15 niezwykłych innowacji 2009

Teleportacja, robot-modelka, inteligentny pocisk, elektryczne oko i głośniki składane z papieru - to tylko kilka najlepszych, a często także najciekawszych innowacji 2009 r. Poznaj wszystkie.

Zbiorowisko innowacji

Image

Mamy dla was artykuł z pogranicza nauki i technologii. Wybraliśmy 15 najlepszych i najciekawszych innowacji 2009 r. Niektóre są zaskakujące, inne - szokują. Czasem nawet przerażają.

Image

Wielu entuzjastów komputerów z pewnością zaciekawi aparat fotograficzny 3D, wentylator bez łopatek czy głośnik składany z papieru. Miłośnicy robotów zobaczą robota-modelkę, który robi karierę w Japonii, a każdy internauta powinien docenić, że w zestawieniu znalazło się oryginalne zjawisko związane z serwisem YouTube, a konkretnie - z pewnym didżejem.

Nie mogliśmy także pominąć grania bez kontrolera, czyli projektu Natal, o którym wielokrotnie wspominaliśmy na benchmarku. Plus: jest też interesujący teleskop dla niewidzialnych gwiazd (?), rower YikeBike, aparat mikrofalowy dla domowników, jak i praktyczny sprzęt wykorzystujący bezprzewodowe HDMI. Jest co czytać i oglądać!

Teleportacja!

Image

Fizyk i magik nie występują często w jednym zdaniu, ale w niedalekiej przyszłości może się to zmienić. Naukowcy z Uniwersytetów Maryland i Michigan dokonali czegoś, co dotychczas można było zobaczyć w takich filmach jak Star Trek.

Dla naukowców teleportacja to coś bardzo, bardzo złożonego. Nie uważa się jej także za efektowną metodę przenoszenia poszczególnych obiektów, ale za "transportowanie informacji". Już teraz fizycy mogą wymieniać informacje między fotonami lub atomami tak długo, jak tylko znajdują się one tuż obok siebie.

Jednak eksperyment wspomnianych naukowców jest czymś więcej, ponieważ teleportacja udała się na znacznie większej odległości - dokładnie 1 metra. Właśnie taka odległość dzieliła od siebie dwa odizolowane jony. Zadanie zakończyło się powodzeniem.

Christopher Monroe, lider grupy naukowców, wraz z pomocnikami umieścili każdy z jonów iterbu w próżni i trzymali je tam w polu elektrycznym. Kolejnym krokiem było napromieniowanie jednego z jonów mikrofalami. Oba jony naświetlono później jeszcze krótkim i ultraszybkim impulsem laserowym. Jony interbu wypromieniowały wtedy po jednym fotonie, których cechy zależą od wcześniejszego działania mikrofal. Całość określa się jako wkroczenie do stanu kwantowego, znanego jako metodę, w której atom B przyjmuje właściwości atomu A, mimo że te są od siebie odseparowane i znajdują się w oddzielnych komorach oddalonych od siebie na odległość metra. I właśnie to udało się zrobić, co można określić teleportacją.

Owszem, rodzice nie będą jeszcze zapraszać zespołu naukowców na urodziny dziecka, aby ci w rolach magików zadziwili przybyłych tam gości. Niemniej w nauce jest to wielkie osiągnięcie. Krok milowy. Czekamy na kolejny.

Ciekawostka: Monroe uważa, że teleportowanie ludzi z jednego miejsca do drugiego jest, niestety, niemożliwe. Przykro nam, ale takie sztuczki zarezerwowane są wyłącznie dla atomów.

Rower YikeBike

Image

Elektryczny rower z kierownicą z tyłu - nowoczesny środek transportu, który trafi do sklepów w 2010 r. Ma być pojazdem miejskim do pokonywania małych dystansów, a po przejażdżce można go poskładać i schować do torby. Niewątpliwie wygodny (nie trzeba pedałować), ale nie na polskie drogi.

Rower YikeBike rozwija prędkość do 20 km/h, a skręca się poprzez balansowanie ciałem. Na poniższym filmie widać przedpremierowy pokaz i łatwo można dojść do wniosku, że jazda na tym innowacyjnym rowerze to łatwizna. Nowość ma też antypoślizgowe hamulce.

Jak informują twórcy, pierwszych 100 YikeBike'ów trafi na rynek w połowie 2010 r. i będą dostępne w Nowej Zelandii, Wielkiej Brytanii i kilku innych wybranych państwach w Europie.

YikeBike waży tylko 9 kg i pracuje na bateriach. Na jednym ładowaniu można przejechać 10 km, natomiast naładowanie akumulatorków do 80% trwa 20 minut. 

Projekt Natal

Image

Gry wideo to nie tylko duża rozrywka, ale także niezbędne kontrolery. W grach używamy myszy, joysticków, gamepadów, kierownic czy nawet mieczy świetlnych i gitar. W niedalekiej przyszłości nie będziemy używać niczego. Tak przynajmniej widzi to Microsoft.

W tym roku Microsoft zaprezentował technologie o roboczej nazwie Projekt Natal. To specjalne rozwiązanie dla Xboksa 360 sprawia, że w gry można grać przy pomocy ruchów ciała i komend głosowych - bez jakiegokolwiek kontrolera. "Ty jesteś kontrolerem" - głosi hasło promocyjne technologii.

Natal używa kilku kamer do rozpoznawania twarzy czy ruchów ciała, jak i wysokiej jakości mikrofonu i wyszukanego oprogramowania, aby wszystkie polecenia były poprawnie rozpoznawane. Ruszysz ręką i twój wirtualny bohater także ruszy ręką. To takie proste. I tak efektowne.

Ostatnio pojawiły się informacje, że są pewne problemy z Natalem - ruchy gracza odzwierciedlane są w telewizorze z pewnym opóźnieniem. Miejmy nadzieję, że koncern i twórcy gier uporają się z problemami i Natal trafi na rynek jeszcze w 2010 r. 

Inteligentny pocisk

Image

Dobrze by było, gdyby karabin XM-25 z inteligentnymi pociskami nie trafił nigdy w ręce niepowołanych osób. Zainstalowany w nim system jest na tyle mądry, że może zdetonować wybuchające pociski 25 mm w promieniu 3 metrów od wyznaczonego wcześniej celu, nawet wtedy, gdy ten chowa się za przeszkodami.

Cel ustala się z odległości przy pomocy laserowego dalmierza. Następnie broń wysyła sygnał radiowy do układu umieszczonego wewnątrz kuli. Wystrzelony pocisk wie zatem, jaką odległość ma przebyć i dzięki temu może wyrządzić sporo krzywdy.

Jak informują twórcy, żołnierz znajdujący się w bezpiecznym miejscu może wystrzelić pocisk, a ten trafi wroga, który nie będzie miał pojęcia, kto do niego strzelał. Obecnie broń jest rozwijana przez amerykańskich wojskowych. Nieoficjalnie mówi się, że będzie gotowa do użytku już w pierwszej połowie 2010 r.

Chrząszcz sterowany przez człowieka

Image

Owad z procesorem!? Kiedy był poczwarką, naukowcy wszczepili mu długą i cienką antenę oraz specjalną płytkę drukowaną niewielkich rozmiarów, na której znalazł się mikroprocesor, odbiornik radiowy i malutka bateria. Do jego systemu nerwowego i mięśniowego z najwyższą precyzją zaimplementowano jeszcze 6 elektrod. Elementów jest dość sporo, ale wszystkie nie ważą więcej niż guma do żucia.

Właśnie dzięki tym komponentom inżynierzy z Maharbiz Research Group mogą sterować chrząszczem przy pomocy technologii bezprzewodowej, korzystając z laptopa. Co budzi jeszcze większą grozę - owada można włączać i wyłączać, zupełnie jakby był gadżetem kupionym w supermarkecie.

W 2009 r. człowiek nauczył się zatem kontrolować lot chrząszcza, ale jakie ma to zastosowania w praktyce? Na przykład tajne misje (owad tajny agent!), albo - co zresztą jest nadzieją pomysłodawcy - misje ratunkowe. Owad miałby wówczas przenosić urządzenia do lokalizowania ludzi znajdujących się w trudno dostępnych miejscach.

Teleskop dla niewidzialnych gwiazd

Image

Kosmos jest zimny, a w niektórych miejscach jest tak zimno, że światło nie może emitować widzialnego spektrum, co sprawia, że ciała niebieskie pozostają niewidzialne. Teraz można je jednak zobaczyć, a to za sprawą Herschel Space Observatory.

Uruchomiony w maju przez europejską agencję kosmiczną, Herschel skanuje niebo w zakresie fal podczerwonych. Aby uniknąć zakłóceń i wahań temperatury od Ziemi, unosi się w przestrzeni na drugim punkcie Lagrange'a, czyli jakichś 1,5 mln kilometrów, gdzie równoważy się grawitacja Ziemi i słońca.

Teleskop Herschel ma działać przez co najmniej 3 lata. W tym czasie będzie oglądać gwiazdy i narodziny planet, ujawniając ludzkości nowe informacje na temat wszechświata.

Elektryczne oko

Image

Można odzyskać częściowe widzenie. Naukowcy z MIT opracowują mikrochip dla osób ślepych. Nie jest w stanie przywrócić normalnego widzenia, za to pozwala na rozpoznawanie twarzy czy przemieszczanie się po pokoju bez jakiejkolwiek asekuracji ze strony bliskich. A to już sporo.

Ten niezwykły chip zamknięto w tytanie, aby zapobiec uszkodzeniu przez wodę. Elektryczne oko będzie wszczepiane pacjentowi na gałkę oczną. Ten z kolei będzie zakładał okulary wyposażone w mały aparat do transmitowania obrazków bezpośrednio do układu, który zaś przesyła je do mózgu.

Elektryczne oko nie jest jeszcze gotowe - to bardzo skomplikowany sprzęt. Niemniej naukowcy przekonują, że już za kilka lat będzie dostępne dla potrzebujących. 

Wentylator bez łopatek

Image

Nie ma łopatek, a działa. James Dyson, który stworzył bezworkowe odkurzacze, opracował pierwszy na świecie wentylator bezłopatkowy. Air Multiplier, bo tak się nazywa, eliminuje problem niejednolitego strumienia powietrza, który dotyczy zwykłych wentylatorów.

Zasada działania jest nieco skomplikowana. Wirnik napędzany przez bezszczotkowy silnik wprowadza do wiatraka powietrze poprzez otwory w podstawie. To jest następnie przyspieszane w specjalnie zaprojektowanej komorze, do której wdmuchiwane jest powietrze z silnika. Wówczas cyrkuluje wewnątrz, a wydmuchiwany strumień jest 15 razy silniejszy niż strumień wdmuchiwany.

Urządzenie ma wiele zalet. Po pierwsze, można płynnie regulować prędkość pracy, nie zaś stopniowo, jak w konwencjonalnych wentylatorach. Po drugie, brak łopat to bezpieczeństwo i łatwiejsze czyszczenie produktu.

Ceny są wysokie, ale nie zaporowe: 300 dol. za wersję 10- i 330 dol. za 12-calową.

Muzyk na miarę YouTube'a

Image

Innowacja w muzyce. Nie sposób nie docenić pracy jednego z internautów, który przypadkowo stał się najpopularniejszym didżejem YouTube'a.

Stworzenie klipu ThruYOU zajęło Kutimanowi 2 miesiące. Kutiman, a właściwie Ophir Kutiel, urodził się w 1982 r. w Jerozolimie i jest muzykiem, kompozytorem, producentem oraz animatorem. Słowem: ma talent!

- Najpierw wziąłem paru perkusistów - zanim jeszcze miałem pomysł na ThruYOU, wziąłem kilku perkusistów z YouTube i zacząłem grać do ich podkładu - wiesz, tak dla zabawy. A potem, jednego dnia, gdy właśnie miałem wpinać gitarę, żeby zagrać z podkładem jednego z perkusistów z YouTube, pomyślałem sobie - wiesz, może będę mógł znaleźć basistę, gitarzystę i innych muzyków na YouTube, żeby zagrali z tym perkusistą - mówi Kutiman.

Jego klip ThruYOU jest niezwykle popularny i niewątpliwie jest czymś nowym. Ciekawostka: 19 czerwca 2009 Kutiman odwiedził Wrocław, zaproszony przez radio internetowe radiowroclove.com. 

Aparat fotograficzny 3D

Image

Zdjęcia w trójwymiarze. Fujifilm opracował pierwszy na świecie aparat fotograficzny 3D - FinePix REAL 3D W1. Wygląda jak poczciwy kompakt, ale to tylko pozory.

10-megapikselowy aparat ma dwie soczewki i dwa czujniki. Za każdym razem tworzy dwa zdjęcia. Te są następnie łączone w całość, dając iluzję głębi.

Do oglądania gotowych fotografii nie trzeba zakładać specjalnych okularów. Zobaczysz je na 2,8-calowym wyświetlaczu, w jaki wyposażono aparat, albo w specjalnej cyfrowej ramce, której ekran ma 8 cali. A kiedy to wciąż za mało, możesz wysłać zdjęcia do Japonii, gdzie zostaną wydrukowane na specjalnym (i drogim) papierze.

Aparat kosztuje ok. 550 funtów. Ramka też nie jest tania.

