W branży przewozowej nadchodzi prawdziwa rewolucja, która może bezpowrotnie zmienić dotychczasowy sposób zamawiania taksówek. Jak donosi agencja Reuters, w Monachium właśnie debiutuje nowatorski program autonomicznych robotaksówek, w których obecność kierowcy staje się całkowicie zbędna. Całe przedsięwzięcie powstaje przy współpracy technologicznego giganta NVIDIA oraz firmy Autobrains. Najbardziej przełomowym elementem tego projektu jest fakt, że nowoczesny system nie wymaga budowania drogich, specjalnie modyfikowanych od zera pojazdów. Zaawansowana technologia Agentic AI, opierająca się na sieci wysoce wyspecjalizowanych algorytmów, pozwala na bezproblemową instalację sztucznej inteligencji w zwykłych, seryjnie produkowanych modelach popularnych marek, takich jak BMW, Audi czy Volkswagen.
Wizja, w której pasażer po prostu zajmuje miejsce na tylnej kanapie, a samochód samodzielnie i bezbłędnie nawiguje przez miejską dżunglę, staje się namacalną codziennością. Choć z perspektywy pasażera takie rozwiązanie niesie ze sobą ogromną wygodę i oszczędność czasu, to tak gwałtowny skok technologiczny wywołuje spore poruszenie. Zastąpienie człowieka przez autonomiczne systemy sterowania z jednej strony fascynuje, ukazując potęgę współczesnych innowacji, z drugiej zaś budzi całkiem naturalne, mieszane uczucia co do kierunku, w którym zmierza nasz zautomatyzowany świat. Bez względu na osobiste obawy, cyfrowa przyszłość transportu właśnie nabiera potężnego rozpędu.
Źródło: Reuters.com
Doktor nauk humanistycznych, antropolog kulturowy, związany z serwisem benchmark.pl od 10 lat, wykładowca w Wyższej Szkole Kształcenia Zawodowego. Dawniej współpracujący m.in. z serwisami Komputer Świat, WhatNext, Gamezilla, GameFaction oraz mediami lokalnymi. Po pracy kolarz amator, miłośnik koszykówki (fan San Antonio Spurs), zaczytany w literaturze faktu i epickim fantasy (im bardziej epickie, tym lepiej), fan klasycznego rapu i jeszcze bardziej klasycznego rocka, choć w mniejszym wymiarze. Zakochany we wszystkim, co stworzył Quentin Tarantino i wszystkim, co działo się z Gwiezdnymi Wojnami przed erą Disneya.






