Ciekawostki

Jak powinien brzmieć samochód elektryczny?

opublikowano przez Wojciech Kulik w dniu 2017-10-25

Gdybyście mieli w przyszłości kupić samochód elektryczny, to czy mielibyście jakieś specjalne życzenie odnośnie do generowanego przezeń dźwięku?

Samochody elektryczne poruszają się bezgłośnie (przynajmniej przy niskich prędkościach, gdy hałasu nie generują też opony czy powietrze). To niebezpieczne, dlatego też zgodnie z ustalonymi już przepisami będą one musiały „warczeć”. Choć to na pozór nic emocjonującego, otwiera przed producentami nowe możliwości.

Nic nie stoi na przykład na przeszkodzie, by elektryczny Smart brzmiał jak rasowe Lamborghini. Można też po prostu zastosować typowy „warkot”. Inżynierowie z firmy Nissan tymczasem wpadli na pomysł, by auto… grało muzykę.

Może to trochę za dużo powiedziane, bo „Canto” polega wyłącznie na zmianie wysokości dźwięku, w zależności od prędkości, z jaką porusza się samochód. Bez wątpienia jest to jednak ciekawostka, a próbkę możecie posłuchać poniżej:

Nissan zapewnia, że „Canto” jest słyszalne, ale nie przeszkadza pieszym i pozostałym osobom na drodze. Wam pozostawiamy, czy to kupujecie. Równocześnie jednak pomysł japońskiego producenta pozwala pobudzić kreatywność. Jaki dźwięk według was byłby najlepszy dla samochodu elektrycznego? Podzielcie się propozycjami w komentarzach! 

Źródło: Engadget, Nissan. Ilustracja: OpenClipart-Vectors/Pixabay (CC0)

marketplace

Komentarze

26
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Brum! Bruuum!!! Tak powinien brzmieć :)
    Zaloguj się
    10
  • avatar
    Dotychczasowe rozwiązanie z dyskretnym klaksonem sprawdza się w 100%.
  • avatar
    Niebezpieczne... Kurcze - niebezpieczne to głosować na kretynów, którzy konserwują XIX i XX wiek.

    Samochód ma być widoczny a ludzie mają przechodzić w miejscach do tego wyznaczonych.

    Samochód elektryczny można zaś tak zrobić, że jak jest czerwone to będzie stał aż się światło nie zmieni, zaś przyszłość to wyeliminować dowolność w jeździe w mieście. Tj w miastach wyłącznie komunikacja autonomiczna. Auto nie autonomiczne? Zostawiasz na parkingu przed miastem, a dalej autonomiczną komunikacją miejską.
    Zaloguj się
  • avatar
    Oni są tacy spi**** kto wpadł na taki zj*** pomysł. Zamiast redukować hałas to samochody mają go generować bo jeden czy drugi debil nie potrafi popatrzeć jak przechodzi przez drogę. Mieszkam w mieście przy głównej drodze i jak słyszę jakąś motopiz*e czy innego "człowieka" który jedzie bez tłumika i generuje dziesięciokrotnie większy hałas niż wszystkie pozostałe samochody to szlag mnie trafia.
    Powinni kary wprowadzić i nie wpuszczać do miasta samochodów które generują hałas większy niż X dB.
    Zaloguj się
  • avatar
    Bzzzzzzzzzzzzzziiiuuuuuuuuuuuuuuummm................
    A na światłach WRRR..... WRRRR...... WRRRRRRRRRRRRRRRRR i poszedł

    A ten nissanowy dźwięk OKROPNY. Już lepszy byłby dźwięk gałęzi wplątanej w szprychy od roweru.
  • avatar
    Dziś nawet spalinowe samochody generują dźwięk silnika przez system audio (np. Audi) by kierowcy wydawało się że ma pod maską prawdziwe V6 a nie wykastrowane przez ekoterrorystów.
  • avatar
    Taa... Będzie jechało 15 samochodów na raz, każdy z innym dźwiękiem. Już sobie wyobrażam tą kakofonię...
    Zaloguj się
  • avatar
    https://www.youtube.com/watch?v=8NToMWIvGUY
  • avatar
    A może by tak powtarzana w kółko sekwencja "uwaga, jadę. jestem samochodem"?
    Nikt by wtedy nie miał żadnych wątpliwości.
  • avatar
    Łutututututu, pssst, brrrrrrrrr, brrrrrrr, brrrrrrrr pssst, brrrrrr, brrrrrr łututututuutu