Zakaz dronowania nad terenem zabudowanym?

Jeśli nie potrafimy bezpiecznie latać w mieście, nie będziemy tam latać w ogóle.

dron miasto

Po ostatnich incydentach tylko kwestią czasu było kiedy Urząd Lotnictwa Cywilnego zdecyduje się na zaostrzenie przepisów dotyczących latania dronami w Polsce. Jeśli nowe zasady wejdą w życie bezzałogowce będą mogły poruszać się tylko nad terenem niezabudowanym.


DLA CIEBIE
Samsung - przegląd oferty lodówek

Urząd Lotnictwa Cywilnego od dłuższego już czasu prowadzi kampanię „Lataj z głową bezzałogowo”, w której wyraźnie namawia: lataj w zasięgu wzroku na otwartej przestrzeni. Nawoływania te jednak nie do wszystkich trafiają – inaczej nie słyszelibyśmy chociażby o ostatnich wydarzeniach nad lotniskiem Chopina. Jeśli prośba nie działa, trzeba uciec się do ostateczności – zakazu.

Urząd Lotnictwa Cywilnego wraz z Ministerstwem Infrastruktury i Rolnictwa pracuje nad nowym rozporządzeniem, które ograniczyłoby amatorom bezzałogowych lotów pole zabawy do samych tylko terenów niezabudowanych. Jeśli nie potrafimy bezpiecznie latać w mieście, nie będziemy tam latać w ogóle.

Czy dronów nad terenem zabudowanych nie uświadczymy wówczas już wcale? Zdecydowanie nie. Po prostu aby móc legalnie latać w mieście konieczne będzie posiadanie stosownej licencji, będącej potwierdzeniem umiejętności „pilota” – pod względem prawnym chętni do wykonywania takich lotów będą więc traktowani jako profesjonaliści.

„Widzimy zagrożenia związane z używaniem bezzałogowców i chcemy udoskonalić przepisy, zapewniając z jednej strony bezpieczeństwo, a z drugiej rozwój tej branży” – powiedziała rzeczniczka prasowa ULC Marta Chylińska. – „Na szczęście w poniedziałek nikomu nic się nie stało, ale mam nadzieję, że ten incydent skłoni właścicieli małych dronów do zastanowienia się, gdzie latają”.

drony ULC

W samym ubiegłym roku polska policja prowadziła 19 postępowań dotyczących podejrzenia sprowadzenia niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu powietrznym, z czego w 12 przypadkach faktycznie stwierdzono, że doszło do przestępstwa. Uznany winnym może być skazany nawet na osiem lat więzienia. 

Naprawdę więc apelujemy raz jeszcze: jeśli robimy to wyłącznie rekreacyjnie, to nie latajmy w miastach, nad ludźmi i nad drogami – latajmy z głową.

Źródło: Radio PiK, Chip, PAP

Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE