Gadżety

Przyszłość rzeczywistości wirtualnej według Oculusa

opublikowano przez Wojciech Kulik w dniu 2016-10-07

Firma oculus zorganizowała konferencję, podczas której podzieliła się planami na przyszłość i zaprezentowała kilka nowości.

Konferencja Oculus Connect 3 pełna była ogłoszeń, a nawet prezentacji nowych sprzętów. Można ją potraktować jako zapowiedź przyszłości rzeczywistości wirtualnej, która właśnie się rozpoczyna. Przedstawiamy skrót najważniejszych wiadomości.

Nowe, tańsze, bezprzewodowe gogle VR

Dyrektor generalny Facebooka, do którego należy Oculus, czyli Mark Zuckerberg, zapowiedział podczas konferencji Connect 3, że trwają prace nad nowymi goglami VR. Prototyp o nazwie Santa Cruz ma mieścić się pomiędzy goglami mobilnymi (jak Samsung Gear VR) a goglami komputerowymi (jak Oculus Rift). 

Finalny produkt ma zapewniać rozrywkę wysokiej jakości, bez konieczności montowania smartfona i bez podłączania go przewodami do komputera. Ma być też tańszy niż Oculus Rift, ale nawet przybliżona cena nie została podana. Prace trwają i na razie nic więcej nie wiadomo, mamy jedynie ten filmik:

Z zapowiedzią wiąże się też ciekawostka. Otóż sposób, w jaki Zuckerberg przedstawił Santa Cruz wielu wydał się znajomy. Właściwie dokładnie tak samo Steve Jobs prezentował iPada w 2010 roku. Nawet sens był ten sam: połączenie mobilności i dużej mocy. „Narodziło się pytanie, czy jest miejsce dla trzeciej kategorii produktów pośrodku?”, pytał Jobs w 2010 roku. Zuckerberg w 2016 roku jest natomiast przekonany: „wierzymy, że jest miejsce pomiędzy tymi dwoma urządzeniami”.

Oculus Zuckerberg Jobs

Rzeczywistość wirtualna dla słabszych komputerów

Santa Cruz to jednak najpewniej odległa przyszłość. Oculus tymczasem przygotował też ważne ogłoszenia „na dzisiaj”. Otóż celem firmy jest, by na granie w rzeczywistości wirtualnej mógł sobie pozwolić także posiadacz słabszego sprzętu. Wcześniej trzeba było mieć komputer za wiele tysięcy złotych, wkrótce – jak zapowiedział prezes Brendan Iribe – wystarczy pecet za 500 dolarów.

Żeby rzeczywistość wirtualna wciągała i nie powodowała nudności, obraz powinien być odświeżany 90 razy na sekundę. To spory wymóg i nawet mocniejsze sprzęty czasem nie dają rady. 

Oculus twierdzi jednak, że ma rozwiązanie: to systemy Timewarp i Spacewarp, które generują dodatkowe klatki, aby zapewnić płynną animację nawet wtedy, gdy komputer ma problemy. Timewarp nadrabia zaległości w pojedynczych klatkach, Spacewarp zaś potrafi samodzielnie tworzyć co drugą (od komputera wymaga się więc tylko 45fps).

Oto nowe minimalne wymagania:

  • Procesor: Intel i3-6100 lub AMD FX4350
  • Karta graficzna: Nvidia 960
  • Pamięć: 8 GB RAM
  • System operacyjny: Windows 8
  • Gniazda: HDMI 1.3, 1x USB 3.0, 2x USB 2.0

Akcesoria Oculusa jeszcze w tym roku

Czas na realny sprzęt. Wreszcie dowiedzieliśmy się, kiedy kontroler Oculus Touch trafi na rynek. Wielokrotnie opóźniane akcesorium pojawi się w sprzedaży już 6 grudnia. Cena została ustalona na 199 dolarów.

Firma oculus zapowiedziała również zupełnie nowe akcesorium – słuchawki dostosowane do gogli Oculus Rift. Zostały wycenione na 49 dolarów, ale według producenta będą grały równie dobrze jak urządzenie kilka razy droższe. Premiera również w grudniu – wtedy też wszystko się okaże.

Oculus Headphones

Gry, gry, gry

Nikt chyba nie ma wątpliwości co do tego, że gogle rzeczywistości wirtualnej mogą osiągnąć sukces tylko wtedy, gdy zaoferują dostęp do dobrych gier. Firma Oculus twierdzi, że jest nam to w stanie zagwarantować. Podczas swojej konferencji zaprezentowała i zapowiedziała kilka tytułów, które wkrótce trafią na gogle Rift i będą kompatybilne z kontrolerem Touch.

Zdecydowanie najgorętsza zapowiedź to Arktika.1 – nowa strzelanka twórców serii Metro, która przeniesie nas o 100 lat w przyszłość:

Kolejne zapowiedzi to: Superhot (polska strzelanina, w której czas zatrzymuje się razem z graczem), Killing Floor: Incursion (survival horror w świecie wypełnionym zombiakami) oraz Lone Echo – nowa gra studia Ready at Dawn o człowieku uwięzionym na stacji kosmicznej:

I wreszcie Robo Recall – pierwszoosobowa strzelanina science-fiction od Epic Games:

Kiedy rzeczywistość wirtualna stanie się taka, na jaką liczy wielu z nas? Pod koniec konferencji usłyszeliśmy, że potrzeba jeszcze pięciu lat… 

Źródło: Oculus, The Verge, Komputer Świat, inf. własna

marketplace

Komentarze

5
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Dla mnie ten cały oculus to jest droga tandeta.
  • avatar
    Dłonie bez ramion mnie nie przekonują..
    Zaloguj się
  • avatar
    200$ za kontrolery trochę przesada biorąc pod uwagę to że sam oculus miał kosztować około 300$. Jeżeli cena gogli razem z kontrolerami nie spadnie do co najwyżej 400$ to według mnie nie ma żadnych szans na globalny sukces.
  • avatar
    Wolałbym na amidze500 pograć niż na tym kalectwie od boobla.