Telefony

Jeszcze więcej pikseli w komórkowych aparatach

Trudno powiedzieć aby wyścig po jak największą ilość pikseli na małej płytce światłoczułej zawsze prowadził w dobrym kierunku. Tym razem odłóżmy tego typu rozważania na bok. Zapomnijmy o szumach i wątpliwej jakości obrazu jakie towarzyszą gwałtownemu podnoszeniu ilości pikseli. Dlaczego? Powodem jest zaprezentowanie przez Sony nowych możliwości firmy. Producent pochwalił się, że opracował układ dla telefonów komórkowych, który będzie miał rozdzielczość 12.25 megapiskeli. Oczywiście ani słowa o jakości takiego modułu.

To małe cudo mierzy 10 x 11.5 x 8.5 milimetra. Sensor typu CMOS stanowi tu jeszcze mniejszy element, który zobaczycie na poniższym zdjęciu. Układ optyczny Sony nazwany został kodowo IMX060PQ i w niedalekiej przyszłości powinien zadebiutować w telefonach komórkowych, a raczej smartphone'ach z wyższej półki.

W chwili obecnej Sony dysponuje jedynie próbkami produktu. W sprzedaży IMX060PQ pojawi się na początku marca 2009.

Komentarze

11
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Szymon331
    0
    Aparaty w komórkach są przydatne ale 12mln pikseli? Przesada. Większość współczesnych cyfrowych aparatów nie posiada takich rozdzielczości a zarazem posiadają duże obiektywy które aż tak nie niszczą obrazu. Tu mamy raptem 0,5cm obiektywu ze szkiełkiem wielkości łebka szpilki. Bez sensu...
    • avatar
      Konto usunięte
      0
      Na pewno znajdą się osoby, które skuszą wielkie liczby... ale wystarczy się chwilkę zastanowić. Zakładając, że sensor ma wymiary 6x4mm, a "obiektyw" jest w stanie osiągnąć zdolność rozdzielczą 100 linii/mm (w co szczerze wątpię), jakość zdjęcia i tak będzie paskudna. Po prostu nie da się wykorzystać rozdzielczości matrycy, jeśli jej wymiary fizyczne są tak małe. Lepszy byłby dopracowany aparat 2 lub 3 MP, czyli przyzwoita jakość przy zachowaniu rozsądnej objętości pliku :) Zresztą - pożyjemy, zobaczymy!
      • avatar
        Szymon331
        0
        Dla mnie robienie zdjęć czymś takim jak aparat w komórce nie można nazwać fotografią. Fotografia to z łaciny "pisanie światłem" Tutaj bardziej pasowałoby "bazgranie światłem". Wielkość płótna nie ma znaczenia, liczy się jego jakość i zdolność malarza. (no to dowaliłem heh)
        • avatar
          kropak
          0
          Jak zwykle cała rzesza znawców, ja tylko dodam, że jak zrobiłem zdjęcie c905 i to w pochmurny dzień, byłem bardzo zaskoczony jakością zdjęcia. Najpierw trzeba coś zobaczyć, czegość doświadczyć a dopiero potem wypowiadać się...
          • avatar
            ironfan
            0
            http://www.mobile-review.com/review/image/sonyeric/c905cam/other/photo01.jpg

            Przykład fotki zrobionej wymienionym SE C905, czy rzeczywiście jest tak beznadziejnie ? Moim zdaniem jest całkiem nieźle !

            A tutaj jeszcze Samsung INNOV8, również zadowalająca jakość (nie licząc wiecznych malkontentów).

            http://www.mobile-review.com/review/image/sonyeric/c905cam/day/innov8-17.jpg