Elektryczna bakteria

Image

Energia z błota i ścieków. Bakteria o nazwie Geobakteria to bardzo pozytywny i utalentowany mikroorganizm. Ma miniaturowe rozszerzenia nazywane "pili", które wyglądem przypominają włosy, a używane są do produkcji energii elektrycznej z błota i ścieków, czyli - w skrócie - z taniego źródła.

Grupa naukowców z Uniwersytetu Massachusetts w Amherst pod wodzą profesora Dereka Lovley'ego opracowała już szczep Geobakterii, który jest 8 razy skuteczniejszy niż inne szczepy służące do produkcji energii.

Kolejnym celem naukowców jest stworzenie innej odmiany Geobakterii, która opierałaby się na ogniwach paliwowych i mogła generować tanią i czystą elektryczność.

Aparat mikrofalowy dla każdego

Image

Chcesz wywiercić dziurę w ścianie, ale nie masz pewności, czy przypadkiem nie natrafisz na jakieś rury lub przewody? Firma Walleye Technologies ma rozwiązanie. To poręczny aparat mikrofalowy, który pozwala widzieć przez ściany.

Sprzęt waży 1,4 kg i ma kosztować ok. 500 dolarów. Oznacza to, że jest zarazem tańszy i mniejszy od poprzednich urządzeń do tego typu zadań. Dzięki temu jest produktem, który będzie mógł nabyć zwykły użytkownik. Plus: nietypowy aparat emituje mniej promieniowania niż telefon komórkowy.

Nowość Walleye Technologies trafi do sklepów w 2010 r. Pytanie tylko, czy specjalnym aparatem będzie można podglądać sąsiada? Tak czy inaczej, nigdy więcej wiercenia w ciemno!

Składane głośniki

Image

Grające origami. Amerykańska firma OrigAudio opracowała składane i papierowe głośniki. Jak twierdzi producent, są idealne dla podróżników i tworzone z papieru z recyklingu.

Działanie jest proste: złóż z papieru kostkę i podłącz do dowolnego urządzenia z gniazdem słuchawkowym. Kiedy zaś wybierasz się w podróż, głośniki możesz poskładać i schować do torby. Z pewnością zajmą o wiele mniej miejsca niż tradycyjne odpowiedniki.

Dwa głośniki o mocy 1 W każdy sprzedawane są w cenie ok. 15 dolarów za parę. Możesz też zaprojektować własny design, choć to będzie kosztować ekstra. 

Robot-kobieta

Image

Robot-kobieta, w dodatku modelka, choć wymiary sugerują co innego. Ma 152 cm wzrostu i waży 43 kg. Występuje gościnnie na pokazach mody, na co dzień pracuje zaś w centrach handlowych, promując różnego typu produkty. Można ją także spotkać w parkach i innych miejscach publicznych - tam udowadnia, że roboty to coś fajnego i można się z nimi zaprzyjaźnić.

Robot ma oznaczenie HRP-4C i wyglądem przypomina Japonkę. Projektując twarz, eksperci wzorowali się na znanej postaci z japońskiego filmu animowanego, ponieważ nie chcieli, aby robot był nazbyt ludzki.

Hirohisa Hirukawa, jeden z naukowców pracujących nad robotem, wspomina że ludzie z branży mody mówią, że HRP-4C jest za niska i ma przeciętną figurę. Ponadto robot nie spełnia standardów bezpieczeństwa, które pozwalałyby mu poruszać się ramię w ramię z ludźmi. Krótko mówiąc, prawdziwe modelki nie muszą się obawiać, że mogą stracić pracę na rzecz cybernetycznej koleżanki.

FlyWire - HD bez kabli

Image

Choć nie trafił do sprzedaży ze względu na zbyt wysoką cenę, zasługuje na uwagę. Belkin FlyWire korzysta z bezprzewodowego HDMI i jest adresowany do miłośników kina domowego w HD, którzy nie cierpią przy tym walających się po podłodze przewodów.

FlyWire może współpracować z większością urządzeń audio-wideo. Bez trudu radzi sobie z wszelkimi zakłóceniami, a sygnał nadawany jest bez kompresji i w jakości HD. Sprzęt jest także kompatybilny z HDCP, ale jego cena wyniosłaby aż 1499 dolarów. Najwięcej płacilibyśmy za bezprzewodowe HDMI i Belkin na razie zrezygnował z wprowadzenia produktu do sprzedaży. Rozsądna decyzja.

FlyWire został wyróżniony nagrodą " 2009 Innovations Honorees" przez organizatorów targów Consumer Electronics Show. Co więcej, pisaliśmy o tym urządzeniu podczas relacjonowania targów w styczniu 2009. 

Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE