Apple zaostrza zasady App Store. Niektóre aplikacje mogą zniknąć
Apple ostrzega twórców, że z App Store mogą zniknąć niektóre aplikacje, jeśli nie są rozwijane ani nie przyciągają użytkowników. Według doniesień firma zmieniła wytyczne i zaostrza podejście do przepełnionych kategorii.
Nowe zapisy pojawiły się w odświeżonych zasadach App Review Guidelines, opublikowanych w trakcie konferencji WWDC. Apple sygnalizuje, że nie będzie już tylko odrzucać części nowych zgłoszeń. W wybranych, dobrze znanych kategoriach może też usuwać programy, które już są dostępne w sklepie po analizie.
Wcześniej firma ostrzegała głównie przed dokładaniem kolejnych kopii do działów, w których aplikacji było już dużo. Na liście były m.in. latarki, aplikacje randkowe, wróżby, gry alkoholowe czy programy Kama Sutra. Teraz Apple dopisało też tapety, proste timery i efekty dźwiękowe.
Chatbot AI bez internetu. Google Gemma w nowej wersji już jest
Nowe wytyczne. Będzie mniej dublujących się aplikacji
W wytycznych zapisano, że takie aplikacje mogą zniknąć z App Store, jeśli nie są "aktualizowane, ulepszane albo nie przyciągają klientów". Apple uznaje niektóre kategorie za mocno obsadzone i zapowiada, że nowe zgłoszenia przejdą tylko wtedy, gdy zaoferują wyraźnie inne lub lepsze doświadczenie.
Apple wskazało, że aplikacje, które będzie usuwać mają być "niskiej jakości", "przeciętnymi" i "tworzonymi małym nakładem pracy". Firma ostrzegła też, że deweloperzy, którzy wielokrotnie zgłaszają podobne programy, mogą całkowicie stracić dostęp do Apple Developer Program.
To wyraźna zmiana wobec wcześniejszej praktyki, gdy Apple skupiało się głównie na blokowaniu nowych kopii popularnych pomysłów. Teraz ryzyko dotyczy również już obecnych aplikacji. Dla twórców oznacza to większą presję na aktualizacje, rozwój funkcji i realne zainteresowanie użytkowników.
