Wcześniej firma DJI chciała, by użytkownik mógł poczuć się jak ptak, teraz chce, by czuł się jak kierowca wyścigowy. Wprowadziła w tym celu na rynek nowe gogle dla posiadaczy jej dronów.
DJI Goggles RE to gogle stworzone z myślą o wykorzystaniu w wyścigach dronów (dyscyplinie wciąż niezbyt popularnej, ale mającej pewien potencjał). Nowy gadżet wygląda podobnie do poprzedniej wersji (czyli jak najzwyklejsze w świecie gogle VR), ale ważniejsze jest to, co potrafi – a potrafi sprawić, że na własne oczy widzimy to, co widzą „oczy” drona.
Ile kosztuje taka zabawa?
Taka zabawa nie należy jednak do najtańszych. Same gogle kosztują 599 euro, a żeby wykrzesać z nich maksimum możliwości, trzeba jeszcze dokupić kamerę OcuSync (12 Mpix) za 79 euro i urządzenie transmisyjne OcuSync Air Unit za 169 euro.
Ewentualnie można to wszystko kupić w zestawie (w skład którego dodatkowo wchodzą: plecak, przewody i akcesoria) za 999 euro – nazywa się on DJI Goggles Racing Combo.
W skład zestawu wchodzą...
Cena jest wysoka, ale producent zapewnia za to, że gogle są solidnie wykonane i wygodne. Równie ważne są jednak podzespoły, a te gwarantować mają szybkie i niezawodne połączenie z kamerą na dronie, dzięki czemu użytkownik widzi (wysokiej jakości) obraz w czasie rzeczywistym.
Wspomniany moduł OcuSync Air Unit (czy też OcuSync Transmission Module) ma sprawiać, że opóźnienia wynosić będą tylko ok. 50 ms, przy rozdzielczości 1280 x 960 pikseli i płynności 50 kl./s. Wszystko to dzięki dwupasmowej łączności (2,4 / 5,8 GHz) i wysokiej klasy podzespołom.
Dopełnieniem całości jest moduł wideo, czyli OcuSync Camera. Została ona wyposażona w sensor 1/3", oferuje szerokie pole widzenia (148 stopni) i wykorzystuje technologię redukcji mikrodrgań, dzięki której przekazywane wideo ma się dobrze oglądać. To ważne w przypadku gadżetów, takich jak ten.
DJI Goggles RE – prezentacja wideo
Źródło: DJI