Motoryzacja

Porsche Mission E - pogromca Tesli?

opublikowano przez Wojciech Kulik w dniu 2015-09-16

Nie tylko wygląda niesamowicie, ale też pozwala na przejechanie dystansu 400 kilometrów po trwającym zaledwie 15 minut ładowaniu.

Porsche Mission E

Dzięki Tesla Model S o samochodach z napędem elektrycznym zrobiło się naprawdę głośno i stały się one marzeniem milionów osób na całym świecie. Wygląda jednak na to, że nadszedł najwyższy czas na detronizację. Dokonać jej chce firma Porsche, za sprawą swojego Mission E. I faktycznie ma na to spore szanse.

Porsche Mission E to koncepcyjny samochód sportowy z napędem elektrycznym. Miano pogromcy Tesli przylgnęło do niego z co najmniej dwóch powodów. Po pierwsze, jak to zwykle bywa w przypadku aut tego producenta – wygląda niesamowicie. Po drugie, pozwala na przejechanie dystansu 400 kilometrów po trwającym zaledwie 15 minut ładowaniu.

Porsche Mission E przód

Porsche Mission E tył

Cechujący się napędem na cztery koła Mission E został wyposażony w dwa silniki elektryczne o mocy porównywalnej do 600 koni mechanicznych. Firma Porsche zastosowała tutaj zaawansowaną technologię akumulatorów litowo-jonowych. Zostały one schowane w podłodze, na całej długości samochodu, dzięki czemu ciężar ma być równomiernie rozłożony.

Porsche Mission E akumulator

Ładowanie może odbywać się w standardowy sposób (poprzez gniazdko elektryczne) lub z wykorzystaniem technologii indukcyjnej. W tym drugim przypadku wystarczy zaparkować auto nad stacją. Naładowanie akumulatorów w 80 proc. zajmuje zaledwie kwadrans i pozwala na przejechanie 400 km. Pełne ładowanie natomiast wydłuży zasięg o kolejne 100 km.

Porsche Mission E ładowanie indukcyjne
Mission E może być ładowany indukcyjnie…

Porsche Mission E gniazdko
…lub przez gniazdko.

Koncepcyjny Mission E rozwija maksymalną prędkość 240 km/h, a do „setki” rozpędza się w mniej 3,5 sekundy. To całkiem niezłe osiągi, choć nieco słabsze niż w przypadku Tesla Model S. No ale coś za coś.

Przejdźmy do samej konstrukcji. Po otwarciu czterech drzwi (w ciekawy sposób) naszym oczom ukazują się cztery fotele. 

Porsche Mission E drzwi

Wewnątrz kierowca doceni technologię śledzenia gałek ocznych i dostosowywania na tej podstawie elementów interfejsu. Wystarczy też, że popatrzy on na dany element na ekranie i potwierdzi chęć przejścia do niego poprzez kliknięcie przycisku na kierownicy.

Porsche Mission E kierownica

Co ciekawe, firma Porsche pozbawiła swój Mission E zewnętrznych lusterek. Zamiast tego wyposażyła go w kamery rejestrujące obraz wokół pojazdu, który wyświetlany jest w dolnych rogach przedniej szyby. Tam też – na życzenie użytkownika – pojawiać mogą się dodatkowe powiadomienia z zakresu bezpieczeństwa.

Porsche Mission E lusterko

Porsche Mission E wnętrze

Choć jest to samochód koncepcyjny, Porsche wierzy, że uda się ruszyć z jego produkcją w ciągu najbliższych pięciu lat. Czekacie?

Źródło: Werd, TechInsider

marketplace

Komentarze

26
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    - Tato, mogę włączyć radio?
    - Nie, synu. Jedziemy na oparach.
  • avatar
    Fajnie że technologia się rozwija. Pamiętajcie tylko że auta elektryczne nie są ekologiczne! Nie dajcie sobie wmówić że ogniwa baterii będą tak samo efektywne po 5 latach, a przy złomowaniu zamienią się w bańki mydlane i odlecą zrosić zielone łąki.
    Zaloguj się
  • avatar
    Fajne autko, ale kto tym będzie jeździł? Ci, których stać na benzynę choćby kosztowała 10 razy drożej niż obecnie.
    Zaloguj się
  • avatar
    Przynajmniej dzięki akumulatorom środek ciężkości będzie bardzo nisko położony, co jak wiadomo ma przełożenie na bezpieczeństwo jazdy :)
  • avatar
    Nic tylko czekać na wysyp używanych Tesl na Alegro ;)
  • avatar
    Kiedyś na stare lata to zatęsknię za odgłosem prawdziwego 600 konnego silnika spalinowego :((((.

    Ostatnio oglądałem jakiś pokazowy wyścig formuły 1 jak dobrze pamiętam, w wersji z silnikiem elektrycznym, porażka. Do jazdy po mieście ok, ale wyścigi samochodów sportowych i brak całej tej otoczki odnośnie wręcz ryczenia silnika, nie nie jakoś sobie tego nie wyobrażam.
    Zaloguj się
  • avatar
    Świetne informacje ale uwierzę gdy zobaczę. Obawiam się, że to 15 min ładowanie jest jeszcze w fazie koncepcji. Poza tym w przyszłym toku Tesla ma wypuścić samochód za 35 tys dolarów, a nie ponad 100 tys. wiec do pogromu daleko.
    Zaloguj się
  • avatar
    No,cóż wygląda na to,że nadeszła pora by zezłomować moją Teslę :]
  • avatar
    Na trzecim zdjęciu ewidentnie ktoś zapatrzył się na Astona Martina One-77.
  • avatar
    Taaa 15 minut ładowanie iluśtam akku w samochodzi i to w ciągu 5 lat. Szkoda że telefony ładują się 3-4 godziny mając malutkie akumulatorki.
  • avatar
    Nigdy się tym porsche nie interesowałem, ale serio ktoś podpisał się pod tym szpetnym przodem?

    Pomalować to na zielono i mamy kolejne unikalne Pepe.
  • avatar
    Motoryzacja zmierza w złą stronę :(
  • avatar
    Tylko ze Tesle mozna kupic a Porsche to poki co tylko obrazek.
    Ladowanie moze (hipotetycznie) szybsze ale akceleracja w Tesli juz teraz lepsza.
    Jak Porsche wejdzie do produkcji to tesla wypusci software update i 5-letnia Tesla pozamiata nowym Porsche.
  • avatar
    Szybkie ładowanie aku zmiejsza ich pojemność i trwałość.
  • avatar
    Fura pewnie będzie kosztować więcej niż nie jeden dom ale tutaj cena będzie względnie usprawiedliwiona całą tą technologia wpakowaną w to auto.

    Tylko czemu to prawe "lusterko" jest w prawym roku przedniej szyby? Nie lepiej by było dać je po prawej strony kierownicy, analogicznie od lewego?

    Szkoda tylko że na starość będę opowiadał dzieciom o ryku prawdziwego V8...
  • avatar
    A to zabawne
    "Choć jest to samochód koncepcyjny, Porsche wierzy, że uda się ruszyć z jego produkcją w ciągu najbliższych pięciu lat. Czekacie?"
    W ciągu 5 lat TESLA będzie siedziała w miejscu? I czekała na swój koniec... :D
  • avatar
    ...a jak z żywotnością takich baterii ? Samochod i 20 lat pojeździ, ale baterie do wymiany po 2. Czy producent w gratisie daje jakies AA ?
  • avatar
    503 KM tył, 259 KM przód
    razem 762 KM tesla w najwyższej wersji to demon szybkości. Dla mnie ultra przyspieszenie to 5 sek do 100 a to jest łatwe do osiągnięcia w silnikach elektrycznych. Obecnie abym posterowal takim potworem 300 konnym który dojedzie 100kmh w 5 sek muszę wydać sporo a potem sporo na benzynę. W przyszłości samochodów elektrucznych więcej niż połowa użytkowanych samochodów będzie miała ok 5 sek do 100