PiS chce utrudnić dostęp do porno w sieci

Wejście na internetową stronę pornograficzną tylko za okazaniem dowodu osobistego? To jedna z możliwości. Na razie jednak rozmowy są w toku.

Image

Niedawne badanie Gemiusa wykazało, że prawie co drugi polski internauta przynajmniej raz w miesiącu zagląda na strony o tematyce pornograficznej lub erotycznej. Czy to ma szansę się wkrótce zmienić? Chcieliby tego posłowie partii rządzącej, proponujący wprowadzenie przepisów utrudniających dostęp do internetowego porno. 

Jak informuje Wprost grupa posłów Prawa i Sprawiedliwości chce wprowadzenia przepisów, które ograniczałyby dostęp do pornografii w sieci. „Dzisiejsze prawo jest w tym zakresie zbyt liberalne [i] należy tę sferę życia ucywilizować i ograniczyć, bo nie możemy pozwolić na demoralizację” – przekonuje poseł Arkadiusz Mularczyk.

Krótko mówiąc: powraca temat projektu uchwały złożonego dwa lata temu przez grupę na czele z posłem Mularczykiem. Zakłada on wprowadzenie odgórnej blokady stron zawierających treści pornograficzne, nad czym mieliby czuwać internetowi dostawcy. Każdy obywatel chcąc uzyskać dostęp do tego typu serwisów musiałby zażądać tego od dostawcy, po uprzednim potwierdzeniu swojej pełnoletności. 

Przez ostatnie miesiące nie słyszeliśmy o tym projekcie, ale wygląda na to, że temat powraca. Rzecznik prasowy Ministerstwa Cyfryzacji Karol Manys przyznał, że rozmowy są w toku. Uważacie, że byłaby to dobra zmiana?

Źródło: Wprost

Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE