Twórcy długo zapowiadanego linuksowego serwera wyświetlania Wayland, poinformowali, iż niedługo zostanie udostępniona jego pierwsza stabilna wersja.Wayland jest protokołem systemu okien, któremu towarzyszy biblioteka implementująca, specjalnie na potrzeby systemu Linux, napisana w języku C. Przez twórców jest określany mianem następcy wysłużonego i przestarzałego serwera X.ORG, mającego wprowadzić podsystem graficzny Linuksa do XXI wieku.Od dłuższego czasu mówi się o konieczności zastąpienia starego serwera X, nowymi rozwiązaniami, problem jednak polegał na tym, że dobrej alternatywy nie było, a jeśli była to mało funkcjonalna i niezbyt wydajna. Dlatego od dłuższego czasu wiele zadań serwera X stopniowo przejmuje jądro Linuksa.W skrócie Wayland umożliwia uproszczenie procesu wyświetlania grafiki w systemach uniksowych za pomocą połączenia w jednej aplikacji menadżera kompozycji i systemu okien. W odróżnieniu od X.ORG i innych podobnych rozwiązań - które mogą działać na różnicowych uniksopodobnych systemach operacyjnych, Wayland domyślnie był tworzony z myślą o jądrze Linuksa i jego API. Proces jego tworzenia został zapoczątkowany w 2008 roku, przez ówczesnego pracownika Red Hat - Kristiana Hogsberga.Powodem jego powstania było powszechne niezadowolenie z obecnego X.ORG i jego niedostosowania do współczesnych wymagań architektury. Wayland w założeniu miał oddać aplikacjom pełną kontrolę renderowania obrazu. Doskonale dobra miałaby być każda klatka, miałyby zniknąć wszelkiego rodzaju niedoskonałości jak: przerysowania, migotania, lagi czy przycinanie obrazu.Od chwili swojego powstania serwer Wayland przeszedł wielką ewolucję, z małego projektu rozwijanego początkowo przez jedną osobę, urósł do miana pretendenta do zastąpienia powszechnie stosowanego serwera wyświetlania.Projekt obecnie jest rozwijany przez wielu deweloperów, zarówno niezależnych jak i z firm Linux Foundation, Red Hat czy Intel. Jak zapewniają twórcy w stabilnym wydaniu, wszystkie założone elementy serwera będą "na swoim miejscu", nie zabraknie również niezbędnych do uruchomienia Direct Rendering Manager (DRM) czy też Kernel Mode-Setting (KMS) i Graphics Execution Manager (GEM).Obecnie Wayland może poszczycić się pełną obsługą m.in. GTK+, Qt, EFL, Clutter czy też SDL, wydanie stabilnej wersji ma również pomóc wielu deweloperom do przystosowania swoich aplikacji do nowego serwera. W przypadku braku obsługi jakiegoś protokołu, lub braku jego przystosowania istnieje możliwość uruchomienia serwera X.ORG wewnątrz Wayland, tak aby zachować wsteczną kompatybilność ze starymi aplikacjami.Początkowo kompozytor Wayland wykorzystywał interfejs programowania OpenGL, jednak ostatecznie został on zamieniony na OpenGL ES. Wraz z chwilą ukazania się stabilnej wersji serwera Wayland - która ma mieć miejsce podczas tegorocznej konferencji FOSDEM w Brukseli, serwer wyświetlania ma zostać domyślnie dołączony do takich dystrybucji jak: Fedora, MeeGo/TIZEN, czy też w niedalekiej przyszłości Ubuntu. Wayland jest w pełni wolnym oprogramowaniem, którego źródła wraz z kompozytorem i klientami będą udostępniane na zasadzie licencji LGPLv2.Niestety dogłębna integracja z jądrem Linuksa niesie za sobą również i problemy. Otóż chodzi o obsługę Wayland przez zamknięte, własnościowe sterowniki graficzne NVIDIA, AMD i Intel. Do czasu, aż programiści nie wprowadzą obsługi nowego serwera w swoich sterownikach, Wayland może być obsługiwany jedynie przez otwarte sterowniki NVIDIA - Nouveau i AMD - Radeon. Jednak biorąc pod uwagę możliwe do uzyskania korzyści, na obsługę nowego interfejsu długo nie powinniśmy czekać.Możliwe więc, iż w najbliższym czasie w Linuksach może szykować się rewolucja w wyświetlanej grafice. Jednak czy tak będzie, przekonamy się wkrótce.Więcej o Linuksach: Interfejs Plasma Active dla smartfonów i tabletów Lodóki z Linuksem, WiFi i dotykowym ekranem - Samsung, Electrolux, ProFusion Linus Torvalds krytykuje Gnome 3, wybiera Xfce Facebook blokuje KDE i usuwa zdjęcia jego użytkowników
Źródło: Phoronix, Wayland, FOSDEM, WikipediaCzy już zagłosowałeś w plebiscycie na Produkt Roku? Na pewno masz swój ulubiony produkt i markę. Weź udział!