Na topie

Jak wygląda proces testowania dysków SSD?

Autor:

więcej artykułów ze strefy:
SSD

Kategoria: Komputery Podzespoły Dyski SSD Producenci: Kingston

Kingston stosuje testy podczas każdego etapu produkcji, dzięki czemu nabywcy mają pewność, że otrzymują produkt zgodny z zamówieniem.

  • Jak wygląda proces testowania dysków SSD?
A A

Dysk SSD zwykle przechowuje system operacyjny, aplikacje, gry i inne ważne dane, więc dla niektórych jest to jeden z najważniejszych podzespołów w komputerze. Zastanawialiście się, jak wygląda proces testowania dysków przed wprowadzeniem ich do sprzedaży? Firma Kingston, a więc jeden z liderów w produkcji nośników półprzewodnikowych, przygotowała ciekawą infografikę, która przybliża etapy testowania dysków SSD.

Procedura testowania obejmuje trzy fazy, które gwarantują odpowiednie działanie, niezawodność i jakość nośników. To właśnie dzięki wieloetapowemu procesowi testowania mamy zagwarantowane, że każdy produkt będzie pracował na odpowiednim poziomie.

Testy dysków SSD

Pierwsza faza dotyczy działania nośnika, a jej celem jest potwierdzenie, że SSD działa zgodnie ze specyfikacjami oraz że standardowe części dysku zostały prawidłowo wyprodukowane i poprawnie pracują.

Testy dysków SSD

Kolejna faza dotyczy niezawodności nośnika. Testy obciążeniowe pozwalają wychwycić awarie, które występują na początku eksploatacji produktu.

Testy dysków SSD

Podczas ostatniej części testów produkcyjnych, dysk SSD jest poddawany końcowej ocenie pod względem jakości. Dzięki kontroli jakości nabywcy uzyskują pewność, że otrzymują produkt w 100% zgodny z zamówieniem.

Testy dysków SSD
Kliknij, aby powiększyć infografikę

Teraz już wiecie, jak wygląda proces testowania nośników SSD i możecie być spokojni o swoje dane.

Źródło: Kingston

Odsłon: 5394 Skomentuj newsa
Komentarze

16

Udostępnij
  1. helganin
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2017-05-29 19:43

    Komentarz do ankiety:
    u mnie dysk potrafi się wyłączyć i po odpaleniu kompa jakby nie był podłączony. Trzeba odczekać kilka sekund i znowu działa normalnie. Dysk Crucial MX100

    Skomentuj

    1. freeman94
      Oceń komentarz:

      1    

      Opublikowano: 2017-05-29 20:06

      możej jakiś błąd firmware, wgraj najnowszy i sprawdź.

      Skomentuj

    2. KrzychuG
      Oceń komentarz:

      1    

      Opublikowano: 2017-05-29 20:44

      Ten typ tak mial, sporo jest raportow dotyczacych tego problemu. Firmware cos poprawial, ale nie u kazdego. Osobiscie mam jako drugi dysk 512GB wlasnie MX100 od ponad 2 lat i nie zdarzylo mi sie, zeby nie zostal wykryty przez sprzet. Znajomy z kolei ma 256GB MX100 i raz na 2-3 miesiace zdarza mu sie taka sytuacja.

      Skomentuj

    3. raffal81
      Oceń komentarz:

      1    

      Opublikowano: 2017-05-29 21:37

      Mam to samo, też crucial, przez jakieś pół roku się zastanawiałem o co kaman, włączam kompa i wchodzi mi do biosu bo nie widzi SSD, F10 restart i już leci WINDOWS ;)

      Skomentuj Historia edycji

    4. topiq
      Oceń komentarz:

      1    

      Opublikowano: 2017-05-30 11:51

      Ja znów miałem z MX100 taki problem, że się potrafił wyłączyć/odłączyć w trakcie pracy komputera i zawieszał się system. Chyba nowszy firmware coś pomógł, a i ustawienie w UEFI typu połączenia jako hot plug czy coś podobnego pomogło na zawieszanie. Obecnie mam go jako drugi, a systemowy został Iridium Pro.

      Skomentuj

    5. Marce
      Oceń komentarz:

      1    

      Opublikowano: 2017-05-30 14:46

      Myślałem że mniej takich jak ja - też MX100 (256) i freezy systemu raz na jakiś czas. Ale nie wiem czy to nie przez to, że nie specjalnie lubi się z moim lapkiem - bez oprogramowania dodatkowego chodzi na pół gwizdka (kwestia lapka bo BIOS ustawia APM i AAM jak dla HDD - cicho i oszczędnie z energią).

      Skomentuj

  2. carbo888
    Oceń komentarz:

    6    

    Opublikowano: 2017-05-29 20:27

    Kingston próbuje się wybielić ale po jajach z V300 nigdy nie kupię SSD tej firmy, musieli by dyski na poziomie BX100 sprzedawać połowę taniej albo jakaś ciekawą ofertę nvme może wtedy bym zaryzykował.

    Skomentuj

  3. shoken
    Oceń komentarz:

    5    

    Opublikowano: 2017-05-29 20:32

    Kingston miał wpadkę z SSD jak zmienili kości z Toshiby na Microna w tym modelu SSDNow V300.W specyfikacji podawali tranfery rzędu 450 MB/s a w rzeczywistości były 3x niższe.

    Skomentuj

  4. koloalien
    Oceń komentarz:

    1    

    Opublikowano: 2017-05-29 21:31

    Po serii v300 niech się gonią ze swoimi dyskami ssd.

    Skomentuj

  5. Glass
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2017-05-29 23:07

    2 razy zepsuły mi się dyski SSD GOODRAM iridium pro 240GB
    Pierwszy nie zadziałał został wymieniony na nowy, a drugi miał błędy na dysku po 3TB zapisu, dysk zablokował się w trybie read-only.

    Skomentuj

    1. marcadir
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2017-05-30 07:18

      Problem Iridium z trybem read only jest dość częsty, mnie też dopadł... dobrze że serwis działa szybko.

      Skomentuj

  6. misiek12_sdz
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2017-05-30 00:05

    10TB zapisu na Crucialu M550 256GB i działa bez problemu. Dysk na m.2 więc praktycznie cały czas ma ponad 50 stopni.

    Skomentuj

    1. kitamo
      Oceń komentarz:

      1    

      Opublikowano: 2017-05-30 02:17

      ja mam kilkuletniego OCZta i przejechane na nim tyle terabajtow ze glowa mała a mimo to działa tak jak na samym poczatku.

      Skomentuj

  7. BluePandoraBox
    Oceń komentarz:

    2    

    Opublikowano: 2017-05-30 01:31

    "Dzięki kontroli jakości nabywcy uzyskują pewność, że otrzymują produkt w 100% zgodny z zamówieniem."

    to jakim cudem wyszedł z inną specyfikacją V300 jak koledzy byli uprzejmi przypomnieć???
    co to za ściema? czyżby znów jakiś ich nośnik przeszedł podobną procedurę gdzie zmieniono kości na tańsze i znacznie wolniejsze lecz nie raczyli o tym poinformować nabywców, chcą się wybielić na zapas czy jak???
    coś mnie tu śmierdzi

    dla mnie firma która stosuje takie zagrywki jest skreślona z potencjalnej listy zakupowej, nie daję drugiej szansy oszustom!!!

    miałem problemy z SSD Vector OCZ, padł kontroler, z tego co się dowiedziałem w poznańskim serwisie firmy na "K" gdy oddawałem swój, przeszło połowa sprzedanych padła po pół roku,
    w tamtym czasie to był flagowy SSD OCZ a kontrolery padały jak muchy spryskane muchozolem :), stawiam że ktoś skopał firmware
    nie ma się co dziwić że firma zbańczyła skoro produkowali tak awaryjny szmelc

    Skomentuj

  8. BrumBrumBrum
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2017-05-31 13:24

    tutaj brakuje jednego istotnego testu. dysk sobie leżakuje, najlepiej w podwyższonej temperaturze przez kilka tygodni, i sprawdzamy ile bitów przeskoczyło z 0 na 1 :) chociaż w TLC nie jest już to takie proste, ale bity się zmieniają.

    Skomentuj

  9. Raider0001
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2017-06-07 19:46

    Ja miałem 2 awarie, pierwsza to problemy znikania po resecie - problem powszechny dla pierwszej wersji SandForce, która raczej nie spełniała wszystkich norm SATA, dysk wymieniono na innej firmy i po raz kolejny użyty w formie systemowego umarł po niecałych 2 latach - brak możliwości odczytu. Dostałem kolejny taki sam i się pozbyłem. Aktualnie najbardziej zmaltretowany w moim PC jest 850 EVO: 14.15TBW, śmiga...

    Skomentuj

Dodaj komentarz

Przy komentowaniu prosimy o przestrzeganie netykiety i regulaminu.

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany!