda?J.B.: Ja oczywiście nie wiem najwięcej na ten temat, ale jest oczywiste, że konsola w niektórych departamentach jest słabsza od peceta. Z drugiej strony to platforma z zamkniętymi kontrolkami i ze wszystkim. Ma zalety, które należy wykorzystać. My dlatego nie chcieliśmy tej gry tak po prostu portować, ponieważ wersja na pieca na której się opiera wymaga wystrzelonego sprzętu. Chcieliśmy żeby ta gra naprawdę świetnie wyglądała na tym iksboksie i portowanie po prostu na chama prawdopodobnie odebrało by jej sporo uroku właśnie przez te różne problemy, które konsola sprawia. To sprzęt, który nie ma takiej mocy obliczeniowej jak najnowsze pecety, ale.. esencja całego doświadczenia pozostała i nie pozostałaby przy portowaniu, bo zaczęłyby cię razić pewne rzeczy.U nas było tak: tego nie jesteśmy w stanie zrobić, ale zrobimy coś innego. Tutaj graficznie ciach ciach i się robi fajnie. Chodzisz po tym lesie, liście na ciebie spadają, nie masz żadnego copy/paste, masz bardzo nasyconą roślinność. Wygląda to yyy.. no ja byłem zaskoczony, że ta gra tak dobrze wygląda.Głównie pierwsze momenty kiedy odpalaliśmy tak dosyć na chama, no to naprawdę, większość rzeczy robionych stricte PC Exclusive nie siada tak dobrze na iksboksie, ale na szczęście w programowaniu iksboksowym mamy kilku lepszych zawodników na pokładzie i oni wiedzieli jak to zrobić, żeby... żebyś szedł przez ten las i „łuuuuu ale super las. Żyje, oddycha”. (...) Ok, nie ma jednego efektu graficznego, ale jest jakiś inny, który robi "cośtam" i wciąż sprawia, że jest zajebiście. Jak gierka wyjdzie, chcemy żeby wyglądała jak ekskluzyw na Xboksa 360. Bo ona jest tak robiona, żeby wykorzystać na maksa to co ta konsola może, a nie tylko przycięta do tego co potrafi.benchmark.pl: A jeśli chodzi o technikalia, nie wiem czy się orientujesz...J.B.: Pewnie nie.. (śmiech)benchmark.pl: Nie nie, to podstawy. W jakiej rozdzielczości będzie gra na konsoli, przypuszczam, że 720p?J.B.: Nawet nie wiem powiem ci szczerze.. podejrzewam że właśnie 720p.benchmark.pl: A ilość klatek na sekundę? „Zakapowane” 30 czy może inne podejście?J.B.: Wiesz co, wydaje mi się, że to musi być chyba minimum 30 kl/s, bo tak się teraz robi nie? Robi się mniej niż 30?benchmark.pl: Znaczy.. teoretycznie nie, ale jak silnik jest pod obciążeniem to wiesz jak to bywa.. przymykają czasem twórcy oczy jak zjeżdza..J.B.: Powiem tak, na początku jak odpaliliśmy tą grę na takim czystym tym (...), to Jezus Maryja jak to gubiło.. Strasznie. I najlepsze było to, że ścinało i była bieda na ekranie. Znaczy gubiło i nie było tam nic fajnego. Potem chłopaki zaczęli wrzynać się w ten kod, bo na pececie wiesz, zawsze możesz pozwolić sobie na różne rozwiązania, na które na konsoli nie możesz, bo na konsoli musisz to zrobić poprawnie. I na przykład usuwamy po drodze nie tylko rzeczy których konsola nie uciągnie, ale też takie, które są spieprzone. I nagle okazało się, że gramy, masz fajny nasycony lasek, light shafty, ssao i inne graficzne ficzery i bach! Bardzo fajnie działa i masz przyzwoite klatki na sekundę. Myślę, że jeśli chodzi o performance to gra działa płynnie i myślę, że performance będzie jeszcze najmocniej picowany z tego wszystkiego. Chłopaki siedzą, siedzą i siedzą, żeby to chodziło fajnie. Szczególnie że masz na przykład duży zamek, wychylasz