Akcje Netfliksa gwałtownie spadły na giełdzie o ponad 7%
Na giełdzie zawrzało po tym, jak akcje Netfliksa gwałtownie zanurkowały o ponad 7%, pogłębiając tegoroczne straty streamingowego giganta do blisko 20%. Co wywołało taką panikę wśród inwestorów? Jak donosi portal This is Money, bezpośrednią przyczyną tąpnięcia okazały się rozczarowujące prognozy finansowe na obecny kwartał. Firma zakłada w nich wzrost przychodów na poziomie 12%, podczas gdy analitycy z Wall Street rygorystycznie oczekiwali co najmniej 13%. Korporacja coraz mocniej odczuwa na plecach oddech konkurencji w postaci Disney+ oraz platformy YouTube, a sytuacji nie poprawiają rynkowe konsekwencje niedawnego, sfinalizowanego fiaskiem podejścia do zakupu stacji Warner Bros.
Mimo giełdowych zawirowań platforma w ujęciu czysto operacyjnym wciąż może pochwalić się potężnymi liczbami – baza płacących użytkowników przekroczyła barierę 325 milionów, a czysty kwartalny zysk netto podskoczył do poziomu 3,4 miliarda dolarów. Aby obronić pozycję globalnego lidera i zoptymalizować koszty, korporacja zaczyna agresywnie wdrażać generatywną sztuczną inteligencję, którą wykorzystano już przy produkcji ponad 300 tytułów, oraz zaawansowane wyszukiwanie głosowe oparte na modelach LLM. Netflix konsekwentnie rozwija też własny segment reklamowy, a w kuluarach mówi się nawet o testowaniu całkowicie darmowego pakietu z przerwami na spoty promocyjne w wybranych krajach. W końcu, jak powszechnie wiadomo w tym biznesie – końcowy bilans zysków i strat musi się zgadzać.
Źródło: thisismoney.co.uk
Doktor nauk humanistycznych, antropolog kulturowy, związany z serwisem benchmark.pl od 10 lat, wykładowca w Wyższej Szkole Kształcenia Zawodowego. Dawniej współpracujący m.in. z serwisami Komputer Świat, WhatNext, Gamezilla, GameFaction oraz mediami lokalnymi. Po pracy kolarz amator, miłośnik koszykówki (fan San Antonio Spurs), zaczytany w literaturze faktu i epickim fantasy (im bardziej epickie, tym lepiej), fan klasycznego rapu i jeszcze bardziej klasycznego rocka, choć w mniejszym wymiarze. Zakochany we wszystkim, co stworzył Quentin Tarantino i wszystkim, co działo się z Gwiezdnymi Wojnami przed erą Disneya.