Współczesna wersja ginu z tonikiem najpewniej uformowała się w Indiach, gdzie brytyjscy żołnierze i cywile regularnie sięgali po chininę ze względu na jej działanie przeciwmalaryczne. Do napojów na bazie toniku zaczęto dorzucać skórkę limonki lub cytryny, co miało chronić przed szkorbutem. Z kolei gin pomagał przełamać intensywną gorycz wynikającą z obecności chininy.
Sama historia chininy jest jednak starsza i zaczyna się wiele kilometrów od Indii – w Ameryce Południowej. Substancję pozyskiwano z kory drzewa chinowego rosnącego w Andach. Już na początku XVII w., na długo zanim poznano rolę komarów w przenoszeniu malarii, preparaty z kory wykorzystywano do zwalczania gorączki.
WIDEOZbudowali dżunglę z wodospadem. Na środku lotniska
Jak chinina stała się składnikiem toniku
Przez długi czas korę najpierw suszono, potem rozdrabniano i łączono z różnymi płynami, najczęściej z winem. Żeby napój był łatwiejszy do przełknięcia, dorzucano przyprawy i owoce, m.in. cynamon, goździki czy pomarańcze, które miały łagodzić smak. Ważnym momentem okazał się 1820 r., kiedy to Pierre Pelletier i Joseph Caventou wyodrębnili z kory kluczowe alkaloidy, w tym chininę oraz chinidynę. Dzięki temu możliwe było szersze i bardziej uporządkowane wykorzystanie substancji jako leku.
W XIX w. chinina miała szczególną wagę dla brytyjskiej obecności w Indiach. W czasie działań Brytyjskiej Kompanii Wschodnioindyjskiej malaria zbierała tak duże żniwo, że żołnierze częściej umierali na chorobę niż w wyniku walk. W efekcie zapobieganie zakażeniom stało się priorytetem. W 1854 r. lekarz wojskowy William Balfour Baikie zalecił codzienne przyjmowanie chininy w trakcie ekspedycji nad Niger. Według relacji nie odnotowano wówczas żadnych zgonów.
Tonik w sprzedaży
Gdy rozpowszechniała się dystrybucja preparatów z dodatkiem chininy, na rynek wkroczyły też firmy oferujące gotowe toniki zawierające niewielkie dawki tej substancji. Były to popularne napoje gazowane, wzbogacane rozmaitymi związkami chemicznymi oraz esencjami owocowymi, którym przypisywano korzyści zdrowotne. Za pierwszego producenta uznaje się Erasmusa Bonda, który zaczął sprzedawać tonik w 1858 r. Niedługo później, w 1870 r., Schweppes wprowadził na rynek "Indian Quinine Tonic".
Produkt Schweppesa zawierał 30 mg chininy na pintę. Autorzy opracowania zwracają jednak uwagę, że sam tonik, mimo skojarzeń z profilaktyką, nie zapewniał skutecznej ochrony. Aby osiągnąć porównywalne rezultaty, należałoby wypić około 70 litrów. Współczesne napoje tego typu zawierają jeszcze mniej chininy.
Po co dodano gin do toniku
Dołączenie ginu miało przede wszystkim ułatwić picie gorzkiej mieszanki. Gin był dobrze znanym alkoholem, więc brytyjscy oficerowie w Indiach zaczęli łączyć go z chininą i cukrem, by złagodzić nieprzyjemny posmak leku. Najstarszą znaną wzmiankę o tym drinku jako koktajlu barowym odnotowano w 1868 r. w "Anglo-Indian Oriental Sporting Magazine", w relacji z wyścigów konnych w Sijalkot - mieście leżącym obecnie na terenie Pakistanu.