gałę, kamera zaczyna pracować – to musi działać, zwłaszcza że nie ma walki turowej, tylko walczysz na bieżąco i tam ułamki sekund są ważne a przeskoki psują experience.benchmark.pl: Na jakim etapie są prace? Na zaawansowanym czy może już szlifujecie detale?J.B.: Termin to początek 2012, ale tak naprawdę to są jakieś okolice alfy chyba teraz. Znaczy tak dokładnie to nie wiem jako scenarzysta. Poza tym to zajmuję się głównie rzeczami związanymi z wersją 2.0, więc jeśli chodzi o wersję iksboksową to mam ograniczoną wiedzę.benchmark.pl: Będzie demo na Live?J.B.: Nie mam pojęcia. To też jest stricte biznesowa decyzja. Z demami to jest tak, że demo jest tricky. Bo w dzisiejszych czasach dema działają tak, że gracz sobie zagra w demo i potem jest „a już w to grałem”. Czasem demo sprawia, że odchaczasz sobie ten tytuł, ale nie wiem, bo wydaje mi się też, że jak zrobić demo takiej gry jak Wiedźmin. Musisz w nie zagrać, musi pozostawić niedosyt, musi być fajnie. Można zrobić demo, które jest samym początkiem gry i się urywa jak Mass Effect 2. Nie wiem, może to jest droga, ale zanim podejmiemy decyzję jakie to będzie demo, ktoś na górze musi zdecydować, czy to demo w ogóle wyjdzie. A czy będzie – nie mam pojęcia.benchmark.pl: Wydaje mi się, że Wiedźmin ma już na tyle wyrobioną markę i sam w sobie jest na tyle mocnym tytułem, że myślę iż nie ma obawy o to, że ktoś go po przejściu dema „odchaczy” – ale odwrotnie będzie zachęcony do kupna pełnej wersji?J.B.: Najlepiej jest, kiedy masz demo i całą grę na Live. Dochodzisz do końca dema i bum! Już masz całą i grasz. Ale odstęp od tego kiedy grałeś a jeszcze musisz iść do sklepu, kupić tą gierkę... To właśnie dlatego wydaje mi się, że większość wydawców nie wydaje dem i nie dlatego, że ich gry są słabe – jest cała masa dobrych gier, które nie mają dem przez to, że właśnie taka jest tendencja.benchmark.pl: Nie uważasz, że wydanie dema wpłynęłoby pozytywnie na jeszcze większą popularyzację, brand awareness? Bo jako stricte pecetowy tytuł, dużej części graczy np. w Stanach jest nieznany. Wiadomo, że macie eventy, jest reklama, marketing, ale nie sądzisz, że część potencjalnych graczy może Wiedźmina po prostu pominąć?J.B.: Może tak.. Podejrzewam, że mimo tego, że będziemy się forsować marketingowo, na pewno nie będziemy mieć takiego damage’u jeśli chodzi o awareness, jaki ma np. Uncharted czy Skyrim. Niektórzy ludzie oglądają trailery i nawet nie wiedzą co to jest za gierka. Trailery z późnej fazy produkcji (wersji PC – przyp. red.), jakie mieliśmy na E3, ludzie pytali „o co to jest za gra, jest na iksboksie?” Nie mieli pojęcia co to jest. Fani, tacy fani RPG, którzy na forach postują itd., oni wiedzą co to jest Wiedźmin. A Xbox Live każdy ma w domu. Odpalasz i jak zobaczysz, że w ostatnio dodanych będzie jakaś epicka scena to myślisz „hmm... ciekawe co to jest”. Tylko że to już są takie niuanse, rzeczy nad którymi będziemy pracować, jeśli ktoś podejmie decyzję, że demo ma być.benchmark.pl: A jakie są plany na przyszłość, oprócz konsolowych wersji Wiedźmina?J.B.: Nic nie mogę powiedzieć (śmiech) Więcej o grze Wiedźmin 2: Wiedźmin 2 v2.0 - obszerna lista zmian i poprawek Wiedźmin 2: CDP sprzedał już niemal milion sztuk gry GC: Wiedźmin 2 obsypany nagrodami Wiedźmin 2: Zabójcy Królów - optymalne karty graficzne

