Na topie

Microsoft będzie opóźniał premierę PlayerUnknown’s Battlegrounds na PS4?

Autor:

więcej artykułów ze strefy:
Gry

Podobno podjęte zostały już konkretne negocjacje z przedstawicielami studia Bluehole.

  • Microsoft będzie opóźniał premierę PlayerUnknown’s Battlegrounds na PS4?
A A

W ostatnich miesiącach o PlayerUnknown’s Battlegrounds mówi się naprawdę sporo. Nic dziwnego, ponieważ gra osiągnęła bardzo duży sukces, jego skala zaskoczyła nawet twórców. A gdzie zainteresowanie graczy, tam zyski. W takiej sytuacji mogą pojawiać się różnego rodzaju zagrywki.

Jak zapewne wiecie, PlayerUnknown’s Battlegrounds oferowane jest obecnie na PC. Produkcją studia Bluehole zainteresował się jednak Microsoft, w wyniku czego jeszcze w tym roku PlayerUnknown’s Battlegrounds trafi na Xbox One. Ostatnio pojawiły się sugestie, że dość szybko lista platform docelowych rozszerzy się także o PlayStation 4, ale być może trzeba będzie na to poczekać.

Wedle informacji redakcji bloomberg, Microsoft będzie opóźniał premierę PlayerUnknown’s Battlegrounds na PlayStation 4. Podobno podjęte zostały już konkretne negocjacje z przedstawicielami studia Bluehole.

Przy tak popularnym tytule tego typu krok może okazać się opłacalny. To samo źródło sugeruje, iż w przypadku powodzenia negocjacji, PlayerUnknown’s Battlegrounds pojawi się na PlayStation 4 najwcześniej w drugiej połowie przyszłego roku.

Oficjalnie nikt sprawy nie komentuje, w studiu Bluehole usłyszeć można jedynie tyle, że wszyscy koncentrują się na przygotowaniu gry w wersji na Xbox One i nie mają nic więcej do powiedzenia.

Źródło: bloomberg

Odsłon: 2382 Skomentuj newsa
Komentarze

17

Udostępnij

Gry w marketplace

  1. xchaotic
    Oceń komentarz:

    1    

    Opublikowano: 2017-10-04 11:38

    A gra w to ktos na kontrolerze na PC?
    Pytam serio - czy da sie na jakims serwerze, ze znajomymi bez spinki pograc?
    Ja i tak FPSa sobie nie wyobrazam bez kb+m, ale fajnie by bylo czasem popykac na telewizorku...

    Skomentuj

    1. jacy4
      Oceń komentarz:

      5    

      Opublikowano: 2017-10-04 13:41

      Nie potrafie sobie tej gry wyobrazić na padzie bez mocnej pomocy typu autoaim. zwłaszcza że często wróg jest tak daleko że strzał musi być dokładny prawie że co do piksela.

      Skomentuj

      1. BrumBrumBrum
        Oceń komentarz:

        0    

        Opublikowano: 2017-10-04 14:07

        ponoć kontrolery są super dokładne. ale jak pograłem na konsoli w WoT i na PC, to niestety, klasa dokładności gorzej na konsoli i padzie w porównaniu z PC i KM. Podłączyłem konsolowego pada do peceta, i efekty tak samo marne jak na konsoli. test zrobiłem na swoim x360. nie sądzę by na XO było inaczej. nadzieję przynosi tu pad od steam, ale trzeba się go nauczyć, bo przy pierwszym podejściu to wygląda jak tonący i brzytwa :)

        Skomentuj

        1. rasiaknorris1
          Oceń komentarz:

          1    

          Opublikowano: 2017-10-04 15:09

          Mouse and keboard master race :) ale fakt. Nigdy pad nie będzie dokładniejszy w fps od myszki.

          Skomentuj

    2. Akatzuky
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2017-10-04 15:19

      Jezeli wszyscy graja na konsoli to pad nie jest problemem tak samo Smite na Ps4 i Xbone jest zayebistee ;D Zero spiny

      Skomentuj

  2. Eternal1
    Oceń komentarz:

    1    

    Opublikowano: 2017-10-04 13:54

    Wiadomo że w USA jest "wolna Amerykanka", ale taka praktyka jest legalna na starym kontynencie?

    Przecież to wygląda na jawną łapówkę, gdy firma (A) namawia firmę (B) aby nie robiła interesów z firmą (C) W ZAMIAN ZA KORZYŚCI MAJĄTKOWE.

    Pomijam już że to nie jest interes a zwykłe chamstwo.
    Jeśli chcę aby tytuł nie wyszedł na PS4, niech kupią studio, wtedy będą mieli prawo decydować o takich kwestiach.

    Choć w tym przypadku sprawa zdaje się być banalna bo wiadomo że zarówno MS i SONY to duże firmy, jednak w ogólnym rozrachunku, właśnie dzięki takim praktykom bogate korporacje nieuczciwie koszą mniejszą konkurencję.
    Zamiast uczciwie: produktem i wsparciem - to łapówkami by inne firmy rezygnowały z współpracy z ich konkurencją.

    Tym sposobem myślenie i działania, dojdziemy do momentu gdzie na Ziemi zostanie jedna mega-korporacja, która bez przeszkód pozbyła się całej konkurencji - jakością produktów i usług?
    ...nie, tym że było ją stać na odpowiednie łapówki i sztuczne niszczenie czyichś interesów.

    Skomentuj

    1. BrumBrumBrum
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2017-10-04 14:10

      Sony a w szczególności MS to są monopoliści. Dla mnie jest to bardzo dziwne, że przy KE nie działa komórka organizacyjna która by śledziła poczynania takich wielkich korpo. dotyczy to w równym sensie systemów operacyjnych, dużych producentów elektroniki, duzych platform sprzedażowych w konkretnych zakresach (np. sprzedaż gier) i tak dalej. chyba tylko telekomy są jako tako pilnowane.

      Skomentuj

    2. rasiaknorris1
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2017-10-04 15:13

      To iOS powinno być na wszystkie telefony. To tak wyglada. Lub na przykład alpine powinno robić też mercedesy. Producent robi grę na co chce. Inaczej by były pozwy za gry na wyłączność. Po prostu ps4 poczeka. Chyba było tak ostatnio z tomb raider. Tu nie ma żadnej łapówki tylko umowa handlowa.

      Skomentuj

      1. Eternal1
        Oceń komentarz:

        1    

        Opublikowano: 2017-10-04 15:32

        Wiem że to się nazywa "umową handlową" zawartą pomiędzy firmą (A) oraz firmą (B). Lecz jeśli jej treść nie tyczy się STWARZANIA produktu czy usługi dla wspólnej korzyści firm a (A) i (B) a na BLOKOWANIU i rezygnacji (nawet tymczasowej) ze współpracy z firmą (C) (będącą bezpośrednim konkurentem firmy A) - to dla mnie jest to niczym innym jak nieuczciwym wykorzystywaniem pozycji rynkowej. Firma (C) nie była zaproszona do negocjacji a wyleciała z gry dlatego że firma (A) była wystarczająco bogata by za to zapłacić.

        Jest to umowa sztucznej BLOKADY konkurencji a nie WSPÓŁTWORZENIA jakichś dóbr, produktów czy usług.

        Wiem, to się potrafi ładnie nazywać: "wyłączność", lecz de-facto jest to tylko ładna nazwa dla bardzo kiepskiej praktyki kiedy podmiot (A) sztucznie zdobywa przewagę jedynie dlatego że stać ich na opłacenie sztucznej blokady konkurencji.

        Skomentuj Historia edycji

        1. Q2hvY2hsaWs8
          Oceń komentarz:

          2    

          Opublikowano: 2017-10-04 16:37

          A cały swój wywód opierasz na domyśle:
          "Firma (C) nie była zaproszona do negocjacji a wyleciała z gry dlatego że firma (A) była wystarczająco bogata by za to zapłacić."

          Jak podasz jakieś fakty jak te dogadywanie wyglądało naprawdę to wtedy można się spinać i oburzać. A tak, to tylko Twoje domysły, że MS płaci jakieś łapówki.

          Patrząc, że to Sony wiedzie prym na rynku konsol (niestety i póki co) mogli po prostu BlueHole olać albo coś im nie odpowiadało. I dopiero teraz może się obudzili jak MS wykazał zainteresowanie. A może i Sony ma w to wywalone, bo w sumie nigdzie nie jest napisane, że Sony jakoś ubolewa z tego powodu.

          Moim zdaniem szukasz dziury w całym.

          Skomentuj Historia edycji

          1. Eternal1
            Oceń komentarz:

            -2    

            Opublikowano: 2017-10-04 17:53

            Chodzi mi zjawisko, nie o dany przykład.

            Gdyby Twoja firma, gdybyś Ty zdołał wypracować i zaoferować lepszy produkt od swojego głównego rynkowego konkurenta a MIMO TO przegrywał walkę o klienta tylko dlatego że bogaty konkurent (zamiast starać się uczciwie konkurować JAKOŚCIĄ swoich produktów i usług) wykorzystał pozycję i bezczelnie przekupywał Twoich kontrahentów by rezygnowali z robienia z Tobą interesów - uznałbyś to za uczciwe?

            Daleko szukać nie trzeba. Jak było z AMD i Intelem? niebieskim powinęła się noga, AMD to skutecznie wykorzystało i zaatakowali co sprawiło że pierwszy raz, małe AMD wysunęło się na prowadzenie oferując LEPSZE PROCEOSRY od 100x większego Intela.
            I co się stało? AMD zamiast zarabiać krocie na bardzo udanym produkcie, zaczęli z przerażeniem obserwować jak sprzedaż leci na łeb na szyję - podejrzewając co się dzieje - zaoferowali HP milion swoich (lepszych wtedy od Intelowskich) procesorów ZA DARMO - podejrzenie się sprawdziły, HP odmówiło przyjęcia prezentu.

            Intel przekupywał największych producentów OEM na świecie by rezygnowali z współpracy z AMD, potem także największe sieci handlowe, nawet w Polsce.
            AMD zamiast świętować sukces, zarabiać krocie, dynamicznie się rozwijać, spokojnie spłacać kredyt zaciągnięty na rozwój przełomowego produktu, zaczęli szybko popadać w kolosalne kłopoty finansowe, sprzedawać własne FAB-y, projekty, patenty, wyprzedawać co się dało by nie zbankrutować.

            Uważasz że to uczciwe?

            P.S.
            Co do omawianego przykładu - z tego co wiem, gry na wyłączność dla platformy SONY PlayStation piszą studia NALEŻĄCE na SONY.

            Skomentuj

          2. mjwhite
            Oceń komentarz:

            -1    

            Opublikowano: 2017-10-04 18:05

            w kółko te same bzdury....

            Skomentuj

          3. Eternal1
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2017-10-04 19:24

            Łatwiej strugać ignoranta niż zapoznać się z historią branży co?
            Przeglądarkę i wyszukiwarkę masz przed sobą.

            Skomentuj

          4. Q2hvY2hsaWs8
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2017-10-04 19:09

            "Gdyby Twoja firma, gdybyś Ty zdołał wypracować i zaoferować lepszy produkt od swojego głównego rynkowego konkurenta a MIMO TO przegrywał walkę o klienta tylko dlatego że bogaty konkurent (zamiast starać się uczciwie konkurować JAKOŚCIĄ swoich produktów i usług) wykorzystał pozycję i bezczelnie przekupywał Twoich kontrahentów by rezygnowali z robienia z Tobą interesów - uznałbyś to za uczciwe?"

            Stary idziesz zdecydowanie za daleko. Skoro chodzi Ci o zjawisko, to jest na to paragraf o nieuczciwej konkurencji. A jeżeli za przykład podajesz tę konkretną sytuację z grą PUBG, to szukasz wody na pustyni. W tej całej sytuacji nie ma nikt żadnego bólu dupy poza Tobą. Może napisz o swych obawach do Sony, może nie wiedzą, że MS nielegalnie konkuruje na rynku i chcieliby coś z tym zrobić.

            PUBG nie jest na wyłączność, a właściciel platformy, na której gra ma się pojawić też może mieć swoje warunki. Na takiej samej zasadzie, jak są posady, po których opuszczeniu nie możesz podjąć pracy u konkurencji. I też albo się godzisz albo nie. I jeszcze za to słono płacą. Poza tym wersja na PS i tak będzie później.

            Skomentuj Historia edycji

          5. Eternal1
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2017-10-04 19:44

            Na samym początku posta pisze:
            "Chodzi mi zjawisko, nie o dany przykład."

            Wcześniej:
            "Choć w tym przypadku sprawa zdaje się być banalna bo wiadomo że zarówno MS i SONY to duże firmy"

            Nawiązuje do zjawiska gdzie bogata firma, przegrywając z konkurencją (jak MS z SONY pod względem sprzedaży konsol obecnej generacji) zamiast uczciwie inwestować pieniądze w jakość produktów, softu i usług, inwestuje pieniądze w sztuczne blokowanie produktów konkurencji, w tym przypadku gier na konkurencyjną platformę PlayStation.

            MS jest właścicielem platformy XBOX i na niej kończy się ich jurysdykcja. Powinien się skupić własnym produkcie a nie na tym żeby sztucznie blokować konkurencyjną platformę.

            Tak samo Intel powinien się skupić na jakości swoich własnych produktów i wsparcia a nie bezczelnie przekupywać producentów OEM i sieci handlowe żeby nie robili interesów z AMD.

            2 dość różne sytuacje i uwarunkowania, lecz metoda ta sama. Jak się nie udało wygrać jakością to zaczyna się bić, gryźć i szarpać...

            Skomentuj

          6. Q2hvY2hsaWs8
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2017-10-05 10:24

            Ale Ty masz spaczone myślenie...

            Nie wiem czemu uważasz, że to MS tu jest agresorem. Przecież nikt nie powiedział, że MS przyszedł do BlueHole z żądaniem: dacie nam tą grę na wyłączność albo zabijemy wszystkich na literę B! Bo gdyby tak to wyglądało to faktycznie łamane byłoby prawo. Ale nie sądzę, aby BlueHole było w tej sprawie biednym ciemiężonym i zmuszanym do czegoś czego nie chce.

            Weźmy inny przykład. Mam powierzchnię reklamową, ktoś przychodzi z pytaniem czy może sobie powiesić u mnie swoją reklamę. Nie mogę decydować co będą reklamować. Ale już mam prawo mieć wpływ jak to będzie reklamowane. I równie dobrze mogę chcieć, że jak reklamujesz się u mnie to nie możesz reklamować się nigdzie indziej przez jakiś czas. A ja zadbam, że reklama będzie dobrze widoczna, podświetlona i jeszcze będę codziennie osobiście ją wycierał z kurzu. I albo na to idziesz albo idź se z tą reklamą gdzieś indziej.

            MS ma prawo chcieć od BlueHole czasowej wyłączności. BlueHole przychodzi do MS i mówi: mamy grę i chcielibyśmy udostępnić ja na waszej platformie. A MS odpowiada: spoko, ale chcemy, żeby przez pierwsze pół roku od publikacji gra nie miała premiery na żadnej innej platformie, aby zwiększyć sprzedaż i zainteresowanie.

            Jest to też na rękę BlueHole, bo sprzeda się więcej sztuk - więcej kasy. A na PS jak wypuszczą nawet za pół roku, to też się będzie sprzedawać jak ciepłe bułeczki. A może sobie wynegocjują lepsze warunki u MS i będą mieli mniejszą prowizję, może jakieś wsparcie od speców od xBoxa, aby gra działała lepiej, może jakieś działania marketingowe, za które nie będą musieli dodatkowo płacić itp.

            Takie umowy z czasową wyłącznością to norma. W każdej dziedzinie. Sklepy mają czasowe promocje na produkty na wyłączność, tzn nikt innym nie zabrania zrobić promocji, ale ze swoją stratą. Albo w ogóle dostają produkt na wyłączność na pewien czas zanim pojawi się w innych sklepach. Gazety dostają tematy na artykuły na wyłączność, znaczy się kto pierwszy ma prawo opublikować daną informację. No cała masa takich przykładów jest. W empiku są książki, które tylko w empiku są do kupienia na premierę. Ale żeś się czepił MS... weź się obudź i poproś o poradę prawną w tej kwestii, i skończ swe czcze gadanie.

            Skomentuj

  3. kristof080
    Oceń komentarz:

    1    

    Opublikowano: 2017-10-04 16:11

    No nie wiem, na razie to MS nie ma za mocnej karty przetargowej. To biznes, a 60 milionowy rynek, ktory posiada Sony, jest bardzo mocna karta przetargowa.

    Skomentuj

Dodaj komentarz

Przy komentowaniu prosimy o przestrzeganie netykiety i regulaminu.

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany!