Gry

Wstęp do testów – ustawienia graficzne

z dnia 2011-03-26

Od wielu miesięcy bolączką części z tytułów multiplatformowych jest ich oprawa graficzna. Nie jest tajemnicą i nikogo już nie powinno bulwersować, że bardzo często rezygnuje się z rewelacyjnej oprawy graficznej wersji na komputery osobiste, aby grę było łatwiej dostosować do możliwości konsol. Zdajemy sobie wszyscy sprawę, że te nie są już pierwszej młodości. Studio Crytek podjęło się stworzenia gry, która miała wyglądać lepiej od pierwowzoru, a przy tym mieć mniejsze wymagania sprzętowe.

 

Nie możemy powiedzieć, że Crysis 2 jest brzydki, wręcz przeciwnie – oprawa graficzna stoi na bardzo dobrym poziomie. Diabeł tkwi jednak w szczegółach. Wprawne oko obserwatora dopatrzy się wielu tekstur o niskiej rozdzielczości. Wystarczy wspomnieć o porysowanych szybach, które wyglądają, delikatnie mówiąc, odpychająco. Sam Mahattan robi jednak pozytywne wrażenie. Wieżowce zostały zaprojektowane z należytą dbałością o detale. Często w grze odnosi się wrażenie, że im przedmiot bardziej odległy, tym ładniejszy. Miejska dżungla prezentuje się dobrze i oprócz wspomnianych wyżej tekstur nie ma się do czego przyczepić.

Twórcy wywiązali się także z obietnicy dotyczącej relatywnie niskich wymagań sprzętowych. Po obniżeniu rozdzielczości i poziomu detali zagramy bez większych zgrzytów przy użyciu każdej z testowanych kart. Wynika to jednak po części z tego, że w dniu premiery możliwa jest gra jedynie z wykorzystaniem bibliotek DirectX 9.0c. Łatka wprowadzająca obsługę DirectX 11 ma zostać wydana później.

Trudno mówić o ustawieniach graficznych w Crysisie 2, skoro ich modyfikacja sprowadza się do przełączania między trzema dostępnymi opcjami. Ach, można również zmienić rozdzielczość, a nawet wyłączyć synchronizację pionową!

Oto jak gra prezentuje się na poszczególnych poziomach ustawień:


wysokie

bardzo wysokie

ekstremalne
 


Cryengine 3 stworzono w październiku roku 2009. Regularnie rozwija się go pod kątem zarówno komputerów, jak i konsol. Jest w stanie wykorzystywać biblioteki DirectX 9, 10 oraz 11. W Crysisie na chwilę obecną robi użytek jedynie z DirectX 9. Zaletami, płynącymi z jego zastosowania są między innymi możliwość generowania efektów cząsteczkowych w czasie rzeczywistym, realistyczne efekty gry świateł, dynamiczne cienie, niemal doskonała animacja postaci a także zastosowanie własnego silnika fizyki. Cryengine oferuje także wsparcie dla czterech rdzeni, na co dowód otrzymaliśmy w teście.