Uncharted 3 i Afterfall: Janda i Żebrowski gwiazdami dubbingu

Wygląda na to, że po kilku latach dubbingowej posuchy, naprawdę wielkie nazwiska wracają na salony. Piotr Fronczewski powrócił do roli narratora (tym razem w Twierdzy 3), ale swoją przygodę z grami komputerowymi rozpoczęli też Krystyna Janda i Michał Żebrowski.Popularna aktorka użyczy głosu bohaterce Katherine Marlowe z gry Uncharted 3: Oszustwo Drake'a. Katherine będzie głównym "czarnym charakterem" w kolejnej części hitu z Playstation, w związku z czym przypisanie jej głosu samej Jandy może dodać rozgrywce sporej pikanterii. Sama aktorka na temat doświadczenia wypowiada się w ten sposób:Jest to moje pierwsze doświadczenie w dubbingu postaci z gry. Zdecydowałam się wziąć udział w tym projekcie z czystej ciekawości i muszę przyznać, że stało się to dla mnie nie lada wyzwaniem. Okazało się bowiem, że nie mogę operować pewnymi środkami wyrazu jakie stosuję grając w filmie lub teatrze, a muszę niezwykle precyzyjnie i dosłownie oddać emocje, które odczuwa moja bohaterka w danej chwili. Z całą pewnością wcielenie się w postać złej i silnej jednocześnie Katherine Marlowe, było dla mnie doświadczeniem ciekawym i jednocześnie odległym od tego, czym zajmuję się na co dzień.Tymczasem gwiazdorem polskiej gry Afterfall: InSanity został Michał Żebrowski, fanom gier komputerowych znany zapewne bardzo dobrze z filmu/serialu Wiedźmin oraz Ogniem i mieczem. Tym razem w gwiazdorskiej obsadzie znajdzie się już główny bohater produkcji, Albert Tokaj. Więcej o grach: Max Payne 3 - studio Remedy pomaga w tworzeniu gry Tropico 4 i Twierdza 3 jeszcze w tym miesiącu! Hitman: Absolution będzie miał tryb dla hardkorowców NFS: The Run - zobacz silnik Frostbite 2 w akcji Sniper: Ghost Warrior 2 - klimatyczny teaser trailer

Tropico 4 i Twierdza 3 jeszcze w tym miesiącu

Bardzo miłe wieści zza oceanu płyną wprost do zaniedbywanych w ostatnich latach fanów strategii. Dwa sequele popularnych i całkiem niezłych gier trafią do sprzedaży jeszcze w tym miesiącu.W trybie ekspresowym ustalono datę premiery między innymi konsolowego Tropico 4 (wersja PC zadebiutowała pod koniec sierpnia). Tropico to takie luźne podejście do tematyki strategii, w której spory nacisk położono na aspekt gospodarczy.To dziwne, zważywszy na to, że wcielamy się w rolę quasi południowoamerykańskiego dyktatora, którym - jak powszechnie wiadomo - wcale nie w głowie gospodarka. W ramach walki ze stereotypami możemy jednak dość dobrze (średnia ocen metacritic: 79%) pobawić się za stosunkowo niewielkie jak na Xbox 360 pieniądze - 159 złotych. Premiera już 21 października.Drugą strategią, która cztery dni później trafi na sklepowe półki jest Twierdza 3. W tym wypadku mowa o serii adresowanej do wyjadaczy gatunku RTS, ponieważ gry z serii Stronghold zawsze cieszyły się opinią stosunkowo trudnych (i to nie tylko w kontekście powszechnego banalizowania gier komputerowych).Dodatkowo zabawę ubarwi Piotr Fronczewski w roli lektora, choć jak donoszą plotki, niestety bez swojego firmowego "przed wyruszeniem w drogę należy zebrać drużynę". 99 złotych, tylko na PC. Więcej o grach: Multiplayer w Mass Effect 3 coraz pewniejszy Galapagos polskim wydawcą KONAMI Gameplay polskiego Afterfall: InSanity NFS: The Run - zobacz silnik Frostbite 2 w akcji Need for Speed: The Run - śmierć z niebios

Afterfall: InSanity - gra pojawi się w listopadzie

O Afterfall: InSanity pisaliśmy już to i owo i nie były to zbyt dobre wieści. Chłopaki ze studia Intoxicate mocno przysiedli do starego silnika Unreal Engine 3, a efekty ich pracy wyglądają o wiele lepiej niż to, co pokazali niemal rok temu. Poniższe screeny nie są podobno dziełem zdolnego grafika, ale prawdziwymi zdjęciami z przebiegu gry. Poczytam recenzje ekranów TV na Benchmarku i będę wiedział, który kupić Listopadowa premiera dotyczy jednak wyłącznie wersji na PC (CD Projekt), natomiast posiadacze Playstation 3 i Xbox 360 muszą poczekać przynajmniej do przyszłego roku. Przypomnijmy jeszcze, że uniwersum i scenariusz jest bardzo obiecujący, szczególnie dla fanów Fallouta, Dead Space i prozy braci Strugackich, bowiem świat w Afterfall został zniszczony prze a-bombki, ludzie żyją w wilgotnych schronach, a to co zostało na powierzchni spodobałoby się tylko złomiarzom. Bohaterem gry jest niejaki Albert Tokaj, psychiatra z zawodu, który stara się rozwikłać zagadkę epidemii dziesiątkującej mieszkańców wspomnianych, wygodnych schronów.Lato już za nami, proszę się tutaj nie opalać Rzućcie jeszcze okiem na trailer, na którym migają swojskie szyldy ciuchlandu, sklepu spożywczego i fryzjera. O ile mnie wzrok nie myli, na skrzyżowaniu dogorywa również zdezelowany Polonez, którego tak brutalnie potraktował kiedyś Jeremy Clarkson w Top Gear. Więcej o grach: Anno 2070: zawartość edycji kolekcjonerskiej Diablo III będzie wyzwaniem dla graczy Fani domagają się gry Half-Life 3 Sonic Generations: prezent na 20 urodziny Sonic Gameplay polskiego Afterfall: InSanity

Wiedźmin 2: CDP sprzedał już niemal milion sztuk gry

Czas biznesowych podsumowań niesie dla warszawskiego studia CD Projekt RED dobre wieści. Wiedźmin 2 sprzedaje się bardzo dobrze. Choć od premiery upłynęły zaledwie trzy miesiące z hakiem, firma na całym świecie sprzedała już prawie milion egzemplarzy gry Wiedźmin 2: Zabójcy Królów. Obecnie liczba sprzedanych egzemplarzy przekroczyła 940 000 i lada moment dobije zapewne do okrągłej sumki z sześcioma zerami. CD Projekt podkreśla przy tym, że aż 200 000 zostało nabyte drogą cyfrową (to wynik na dziś, pozostałe 740 000 "pudełek" to jednak rezultat na koniec czerwca!).Piotr Nielubowicz z zarządu CDP przyznaje, że ten wynik jest o około 30% lepszy od wyników sprzedaży pierwszej części gry w tym samym okresie. Do dziś pierwszego Wiedźmina kupiło około 2 milionów graczy z całego świata. Twórcy są bardzo usatysfakcjonowani wynikami sprzedaży kontynuacji.W przypadku Wiedźmina 2 wynik ten będzie zdecydowanie wyższy, choćby za sprawą wkroczenia na rynek konsolowy - już na początku 2012 roku ukaże się wersja na Xboksa 360, prawdopodobnie gra pojawi się także na Playstation 3. A jeszcze we wrześniu do sprzedaży powinien trafić Wiedźmin 2 w wersji 2.0 co powinno dodatkowo stymulować sprzedaż. Twórcy zdecydowali się między innymi na wzbogacenie gry o kilka dodatkowych trybów rozgrywki. Wiedźmin 2 to nasza narodowa duma, egzemplarz gry Premier Donald Tusk podarował Prezydentowi USA - Barrackowi Obamie Dla samego CD Projektu Wiedźmin to tylko część wielkiego biznesu. Wciąż jest znaczącym graczem na rynku wydawania gier - ostatnio przejął m.in. prawa do dystrybucji tytułów Blizzarda, o czym pisaliśmy tutaj, a także coraz śmielej poczyna sobie na rynku dystrybucji filmów. Targi GamesCom: Niesamowity gameplay z Battlefield 3 Filmy z FIFA 12 i nowej... FIFA Street Epic Games tworzy 5 nowych gier Wiedźmin 2 obsypany nagrodami Pobierz demo i zagraj w Heroes VI

Twórcy Wiedźmina wciąż mają problemy z Namco

O sprawie pisaliśmy już w lipcu. Namco Bandai - jeden z wydawców pecetowej wersji Wiedźmina miał prawo pierwokupu również wersji konsolowej i z niej nie skorzystał. Tak przynajmniej twierdzą włodarze polskiego CD Projekt RED, którzy prawa do dystrybucji wersji na Xbox 360 sprzedali bardzo zainteresowanemu sprawą THQ. Niestety - Namco jest innego zdania. Sprawa znalazła swój finał w sądzie i choć CDP był dość pewien swego, francuski wymiar sprawiedliwości jak na razie nie jest przekonany co do tego, kto ma rację. Spór będzie trwał, natomiast warszawska firma w swoim raporcie pisze: W wydanym postanowieniu Sąd Apelacyjny utrzymał w mocy tymczasowe zabezpieczenia ustanowione na podstawie wcześniejszego postanowienia Sądu Handlowego z dnia 19 lipca 2011 roku z zakresie niemożliwości rozwiązania umowy dystrybucyjnej pomiędzy CDP Red i Namco dotyczącej gry "Witcher 2: Assassins of Kings" na platformę PC (zwana dalej "Umową"), o której spółka informowała w Raporcie Bieżącym nr 61/2010 w dniu 20 września 2010 roku oraz przekazania przez Namco w charakterze sekwestru wymagalnej płatności wynikającej z tej Umowy w wysokości 1.025.000 Euro na ręce Dziekana Izby Adwokackiej w Lyonie, w tym także nakazał wstrzymanie realizacji umowy dotyczącej dystrybucji przez firmę THQ Limited z siedzibą w Wielkiej Brytanii gry "Witcher 2: Assassins of Kings" na platformę XBox 360 na terytorium Europy Zachodniej, Azji i Pacyfiku oraz Centralnej i Południowej Ameryki. Targi GamesCom: Niesamowity gameplay z Battlefield 3 Filmy z FIFA 12 i nowej... FIFA Street Epic Games tworzy 5 nowych gier Wiedźmin 2 obsypany nagrodami Pobierz demo i zagraj w Heroes VI

CD Projekt zapowiada Wielki Giermasz

Giermasze to impreza CD Projekt, która wśród graczy z całej Polski cieszy się olbrzymią popularnością. Jest to pomysłowe określenie "czyszczenia magazynów" to impreza, w trakcie której CD Projekt sprzedaje wydawane przez siebie gry za dużo niższą cenę od tych, które widujemy na sklepowych półkach. Już na 20 sierpnia zapowiedziano kolejną imprezę z tego cyklu, tym razem określoną mianem Wielkiego Giermaszu. Będą tam sprzedawane gry PC od 5 złotych, gry na konsole od 20 złotych, filmy DVD od 10 złotych oraz filmy Blu-ray od 30 złotych. Łącznie - 600 różnych tytułów gier i 300 tytułów filmów. Giermasz odbędzie się w siedzibie firmy na ul. Jagiellońskiej 74 w Warszawie w godzinach od 10.00 do 17.00. To nie powrót PRL-u, tak gracze bawili się na poprzednim "Giermaszu"Kilka spraw organizacyjnych od CDP: Sprzedaż rozpoczyna się o 10:00 i dopiero od tej godziny wszyscy zainteresowani będą wpuszczani grupami do siedziby CD Projekt PŁACIMY TYLKO GOTÓWKĄ. Aby usprawnić proces kupowania/wydawania, będziemy wdzięczni za przyszykowanie niskich nominałów Ilość towaru jest bardzo ograniczona – zazwyczaj od kilku do kilkunastu sztuk każdej gry czy też gadżetu. Każda pozycja z oferty Giermaszu jest sprzedawana do wyczerpania zapasów Każdy kupujący może nabyć maksymalnie 2 egzemplarze tej samej gry lub gadżetu W sprzedaży dostępne będą zarówno produkty nowe, jak i noszące ślady użytkowania (np. na wewnętrzne potrzeby CD Projekt albo wypożyczane na turnieje) Warto zabrać ze sobą dużą torbę na zakupy :) i ewentualnie parasol na wypadek nieprzyjaznych warunków atmosferycznych