kingston (strona 8 z 14)

Kingston SSDNow V200: tanie dyski SSD - specyfikacja, zdjęcia i ceny

Kingston wprowadził do swojej oferty nową serię dysków SSD SSDNow V200, które komunikują się z komputerem za pomocą interfejsu SATA 6 Gb/s i charakteryzują się stosunkowo niską ceną.Firma Kingston kojarzy się głównie z pamięciami RAM, ale oprócz nich w swojej ofercie ma także przenośne pamięci Flash, karty pamięci oraz dyski SSD. Jeżeli chodzi o ostatnią grupę produktów, to dosyć niedawno producent ten zademonstrował wydajne nośniki z serii HyperX SSD, które przeznaczone są dla najbardziej wymagających klientów. Tym razem przyszła pora na trochę mniej wydajne, ale zdecydowanie tańsze nośniki SSD.W skład najnowszej serii SSDNow V200 wchodzą trzy modele o pojemności 64 GB, 128 GB oraz 256 GB. Wszystkie konstrukcje wykorzystują kości pamięci MLC NAND oraz kontroler firmy JMicron, a komunikują się z komputerem za pomocą interfejsu SATA 6 Gb/s. Dwa pojemniejsze dyski oferują transfery na poziomie 190 i 230 MB/s dla zapisu danych oraz 300 MB/s dla ich odczytu. Najmniej pojemny model jest trochę wolniejszy i oferuje odpowiednio transfery 100 MB/s oraz 260 MB/s. Jeżeli natomiast chodzi o liczbę operacji wejścia/wyjścia na sekundę, to podczas losowego odczytu 4 KB pliku dysk o pojemności 128 GB uzyskuje 36 000 IOPS, a dwie pozostałe konstrukcje są trochę mniej wydajne – uzyskują 32 000 IOPS.Dwa mniej pojemne nośniki mają wymiary 69,8 x 100,1 x 7 mm, a ich waga wynosi 88 gramów. Wersja o pojemności 256 GB jest o 2,5 mm grubsza oraz o 17,2 gramów cięższa. Dyski w czasie spoczynku pobierają 0,491 W mocy, natomiast podczas obciążenia pobór ten wzrasta do 1,87 W. Oczywiście nie zapomniano o obsłudze technologii S.M.A.R.T. oraz TRIM, które zwiększają żywotność i niezawodność nośników.Dyski Kingston SSDNow V200 są już dostępne w sprzedaży, a ich ceny wynoszą 360 złotych za model o pojemności 64 GB, 610 złotych za model o pojemności 128 GB oraz 1370 złotych za model o pojemności 256 GB. Producent udziela 3-letniej gwarancji na swoje produkty. Więcej o dyskach SSD: Patriot Pyro SE: dyski SSD jeszcze szybsze - ceny i dane techniczne Zalman P Series: wydajne i niedrogie dyski SSD od producenta coolerów Samsung 830 - ceny nowych dysków SSD w Polsce OWC SSD Mercury Extreme Pro 3G: tani 30 GB dysk na system operacyjny
Paweł Maziarz Paweł Maziarz

ASRock przyspiesza pamięci RAM profilami XMP 1.3

ASRock wyda dla swoich płyt głównych nowe BIOSy, które wprowadzać będą obsługę profili XMP 1.3, a przez to zapewnią lepszą wydajność pamięci RAM. Pomimo faktu, iż Intel ma w planach wprowadzenie kolejnej wersji profilu XMP dopiero w 2012 roku, to tajwański ASRock już teraz z nimi eksperymentuje. W tym miejscu warto jednak wyjaśnić czym są profile XMP (EXtreme Memory Profile). Są one rozwinięciem informacji zawartych w układzie SPD, a mają za zadanie ustawić odpowiednie parametry pracy modułów DDR3, aby ich wydajność była wyższa niż standardowa. Dotychczasowe moduły pamięci wyposażone są w profile XMP w wersji 1.2, ale niewątpliwie wielu producentów już teraz interesuje się ich nowszą wersją. Jednym z nich jest ASRock, który podjął współpracę z firmą Kingston, a zaowocowało to wydaniem nowej wersji BIOSu dla flagowej płyty głównej Z68 Extreme7 Gen3. Nowy BIOS wprowadza kompatybilność z profilami XMP 1.3, a one zapewniają bardziej precyzyjne ustawienia timingów. Według przeprowadzonych przez producenta testów, nowa wersja profili ma wymierne korzyści względem konstrukcji pozbawionej obsługi XMP 1.3 – w tym przypadku płyty ASUS P8Z68-V Pro. W benchmarku SiSoft Sandra 2011 SP2 (test Aggregate Memory Profile) wzrost wydajności sięga 19,2%, natomiast w AIDA64 Memory Read 11,93%. Oczywiście wkrótce powinniśmy się spodziewać kolejnych BIOSów - zarówno dla kolejnych modeli ASRocka, jak również konstrukcji innych producentów. Więcej o pamięciach RAM: Lexar: pamięć DDR3 8 GB do desktopa i notebooka Urbanistyczne pamięci DDR3 z japońskiego aluminium AMD sprzedaje w Japonii pamięci RAM DDR3 4 GB kości pamięci w zestawach Patriot i ADATA
Paweł Maziarz Paweł Maziarz

Kingston Wi-Drive: bezprzewodowa minichmura

Posiadacze smartfonów i tabletów otrzymują od Kingstona interesujący produkt - bezprzewodowy dysk Wi-Drive. Może on posłużyć jako rozszerzenie wbudowanej pamięci lub jako współdzielona pamięć o pojemności 32 GB. Pokaz Wi-Drive towarzyszy jego premierze sklepowej.Dotychczas podczas prezentacji produktów Kingstona padały słowa DRAM lub pamięć Flash, która pojawiała się w postaci dysków SSD lub powszechnych pendrive’ów. Tym razem Kingston spróbował wejść na nieznane pole produktowe i opracował Wi-Drive. Jest to bezprzewodowy dysk wykorzystujący pamięć Flash, którego zadaniem jest bezprzewodowe udostępnianie zgromadzonych na nim zdjęć, filmów, plików muzycznych i wszelkiej innej zawartości, znajdującym się w zasięgu jego nadajnika Wi-Fi (zgodnym ze standardem 802.11 g/n) urządzeniom mobilnym. Na kameralnym spotkaniu w warszawskim lokalu Delikatesy.Esencja zasmakowaliśmy dosłownie i w przenośni nowego produktu Kingstona. Prezentacji urządzenia dokonał Krystian Jaroszyński, który na co dzień urzęduje w centrali firmy Londynie i zajmuje się segmentem produktów wykorzystujących pamięci Flash. Towarzyszyli mu Paweł Śmigielski i Marcin Forbert. Krystian demonstruje działanie Wi-Drive Dysk Wi-Drive skrojono na miarę potrzeb użytkowników iPad lub iPhone, którym często nie wystarcza pamięć wbudowana w ich urządzenia. Korzystając z Wi-Drive zyskają oni ekstra 32 GB pamięci, które na dodatek można współdzielić jednocześnie z innymi użytkownikami. Wi-Drive można potraktować jako bezprzewodową minichmurę o niewielkim zasięgu. Dysk możemy na przykład umieścić na stole podczas spotkania z przyjaciółmi i pozwolić im swobodnie korzystać ze zgromadzonej na nim zawartości. Wystarczy odnaleźć Wi-Drive na liście dostępnych urządzeń Wi-Fi i nawiązać połączenie. Nowość Kingstona można wykorzystać także w biznesie, choć na razie brak typowych dla takich zastosowań funkcji, takich jak na przykład szyfrowanie zawartości. Port miniUSB pozwala na zapełnienie pamięci Wi-Drive. W trakcie pracy jako pamięć masowa USB, funkcja WiFi jest dezaktywowana. Możliwość bezprzewodowego wgrywania plików pojawi się niedługo wraz z kolejną wersją aplikacji Wi-Drive.Kingston zapewnia niczym niezakłóconą pracę przy podłączeniu trzech urządzeń. Dotyczy to maksymalnie ekstremalnej sytuacji, jaką jest strumieniowanie treści w rozdzielczości 1080p. Zmniejszając strumień danych wysyłanych przez Wi-Drive, np. podczas przeglądania zdjęć, można zwiększyć liczbę podłączonych urządzeń. Sprzętowe ograniczenie to 100 jednocześnie podłączonych smartfonów, tabletów czy notebooków. Za obsługę połączeń odpowiada chipset Realtek. Dzięki technologii Flash urządzenie jest bardzo lekkie (producent wagi nie podaje, ale według nas jest to około 50 gramów) i odporne na wstrząsy. Z łatwością mieści się w kieszeni spodni.W trakcie spotkania sprawdziliśmy czy słowa Kingstona znajdują potwierdzenie w praktyce. Wi-Drive faktycznie zachowywał się zgodnie ze specyfikacją. W przypadku mniej obciążającego nagrania, udało nam się odtworzyć wideo z Wi-Drive na wszystkich dostępnych urządzeniach (sześć sztuk). Również zasięg działania był większy niż deklarowane przez Kingston 10 metrów.W przypadku urządzeń dostępnych poprzez Wi-Fi, które korzystają z zasilania bateryjnego, ważny jest czas pracy. Bateria Wi-Drive pozwala na pracę przez około 4 godziny. W tym punkcie musimy zaufać słowom Kingstona, gdyż spotkanie trwało za krótko, aby zweryfikować rzeczywisty czas pracy (planujemy przetestować sprzęt w redakcji). Warto zwrócić uwagę, że podczas pracy nadajnik Wi-Fi w Wi-Drive pracuje stale z pełną mocą. Dysk nie przełącza się w tryb stand-by. To w pełni świadoma decyzja Kingstona, która ma zapewnić niezmienny zasięg pracy urządzenia. Na razie pełną funkcjonalność uzyskamy korzystając z systemu iOS. Jednak użytkownicy innych platform również mogą połączyć się z Wi-Drive, ale w mniej wygodny sposób, poprzez przeglądarkę WWW. W przyszłości planowane są aplikacje dla Androida i Blackberry, które zapewnią pełną integrację z systemem urządzeń, tak samo jak jest to obecnie w przypadku aplikacji dla produktów Apple.Maksymalna pojemność Wi-Drive jest na razie niewielka, tylko 32 GB, ale - jak zapewnił Paweł Śmigielski - obecnie to optymalna wartość. Można zadać sobie pytanie: czy takie urządzenie ktokolwiek będzie kupował? Krystian Jaroszyński twierdzi, że sprzedawcy w sklepach Apple zgłaszają zapotrzebowanie klientów na produkt rozszerzający pamięć dla urządzeń ultramobilnych. Wi-Drive ma właśnie spełnić te oczekiwania. Nasze wrażenia? Pozytywne, choć da się to i owo poprawić. Między innymi czas pracy, a w przyszłości Kingston powinien pomyśleć, mimo wszystko, o pojemniejszych wersjach. Aby dopełnić obrazu, warto podać ceny, w jakich dostępne będą dwie wersje Wi-Drive. Zostały one skalkulowane tak, aby zachęcić klientów do zakupu pojemniejszej wersji, która została wyceniona na ok. 530 zł. Mniejszy 16 GB model kosztuje tylko 120 zł mniej. Wi-Drive wchodzi do sprzedaży jednocześnie w Wielkiej Brytanii, krajach skandynawskich, Czechach i Polsce. U nas będzie dostępny w sieci iSpot, która specjalizuje się w sprzedaży produktów dedykowanych platformom Apple.Zapoznaj się z pozostałymi relacjami: Mistrzostwa Europy w e-sporcie w Polsce - eliminacje rozpoczęte HTC EVO 3D: przygoda z trójwymiarem Samsung stawia na ipla i Smart TV Panda 2012: nowa seria programów zabezpieczających - relacja HP Beats Audio: doskonały dźwięk w notebooku Samsung Galaxy S II: polska premiera smartfona
Karol Żebruń Karol Żebruń

Ceny pamięci DDR3 maleją

Firma analityczna DRAMeXchange opublikowała najnowszy raport dotyczący sprzedaży pamięci DRAM. Jak się okazuje, ceny pamięci DDR3 w niektórych krajach Europy Zachodniej (EZ) spadły o kilkadziesiąt procent.Obniżka cen pamięci DDR3 w krajach EZ sięgnęła nawet 40%, a to jeszcze nie koniec. Już teraz za komplet pamięci DDR3 firmy Kingston 2x2 GB płaci się około 19.99 euro, co w przeliczeniu na obecny kurs walut NBP daje około 80 złotych. Według analiz jeden gigabajt pamięci DDR3 nabędziemy już za około 20 zł, ale nie w Polsce. Ceny za pamięci DDR3 w polskich sklepach wciąż kształtują się na dosyć wysokim poziomie.Mimo wszystko w okresie wakacyjnym widoczna jest niewielka obniżka. Obecnie w większości polskich sklepów za złożony z dwóch 2 GB kości DDR3 zestaw trzeba zapłacić od 95 do 130 zł. W przypadku pamięci DDR3 dla laptopów (SO-DIMM) również widoczna jest podobna tendencja, gdyż w EZ za moduły o łącznej pojemności 4 GB należy zapłacić około 80 zł - mniej więcej tyle, ile za desktopowe. Niestety w polskich sklepach za moduły SO-DIMM należy zapłacić zwykle od 30 do 45% więcej od tradycyjnych.Mimo wszystko w ciągu najbliższych kilku tygodni obniżka cen w EZ powinna również przełożyć się na spadek cen w polskich sklepach. Oczywiście nie należy spodziewać się, aby ceny w Polsce były tak atrakcyjne jak w innych krajach EZ, gdyż należy pamiętać o naszych wszechobecnych podatkach...Wakacyjna obniżka cen pamięci według opinii analityków nie będzie jednorazową czasową "przeceną", lecz długofalowym trendem.Więcej o pamięciach RAM: Pamięci DDR4 w 2015 roku obejmą połowę rynku? GeiL testuje pamięci w ekstremalnych warunkach Konkurs Kingstona z Wiedźminem 2 Pamięci GoodRAM PRO 2133 MHz Pamięci Kingston HyperX podkręcają się same