Ralsky skazany został za nieprzyznanie się do stosowania oprogramowania szpiegowskiego, nadużycia związane z mailingiem oraz naruszenie ustawy CAN-SPAM z roku 2003 - prawo antyspamowe podpisane jeszcze za kadencji George'a W. Busha. Ustawa reguluje kwestie przesyłania niezamówionych informacji drogą elektroniczną. Określa także kary jakie zostaną nałożone na osoby nie przestrzegające zapisów ustawy.
Śledztwo w sprawie Ralsky'ego prowadzone przez FBI trwało aż 3 lata. Sędzia Marianne Battani nałożyła także na spamera 5-letni dozór kuratora, jednocześnie nakazując zwrot zajętych wcześniej przez rząd 250 000$. Skazano także zięcia Ralsky'ego - Scotta Bradleya na 40 miesięcy w więzieniu i 5-letni dozór. Wspólnik, John Brown, osadzony został na 32 miesiące pozbawienia wolności, 3 lata dozoru i będzie musiał zapłacić 120 tys. $.
- (...) wyrok wykonany na samozwańczym "Ojcu Chrzestnym SPAMu" oraz jego wspólnikach, (...) jasno pokazał, że tego typu nielegalne praktyki prowadzić będą do jednego - kilku lat spędzonych w więzieniu - stwierdził Prokurator Stanowy Terrence Berg, w poniedziałkowym oświadczeniu.
Prawnik Ralsky'ego nie był w dobrym nastroju, mówiąc: - To najbardziej rozczarowujący wynik rozprawy, jaki spotkał mnie w mojej 36-letniej karierze prawnika. Wyrok był wyższy nawet od tego, który zalecał rząd. Wszyscy w sądzie byli zszokowani.
Źródło: TechRadar, cnn.com